Jump to content
Piots

Aerograf

Recommended Posts

Dzięki reggy

Będę próbował zareklamować, jeśli nie wyjdzie to spróbuję tak jak napisałeś

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziś wypróbowałem aerograf. Inna kultura Coś pięknego, polecam wszystkim

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli polecasz, to podaj konkretnie co. Jaki typ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

AB-1007, jak na poczatek dobry

To pIwata, ten z ruchomym zbiorniczkiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A co jest potrzebne żeby zasilić aerograf butlą , oczywiście po za samą butlą i aerografem ? Jakie są ceny dodatkowych elementów ?

Pomińmy to że te sposób jest nieopłacalny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To zależy, jaki masz aerograf?? Jeżeli zakupisz ten najprostszy plastikowy (cena około 50 PLN) to one maja wszystko w zestawie, co potrzebujesz do podłączenia do butli a jak masz w planie kupienie droższego aerka to potrzebujesz dokupić takie trzy elementy

1. https://www.mantuamodel.co.uk/Airbrushes___Compressors/Airbrush_accessories/_4700020__Mantua_air_regulator_142.html

2. https://www.mantuamodel.co.uk/Airbrushes___Compressors/Airbrush_accessories/_4700021__Airbrush_hose_146.html

3. https://www.mantuamodel.co.uk/Airbrushes___Compressors/Airbrush_accessories/_4750151__Airbrush_adaptor_143.html

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam!

Mam kilka pytań.

 

Po pierwsze, czy dobrym pomysłem jest zasilać aerografy (np. Iwaty lub Paasche) kompresorem z agregatu od lodówki (lodówkowce)?

 

Po drugie, w jakim stopniu lepsze aerografy, np. Iwaty, są "idiotoodporne"? Tzn. czy są wytrzymałe i względnie łatwe w obsłudze.

 

Oraz proszę o poradę. Jaki kupić pierwszy aerograf? Chciałbym kupić od razu jakiś lepszy aerograf, ale czy ma to sens? Jestem w stanie wydać za zestaw (kompresor + aerograf) około 700 zł, ale jeśli jest coś ciekawego to mogę trochę dołożyć. Oczywiście biorę pod uwagę sprowadzenie zza granicy. Służyłby mi, póki co, do malowania głównie pojazdów w 1:35 oraz pojazdów (i częsciowo figurek) od Warhammera.

 

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Za 700 to, myślę, kupisz już coś dobrego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

O tych kompresorach robionych słyszałem , czytałem same pozytywy także myślę ,że spokojnie możesz się czymś takim posłużyć do dmuchania w lepszą czytaj markową psikawkę. Zresztą Reggy chyba taki zestaw ma. A "idiotoodpornych" aero to chyba nie ma , no może ruski w jakimś stopniu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jakie modele aerografów moglibyście polecić?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Po drugie, w jakim stopniu lepsze aerografy, np. Iwaty, są "idiotoodporne"? Tzn. czy są wytrzymałe i względnie łatwe w obsłudze.

 

To chyba zależy od stopnia zidiocenia i metod "sprawdzania" wytrzymałości.

 

Ogólnie mówiąc, jak każdy sprzęt techniczny, również aerografy renomowanych firm, wymagają odpowiedniego obchodzenia się z nimi.

Jeśli Cię stać, to kupując Iwate, Evolution, Paasche czy inny ProconBoy nie zrobisz błędu. Każdy z użytkowników tychże aparatów będzie Cię przekonywał, że są wspaniałe w użyciu.

Wystarczy poczytać pojawiające się regularnie dyskusje na temat wyższości świąt wilekanocnych nad...itd.

Jeśli chodzi o Iwate, to spotkałem się z opiniami, że wymagają kompresorów o nieco większej wydajności (l/min) i dlatego nie każdy "lodówkowiec" podoła ich wymaganiom.Jednocześnie, co do wykonania, to podobno "non plus ultra" .

Share this post


Link to post
Share on other sites

luki1239 jak chcesz kupic aerek i kompresor i masz ograniczonu budzet to ja Ci proponuje na poczatek wyskładac jakis dobry kompresro a pozniej rozgladac sie za aerkiem. Wedlug mnie lodowkowce sa dobre, ciche itp. Pewnie zastanawiacie sie dlaczego napisalem zeby pierwsze zlozyc kompresor. Ja potrze tez troche po sobie, poniewaz jak pierwsze wydalem na aerek a przy budowie kompresora brakowalo mi troche kasy i musze czekac a aerek sie dalej starzeje...

 

PS: Ale to wytłumaczyłem, mam nadzieje że zrozumiecie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam ponownie!

 

W między czasie moje fundusze troche wzrosły i w zasadzie mógłbym kupić tego Infinity - link: http://www.aerografia.com.pl/sklep/aerografy/product_info.php?cPath=21_48&products_id=112 . Ale powtórzę jedno moje pytanie. Czy jest sens kupowania tak dobrego modelu jako pierwszy aerograf?

 

A co do tego, co powiedział footribe. Rozumiem i raczej tak zrobię, ale miło byłoby wiedzieć, pod jakie aero składać kompresor (patrz post erkamo).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja osobiście nawet przy dużych funduszach nie kupiłbym Infinity jako pierwszy aerograf. Konstrukcją osłony dyszy wydaje się konstrukcją raczej wymagającą pewnego obycia i pewnych odruchów, które mogą uratować igłę i dyszę przed uszkodzeniem. Lepiej kupić sobie Evolution, a zaoszczędzoną kasę wpakować w dobre farby.

 

Ja póki co nadal bawię się swoim Evolution, trochę obycia z nim jeszcze i opiszę coś szerzej.

 

P.S. Kompresor lodówkowy pięknie ciągnie malowanie Evolution. Wydajność podawania ciut większa od pobieranej przy 2,2 bara ustawionych na reduktorze, więc mamy zapewnioną ciągłą pracę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czy jest sens kupowania tak dobrego modelu jako pierwszy aerograf?

 

Kolego luki1239. . Zadajesz pytania jakbyś chciał abyśmy za Ciebie podjęli decyzję.

Nie wiem czy ktokolwiek na tym forum używa tego aerografu, a jeśli nawet to nie jest to ktoś, kto właśnie zaczyna "przygodę" z psikaniem. Moim zdaniem kupując taki aerograf nie będziesz musiał zaprzątać sobie głowy dylematem "wymienić na coś lepszego, czy nie". Będziesz po prostu na szczycie drabiny przez wiele, wiele lat.

Przy umiejetnym użytkowaniu, nie dojdzie do żadnej "katastrofy" i po nabraniu wprawy pozostanie tylko pełne zadowolenie.

 

Jednak nie jestem pewien, czy podobnych rezultatów malowania modeli nie uzyska się tymi, o połowę tańszymi aerkami jak Evolution, Badger Vega czy Hansa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też bym w taki drogi nie wchodził od razu. Za połowę tej ceny można chyba kupić już solidny, profesjonalny aerograf, który dobrze maluje.

Mały wypadeczek, pierdyknie na podłogę albo zapomnisz cofnąć igłę przy wycieraniu dyszy w trakcie malowania i po zabawie.

Kupił bym jakiś starszy model, ale np. z wymienną dyszą 0,2 i 0,3 mm.

Ta cena (967 zł) to chyba dlatego, że to nowy model.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja jak wszyscy nie polecam Ci na początek tego modelu bo i tak nie bedziesz umiał wykorzystać w pełnie jego mozliwosci a poza tym mozesz go szybko zepsuc jako nie doświadczony... wybor należy do Ciebie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie mówiąc już o tym, że jak to z nowościami bywa-nic pewnego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja aktualnie posiadam 3 aerografy, jeden to archaiczna plastikowa tamiya ta z kompresorkiem w zestawie. Po czasie jak nabrałem wprawy modelarkiej kupiłem paasche millenium i ogólnie sie nim dobrze maluje powierzchnie i można dokupić mniejszą dyszę do kamuflażu. Jedyny minus to zasilanie oddolne przez co zjada wiecej farby. Trzeci to pare lat temu kupiona metalowa tamiya HG Superfine z dyszą 0,2mm do malowania plam i kresek, bardzo dobry pistolet, zalecany jest do skali 1:72, a ja robie 1:35 i radze sobie z kamo całkiem nieźle (np NATO 3 kolory). Części robione są do niego przez Iwaate. Kolega ma podobny pistolet Iwaatowski i częsci są identyczne. Co do sprężarki to używam lodówkową ze zbiornikiem wyrównawczym, znajomy mi zrobił od podstaw sprężarkę. Maluję na około 2 atmosferach. Mała tamiya robi kreski poniżej milimetra spokojnie i daje to spore możliwości, jedyny minus pistoletu to jego cena bo około 550 złotych, aż strach pomyśleć ile będzie kosztował nowy tamiyowski pistolet HG3 biorac pod uwagę wzrost Yena Chciałbym za pare lat zastąpić millenium czymś lepszym ze zbiornikiem odgórnym.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zapytam tak z innej beczki:

co byście polecili do "treningu" z aerografem?

 

Myślałem o nieco rozcieńczonym atramencie, ewentualnie jakiejś "zwykłej" farbie olejnej, odpowiednio rozcieńczonej.

 

Nie wiem tylko, czy taka 'emalia ftalowa' ogólnego zastosowania, nada się do aerografu?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem, ja bym polecił jakieś farby akrylowe ze wzgledu na łatwiejsze czyszczenie pistoletu niż z olei, sporo zależy tez od samego pistoletu i do czego jest przeznaczony domyślnie np Tamiyowskie metalowe pistolety lepiej malują akrylami a Paasche olejami. Wiem to z doświadczenia na własnym sprzecie opisanym post powyżej Ja najczęsciej coś testowałem na tamiyowskich akrylach.

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pamiętajcie tylko, że malowanie dla treningu po kartce a malowanie po modelu to dwie różne rzeczy

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.