Jump to content

Dekalog malowania pędzlem.


Shaqi
 Share

Recommended Posts

Ironkamil, wyznawcy "aerka" są silni.

Wiesz, na basie jedni grają palcami, inni plumkają kostką ;) :P Smile Very Happy

No, właśnie widzę, sam używam aerka, ale nie odstawiam pędzla do lamusa, pędzel często jest dla mnie, wygodniejszy, wiadomo nie poświęcam tyle czasu na mycie pędzli, co na dogłębne czyszczenie i konserwacja aerka.

dormitor czyżby kolega po fachu :P bo tak wystrzelił z tą basówką jak Filip z konopii .

Ja też jestem za doklejeniem, ale jednak przydałyby się fotki.

Cieszę się niezmiernie, że podoba się artykulik, niestety nie mam jak cyknąć fotek(te robione przy pomocy telefonu są żałosne) :/.

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 181
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

No, przywołuje do porządku.

Co do tematu - może ktoś rozwinie, może któryś z tutejszych mistrzów pędzla? Fotki muszą być, wszystkiego się nie opisze.

Wtedy się obrobi i wrzuci do tajników.

Link to comment
Share on other sites

Ironkamil powiedz mi czy najlepiej czyścić pędzle? Ja używałem Nitro, Benzyny Extrakcyjnej i zawsze zostaje jakiś osad, nawet mycie mydłem+woda nic nie daje :(

 

zależy do jakiej farby

akrylowa szybko po malowaniu do wody i porządnie wymieszać pędzlem wodę a następnie mocno przecieramy ręcznikiem papierowym

 

emalia no rozpuszczalnik najlepszy

Link to comment
Share on other sites

U mnie czyszczenie wygląda tak: po olejach - do benzyny ekstrakcyjnej, i pod wode, potem trochę mydełka i zmywamy wodą. Na koniec można jeszcze popracować śliną, żeby ładnie włosie ułożyć

Jak akrylami - to tak samo tylko benzyna na początku jest zbędna.

Link to comment
Share on other sites

Ironkamil powiedz mi czy najlepiej czyścić pędzle? Ja używałem Nitro

Nitro to jest dobre do pędzli o sztucznym włosiu, a takie pędzle to raczej lipa.

 

Dobra rada co do okrągłych pędzelków - po umyciu naślińcie palce i uformujcie włosie w odpowiedni kształt.

Link to comment
Share on other sites

Ja zawsze po malowaniu moczę pędzle, w cleanlux'sie, wiadomo wlewamy do słoiczka clean'a i wkładamy do niego pędzle, tyle że włosie nie może dotykać spodu, bo bezpowrotnie się odkształci, i taki pędzel będzie się jedynie nadawał do nakładania błota na gąski i koła :P, po dłuższym moczeniu, myjemy pędzle w ciepłej wodzie z mydłem, później wycieramy dokładnie z wody, podobnie jak przy malowaniu, tylko że powierzchnię malowaną zastępujemy ręcznikiem papierowym, i tym etapie formujemy włosie pędzla, wiadomo w zależności jakie jest(żeby nie zrobiła się, nam szczotka).

Link to comment
Share on other sites

Ironkamil powiedz mi czy najlepiej czyścić pędzle? Ja używałem Nitro

Nitro to jest dobre do pędzli o sztucznym włosiu, a takie pędzle to raczej lipa.

 

Dobra rada co do okrągłych pędzelków - po umyciu naślińcie palce i uformujcie włosie w odpowiedni kształt.

 

Wiesz, że ślina to tłuszcz (w pewnym sensie)

Link to comment
Share on other sites

Wiesz, że ślina to tłuszcz (w pewnym sensie) Smile

Ślina to tłuszcz? :shock: , pierwsze słyszę, na biologi mnie uczyli, że ślina to mieszanka enzymów( min. amelazy ślinowej [która rozpuszcza cukry proste jak skrobia czy glukoza]) no i wody.

 

Napisałem, że w pewnym sensie? Na pewno dla pędzla, który będzie nanosił farbę na model, będzie to w jakimś sensie "tłuszcz". Z tego co wiem modele myje się przed malowaniem, więc po co tłuścić pędzel?

Nie uwierzę też w to, że każdy przed ślinieniem pędzla myje dokładniezęby

Link to comment
Share on other sites

po olejach - do benzyny ekstrakcyjnej, i pod wode, potem trochę mydełka i zmywamy wodą.

jeśli chodzi o oleje, benzyna zbędna i szkodliwa ponoć dla pędzli na dłuższą metę. Wystarczy szare mydło-klasyczny Biały Jeleń. Przeciągamy z włosiem parę razy, pod kran, dobrze spłukać, wycisnąć-też z włosiem, nigdy pod włos, powtórzyć parę razy do skutku. Działa.

Link to comment
Share on other sites

Na oko musisz to robić. Najlepiej sprawdzić na jakimś papierze czy kawałku plastiku od modelu jak kryje. Powinna wychodzić cienka warstwa a wszystkie szczegóły powinny być widoczne - nie zalane.

 

Podobnie jest z emaliami. Rozcieńczać na oko aż widać, że na modelu zostaje warstwa pigmenty a nie glut. Trzeba też być gotowym na dodawanie rozcieńczalnika na bieżąco do pojemniczka w którym rozrabia się farbę bo pędzel wyciąga więcej rozcieńczalnika niż pigmentu. Nie trzeba się martwić, że spod farby przy pierwszych warstwach prześwituje podkład czy plastik - jest to nawet wskazane. Wszystko ładnie się pokryje w następnych warstwach.

 

Trzeba też uważać na kurz, najlepiej do schnięcia model odłożyć do pudełka i w jakieś takie miejsce gdzie nie ma za dużo kurzu. O tym chyba nikt tu nie pisał. (ale niedokładnie czytałem temat).

 

Nie wolno też schnącej farby ruszać pędzlem by np rozprowadzić grubszą część smugi spod pędzla. Żeby coś takiego robić farba musi być jeszcze maksymalnie świeża - czyli dosłownie w następnej sekundzie po poprzednim pociagnięciu. Potem zostawić w spokoju.

 

Należy też pamiętać, że farba ma tendencję do zbierania się w zagłebieniach i mniejszych szczegółach na co trzeba uważać przy malowaniu i nie pozwalać jej tak robić. Powierzchnie ze szczegółami lepiej malować jak już z pędzla zostanie ściągnięte trochę farby - wiadomo, pierwsze pociągnięcie zawsze zostawi ten nadmiar farby.

 

Należy też starać się by pociągnięcia były w jedną stronę.

 

Tak trochę przy okazji:

 

Pędzlem można robić ciekawy myk przy malowaniu drobnych przełączników w kabinach samolotów, np na panelach bocznych. Najpierw malujemy mniej więcej przełączniki odpowiednimi kolorami nie przejmując się, że ręka nam lata i wychodzimy na panel. Następnie mocno rozcieńczoną farbą koloru takiego jakiego ma być tło (czyli panel) zalewany panel (tylko nie przesadzić). Górne częsci przełączników nie zostaną pokryte farbą i niejako wyjdą z niej. Reszta, w tym to co nam wyszło poza przełącznik, zostaje pokryte farbą tła.

 

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

OstachFajnie, że dopisałeś to o czym ja zapomniałem chwała Ci za to, ale niektóre fragmenty, są bardzo podobne do moich,

Nie wolno też schnącej farby ruszać pędzlem by np rozprowadzić grubszą część smugi spod pędzla. Żeby coś takiego robić farba musi być jeszcze maksymalnie świeża - czyli dosłownie w następnej sekundzie po poprzednim pociagnięciu. Potem zostawić w spokoju.

Link to comment
Share on other sites

OstachFajnie, że dopisałeś to o czym ja zapomniałem Smile chwała Ci za to, ale niektóre fragmenty, są bardzo podobne do moich,
No mam nadzieję, że się to komuś przyda. Może podobne fragmentami - chciałem jakoś tak swoje obserwacje pokazać.

 

Ale chyba i tak najlepszą radą dotyczącą malowania pędzlem zewnętrznych powierzchni modelu (nie-szczegółów) jest taka rada: kupić aerograf :P Sam tak gadam a nie mam do tej pory i pewnie jeszcze długo nie kupię

Link to comment
Share on other sites

Witam, korzystajac z tematu prosiłbym o informacje w jaki sposób "złagodzic" łączenie dwóch kolorów. Nie wiem czy zrozumiale zapytałem, chodzi dokładnie o to ze np. przy kamo na czołgu mamy kolor X i kolor Y, malując pędzlem nie uzyskamy ( ja nie uzyskam) płynnego ich łączenia. Jak wykonac, czy przez filtry, suchy pędzel itp.?

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.