Modelarstwo Plastikowe
http://modelwork.pl/

H&S Ultra + Tamiya
http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=198&t=60409
Strona 1 z 9

Autor:  vime22 [ Pt sty 05 2018, 15:41 ]
Tytuł:  H&S Ultra + Tamiya

Cześć,

postanowiłem w końcu kupić nieco porządniejszy aero od mojego beginnerowego chińczyka i wybór padł na Ultrę, jako, że jest w całkiem niezłej cenie (nowa lata po 3 stówki). Chińca zostawię do lakierów.

Mam natomiast pytanie do osób, które malują Ultrą i mogłyby się podzielić swoim doświadczeniem. Czytałem, że każdy aero z różnymi farbami powinien pracować na różnym ciśnieniu i różnym rozcieńczeniu farb. Ponoć każdy zachowuje się inaczej, nawet pomimo tej samej wielkości dyszy.
W chińcu z dyszą 0,3 rozcieńczałem Tamkę z X-20 w stosunku 1:1, ciśnienia używałem 20psi, malowało się przyjemnie, nic nie przytykało, trzeba było tylko uważać, żeby malować cienkimi bardzo warstwami, bo inaczej farba się rozlewała (mocno rozcieńczona).
Jedyny minus: mam wrażenie, że powierzchnia jest mega chropowata po nałożeniu np. 3 warstw farby (czarny jako podkład, biały jako highlights, i kolor właściwy). Czy to dlatego, że ładowałem za duże ciśnienie?

Czy moglibyście zdradzić, jakie ustawienia stosujecie przy Ultrze z dyszą 0,2 oraz przy farbach Tamki? Jak mocno je rozcieńczacie i na jakim ciśnieniu operujecie, żeby uzyskać optymalne efekty i możliwie gładką powierzchnię?

Będę wdzięczny za każdą wskazówkę.

Autor:  sjr [ Pt sty 05 2018, 17:05 ]
Tytuł:  Re: H&S Ultra + Tamiya

Ja przy Paasche 0.2 rozcieńczam na oko, farba:thinner 1:3 najczęściej - tak aby farba po mieszaniu swobodnie spływała sobie ze ścianek i zostawiała tylko lekką poświatę w pojemniczku. Miałem problem z chropowatą powierzchnia przy mattach i x-20a. Od niedawna przerzuciłem się na Leveling Thinner i jest o wiele lepiej.

Autor:  vime22 [ Pt sty 05 2018, 17:09 ]
Tytuł:  Re: H&S Ultra + Tamiya

Dzięki!

Aaa, czyli do matów Tamki używasz teraz Leveling Thinnera od Gunze? Nie wiedziałem, że to można łączyć z sobą... a jak na złość zakupiłem duży pojemnik X-20a:P No nic, jeśli Gunze działa dobrze z tamką, to kupię. Czy mógłbyś powiedzieć, czy LT dajesz tyle samo co x-20? Czyli 1:3?
Kurde, to będzie dosyć rzadka farba:P Czy mógłbyś jeszcze rzucić jakim ciśnieniem wtedy malujesz?

Autor:  Solo [ Pt sty 05 2018, 17:10 ]
Tytuł:  Re: H&S Ultra + Tamiya

Co do szorstkiej powierzchni: obstawiam że masz za gęstą farbę i za duże ciśnienie, więc farba zasycha w powietrzu i opada na powierzchnię modelu w małych grudkach, stąd taki efekt.
Poeksperymentuj z gęstością farb i ciśnieniem. Nie ma jednej recepty na to, bo wszystko zależy od tego jak aktualnie gęsta jest farba w słoiczku. Ja czasami świeże Tamki rozcieńczam i 1:1, a gęste Gunze i 1:7, a efekt jest ten sam.
Generalnie jeśli chodzi o ciśnienie, to wskazane jest w okolicach 1-1,5 atmosfery, nie wiem ile to psi, chyba coś od ok. 15 zdaje się.
Poeksperymentuj, jak Ci farba zalewa model, to znaczy że pewnie albo za rzadka, albo ciśnienie za duże, albo jedno i drugie.
Staraj się malować cienkim, delikatnym strumieniem, nie zalewając modelu farbą, wyczuj kiedy aerograf kładzie mgiełką przezroczyste, ale niezbyt mokre warstwy.
Jak złapiesz ten moment (a złapiesz, to kwestia czasu), to wtedy będziesz miał już z górki, a malowanie powinno być przyjemnością.

Autor:  Solo [ Pt sty 05 2018, 17:13 ]
Tytuł:  Re: H&S Ultra + Tamiya

vime22 napisał(a):
Dzięki!

Aaa, czyli do matów Tamki używasz teraz Leveling Thinnera od Gunze? Nie wiedziałem, że to można łączyć z sobą... a jak na złość zakupiłem duży pojemnik X-20a:P No nic, jeśli Gunze działa dobrze z tamką, to kupię. Czy mógłbyś powiedzieć, czy LT dajesz tyle samo co x-20? Czyli 1:3?


Do akryli Tamki (nie emalii) jak i do Gunze C i H możesz (a nawet powinieneś) używać Leveling Thinnera, ewentualnie dobrą alternatywą jest też Lacquer Thinner (są osoby którym się tym rozcieńczalnikiem lepiej maluje niż LT) Tamki - nie kombinujesz że do tych farb to taki rozcieńczalnik a do tamtych to inny, tylko lejesz ten sam do wszystkiego, a efekt masz też taki sam, czyli bardzo dobry.

Autor:  vime22 [ Pt sty 05 2018, 17:36 ]
Tytuł:  Re: H&S Ultra + Tamiya

Dzięki za rady.

No właśnie próbowałem na plastikowych łyżkach, z tamką rozcieńczoną 1:1 x20a. Niezależnie, czy malowałem na ciśnieniu 22psi czy 15, efekt był bardzo podobny, powierzchnia chropowata, na tyle, że nawet po satynie ammo miga Panel Line Accent Color tamki mi wpijał w powierzchnię...
Czyli próbować Tamiyę jeszcze mocniej rozcieńczać niż 1:1?
Kłaść cienkie warstwy jak najbardziej mi już wychodzi, odciągam spust bardzo delikatnie, żeby leciały małe ilości farby, robię 3-4 przejazdy, zanim farba właściwie pokryje powierzchnię.
Także pies pogrzebany jest pewnie gdzieś w tych 3 miejscach: 1) ciśnienie, 2) rozcieńczenie, 3) użyty rozcieńczalnik

Autor:  Solo [ Pt sty 05 2018, 17:52 ]
Tytuł:  Re: H&S Ultra + Tamiya

No zapewne.

Autor:  Spotter [ Pt sty 05 2018, 19:56 ]
Tytuł:  Re: H&S Ultra + Tamiya

Łooola boga, co za rady. Vime22, jeżeli chcesz dobrze malować, zapomnij o radach powyżej. I mówię to z doświadczenia. Sam malowałem Ultrą, działam Tamkami i TYLKO z X-20A.
Chropowata powierzchnia to efekt zbyt gęstej farby i zbyt dużego ciśnienia. Farba zanim doleci na powierzchnie, to już wysycha. Rozcieńczanie 1:1 czy nawet 1:3 jest za gęste. Jeżeli przy 1:1 zalewałeś model farbą, znaczy że chciałeś go pomalować na raz. A model maluje się na kilka/kilkanaście warstw. Powoli i systematycznie buduje się kolor i efekty, które chce się osiągnąć.
Weż sobie rozcieńcz na dzień dobry na 1:4 i zredukuj ciśnienie do ok. 0,7-0,8 bar. I bardzo delikatnie traktuj spust. Masz mieć wrażenie że leci samo powietrzie no i może ciutkę farby. Oczywiście ręka w ruchu - jak będzie w miejscu, zalejesz farbą. I zapomnij że za pierwszym razem położysz farbę. Jak pisałem, to się robi warstwami.

Autor:  vime22 [ Pt sty 05 2018, 21:06 ]
Tytuł:  Re: H&S Ultra + Tamiya

Dzięki:) Spróbuję mocniej rozcieńczyć, zmniejszę ciśnienie i zobaczę jaka będzie różnica.
Jak czytałem kilka forum (w tym zagranicznym) to dość sporo osób używa tego leveling thinnera, nie chcę polemizować, bo nie sprawdzałem sam, ale możesz powiedzieć, czemu to zły pomysł?:P Muszę się zaopatrzyć w sklepie, więc zastanawiam się, czy kupować go więcej czy mniej:P (małą butlę na pewno kupię, bo będę potrzebował do gunze gx100)

Autor:  cooper69 [ Pt sty 05 2018, 21:20 ]
Tytuł:  Re: H&S Ultra + Tamiya

Mr Hobby Leveling Thinner to zdecydowanie najlepszy i uniwersalny rozcieńczalnik do porządnych farb ale... też zdecydowanie najbardziej śmierdzący.

PS. Znowu odkrywasz „Amerykę” oczywistości... Jak ponad 2 lata temu wracałem do hobby czytałem bardzo duużo forów polskich i zagranicznych i wszędzie jak mantrę powtarzano- jak farby to Gunze i Tamiya, a jak rozcieńczalnik to Leveling Thinner. Śmiem twierdzić że to NIE ZGINĘŁO.

Autor:  vime22 [ Pt sty 05 2018, 21:39 ]
Tytuł:  Re: H&S Ultra + Tamiya

Dzięki za odpowiedź. No dla mnie -początkującego- jest to dosyć niejasne, bo jak widzisz - różne opinie ludzie mają. Kolega Spotter pisze, żeby używać tylko X20a, a nie LT.
Niby zasady są jasne, farby trzeba rozcieńczyć, ale czym najlepiej, w jakiej proporcji i na jakim ciśnieniu - tu już nie jest tak łatwo i "oczywiście". Poeksperymentuję sam, ale chciałem podpytać Was na forum, jakie macie swoje patenty, bo może dzięki temu dużo szybciej dojdę do optymalnych ustawień, jeśli chodzi o rozrzedzenie i ciśnienie.

Btw.: LT jak piszesz jest mocno śmierdzący. Czy śmierdzący = mocno toksyczny? Mam maskę Secura 2000, ale tam niestety mam filtry P1 i A1, które przed mocną chemią średnio zabezpieczają:-S

Autor:  Solo [ Pt sty 05 2018, 21:41 ]
Tytuł:  Re: H&S Ultra + Tamiya

Nie umrzesz, bez obaw.
No chyba że Ci zaszkodzi.
:D

Autor:  cooper69 [ Pt sty 05 2018, 21:59 ]
Tytuł:  Re: H&S Ultra + Tamiya

vime22 napisał(a):
Dzięki za odpowiedź. No dla mnie -początkującego- jest to dosyć niejasne, bo jak widzisz - różne opinie ludzie mają. Kolega Spotter pisze, żeby używać tylko X20a, a nie LT.


Mocno nadinterpretujesz... Nie napisał nigdzie, że trzeba tylko używać X20A. On używa, ja używam bo po prostu nie wania tak jak Leveling. Na szczęście pojawił się mniej waniający rozcieńczalnik do farb Hataka Orange, który jest gdzieś pomiędzy i ja się na niego przestawiam bo mi to pasuje.

vime22 napisał(a):
Niby zasady są jasne, farby trzeba rozcieńczyć, ale czym najlepiej, w jakiej proporcji i na jakim ciśnieniu - tu już nie jest tak łatwo i "oczywiście". Poeksperymentuję sam, ale chciałem podpytać Was na forum, jakie macie swoje patenty, bo może dzięki temu dużo szybciej dojdę do optymalnych ustawień, jeśli chodzi o rozrzedzenie i ciśnienie.


„Patenty” są wszędzie i od zawsze takie same - malujesz zabarwionym farbą rozcieńczalnikiem, a nie odwrotnie i na ciśnieniu poniżej 1 atm. Na 1.5 to można podkładem fukać.
I tak starasz się od dłuższego czasu dorabiać teorię do braku teorii, a warsztatu jak nie było tak nie ma...
Jak się nie przewrócisz to się nie nauczysz!

Autor:  Skarga [ Pt sty 05 2018, 22:00 ]
Tytuł:  Re: H&S Ultra + Tamiya

vime22 napisał(a):
Czy śmierdzący = mocno toksyczny?


A kto ci takich głupot naopowiadał, że zapach ma związek z toksycznością?

Autor:  vime22 [ Pt sty 05 2018, 22:04 ]
Tytuł:  Re: H&S Ultra + Tamiya

Dzięki;) O Hataka Orange jeszcze nie czytałem, ale oblookam;) Ok, będę testował, wolę na razie jeszcze pomalować te plastikowe łyżki (mam ich cały wór, więc testować mogę do oporu:P) a gdy dojdę do jako takiego efektu, spróbuję sił na modelu.


@Skarga: pytam, bo Wamod (co prawda rozpuszczalnik, a nie rozcieńczalnik) też śmierdzi mocno, a głowa mnie po nim boli jak po 3 dniach picia... Czasami maska nawet nie pomaga. Stąd chciałem dopytać, czy Gunze jest toksyczny czy nie.

Strona 1 z 9 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/