Dziękuję za opinię. Uważam, że gwoździe są nieźle odtworzone - widać je zresztą na zdjęciach. W kończonym obecnie Albatrosie podkusiło mnie, żeby je pogłębić ale obawiam się, że nie wpłynie to dobrze na ostateczny wygląd modelu nie mówiąc już o włożonej w to pracy. Jeśli zatem nie zaleje się kadłuba zbyt grubą warstwą lakieru - nie powinno być problemu.
Dziękuję. Jak znam jedną próbę odtworzenia numeru 153.32 - na stronie mojehobby.pl. Tam rzeczywiście interpretacja jest inna. Grzbiet pomalowałem natryskiem, ponieważ wydawało mi się to bliższe temu co widać na zdjęciach. Ponadto obawiałem się, czy poradzę sobie z innym sposobem malowania. I tak zielone plamy miały być delikatniejsze i mniejsze, ale wówczas jeszcze nie dałem rady malować tak finezyjnie. Podobnie moją interpretacją, odmienną od strony mojehobby, jest zastosowanie krzyży z białą obwódką. Wydało mi się zupełnie niezrozumiałe pozostawienie wcięć na czerwonych pasach górnej powierzchni skrzydła.
Nigdzie nie widziałem takiego malowania. Uznałem zatem, że najprawdopodobniej nie są to wcięcia tylko białe obwódki wokół krzyży, niewidoczne z uwagi na niedużą różnicę odcieni z otaczającym je płótnem, no i słabą jakość zdjęć.
Takie wytłumaczenie wydało mi się logiczne i spójne, dlatego zdecydowałem się na malowanie właśnie takich znaków.