Dziękuję za wszystkie opinie. Cieszę się, że Kraz się podoba. A diabeł jak zawsze w szczegółach... Jak pisałem powstał trudny kompromis między chęciami a możliwościami i cierpliwością. W pracy jest sporo punktów dyskusyjnych, niektóre zauważyłem sam, na inne dopiero zwróciliście mi uwagę. Czy za płytko? Nie wszystko pod ziemią musi być głęboko. O śladach po łyżce na wieży teciaka myślałem, ale zabrakło wyobraźni jak je zrobić. Działo L-11 jest wklejone dobrze. Górki wybranej ziemi są zaznaczone, ale na zdjęciach rzeczywiście nie rzucają się w oczy. Może wywieźli wcześniej gruzowikiem ? . Łyżka jest nieco wypolerowana, pewnie za słabo, o podeście nie pomyślałem, nie mam doświadczenia z koparkami....No i tytuł - w zamierzeniu model ma zaliczyć parę wystaw międzynarodowych. Digging in the past to nawiązanie do piosenki Petera Gabriela Digging in the dirt, ale pewnie słabo wyszło. Gdybym miał zaczynać raz jeszcze to pewnie pomysł "przegląd po zimie" byłby najlepszy. Praca nad Krazem to nowe doświadczenia, sporo się nauczyłem. Nie mam nic więcej na swoją obronę ?