Skocz do zawartości

Andrzej_LK

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 486
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Zawartość dodana przez Andrzej_LK

  1. Andrzej_LK

    LT vz. 38, FtF 1:72

    Super!
  2. Piękny piękny piękny. Dla mnie jeszcze ładniejszy byłby na wodzie którą potrafisz zrobić po mistrzowsku. Co nie zmienia faktu, że piękny
  3. Podziękowania wielkie dla organizatorów za świetną imprezę.
  4. A przewidujecie miejsce na giełdę typu pchli targ?
  5. Super kolekcja!
  6. Znakomitość.
  7. Rewelacja.
  8. Cud, miód i orzeszki. Perełka modelarskiej roboty w tej skali. Nie mogę się tylko dopatrzeć końca liny z wyciągarki za przednim zderzakiem. Ale to detal. Gratulacje!
  9. Jaka tam nikczemna.... Królewska! I tego się trzymaj.
  10. Nie musisz się trzymać niewolniczo zdjęcia (no chyba, że chcesz), takie pojazdy też pewnie potrafiły być nieźle styrane
  11. Śmielej z tą szoferką, plama po paliwie przy korku większa, przejedź ołówkiem płytę ryflowaną. Zacieków też byśmógł trochę dorobić.
  12. Andrzej_LK

    FT 17 - Flyhawk 1:72

    Spoko, podaj na priv adres do wysyłki.
  13. Andrzej_LK

    FT 17 - Flyhawk 1:72

    Dajesz dajesz będzie dobrze
  14. Ujdzie, chociaż może trochę bardziej jaskrawego rdzawego by się przydało miejscami. Cieszy oko.
  15. Andrzej_LK

    "Rubież" 1/72

    Master Class.
  16. Andrzej_LK

    Z-30 1/700 Trumpeter

    Umęczon ci on okrutnie pod służby trudami.... Bardzo ładny,
  17. Andrzej_LK

    "Leningrad" 1/72

    Praca mistrzowska jak zawsze Adamie, podoba się, jakbyś jeszcze zdjął tego leżącego z torów to już zupełnie prima sort. Figurki Zvezdy?
  18. Czasem gin, czasem porto.... Ale te otwarte drzwi robią efekt wow!
  19. Do czerni trochę brakuje ale efekt skali trzeba wziąć pod uwagę. Trudny wariant wybrałeś, na razie daje radę.
  20. Pomóżcie koledzy. Moja modelarska wena zwiodła mnie na manowce i rzuciła na wody głębokie. Kupiłem kiedyś Rodneya Tamiji za okazyjną kwotę całych 30 złotych. Model długo leżakował, w tzw. międzyczasie dokupiłem do niego lufy, drewniwny pokład Shipyarda i blachy White Ensign. Dopóki nie zacząłem wszsytko wydawało się względnie proste. Ale diabeł tkwi w szczegółach itd, poza tym okazało się, że mój toporny warsztat człowieka od skali 72 nie do końca daje radę. Tak zatem mam do doświadczonych kolegów parę pytań. 1. Chciałbym zrobić Rodneya z czasów, kiedy uganiał się za Bismarckiem. Do wyboru mam dwie farbki - Admirality Light Grey i Light Sea Grey, obie Vallejo. Która lepsza? 2. Czy Rodney miał wtedy jeszcze katapultę? Po godzinach rycia w necie nadal nie wiem, może zajrzy tu znawca RN. 3. Czy trzeba coś zeskrobać przed przyklejeniem drewnianego pokłądu, czy wystarczy go po prostu przykleić? 4. Rozumiem, że najpierw maluję kadłub, przyklejam pokład, na to sidolux i traktujęwszystko razem washem czy inna kolejność jest lepsza? Stan na chwilę obecną, szału nie ma, ale chyba do uratowania
  21. Tym razem błotko bardzo ładne, super ślady po ślizgu.
  22. Cóż mogę napisać, wielkim fanem tego modelu byłem i jestem, dobrze, że galerię godną tego cudeńka zrobiłeś. Pozdrawiam.
  23. Ładny bardzo, ale bez podstawki ci nie zaliczam Nie wiedziałem, że Paweł uruchomił kolekcję w 72.... znakomicie upiększa to model.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.