Witam ,no i Italka uraczyła nas modelem w starym stylu, chodzo o T-55A w 72jce. Po otwarciu bardzo ciekawy widok z możliwością przeróbki na polski wariant w własnym zakresie. Pierwsze przymiarki większych elementów dardzo dobre ,kadłub i wieża ładnie pasują .Detal wyraźniejszy niż w Revellu,i ma tym koniec przyjemności.Małe elementy słabe z wszechobecnymi szwami i błonką,otwory nie dolane albo z błonką w miejscach ciężko dostępnych ze względu na wielkość elementu.Spasowanie kół tragiczne, połączenie razem na czuja po dziwny elenent łączący jest za mały w stosunku do otworu i dake to duży luz. To samo tyczy się drążków skrętnych ,które trzeba wkleić i o wiele za duże gniazda. To tyle ile dałem radę skleić, coś czuję ,że trzeba będzie połączyć dostępne modele razem .To tak po mojemu wanna od Rewella góra od Italki, koła Revell bez napędowego swoje jak zga się z gąsienicą to dam z Trumpka ,bo umnie oba napędowe nie dolane.Gąski Italki a wieża to zależy jaki wóz chcemy zrobić bo Italka daje tylko wersję do walki na atomowym polu. Wcześniejsze trzeba brać z Revlla .Sorkki za taki długi wywód pozdrawiam OLO