-
Liczba zawartości
3 571 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
7
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez jachud3
-
Ja może zadam głupie pytanie, ale... jak trzymasz model w trakcie podkładowania? Ja zwykle robię sobie trzymadełko z ramki albo patyczka w osi śmigła i taki "kebab" mi potem schnie pionowo. Kiedyś malowałem na dwa razy osobno górę i dół, żeby mieć jak go położyć i za co złapać, ale niezbyt to było efektywne, więc zostało nadziewanie na pal. Obawiam się zawsze że dotknę powierzchni przed wyschnięciem i nigdy nie odkładam modelu na brzuch, ale mam wrażenie że przekombinowuję...
-
Kiedyś od Blendera właśnie odrzucił mnie brak parametryzacji, będę musiał spróbować z tym dodatkiem. Ten soft to potężne narzędzie, w dobie precyzyjnych drukarek żywicznych w porównaniu do skraczowania można sobie naprawdę szybciutko stworzyć wszystko, co jest potrzebne do modelowania. Podpatruję Lima, bo chodzi za mną projekt dla matuli, która uczyła w liceum "lotniczym" niedaleko naszego domu i tam mieli na cokole przed budynkiem ładniutkiego srebrnego Lim6bis - taką nostalgiczną winietkę by wypadało machnąć
-
Udało się Ja nie wiem po co ktoś pracę wymyślił. Tylko człowieka męczy, czas zabiera, sklejać nie pozwala... Ale mamy piąteczek, więc mogłem ciut dziś podłubać. Z chłodnicą się zdecydowanie nie polubiliśmy i musiałem trochę kitu jej w usta napchać. Wcale dużo miejsca tam nie ma żeby sobie swobodnie pomanewrować papierkiem ściernym, ale powolutku, się popieści to się zmieści Nie mogę rozgryźć, co zrobiłem tutaj nie tak że mi się to rozlazło, ale jak ktoś nie ma w głowie, to ma tubkę szpachli Kadłub kleiłem etapami, zaczynając od chłodnicy, potem osłony silnika, przez spód, grzbiet i na ogonie kończąc. Spodziewałem się problemów patrząc na chłodnicę, ale cała bryła zeszła się idealnie. Podlałem krawędzie extra thinem, odczekałem parę chwil i popaćkałem cyjanoakrylem. Jak CA podsechł to od razu zabrałem się za szlifowanie. Trochę zabawy było na spodzie żeby nie zetrzeć wypukłych nitów, ale okleiłem je taśmą Tamiyi i się uchowały. Został mi tylko grzbiet i ta sama przeprawa, ale to już zostawiam na jutro. W poruszonej wcześniej kwestii podziału ogona - faktycznie, mimo ogólnie bardzo dobrego spasowania, łatwo tam dodać sobie roboty przy niechlujnym klejeniu, ale wydaje mi się że wyszedłem z tego obronną ręką. Trochę musiałem podszlifować tę trapezową blachę w połowie wysokości, żeby zanadto nie wypychała części statecznika. Zastanawiam się, czy lepiej odtwarzać nity na łączeniach teraz, czy po podkładzie?
-
Dzięki panowie Joł, stary indiański sposób; robisz foto, powiększasz, lokalizujesz wady, eksterminujesz je. Dziś szajsfon ułatwia takie manewry. Potem robisz fotkę jeszcze raz, usuwasz wady, znowu robisz, usuwasz, robisz, załamujesz się bo jest gorzej niż było i tak w kółko aż do przyjazdu sanitariuszy z Tworek Z kronikarskiego obowiązku; przemalowałem sobie kontroler trymera steru wysokości, bo żem go ślepo za Edkiem na czarno pociągnął, a w rzeczywistości chyba był skórzany (to ten okrągły placek po lewej stronie): Fotka ukradziona z "Hawker Tempest Mks.I,V,II,VI,TT,Mks.5,6" Wkleiłem już kokpit i wlot powietrza do połówek kadłuba, na czas klejenia złożyłem je ze sobą żeby elementy się poprawnie spozycjonowały. Zeszły się pięknie, jak na razie klocki Lego ten model. Niestety albo ja zrobiłem jakiś fakapą, albo ten typ tak ma, w każdym razie mimo poprawnej pozycji wlotu (są rowki pozycjonujące) nad górną wargą zostaje szczelina (ale nie schodek). Z dołu za to jest gites. Nie ma co płakać póki kadłub nie sklejony, zroluję sobie pasek epoxy putty i zatkam od wewnątrz, a z zewnątrz zeskrobię na gładko. Będzie Pan zadowolony
-
Dwa Mustangi P-51D-5 / D10 , Eduard 1:48
jachud3 odpowiedział DamianPoltorak → na temat → [L]Warsztat
Tam pod wlotem powietrza na dziobie coś nie pykło, ryski wylazły, warto poprawić bo potem metalizer nie wybaczy! -
No i ja właśnie te zestawy lepiłem, 04155. Ale musiałem te zbiorniki wykorzystać albo wywalić z poprzednich podejść
- 75 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- p47
- thunderbolt
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Łooo Panie... To już nie na moje umiejętności i nerwy E tam, wystarczy ciachnąć na jednej wysokości, wkleić pasek polistyrenu, skleić, wyszpachlować wyszlifować i już Moim zdaniem wtedy znacznie lepiej to wygląda. Zresztą sam oceń tutaj ;) Sprawdzę czy mi został po którymś z Revellowskich dzbanów, bo trochę ich sklejałem EDIT: Niestety, znalazłem tylko 75gal
- 75 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- p47
- thunderbolt
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Ja u siebie dorabiałem każdą żaluzję osobno z blaszki, ale Twój sposób też jest dobry Szkoda że nie pokusiłeś się o powiększenie samej osłony, bo Revellowa jest za mała, widać to dobrze na Twojej przedostatniej fotce. Powinna zgrywać się z linią kadłuba.
- 75 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- p47
- thunderbolt
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Sopwith F.1, skala 1:48, firma Revell. Zwykły projekt.
jachud3 odpowiedział zaruk → na temat → [L]Warsztat
Łomatkobosko, właśnie dlatego nigdy nie dotknę szmatolotów. Kosmicznie to wygląda, gratuluję i zazdroszczę cierpliwości -
Ten Sky na bebzolku ciekawy, nie powiem... Chciałbym tak ładnie pomalować Tempesta
-
W ciągu tygodnia wolny czas na modele posłuchał się Panasewicza - mniej niż zero... Na szczęście wczoraj po południu i dziś udało się go trochę wyskubać i efekt jest - kokpit złożony. Edek nie trafił z odcieniem blach tablicy i innych paneli, ale uznałem że i tak wyglądają lepiej niż plastiki z kalkomaniami/drybrushowanymi detalami. Z efektu jestem zadowolony, a i tak pewnie nic nie będzie widać spod zamkniętej owiewki. Polecam przed montażem powiększyć sobie delikatnie otwory pod piny pozycjonujące kratownicę i podłogę - na sucho wchodzą na wcisk, a jeśli ktoś malując nie maskuje takich pierdółek (jak ja), to potem będzie trochę prężyć. 2 minuty wiertełkiem i po problemie. Teraz zauważyłem, że muszę chyba wyczesać kota - makro wrogiem modelarstwa No i tak jak myślałem, się wyjaiło... Następny krok - klejenie kadłuba. Może szybciej niż niedziela
-
Nie będzie. @kowal76ma widzę słoiczek z "nową" formułą, gdzie kolor z nazwy "Interior Green" to tak naprawdę Zinc Chromate Yellow. Kiedyś też się naciąłem.
-
Swoją weekendową siedemdwójkę wspominam bardzo miło, więc jeśli Edek zrobił to samo tylko większe to czeka Cię fajny model wyzwaniem może być jednolite ciemne malowanie, ale patrząc po Ławoczkinie poradzisz sobie
-
Fajnie pomalowany ale kółko ogonowe wkleiłeś odwrotnie.
-
Dwa Mustangi P-51D-5 / D10 , Eduard 1:48
jachud3 odpowiedział DamianPoltorak → na temat → [L]Warsztat
Drucik ołowiany 0,3mm na znanym portalu aukcyjnym kosztuje grosze, a możliwości formowania znacznie lepsze. No i srebrny -
Czy okopcenia od działek robiłeś z ręki aerkiem? Bardzo mi się podobają pod kątem kształtu
-
Dwa Mustangi P-51D-5 / D10 , Eduard 1:48
jachud3 odpowiedział DamianPoltorak → na temat → [L]Warsztat
Ała Mustang właśnie przesunął się parę miejsc w kolejce w dół... -
P-47D-25 "Miss Fire" flown by Col. Fred J. Christensen, 56th FG, 62nd FS , Tamiya 1/48
jachud3 odpowiedział hellvis → na temat → [L]Galerie
OK, myślałem że używałeś Polished Aluminium, tam (przynajmniej u mnie) widać było brak czarnej bazy -
Dwa Mustangi P-51D-5 / D10 , Eduard 1:48
jachud3 odpowiedział DamianPoltorak → na temat → [L]Warsztat
Pokażesz co tam za sodomia się dzieje? Zbieram kwity do walki ze swoim Mustangiem -
P-47D-25 "Miss Fire" flown by Col. Fred J. Christensen, 56th FG, 62nd FS , Tamiya 1/48
jachud3 odpowiedział hellvis → na temat → [L]Galerie
Nie, tylko przepolerowany szary surdacer. Nie psikałeś wcześniej czarnym błyskiem? -
Messerschmitt Bf-109E-3 1:72 Special Hobby
jachud3 odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Galerie
Nikt nie broni robić takich i takich -
Messerschmitt Bf-109E-3 1:72 Special Hobby
jachud3 odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Galerie
Na ciemnym tle lepiej ja mam jeszcze sugestię żebyś robił nieco szersze kadry niż takie które się kończą zaraz za samolotem, odbiór modelu jest wtedy zupełnie inny P.S. u kolegi @hellvis w galerii obok (P-47) to dobrze widać, mam nadzieję że się nie pogniewa za pożyczenie: -
Mały niedzielny punkt kontrolny przed pójściem spać. Pierdółki wewnątrz podmalowane, osuchopędzlone, zabłyszczone i złoszowane. Dorzuciłem sobie przewody od spustu i hamulca bo to jeszcze nie był rok technologii łajerless Teraz macik, jakieś subtelne skrobanko srebrną kredką, biżuteria i składam klatkę do kupy.
