Jump to content

net_sailor

Members
  • Content Count

    996
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by net_sailor

  1. Jeszcze nie, ale na pociechę dodam, że ma być uzbrojenie. Jakie i ile to tajemnica.
  2. Tylko bardzo zgubnie się nadaje jako baza do grubych przeróbek. To jest wersja lądowa z rampą. U nas będą morskie z radarem i bez rampy, za to mnóstwem sprzętu ZOP (wyrzutniki boi, sonar zanurzalny itp) oraz jeszcze nieznanym sprzętem SAR. W skali 1:72 trzeba wyjść z tych modeli, ale wciąż nie wiadomo jakie silniki będą miały nasze śmigła: https://www.mojehobby.pl/products/Merlin-HMA-1.html https://www.mojehobby.pl/products/EH-101-Merlin-HMA.1.html
  3. net_sailor

    F-16

    Tutaj masz opis konfiguracji podwieszeń do tych misji nad Irakiem: Polish F-16s carry 2x AIM-120 AMRAAM and 2x AIM-9X Sidewinder air-to-air missiles, two drop tanks along with the DB110 recce pod and the Sniper XR targeting pod. https://theaviationist.com/2017/06/05/here-are-some-details-and-photographs-about-the-polish-f-16s-involved-in-the-air-war-against-the-islamic-state/
  4. net_sailor

    F-16

    Brały udział w lotach bojowych nad Irakiem w ramach operacji INHERENT RESOLVE. Same nic nie odpalały, no może prócz flar. Misje miały charakter rozpoznawczy (zakładano pod kadłub zasobniki DB110), ale nasze eFy narażały się na realne niebezpieczeństwo zestrzelenia i... tutaj przerwę tę pasjonującą historię, bo chciałbym jeszcze nacieszyć się wolnością. W każdym razie były zasadnicze powody by odpalać te flary.
  5. Ja pozwolę sobie ujawnić w tym miejscu całkiem miłą naszemu uchu informację. Twórcy serii First to Fight bardzo poważnie rozważają uruchomienie produkcji modeli lotniczych w skali 1/144, które byłyby uzupełnieniem ich systemu gry "Wrzesień 1939". Wybrali właśnie tę skalę ze względu na niewielkie rozmiary samolotów, które muszą być przede wszystkim poręcznymi pionkami do gry, a skala 1/72 raczej tego nie zapewnia. Znając jakość ich roboty z serii First to Fight raczej nie spodziewałbym się przesadnie dużych uproszczeń. Zatem jest nadzieja, że kiedyś pojawią się nowe wtryskowe Łosie, Czaple, Jedenastki i Karasie
  6. Bo z czym tu dyskutować? Czy jest pole do popisu? Owszem jest i każdy zdecyduje jak je sobie wykorzysta. Może ktoś grzebać się w detalach nie ustępujących większym skalom i będzie to pewnie największe nagromadzenie umiejętności przypadające na milimetr kwadratowy. Ale z drugiej strony skala jest wygodna do tworzenia dużych kolekcji i tym popisem może być także różnorodność modeli oraz wariantów malowań, co też może być imponujące (po warunkiem zachowania podstawowych zasad staranności). Miejsce w skali 1/144 jest dla wszystkich i nie czuję się upoważniony by narzucać komuś swoich upodobań. Jedni robią filigranowe myśliwce, inni wymuskane pasażery a jeszcze inni umorusane transportowce. Fajnie, że tak jest! To trochę bardziej złożone. Dział ten powstał po to, żeby skonsolidować na razie stosunkowo nieliczne środowisko 1/144 i skoordynować nasze działania. Wiem, że inni też tu zaglądają bo dział 1/144 jest lepiej widoczny z poziomu strony głównej. Poprzednio przez wiele lat istniał zasadniczo tylko jeden długaśny wątek zakopany w którymś z podforów o nowościach modelarskich. Z racji długości był on mało przejrzysty, bo komu się chce przekopywać kilkadziesiąt stron w poszukiwaniu czy dany temat był już poruszany. Teraz jest znacznie bardziej przejrzyście - przede wszystkim dla nas. Obecnie po reformie silnika forum łatwiej jest z resztą przeglądać nowe wpisy klikając na " zobacz nieprzeczytaną zawartość" i wtedy wyskakują na liście też wątki naszego działu, jeśli akurat coś się w nim dzieje. W każdym razie tym sposobem pozyskaliśmy kilku naprawdę świetnych modelarzy specjalizujących się dotychczas w innych skalach. Problem jakości zdjęć jest w zasadzie ogólnomodelarski. Jeśli chce się swoje prace prezentować w Internecie, to trzeba po prostu robić zdjęcia co najmniej przyzwoite i to bez względu na skalę. Nie widzę tu specjalnej wyjątkowości skali 1/144. Przecież taki myśliwiec F-14 w 1/144 ma wielkość Messerschmitta czy Spitfire w 1/72, o rozmiarach pasażerów czy transportowców nie wspominając. Jeśli więc ktoś sobie nie radzi ze sfotografowaniem obiektu 10x10 cm albo 30x30 cm, to raczej powinien zacząć od podstaw fotografii jako takiej i dowiedzieć się po co jest światło, statyw, samowyzwalacz itp. Mam tutaj w zasadzie tą samą odpowiedź, gdy ktoś się mnie pyta jak robię detale w 1/144 - po prostu robię je starannie! Więc zdjęcia chyba też można zrobić starannie, pamiętając jednocześnie o złotej zasadzie: makro wrogiem modelarza. Jeśli model będzie taki sobie to zdjęcia tylko to pogorszą. Ukułem sobie nawet taką maksymę, że w skali 1/144 wszelkie niedoróbki widać 144 razy bardziej. 😉
  7. To jest właśnie popularyzacja w działaniu! 😄 Pochwalisz się co nabyłeś?
  8. Ale to nieistotne w jakiej części ktoś startuje. Ważne, że jest i coś wystawił. Istotą Zlotu jest zmasowany nalot modeli w naszej ukochanej skali, aby pokazać, że istniejemy, budujemy całkiem fajne rzeczy i jest tego dużo. Warto przekonywać organizatorów przyszłych konkursów, że skala 1/144 nie musi być marginalizowana na konkursach pod postacią zapisu "1/72 i mniejsze", ale warto ustanowić dla niej osobną klasę albo i dwie, bo zwyczajnie na to zasługuje. Dlatego do Zlotu zalicza się sam konkurs jak i wystawę pozakonkursową. Konkurs jest docenieniem wysiłku organizatorów, że utworzył klasę dla 1/144, a funkcjonująca obok wystawa jest po prostu wzmocnieniem liczebnym naszych starań o poważne traktowanie. W taki sposób widzę popularyzację naszej skali w postaci Zlotów.
  9. Hej, osobiście mnie nie ma, ale po wrzuconych zdjęciach modeli widać, że jest Marudek, Artur Domański, Wojtek Sokołowski. Tak że na pewno nie jesteś sam z Polski 🙂
  10. A czy teraz nie masz przypadkiem zbędnego wąskiego wlotu z wersji Block 32/42/52? Byłbym zainteresowany.
  11. UWAGA, to ważne: IMPREZA MA NOWY ADRES!!! Klub Pułku Wsparcia Dowodzenia Dowództwa Wielonarodowej Dywizji ul. Królewiecka 167
  12. Planuję coś skromnego by nie przytłumić działa. Dlatego też nie za bardzo brudziłem oponek, aby potem dobrze scalić je z podłożem.
  13. Chyba armatki lepiej mi wychodzą niż czołgutki. Haubica po drobnych przeróbkach. Wymieniłem na delikatniejsze wsporniki tarczy działa i taką śmieszną drabinkę przy zamku.
  14. Może mi umknęło, ale od ilu sztuk modeli kolekcje są kolekcjami a nie zbiorem pojedynczych modeli?
  15. Shelf Oddity są z Wrocławia, a jak nie chcesz płacić w euro to asortyment od nich jest do zamówienia w Martoli 🙂
  16. A może F-16 w fajnym kamo? Jest też wariant na C Block 25: https://shelfoddity.com/index.php?route=product/product&path=25_65&product_id=196
  17. I trochę tekstu. To z artykułu Matusiaka w Aeroplanie 1/94. Jakbyś chciał skan z prawdziwego zdarzenia to dopiero jutro.
  18. Powinni się wypowiedzieć organizatorzy WMS, ale moim zdaniem formuła wystawy pozakonkursowej w ramach Zlotu powinna być jak najbardziej uwzględniona.
  19. Chyba każdy kto chciał się wypowiedzieć to już się wypowiedział zatem nadszedł czas decyzji. Postanowiłem, że formuła zlotu będzie przechodnia, tzn. zlot nie będzie miał stałego miejsca zameldowania. Z Waszych deklaracji wynika że WMS i Babaryba są jednakowo możliwe, więc: najbliższy zlot będzie we WROCŁAWIU w dniach 13-14 kwietnia 2019 r. Chłopaki z WMS przejmą pałeczkę organizacyjną, ponieważ ja osobiście nie będę mógł uczestniczyć w zlocie. Szykują się naprawdę ciekawe atrakcje dla miłośników skali 1:144. Będą goście zagraniczni i stoiska handlowe z tą skalą. Co do opcji Babaryby myślę, że drugi zlot w tym roku jest jak najbardziej możliwy o ile będą nadal chętni by w nim uczestniczyć. Zależy mi na jak największej frekwencji na naszych zlotach. W każdym razie po WMS założę nowy wątek dotyczący III. zlotu i wtedy zadecydujemy czy chcemy spotkać się raz jeszcze w czerwcu w Warszawie.
  20. Akurat ja nie podałem nr telefonu przy rejestracji, ale sobie wieczorem sprawdziłem w tym odsądzanym od czci i wiary systemie czy mam postawionego "ptaszka" przy nagrodzonych modelach. Inni modelarze postąpili podobnie. Więc jednak można było poznać wcześniej wyniki bez SMS i zaplanować sobie następny dzień, co dla mnie miało o tyle istotne znaczenie, że przyjechałem aż z Wybrzeża.
  21. No właśnie wychodzi, że się nie znasz, ale się upierasz przy swoim, kiedy ci co się znają mówią, że jest inaczej i mają rację.
  22. Oczywiście, że zbiorniki w F-16 nie mają absolutnie nic wspólnego ze zbiornikami UH-60.
  23. Mk 82 są OK, jeśli chodzi o współczesne lotnictwo. Co prawda w boju teraz tylko kierowanych się używa ale w szkoleniu wciąż są powszechnie stosowane. A jeszcze jakby je pomalować na szkolny niebieski kolorek to byłoby całkiem dobrze. Tylko te bomby mają jakieś nieproporcjonalnie długie brzechwy stateczników - trzeba by było je trochę poprawić według zdjęć i rysunków.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.