wuwumaster
Użytkownicy-
Liczba zawartości
2 061 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez wuwumaster
-
Bez znieczulenia - Junkers Ju 87 G-1, Matchbox 1/72
wuwumaster odpowiedział Danio → na temat → [L]Warsztat
Z drugiej strony, poza tym, że każdy patrzy na czarnobiałą fotografię i po swojemu interpretuje, jest coś takiego jak tradycja:) Dziś nie dowiemy się kto i dlaczego uznał już dawno temu, że to był ciemnoniebieski, ale może miał jakieś źródło, przekaz ustny, albo inną fotografię, albo po prostu znał zasady oznaczania w tej jednostce. Czarny? Mało prawdopodobne, ale do tej pory chodzi mi po głowie, że mogło to być RLM 70, świeża farba, którą zamalowano barwną końcówkę kołpaka. i może od tego należałoby zacząć dyskusję - źródła na których oparł się Eagles, Stukasa i ich kalek nie studiowałem więc ciężko mi potwierdzić słuszność/zrugać zaproponowane barwy, ale za to bardzo wnikliwie studiowałem swego czasu ich kalki i książkę poświęconą JV44 - słynne papugi (4x FW-190D, od spodu czerwone z białymi cienkimi paskami), otóż cały i tak już solidny materiał podparto rozmowami z żyjącymi jeszcze ludźmi którzy mieli styczność z tą jednostką (mechanicy, piloci), ponadto autorzy fizycznie odwiedzili miejsca gdzie były lotniska itd. Konkluzja - ja osobiście uważam Eagle za dość solidną firmę, myślę że opracowują tematy b. starannie, warto sprawdzić źródła na których sie oparli. Tu nie zawsze chodzi o to że ktoś"uznał" kolor za taki a nie inny, często autor dowiedział się tego od naocznego świadka, albo autor sam był świadkiem, jego publikacja posłużyła jako źródło nowszym publikacjom... a my dziś czasem zapominamy o tej pewnej ciągłości i po 70 latach komputerową analizą odkrywamy amerykę na nowo (oczywiście wiem że czasem książki z braku potwierdzonych informacji zawierały interpretacje, nie zawsze trafione, i dziś można stwierdzić więcej, ale to nie neguje powyższego, kwestia materiałów źródłowych) pozdrawiam! ww -
C-47 Skytrain "Turf and Sport Special" - Trumpeter 1/48
wuwumaster odpowiedział kornik_69 → na temat → [L]Galerie
powrót w wielkim stylu - GRATULACJE pozdrawiam! ww -
no powiem że bardzo starannie zrobiona foka, miło obserwować jak robisz coraz większe postępy kilka drobnych uwag ode mnie; niemiecka bomba w kolorze olive-drab? eeee chyba coś nie tak... i tam poprzeczek przy statecznikach tej bomby zdaje mi się brakuje, prawdę mówiąc pierwszy raz widzę takie wyrzutnie pod skrzydłami, ale kto wie może i były... golenie podwozia - coś ci się za bardzo w górę srebrnym dotknęło chyba, i mimo że robiony spudła nie wypada nie dać przewodów hydraulicznych, dół skrzydeł - też zawsze podobało mi się takie pół malowanie - pół aluminium, czy w części bliższej kadłuba ten podział kolorystyki nie powinien przebiegać po linii podziału? (tak mi się wydaje logicznie by było - jedne elementy przyszły pomalowane inne nie, ot uprzejmie zapytuje), jeżeli egzemplarz z końca wojny to mógłby być bardziej styrany, ładne czyste skrzydła z imho dość mocnym washem trochę idą w stronę kartonówki (ale to mój subiektywny odbiór). Ogólnie bardzo mi się podoba czysto i starannie złożony i pomalowany model, te wzory kamo na ogonie malowanym sekcjami - super, nos podobnie, gratuluję udanego modelu pozdrawiam! ww
-
no i bardzo przyjemna papuga jedyne co bym poprawił to kolor luf działek - tam gdzie przechodzi przez wnęki podwozia - na stalowy, tak jak po wyjściu ze skrzydła, i skrzydłowe wnęki działek aż się proszą o jakieś przewody Widzę że zdecydowałeś się pociągnąć białe paski do końca kadłuba, też mi się to wydaje logiczne (i lepiej wyglądające) choć w świetle "najnowszych odkryć" pewności nie ma czy powinny tam sięgać. Ale ogólnie jest bardzo ok - podoba się pozdr! ww
-
Me 163 Meng + kokpit Aires + inwencja własna
wuwumaster odpowiedział skikut → na temat → [L]Warsztat
no kokpit jak żywu, jeszcze ta faktura zbiorników paliwa po bokach, super! trochę tylko konsola radia na prawej burcie średnio wygląda (swoją drogą pierwszy raz widzę ją w takim kształcie), i nie wiem czy nie założyłeś pasów tych na oparciu odwrotnie - końcówki klamer powinny się do siebie schodzić (skądinąd same pasy b ładnie się prezentują) sam silnik też ładnie zdetalowany, ale co do kolorystyki to wygląda bardzo sterylnie, jeżeli taki jest zamiar to ok, natomiast imho powinien być bardziej matowy, z wyżarzoną/przepaloną farbą, załączone zdjęcie to ładnie oddaje, ta małą dyszka pracowała w b wysokiej temperaturze, oczywiście finalny efekt jest twoją decyzją ogólnie świetny ten zestaw, pięknie Ci idzie robota i miło podpatrywać (w 72 której pozostaje wierny taki detal się strasznie ciężko dłubie...) pozdrawiam! ww -
no to mnie zastrzeliłeś całkowicie... jeszcze o reboxie w tym kierunku nie słyszałem, a zważywszy na fakt że Airfix miał - stary by stary ale jednak (i pewnie nie najgorszy wymiarowo) - swój model fortecy, to tym bardziej nie ma potrzeby dobijania mnie... będą zaglądał, pozdrawiam! ww
-
[Inbox] Eduard 2x Spitfire Mk. XVI 1/72
wuwumaster odpowiedział jpl → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
heh nie chcę marudzić na sposób relacji bo nie każdy musi być specjalistą w historii Spitfire-a, być na bieżąco z wypustami różnych firm itd. jedni mówią szybciej inni.... spokojniej , ale pozwolę sobie na kilka drobnych uwag: - zaiste wersja IX wyszła przed XVI, i w rzeczywistości i u Eduarda masz opis ze spita IX bo zasadniczo XVI to spit IX z silnikiem Packard-Merlin z USA, tak więc słusznie zauważyłeś że różnice były niewielkie - sprowadzały się do gwintów calowych zamiast metrycznych przy silniku R&R (oczywiście było jeszcze kilka udoskonaleń, ale chodziło przede wszystkim o rozróżnienie narzędzi - ułatwienie życia obsłudze) - tak właśnie wygląda dzisiejszy Edek - i chwała im za to! btw. nie spotkałem się z maskami bez instrukcji - nad precyzją oszczędził bym ochów i achów, jak będziesz składał i przyjdzie czas na przód kadłuba... sam zobaczysz (jak by co to sam edek wydał żywiczną górną osłonę silnika, za ok dyszkę pln można sobie pomóc w razie problemów). ALe fakt faktem - zestaw wypasiony JEST na koniec - przydałoby się lepsze oświetlenie, ale ogólnie i tak bardzo fajny inbox ! pozdrawiam! ww p.s. a nad znakomitym zestawem się nie rozczulaj, bierz na warsztat! to nie limitowana żywica za ciężką kasę typu SilverWing czy Lukgraph, te Spity są w masowej produkcji - jak nie wyjdzie tym razem, to kupisz następnego kiedyś też tak robiłem - odkładałem żeby nie zepsuć... i mam cały skład znakomitych modeli... zalegających od lat... -
fajnie że próbujesz coś więcej z tego zestawu wycisnąć, p.s. to już troszkę offtop na wesoło, skoro już wrzucasz sweet focie z Suką, to zdradź gdzie się na niej ukryłeś ja obstawiam opcję 2, ale to tylko przypuszczenie pozdrawiam! ww
-
dokładnie, albo po prostu przeszczepić/podrasować wlot z najtańszego wypustu pantery/mistercraft/plastyk co tam teraz jest w najtańszym pudełku. Też czekam na M4, ale M3 to i tak świetna wiadomość! pozdrawiam! ww
-
przyjemnie się ogląda tego lublina tym bardziej że to rzadki bywalec na forum pozdr! ww
-
tak jak pisałem w warsztacie - podoba się pozdr ww
-
cóż, twój Komet jaki jest każdy widzi, moim zdaniem model jest po prostu niedokończony, nie uważam aby skala nie pozwalała na namalowanie odcięcia między osłoną kabiny a tylnymi szybkami, tak samo skala nie tłumaczy braku anteny na grzbiecie zaraz za kokpitem, niestarannego połączenia kadłub skrzydło, pancernego pitota na skrzydle czy dotknięcia pędzlem paru detali (kołpak śmigła prądnicy - ten dziubek wystający na nosie, na aluminium),słowem - można by co nieco poprawić. za to na plus fajna koncepcja podstawki i kolejny plus ode mnie za sam fakt małego Kometa pozdrawiam ww
-
napisałem 30-35 funtów, nie euro kolego co daje ok 150-165 pln, biorąc pod uwagę po ile chodzą ich ostatnie 2-wojenne 32-ki to nie jest to niemożliwe, ale czas pokaże. pozdr ww
-
wprawdzie nie moja skala (choć kusi...), ale moja tematyka więc stwierdziłem że napiszę: nowy Me-262B Revell http://hyperscale.com/2017/reviews/kits/revell04995reviewbg_1.htm moim zdaniem detal rewelacja, wstępnie go cenią na 30-35£, (+/1 tyle co mi wyszedł Academy z żywicami, tyle że w 72...) pozdr! ww
-
świetnie to wygląda z tymi żywicami! bardzo ładny eRWuDziak pozdrawiam ww
-
z tymm mocowaniem działek to nie do końca tak! górne owszem były nieco odsunięte od przedniej ściany komory działek, ale dolna para korpusem niemal przylegała do przedniej ściany: źródło fotki: http://www.stormbirds.com/ tak więc uważaj żeby nie odsunąć tych działek za bardzo do tyłu (prawdę mówiąc nie wiem czy te dystanse które robisz są wogóle potrzebne, w moim zestawie nosa CMK na przedniej ścianie były takie krążki w miejscu gdzie lufy działek przechodzą przez przednią ścianę, w przypadku dolnych działek to było w zupełności wystarczające jako dystans między działkami a przednią ścianą, górne działka jako że są odlane razem z dolnymi z automatu przyjęły swoją pozycję, ale o ile pamiętam były tam jakieś imitacje luf i zeszło się to w miarę poprawnie, looknij dobrze w zdjęcia - jak nie oryginału to i modeli tamyi i trumpka w większych skalach, zrobili ten przedział uzbrojenia na prawdę ładnie) pozdrawiam! ww
-
ło matko i córko, ale się chłop namaskował tym płynem... 5 nocy - straszna ilość benedyktyńskiej roboty, efekt ciekawy, ale czy wart aż takiego nakładu pracy? w 32 pewnie wart... w 72 osobiście namalowałbym kratkę pędzlem, nie za gęstą farbą żeby czasem lekko prześwitywała a później cienko aerografem przejechałbym tym samym kolorem po namalowanych kreskach - tak żeby miejscami został odkurz, linia spod pędzla i tak będzie trochę nierówna a miejscami odkurz ją zmiękczy (prześwity plus odkurz dałyby efekt wyszlifowanej szpachli), i efekt powinien być zadowalający a myślę że można to zrobić znacznie mniejszym nakładem pracy pozdrawiam! ww p.s. polecam kliknąć w tym linku na ciąg dalszy (cz IV) budowy tego poszpachlowanego mesera... człowiek się tak napracował żeby namalować imitację szpachlowań podziałów... po czym złoszował model podkreślając wszystkie podziały i nitowania wokół nich... bo szpachle tylko namalował a nie wyszpachlował faktycznie podziałów... generalnie piękny model ale takie troche bez sensu działanie...
-
jakoś mi ten model przedtem umknął, obejrzałem dokładnie galerię, zachęcony przejrzałem i warsztat, i muszę powiedzieć że BARDZO mi się twój Voodoo podoba ! Gratuluje świetnego modelu i zasłużonej nagrody! pozdrawiam ww p.s. az sam nabrałem ochoty, poszukałem wstępnie, i faktycznie wygląda że mimo iż całkiem porządny zestaw to z dodatków tylko kokpit Pavli i pitot Mastera, aż dziwne że żadnych blaszek itp... chyba że ktoś coś jeszcze zna do niego ?
-
RAV - dokładnie tak, starałem się jak najjaśniej opisać jak to powinno wyglądać w tym modelu
-
malowanie wyszło fajnie ogon bezwzględnie do poprawy pozdr ww p.s. nie zaszpachlowałeś łączenia slotów z krawędzią natarcia skrzydła, ten slot nie był ruchomy/wysuwany, de facto to nie był stricte slot w sensie odrębnego elementu tylko odpowiednio wyprofilowana szczelina w skrzydle, stąd przednia krawędź skrzydła powinna być gładka
-
Bez znieczulenia - Junkers Ju 87 G-1, Matchbox 1/72
wuwumaster odpowiedział Danio → na temat → [L]Warsztat
no greatgonzo masz mnie - punkt dla Ciebie, jakoś zawsze słowo wolant było dla mnie synonimem drążka sterowego, ale sprawdziłem, racja, jest różnica, moja pamięć zawiodła a zatem -> imho, rękojeść drążka sterowego powinna być czarna, z ewentualnymi delikatnymi metalicznymi przetarciami co do pasów to tak widać na zdjęciu to wyszło - szaro matowo, ja też nieraz nie maluję jak są naturalnie srebrne (głównie edkowe), a co do statecznika, to może dyskusja akademicka, bo nie sądzę żebyś chciał ewentualnie drugi raz ciąć/kleić, ale w takich sytuacjach - jak już tak się kroi materię - zawsze lepiej we właściwą stronę przerabiać, więc tak zapodałem pytaniem. no nic, pozdrawiam i pozostaję wiernym kibicem ww -
Bez znieczulenia - Junkers Ju 87 G-1, Matchbox 1/72
wuwumaster odpowiedział Danio → na temat → [L]Warsztat
noo spoko, idzie - może nie za szybko ale jednak do przodu wolant nie powinien mieć czarnej rękojeści? klamry na fotelu pilota sprawiają wrażenie jak by były matowe szare - celowo? nie chce być złośliwy ale - ster był za wysoki? czy może statecznik za niski? pozdrawiam i powodzenia! -
gładsze przejście, instrukcja Academy dośćdobrze oddaje malowanie egz. muzealnego. wg literatury na pierwszych Kometach bywał kanciasty/łamany schemat, ale ciężko to zweryfikować, na jednych zdjęciach niby to widać, na innych mniej, na późniejszych natomiast zdecydowanie "miękkie" plamy nie przesadź z tym black-basingiem, komet miał kadłub z duralu (na muzealnych zdjęciach o dziwo bardziej przebija kolor brązowy przy podziałach), skrzydła znowuż drewniane, startował z w miarę czystych pasów betonowych, lądował na trawie, no i w ogóle nie była to maszyna mocno eksploatowana żeby go mocno tytłać, co innego łuszczenia farby, podmalówki minią, czy ogólne podniszczenia z hangarowania, tego było sporo. pozdr ww
-
ajajaj... fajnie że starasz się ambitniej podejść do tematu, ale czasem łatwo przedobrzyć, mały wstęp - w 20 pierwszych egzemplarzach Me-163B (przedseryjne B-0) montowano działka MG151 (kaliber 20mm), miały one dość długie lufy które wystawały ze skrzydeł, w następnych Kometach (seryjne B-1a) montowano już MK108 (30mm, te same jak w nosie Me-262) które miały dość krótkie lufy, nie dochodzące nawet do krawędzi skrzydła, popatrz na rys (w google-> Me-163 cutaway): tak więc niestety - te widoczne końcówki luf są błędem, i mimo dołożonych starań pasowałoby albo usunąć, albo... zakleić kwadracikiem z taśmy - tak tak! - w Kometach wylot działek zabezpieczano podobnie jak z Spitfirach czy Hurricane-ach, naklejano płótno na wylot, to by było coś co mało kto robi w modelu Kometa. Ale zrobisz jak będziesz uważał, ja poczułem się w obowiązku zasugerować pozdrawiam! ww
-
no i spoko, pamiętaj jeszcze o liniach podziału na ogonie, tam jest ich coś nadmiarowo, trzeba poszpachlować jedną. jak przykleisz sloty to też nie zapomnij poszpachlować łączeń na końcach, i na koniec małą rada - zwróć uwagę na spasowanie tego przeźroczystego modułu zaraz za kabiną - tam gdzie te trójkątne szybki (które jak widzę już porządnie zamaskowałeś) - o ile szybki w rzeczywistości były montowane czasem mało starannie - na zdjęciach czasem widać że są oblepione wokół jakąś taśmą dla uszczelnienia - o tyle ten moduł był jednolitym elementem kadłuba a w tym modelu jakoś zawsze się ten element lubi lekko odcinać w bryle, to widać zwłaszcza po malowaniu. pozdrawiam i powodzenia! ww
