Skocz do zawartości

letalin

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 631
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez letalin

  1. A ło takom ło! Żaden vintage.
  2. OK, pewnie było, ale wczoraj przeglądałem książkę o griffonowych Spitfire i wypadło. Parę lat tego szukałem.
  3. Takie coś ze "Skrzydlatej Polski" z początku lat osiemdziesiątych ub. wieku.
  4. Sądzę, że na poważnie, bo to był majowy numer.
  5. Chyba w 2016, ale mogę się mylić. Nie kupuję SP, o tym, że p. Marszałkiewicz wysłał to do redakcji i oni to wydrukowali, dowiedziałem się od któregoś z tutejszych bywalców jakiś czas po fakcie.
  6. Raz w życiu wyszedł mi dobry żart na Prima Aprilis i nie widzę powodu, żeby się dalej wysilać. Nic lepszego nie wymyślę:) Dlatego po latach odświeżam tę chwilę mojej nieśmiertelnej chwały!
  7. Pisali wtedy raczej zaufani autorzy. Sami się cenzurowali
  8. Bo nie trzeba było wycinać eleganckich ząbków, tylko po wkręceniu żyletki w imadło jednym, zdecydowanym ruchem przejechać pilnikiem pod pewnym kątem po jej ostrzu przesuwając od jednego, do drugiego końca samą krawędzią pilnika. Na żyletce powstaną zadry, nierówności, które wybierają materiał. Problemem takiego narzędzia jest jego elastyczność . Trudno ciąć po prostej. Do cięcia kabinki w 1/72 wystarczało.
  9. "Surowy" i pomalowany, to nie są te same modele. Zobacz, że "surowy" ma opuszczone klapy i stabilizatory w konfiguracji do lądowania.
  10. Czy mi się zdaje, czy musieli pogrubić spływ steru?
  11. Ceny "Dream model" w polskim detalu trochę duże. Daj znać kiedy będzie promocją na Ali
  12. Na zdjęciu mirage widać dobrze osłonę popychacza lotki. Też wydaje się przerysowana na modelu.
  13. To samo w Airfixie bije bardziej po oczach i...pozwoliło mi odstąpić od zakupu. Pomyślałem, że poczekam na Special Hobby. Nie przesądzam o błędzie, ale niewątpliwie trochę przerysowane.
  14. Może ktoś zna się na Mosquito? Już Airfix dał na skrzydłach, nad dźwigarem, dość wyraźną wypukłość. Nie widzę tego na zdjęciach wojennych maszyn. Wygląda to na jakieś zewnętrzne wzmocnienie konstrukcji. Czy to wprowadzono już w czasie wojny?
  15. Może nie mam najświeższych informacji, ale z tego co wiem, to AH ciągle jeszcze współpracuje z tą pierwszą narzędziownią. Tak więc Twoje rachuby dotyczące realizacji P-51D i Me 262 niekoniecznie muszą się sprawdzić. Byłbym bardziej optymistycznie nastawiony do przyszłości. Wąskie kiedyś gardło tego biznesu jest już zdecydowanie bardziej przepustowe.
  16. Niedawno wznowiono ten zestaw. Jest za ok. 140pln. Do sklejania z racji kalkomanii lepszy.
  17. Pamięć po 50 latach miesza nam fakty. Dubena Cesky Dub nie miała żadnego ze swoich modeli z krążkami, zamiast śmigieł. Connie też miała normalne śmigiełka. Co ciekawe, to były to formy niemieckiej firmy SIKU, która sprzedawała je jako gotowce. https://www.scalemates.com/pl/search.php?fkSECTION[]=Kits&fkCOMPNAME[]="SIKU"
  18. letalin

    Ił-18 Krugozor 1/100

    Orka to będzie z czołami gondoli silnikowych. Statecznik nie jest skomplikowany. Skseruję kalkomanie, nalepię na wew. stronę statecznika i dopiłuję. Wczesne malowanie byłoby fajniejsze, ale te kalkomanie kosztowały 6 euro, a zamówienie na rozmiar od np.Bodzia, to majątek.
  19. letalin

    Ił-18 Krugozor 1/100

    Trochę zeszło, bo transakcja z BSModelle zajęła półtora miesiąca, ale mam te lotowskie kalkomanie. To co nie jest fajne, to czarne okna, których nie będzie widać na granatowym pasku. Trzeba też będzie dopiłować do nich statecznik pionowy. Różnica między obrysem kalkomanii i plastikiem dość spora, zresztą dlatego czekałem ze sklejeniem kadłuba przewidując problem. Poza zaklejeniem okienek i oszlifowaniem łopat śmigieł, zmieniłem miejsce mocowania podstawki. Będzie stabilniej na niej siedział.
  20. W Grecji byłem rok później. Znalazłem dziwny sklep modelarski w Salonikach, spory salon sprzedający wyłącznie Matchboxa. Chyba jakiś ekskluzywny, bo ceny były dla mnie chore, albo ja byłem zbyt biedny. Może i dobrze, bo jakbym kupił tego Ju 188, który mnie wtedy najbardziej kusił, to bym się mocno zawiódł. Nie było możliwości odpakowania i zobaczenia co w środku. Wszystko za szybką i w folii. Tego dnia w gazetach pisali, że Rudolf Hess się wyhuśtał.
  21. Nie ma tematów zaklepanych dla AH i dla żadnej innej firmy. Każdy może zrobić Me 262, albo Spitfire, nie mówiąc o Mustangu. Jeśli czytacie newslettery, to wiecie o czyszczeniu magazynu i wycofaniu ze sprzedaży na dłuższy czas paru zestawów. Powinno zastanowić jaki jest tego powód. Nie trzeba być w środku KG AH, żeby słyszeć tę głęboką ciszę zwiastującą burzę.
  22. Chętnie bym zdradził, bo zdradę mam we krwi, ale jestem teraz 1000km od Kwatery Głównej AH i nie mam jak tam przeniknąć i tym bardziej wynieść żadnych tajnych informacji. Jeśli coś do mnie dociera, to są to tylko optymistyczne wieści o zbliżającej się wielkiej, zwycięskiej ofensywie i nowej cudownej broni, która wreszcie działa jak należy.
  23. Z małym poślizgiem, bo załoga AH ma na głowie masę pracy z nowymi zestawami, dopiero teraz pojawił się mój nowy artykulik o Hurricane w IAF, trochę rozciągnięty o zarys dziejów lotnictwa na subkontynencie indyjskim. Dla mnie kompletnie egzotyczny temat, taka podróż na kraniec świata, więc przy okazji sporo nowego się dowiedziałem:) https://armahobbynews.pl/blog/2025/03/07/indyjskie-hurricany-z-6-dywizjonu/
  24. Vintage z doładowaniem. W moje hobby jest osiem ex-Auror. Jednak te oryginalne mają figurkę mechanika, szczątkową dioramkę i płaskie dolne powierzchnie płatów. Gdzieś po drodze do Polski zostały wzbogacone o żebra w tym miejscu. No i mają dużą podstawkę, chyba z włoskiego epizodu. A jeszcze zapomniałem o angielskiej przygodzie. Aurory były też tłuczone przez Merit. Zdumiewająca żywotność form.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.