Skocz do zawartości

letalin

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 617
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez letalin

  1. Jesteś zadowolony z tej farbki?
  2. Akurat kiepsko sklejonych i bardzo pobrudzonych modeli jest cała masa, Nie widziałeś nigdy modelu początkującego modelarza, który nie opanował jeszcze dobrze sklejania według instrukcji, a rzucił się już na odwzorowanie brudzenia i śladów eksploatacji? Jednak całe to twierdzenie jest fałszywe , bo nie ma żadnego związku miedzy obfitością, czy jakością brudzenia, a jakością montażu.
  3. Wypust Italeri wersji J mam w magazynie od 1995 roku:) Moim zdaniem chropowata powierzchnia modelu Dragona to jego jedna z bardziej kłopotliwych wad. Tej srebrnej farby to bym na przyszłość nie polecał. Nie wygląda dobrze. Tło, światło, głębia ostrości. Tak konkretnie wymagają zmiany. Jak pewnie zauważyłeś model może dużo zyskać, lub stracić w zależności od jakości fotek. Tu na pewno model traci. Żadne inne nie mają sensu
  4. Dziękuję, trzymaj proszę kciuki! Peja53 Jeśli malujesz np. samochody, to bez względu na podkład i finezję samego malowania, konieczne bywa polerowanie i wygładzanie lakieru, a na końcu woskowanie:) Powodzenia!
  5. Nie malować bez podkładu, unikać grubych warstw.
  6. Z tego co pamiętam, miałem kontakt z tym modelem jakieś 20 lat temu, to faktura jest trochę chropowata, formy nie były polerowane. Nie jest to najlepsze podłoże pod metaliczny lakier. I próby polerowania tego nie są do końca udane. Udało Ci się chyba na lewej belce ogonowej przetrzeć do podkładu? Poza tym niestety zdjęcia każą się więcej domyślać niż pokazują i uwypuklają zalety.
  7. Jeśli przeszlifowałeś łączenie blach nad silnikiem, to powinieneś odtworzyć linię podziału.
  8. Ił-62M ze Zvezdy już jest w drodze do sklepów. Hannants określił już cenę.
  9. Zapomniałem... Tu masz FS http://www.colorserver.net/showcolor.asp?fs=30109 Pogooglaj za farbką innego producenta.
  10. Dobrze, że się odważyłeś pokazać modelik. Ma sporo błędów, które wyraźnie pokazują, że jesteś początkującym modelarzem. To co rzuca się w oczy, to odstępstwa od instrukcji w malowaniu i oznakowaniu. Ważne jest w tej zabawie, żeby nauczyć się najpierw dokładnie naśladować to co proponuje producent zestawu. Pozwoliłeś sobie na zmiany w oznakowaniu, dałeś więcej kalkomanii niż to konieczne, a to obniża wartość wysiłku. Kalkomanie po prostu trzeba naklejać tam, gdzie pokazuje instrukcja. I nie kombinować, że jak dodasz literkę na stateczniku, to będzie lepiej. Nie będzie. Gwiazda na górze skrzydła jest odwrotnie, a cyfry kodowe na kadłubie nie są tam gdzie trzeba. To proste błędy, równie proste do uniknięcia przy następnym modelu.
  11. Sprawa jest moim zdaniem zawsze jasna: "Pomagacze" podsuwają dane, a autor wykorzystuje to co potrafi wykorzystać. Mnie nie jest w stanie zniechęcić ktoś, kto podejmuje swoją decyzję w sprawie swojego projektu. Informacje i dane wyszukane w literaturze i internecie zostaną w wątku dla następnych, może też dla mnie, gdy kiedyś się zacznę znowu więcej modelami zajmować. Oczywiście cieszy pomagacza, gdy autor wchodzi w specyficzną interakcję i motywuje do dyskusji. Uważam też, że nie ma głupich pytań. Wal śmiało. Przykład Solo pokazuje jeszcze tyle, że nikt jeszcze nie zrobił świetnego modelu od razu. Życzę Ci Kacper takiego rozwoju umiejętności jak u kolegi S. Jego ostatnie produkcje bardzo mi się podobają.
  12. Xtracolor X044 i X045
  13. Szersza wanna kabiny, to potem problem z zamknięciem kadłuba. Trzeba będzie zeszlifować boki. Ja bym ciął dwa razy. Wzdłuż bocznych pionowych ścianek wanny kadłuba. Oszczędzasz podstawę drążka, maskujesz łatwo ślady przecięcia.
  14. Wystarczy, że nikt nie wyzwie, a już się człowiek cieszy:) Ja mam jednak nadzieję na twórczą współpracę w wątku kolegi Mazura. Dobrze wspominam dawne dyskusje i spory i żałuję, że z czasem się wszystkim odechciało. Może spróbujemy jeszcze raz? Może warto?
  15. Możesz zwiększyć swoje szanse jednoznacznie określając pierwowzór modelu. Jak rozumiem, autor wątku chce jednak zostać przy maszynie Dygały, czyli WX-D.
  16. Na poniższych zdjęciach jest moim zdaniem prawidłowo:
  17. Z instrukcji wynika, że rama ma być na zewnątrz, ale żadnej ramy w oryginalnym samolocie nie ma. Pokrywa jest w płaszczyźnie poszycie, nie ma tam żadnej wystającej ponad powierzchnię ramy. Eduard przedobrzył.
  18. Kolor interior green nie sięgał dalej niż do wręgi odzielającej kabinę od tyłu kadłuba. Mam też wątpliwość, czy uchwyt do nabojów rakietnicy był w tej wersji montowany do krawędzi fotela? Zagłówek był tylko w najwcześniejszych Mk.IX z 1942 roku, w pudełkowej "late version" go nie było.
  19. Przyzwyczaiłeś mnie do lepszych niż te fotografii. Te tutaj jakieś takie na szybko, za ciemne, za mało w nich samego modelu. A Javelin w Twoim stylu, jednym się spodoba, drugim mniej, ale czegoś trzeba się trzymać
  20. Największym minusem zestawu jest to, że model prezentuje mieszaninę modyfikacji, która nijak nie pasuje do Spitfire z PFT. Można to poprawić, można tak jak Ty zostawić. Podwozie i wytłoczenia na górze płata są typowe dla 1945 roku, , a chwyt powietrza dla wersji Mk.V z 1941...Taka wersja jak z zestawu, chyba nigdy nie istniała. Taki groch z kapustą. Minimalnie nie trafiłeś z kadłubową kokardą. Wnęki podwozia raczej nie interior green. To połyskliwe wykończenie jest trochę zbyt połyskliwe. Pustynia, a wygląda jak mokry:)
  21. letalin

    Gotha G.V AZ Models 1/48

    Przedstawiłem Ci swoje wątpliwości, które nie rozwiewają innych wątpliwości. Tak to już jest przy szmatopłatach. Tylko maszyna czasu rozstrzygnie te pytania. Dziś musimy się zadowolić mniej, lub bardziej prawdopodobnymi interpretacjami.
  22. letalin

    Gotha G.V AZ Models 1/48

    Jasne, ciemne...jakie to ma znaczenie bez wiedzy jak inne kolory na tej fotografii wypadają? Jasnożółte, cellonowane płótno wypada czasami na zdjęciach jak kolor ciemny, a popularny kolor pasków na lozenge, czyli niebieski wypadnie jak bardzo jasny...
  23. Masz rację. Poza dość rzadkimi wyjątkami gdy samolot np. był przemalowywany, to kokardy na fabrycznie nowych Spitfire były umieszczane w ściśle określonych miejscach. Środek górnej i dolnej kokardy na skrzydle powinien być w tym samym miejscu. 38 cali od wewnętrznej krawędzi lotki i w geometrycznym środku poszycia między krawędzią natarcia i brzegiem wycięcia na lotkę. Pytanie o zaczep bombowy pod kadłubem jak najbardziej zasadne. Szczególnie jeśli się zastanowić nad symbolami bombek namalowanymi na lewej burcie.
  24. Pytałeś o żywice, to miałeś szczęście, bo akurat się nad nimi zastanawiałem i po dłuższym wahaniu uznałem, że nie warto. Koła w zestawie są paskudne. Wnętrze kabiny bez związku z rzeczywistością, a kształt kadłuba lekko zmodyfikowany przez projektanta modelu, który powstał ponad 30 lat temu. Od razu się zastanów, czy chcesz go stawiać na kołach bez głębszych przeróbek goleni? Model jest tak ciężki (grube ścianki dużych części) , że długo na oryginalnym podwoziu nie postoi. Czekam na warsztat. Może mnie pobudzi do złożenia mojego Matchboxa:)
  25. Eduard zrobił spore zamieszanie tym zestawem, co parę dni na forach pojawia się nowy Spitfire IX. Świetny model pięknego samolotu. Eduard zastawił małe pułapki. Instrukcja błędnie podaje umieszczenie kokard na spodzie płata, te górne też są przesunięte za bardzo do wewnątrz. Matusiak podaje w PW 15, że ten egzemplarz nie miał w czasie pobytu w 302 zaczepów bombowych pod skrzydłami. - Ostatnie loty samolotu w Dywizjonie 302 odnotowano 11 czerwca, z Muraydą za sterami, po czym MK924 odesłano w celu wprowadzenia modyfikacji (instalacja zaczepów do podskrzydłowych wyrzutników bombowych Miał za to normalne lusterko wsteczne, którego w modelu jakoś nie widzę. Malowanie spodu wyraźnie odstaje od średniej ogólnej. Mnie nie przekonuje, bo model jest czysty tam gdzie powinien być brudny, a intensywne, schematyczne i jednostajne zabrudzenia są w miejscach mocno przypadkowych.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.