Skocz do zawartości

letalin

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 632
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez letalin

  1. Hej, budowa wstrzymana? Wleić lity kawałek pleksi o grubości nawet trochę większej niż te dziury w kadłubie. Potem wyszlifować, wypolerować i odpowiednio zamaskować. Nie pytaj tylko skąd mam Ci wziąć taki materiał.
  2. Maciej pewnie sugerował, żeby zobaczyć co powinno być mocno uwypuklone łoszem, a co mniej. Takie zróżnicowanie będzie lepsze niż zrobienie "kartonówki" gdzie np. lotki są odciete tak samo mocno jak panele nitowane na styk, gdzie w oryginale jest szpara rzędu milimetra, albo i zaszpachlowana.
  3. No tak jak piszesz, kwestia konwencji. Ufam, że będzie fajnie.
  4. W tym wypadku nałatwiej byłoby chyba oszukać oko odcinając dno tej oryginalnej komory. A co do drugiego zdania, to akurat się zgadzam, tylko w drugą stronę. Modele byłyby bardziej realistyczne, gdyby nie te łoszowane rowy. Stałem obok Drakena i z odległości kilku metrów nie widać na nim większości podziałów blach zaznaczonych na modelu. Dlaczego ich uwypuklenie i przerysowanie ma podnosić realizm miniatury? To jest zagadka, której nigdy nie pojmę. Postępem było przed ok. 30 laty zrezygnowanie przez wytwórców modeli z wypukłych nitów o wymiarach przekraczających wielokrotnie oryginał, a teraz moda dyktuje uwypuklenie niewidocznych dla oka elementów. Paradoks dziejów modelarstwa plastikowego:) Chociaż prywatnie to ja bardzo lubię nity w dużych rozmiarach:) Ja nie włączyłem oceniacza, pozostaję w neutralnej emocjonalnie pozycji obserwatora.
  5. Wiesz co - poprawiłem tę komorę (wymieniłem znaczną część instalacji, cieńsze druty itp.) i przy okazji sprawdziłem, że nawet jak tam niczego nie wsadzam, to i tak do pustej komory turbinka się nie mieści. Podstawową różnicą, której Twoja modyfikacja nie zmieniła jest płytkie dno tej komory w wykonaniu Hasegawy. Napchanie tam drucików ( w oryginale jedynym grubszym przewodem jest ten, który jest podłączony do prądnic) nie dodaje realizmu.
  6. Komora ta musi pomieścić w środku cały ten agregat z turbinkę. W tym co wykonałeś nie da się nic schować No i w oryginale ten schowek ma ponad metr wysokości. Dziś tam zaglądałem:)
  7. Nie słyszałem o lepszym B-29 w tej skali. Ja go kupiłem kilkanaście lat temu i kosztował chyba połowę obecnej ceny, więc nie uważam, że te 162 złote to jakaś przesada.
  8. To był powtarzalny schemat. Niektóre blachy były żaroodporne, inne szpachlowane, jeszcze inne czasem polerowane.
  9. letalin

    Gotha G.V AZ Models 1/48

    No jeszcze w kadrze się mieści:)) Jeszcze poproszę o zdjęcie od spodu, tam jest ten ciekawy wynalazek niemieckich inżynierów:)
  10. W istocie skrzydła były w oryginale pomalowane srebrzanką Tak jak i płócienne poszycie steru. W tym modelu będzie ważne, żeby trochę to srebro zróżnicować, odmalowany po całości jedną farbką wyglądać będzie niezbyt fajnie.
  11. Można pominąć pogłębianie rylcem w większości przypadków. Bardzo małe średnice kółek z taśmy do maskowania można wycinać np zestawem firmy Waldron o nazwie Punch & Die Set. http://www.cybermodeler.com/hobby/tools/wmp/tool_wmp_punch.shtml http://www.hyperscale.com/2011/reviews/tools/waldronpunchanddiereviewbg_1.htm Ktoś się kiedyś chwalił, że zlecił firmie wycinającej laserem w folii wycięcie kółek o różnych średnicach, tak na zapas. Masz więc już kilka pomysłów, teraz do dzieła:)
  12. No tak też myślałem, że wyostrzanie i poprawianie zdjęcia dało dziwne efekty. Ja lubię Alclad.
  13. Jesteś zadowolony z tej farbki?
  14. Akurat kiepsko sklejonych i bardzo pobrudzonych modeli jest cała masa, Nie widziałeś nigdy modelu początkującego modelarza, który nie opanował jeszcze dobrze sklejania według instrukcji, a rzucił się już na odwzorowanie brudzenia i śladów eksploatacji? Jednak całe to twierdzenie jest fałszywe , bo nie ma żadnego związku miedzy obfitością, czy jakością brudzenia, a jakością montażu.
  15. Wypust Italeri wersji J mam w magazynie od 1995 roku:) Moim zdaniem chropowata powierzchnia modelu Dragona to jego jedna z bardziej kłopotliwych wad. Tej srebrnej farby to bym na przyszłość nie polecał. Nie wygląda dobrze. Tło, światło, głębia ostrości. Tak konkretnie wymagają zmiany. Jak pewnie zauważyłeś model może dużo zyskać, lub stracić w zależności od jakości fotek. Tu na pewno model traci. Żadne inne nie mają sensu
  16. Dziękuję, trzymaj proszę kciuki! Peja53 Jeśli malujesz np. samochody, to bez względu na podkład i finezję samego malowania, konieczne bywa polerowanie i wygładzanie lakieru, a na końcu woskowanie:) Powodzenia!
  17. Nie malować bez podkładu, unikać grubych warstw.
  18. Z tego co pamiętam, miałem kontakt z tym modelem jakieś 20 lat temu, to faktura jest trochę chropowata, formy nie były polerowane. Nie jest to najlepsze podłoże pod metaliczny lakier. I próby polerowania tego nie są do końca udane. Udało Ci się chyba na lewej belce ogonowej przetrzeć do podkładu? Poza tym niestety zdjęcia każą się więcej domyślać niż pokazują i uwypuklają zalety.
  19. Jeśli przeszlifowałeś łączenie blach nad silnikiem, to powinieneś odtworzyć linię podziału.
  20. Ił-62M ze Zvezdy już jest w drodze do sklepów. Hannants określił już cenę.
  21. Zapomniałem... Tu masz FS http://www.colorserver.net/showcolor.asp?fs=30109 Pogooglaj za farbką innego producenta.
  22. Dobrze, że się odważyłeś pokazać modelik. Ma sporo błędów, które wyraźnie pokazują, że jesteś początkującym modelarzem. To co rzuca się w oczy, to odstępstwa od instrukcji w malowaniu i oznakowaniu. Ważne jest w tej zabawie, żeby nauczyć się najpierw dokładnie naśladować to co proponuje producent zestawu. Pozwoliłeś sobie na zmiany w oznakowaniu, dałeś więcej kalkomanii niż to konieczne, a to obniża wartość wysiłku. Kalkomanie po prostu trzeba naklejać tam, gdzie pokazuje instrukcja. I nie kombinować, że jak dodasz literkę na stateczniku, to będzie lepiej. Nie będzie. Gwiazda na górze skrzydła jest odwrotnie, a cyfry kodowe na kadłubie nie są tam gdzie trzeba. To proste błędy, równie proste do uniknięcia przy następnym modelu.
  23. Sprawa jest moim zdaniem zawsze jasna: "Pomagacze" podsuwają dane, a autor wykorzystuje to co potrafi wykorzystać. Mnie nie jest w stanie zniechęcić ktoś, kto podejmuje swoją decyzję w sprawie swojego projektu. Informacje i dane wyszukane w literaturze i internecie zostaną w wątku dla następnych, może też dla mnie, gdy kiedyś się zacznę znowu więcej modelami zajmować. Oczywiście cieszy pomagacza, gdy autor wchodzi w specyficzną interakcję i motywuje do dyskusji. Uważam też, że nie ma głupich pytań. Wal śmiało. Przykład Solo pokazuje jeszcze tyle, że nikt jeszcze nie zrobił świetnego modelu od razu. Życzę Ci Kacper takiego rozwoju umiejętności jak u kolegi S. Jego ostatnie produkcje bardzo mi się podobają.
  24. Xtracolor X044 i X045
  25. Szersza wanna kabiny, to potem problem z zamknięciem kadłuba. Trzeba będzie zeszlifować boki. Ja bym ciął dwa razy. Wzdłuż bocznych pionowych ścianek wanny kadłuba. Oszczędzasz podstawę drążka, maskujesz łatwo ślady przecięcia.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.