Skocz do zawartości

letalin

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 617
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez letalin

  1. Tu nie chodzi o słoje, a różne odcienie warstw. Śmigło było sklejane często z różnych gatunków drewna. Jasne drewno przekładane ciemniejszym. Najwyraźniej widać te warstwy na niemieckich śmigłach. Francuzi i Anglicy malowali dość często całe śmigło kryjącym lakierem, który zamazywał różnice barw materiału. W 1/48 możesz udać ten efekt malując po prostu śmigło jednym kolorem i maskując cienką taśmą przed pomalowaniem drugim. Struganie ze sklejki, albo ze sklejonych kilku warstw forniru jest trochę trudniejsze:)
  2. Odważna decyzja i efekt końcowy warty wysiłku. Dużo lepiej to wygląda niż przed remontem:)
  3. W swoim czasie na takie niedoskonale złożone i czasem surrealistycznie pomalowane modele mówiłem: Polichromia w plastiku. Inni stwierdzili, że to barok, czy rokoko. Solo wpisał się w popularny trend gdzie priorytetem jest pieszczenie oka widzów. I co? Dobrze mu idzie! Ochów i achów sporo w wątku. Przecież modele z warsztatu Solo są zdecydowanie coraz lepsze. Nie są doskonałe, nie są bezbłędne, ale coraz lepsze są. Może jednak te wskazówki trafiają do adresata, wbrew tej zaobserwowanej przez Ciebie zasadzie?
  4. Wygląda jak Draken. Błędy wytknięto, więc czarnej roboty nie muszę odwalać. Gratulacje z końcowy efekt! Produkujesz coraz lepsze modele. I to jest niepodważalny fakt. Strach się bać, jeśli utrzymasz takie postęp przez następnych kilkanaście modeli:) Jestem za. Jest sporo takich wesołych malowań, które występowały w rzeczywistości. BAC Lightning choćby, albo treningowe maszyny RAF.
  5. Dzięki za wyjaśnienie. Golas jest fajny.
  6. A ja tak grzecznie zapytam, który Draken był w kolorze naturalnego metalu? Poza prototypami oczywiście.
  7. Urodzaj na Ił-62M. Na Ebayu można już kupić nowy zestaw od ICM.
  8. W początkach wojny nie zaklejano. Późną wiosną 1940 zaczęto.
  9. Takie jakie miał samolot, którego model chcesz zbudować.
  10. Będę może kontrowersyjny, ale przed washem wyglądał naturalniej w moich oczach.
  11. Wszystkie Spity z tej jednostki miały czerwony. EN398 latał w kanadyjskim dywizjonie zanim Johnson tam przybył. Nikt poza Johsonem nie pamiętał inaczej. Nie wiadomo skąd mu się wzięło we wspomnieniach to ekologiczne logo. Ja stawiam na czerwone, w tradycyjnym kanadyjskim kolorze. Pewności oczywiście nie mam, a cokolwiek zrobisz będzie źle, albo dobrze:) http://spitfiresite.com/2010/04/johnnie-johnsons-spitfire-revisited.html
  12. Tak właśnie. Jeśli wkleisz dobrze dopasowany pręcik, to nawet szpachlować nie będziesz musiał.
  13. Johnson używał tego samolotu przez pół roku i na pewno przechodził on różne naprawy , również malarskie w tym czasie. Dobrze jest jednak oprzeć się na czymś konkretnym. Byłbyś miły i wkleił to zdjątko?
  14. Według moich ustaleń samolot nie miał zewnętrznych kaemów. Było to częstą praktyką w pierwszych seriach Mk.IX. Pas Sky na ogonie zwężał się ku dołowi. To takie smaczki, odróżniające go od tego co proponuje Tamiya. Ze wspomnień lotnika wynika, że maszyna była świeżo malowana w chwili gdy ją przejmował. Zobacz na jaśniejszą plamę po literą kodową. To nie był nowy samolot, ale właśnie odremontowany. Tak wyglądał wcześniej: Listek klonowy raczej czerwony.
  15. Przy malowaniu pędzlem można uniknąć krzywych granic kolorów na krawędzi natarcia, poprzez prowadzenia pędzla wzdłuż, opierając pędzel bokiem włosia o skrzydło. No i klasyka tematu: Farba była jednak za gęsta. Masz jakieś 10 modeli przed sobą, zanim pojawią się w komentarzach komplementy:)
  16. Za całokształt należy Ci się...wielki dzban piwa. Bardzo mnie zawsze cieszą te Twoje ulepki. No i zdjęcia, które wydobywają z nich te najlepsze strony. Frajdolarstwo na poziomie, którego można tylko zazdrościć.
  17. Muszę popatrzeć na fotki. Nie wiem zresztą, czy akurat te elementy sfotografowałem.Zobaczę.
  18. letalin

    Lotnicze wariacje:)

    Ziarno jak na starym dobrym ORWO:)
  19. W oryginale znaki szwedzkie był w formie naklejanych kalkomanii. Na muzealnych maszynach w zachowanym oryginalnym malowaniu widać błyszczącą obwódkę o szerokości kilku centymetrów wokół znaku.
  20. Ciekawy tekst. Prawdopodobnie czerwone obwódki nie egzystowały na samolotach w użyciu operacyjnym. https://aj-press.home.pl/fu3.php
  21. Nie wiem jakie farby i jak aerograf, ale chyba wszyscy malują na początku zbyt gęstą farbą i zbyt dużym ciśnieniem. Spróbuj zmieniać te parametry i poszukaj takich najbardziej pasujących do sprzętu. Niekoniecznie musisz malować od razu model, biały karton, czy plastikowe pudełko do takich ćwiczeń też będzie dobre. Strata farby i rozcieńczalnika na pewno się opłaci.
  22. Świetny. Dużo się na nim dzieje. Gdybym był właścicielem tego samochodu, to bym raczej takich skorodowanych kapsli w ogóle już nie zakładał, ale ludzie są różni:)) Z czasów komuny pamiętam takie auta, ze zderzakami na drucie, z podmalówkami z minii robionymi pędzlem, bez listew ozdobnych i lakierem zmatowionym od słońca i soli, no i na łysych oponach często.
  23. letalin

    1:72 IS-1 Sęp bis

    Nie wiem czym suszycie włosy, ale temperatura zwykłych suszarek do włosów nie wystarczy do uplastycznienia tworzywa w stopniu umożliwiającym formowanie na kopycie.
  24. A nie zapomniałeś wkleić reflektorów w dolne połówki skrzydeł?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.