letalin
Użytkownicy-
Liczba zawartości
3 631 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez letalin
-
Na modelimex możesz trochę podejrzeć. Według mnie technologia i jakość jest taka sama jak w modelach KP sprzed 25-35 lat. Formy są oczyszczone, szkiełka wypolerowane. Nie ma w zasadzie, poza znanym mi MB-200 zmian w samych formach. Są edycje wzbogacone, gdzie dodają blaszki, żywice i maski. Jednak sama podstawa czyli wypraska jest w niezmienionej formie. Niektóre model doczekały się już nowych form, choćby Jak-23, albo właśnie w ostatnich dniach Su-7. KP Models jest chyba jednak passe ze swoimi reanimowanymi zabytkami. Tym bardziej, że jak masz oryginały KP, to możesz sobie kupić osobno te nowe kalkomanie jeśli chcesz. http://www.kp-models.com/kp-models/newslist/
-
KP Models ma teraz siedzibę na Węgrzech. Stąd może problem z importem do Polski przez kanały przerzutowe czeskich modeli. Nawet czeski Modelimex nie miał dłuższy czas w ofercie ich modeli. W sumie oferta jest znana i nie wiem jak duże mogłoby być zainteresowanie modelami starego KP z lekko poprawionymi, wypolerowanymi częściami przezroczystymi i nowymi kalkami?
-
Manfred latał na kilku różnych maszynach, więc nie dziwi, że znajdziesz różne schematy. Najlepiej jak znajdziesz sobie zdjęcie sam i przestudiujesz jak to wyglądało na jego podstawie i wyciągniesz własne wnioski. Ci co malują takie schematy są też zwykłymi ludźmi i czasem mają mniej czasu i ochoty, by zgłębić temat. Jak do czegoś dojdziesz, to podrzuć na forum do dyskusji.
-
O co chodzi z numerem "6"? Osłony luf były w kolorze kamuflażu.
-
Bardzo efektowny! Nie widziałem ani tego modelu, ani Herculesa na żywo, więc tak tylko suponuję, że lepiej by modelowi było, bliżej temu co widać na zdjęciach oryginału, gdyby było trochę jaśniejszą farbą pomalowany. Może też zamiast fotografować go na białym, lepiej by było użyć jasnoszarego , czy błękitnego tła ?
-
Nie robiłem takiego światełka z CA od...20 lat, może wtedy kleje były inne, ale po jakimś czasie szybka z tego kleju zmieniła bezczelnie kształt, zapadła się, bo klej chyb dalej parował. Od tamtej pory nie robię tego z kleju, a z przezroczystego plastiku, wklejonego z nadmiarem i zamaskowanego potem przy malowaniu do odpowiedniej wielkości. Żarówkę, czy odbłyśnik reflektora można sobie wywiercić od wewnątrz i mieć równie atrakcyjne szkieło, a na pewno bardziej przezroczyste i pewne.
-
Jak -23, Special Hobby 1/72.
letalin odpowiedział Wojciech Butrycz → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Na czeskim forum była dyskusja nad jego wadami wrodzonymi, po prezentacji modelu prototypowego. Wypatrzyli spore odmienności w okolicy dyszy wylotowej silnika. Ciekawe, czy projektant wziął to sobie do serca? Ja w każdym razie nie zamierzam jeszcze pozbywać się swojego starego KP. -
Ciekawe co przepakowali. Jakoś nie kojarzę żadnego przyzwoitego Spita w tej skali. A może to ichni produkt? Zrobili wcześniej parę fajnych 144, więc czemu szukać przepaku? Ja stawiam, że to ich własna forma.
-
Świetnie wymyślone te żebra na płacie. Wpisuje ten banałek, żeby móc łatwiej wrócić i obserwować.
-
Lima, to jest Vintage, głębsza forma zaburzeń, na które sam cierpisz.
-
[R]Saturator wózkowy SW-1, skala 1:8, scratch
letalin odpowiedział Marcin M. → na temat → [R]Warsztat
-Poproszę jedną wodę bez soku morelowego. -Mam tylko sok wiśniowy. -Ale, ja poproszę bez morelowego. -A idź do diabła, mówię, że nie ma morelowego, mogę dać tylko bez wiśniowego. Pewnego razu jakiś reporter radiowy zrobił sobie żart z pań i panów saturatorów . Tylko jeden z nagabywanych o wodę bez soku morelowego, gruszkowego, czy ananasowego, dostał bez dyskusji szklankę czystej, gazowanej gruźliczanki. -
Supermarine Spitfire Mk. I - 1:32 Tamiya/Revell
letalin odpowiedział K.Y.Czart → na temat → [L]Galerie
Nie muszę Cię wyprowadzać z błędu, masz swoją rację, z jednym wszak się na pewno nie zgadzam: Modelarstwo bywa rywalizacją, opisaną regulaminami, a nie tylko "wytchnieniem". Jeśli chodzi Ci o wytykanie błędów, to akurat uważam to za bardzo pożyteczne, i jak sądzę wiele osób skorzystało z tego, że koledzy błędy wytknęli, co pomagało zrobić lepszy model. Zwykle modelarze są wdzięczni za odpowiednią, uzasadnioną krytykę, a tylko niewielu reaguje histerycznie na wytknięcie babola, który psuje ogólną wartość modelu. -
Supermarine Spitfire Mk. I - 1:32 Tamiya/Revell
letalin odpowiedział K.Y.Czart → na temat → [L]Galerie
Klapki pełniły taką funkcję jak pisze Krzysztof, chociaż wypuszczenie klap nie potrzebowało wskaźnika. Klapki były , bo mechanizm wypuszczania klap miał dźwignie, które nie mieściły się po prostu w obrysie profilu skrzydła przy otwieraniu klap. Dlaczego klapy nie potrzebowały wskaźnika i nie są spotykane w zasadzie w innych współczesnych dla Spitfire konstrukcjach? Bo pilot po prostu czuł zmianę w właściwości lotnych samolotu bardzo wyraźnie. -
Ja należę do grupy, która wyrobiła sobie zdanie na podstawie zdjęć z aukcji. Nie chcę krzywdzić producenta, który podjął się szlachetnego dzieła, ale napiszę tylko, że nie kupiłem i odradziłem innemu zbieraczowi.
-
Biały na kołpakach Hurricane w Afryce był jak najbardziej spotykany. Jest zdjęcie klucza, gdzie każdy ma inny kolor kołpaka w tym jeden najpewniej biały.
-
A ja kupiłem sobie ten model, żeby potrzymać w łapkach, popatrzeć i odłożyć do kartonu z Airfixami. Oględziny potwierdziły, że wart jest swojej ceny, mimo paru błędów . Wszystko więc OK. Skonstatowałem też po raz kolejny, że nie da się zrobić tanio i dobrze i na taki cud przyjdzie mi jeszcze poczekać. Sporo jak za te dwie dyszki.
-
W moim zestawie zauważyłem wadę fabryczną: Zniekształcone wsporniki slotów, za szybko wyjęte z formy przyjęły dziwne kształty. Poza tym jestem zadowolony, linie nie przypominają już tak bardzo starego Matchboxa jak w poprzednich nowościach Airfixa. Co prawda Fujimi zrobiła Skyhawka na takim samym , o ile nie lepszym poziomie już dawno temu, więc nie ma co się podniecać, ale każdy postęp cieszy.
-
Nie ustrzegli się paru irytujących błędów: Stateczniki poziome są zmyślone, nie rozgryźli biedacy jak przebiega szczelina między sterem i statecznikiem i jak wygląda. Osłona kabiny ze szkiełkiem lepionym do ramy to też głupie dosyć. Poza tym Airfix zamyka usta krytykom stwierdzeniem, że za takie pieniądze nie masz lepszego Mustanga. Skyhawk i Swordfish to moim zdaniem najlepsze z ich ostatnich produkcji. Mustang tak po środku. Hurricane na dnie.
-
Fototrawienie w domu (z Spitfire Vb | HobbyBoss | 1:32)
letalin odpowiedział sabatms → na temat → Jak to zrobić i jak pokazać
AeroPlan 1, 2, 3, 4/1010 do dostania wysyłkowo w wydawnictwie Altair lub po angielsku (na razie tylko 2 części) http://www.modelarstworedukcyjne.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=191:fototrawienie-part-1&catid=45:in-english&Itemid=59 kurde w tym roku (1010) już modele robili Nie modele, a blaszki. -
Jesteś początkujący. Nie rób wszystkiego na raz. Najpierw zbuduj prosty model według instrukcji montażu i go czysto pomaluj. Jaki ma sens "postarzanie" modelu, kiedy jeszcze podstawowych technik i umiejętności nie opanowałeś?
-
HB to też już spory asortyment dzisiaj. Są b. proste i dość skomplikowane w ofercie, w różnych skalach. Te najtańsze i najprostsze modele samolotów mają kadłub odlewany w całości, a nie tradycyjnie z dwóch połówek. Są to uproszczone kopie zestawów innych producentów. CopyBoss jak niektórzy mówią. Zaskakująco dobre MiG-3 i MiGi-15 wśród tych najprostszych.
-
Od prawie 60 lat I niektóre modele pochodzące z lat 50-tych ubiegłego wieku są wciąż dostępne w handlu i cała ich masa na aukcjach. Dlatego trzeba być ostrożnym przy wyborze dla początkującego i wybierać te świeże, choćby wymienione przeze mnie w poprzednim moim poscie.
-
Zvezda zaczęła produkować proste, ale zupełnie fajne modele dla początkujących w skali 1/72. Jest już na rynku Jak-3 i zaraz pojawi się Bf 109F. Koszt ok. 20-25 złotych. Fajne. Równie fajne dla początkującego są modele Airfixa. Trzeba jednak szukać tych z nowej produkcji, z ostatnich 2 lat. Nowe Bf 109E, Spitfire, Mustang, czy kilka współcześniejszych jak Folland Gnat, Seahawk, Harrier. REVELL ostatnio nie wydaje nowych modeli , ale odświeża stare modele Matchboxa, które też świetnie nadają się dla początkujących. Nie ma łatwiej składalnych dwupłatów niż np. Hawker Fury, albo Gladiator , chociaż formy mają prawie 40 lat. Wszystko w granicach do 25 złotych.
-
Jakość tego zestawu jest niska. Możesz bardziej to rozwinąć Nie, nie kupiłem, nie mierzyłem, nie przykładałem do planów. Otworzyłem pudełko, rzuciłem okiem i uznałem, że szkoda niecałych 20 złotych i każdej minuty życia na montaż tego wynalazku. Pierwsze wrażenie było odpychające, zastanawiałem się jeszcze tylko, czy nie kupić dla kalkomanii, ale też dałem sobie spokój. Zresztą model poskładany przez Paranoida potwierdza, że to chyba najgrubszy Messerschmitt w tej skali.
-
Jakość tego zestawu jest niska.
