Skocz do zawartości

letalin

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 617
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez letalin

  1. Większość z nas szarych oglądaczy nie zrobi tylu naciągów przez całą swoją karierę modelarską. Jestem bardzobardzo na tak!
  2. letalin

    IŁ-28 Trumpeter 1/72

    Dość ambitnie i wygląda, że z sukcesem. Podoba misię.
  3. Rzeczywiście miły w odbiorze:) Gdybym miał się czepiać drobiazgów, to mam silne przekonanie, że czarna linia na prawym skrzydle jest typowa dla późnych wersji Spitfire. W Mk.V była inna niż na lewym, czyli jedna linia prostopadła do kadłuba, dochodząca do blachy oprofilowania skrzydła. Pancerz za fotelem też Tamiya dała poczwórny chyba, wygląda b.poważnie, można było go tanim kosztem trochę pocienkasić. W oryginale było to 6mm.
  4. Kółko z fototrawionek i pewnie się wygięło pod ciężarem modelu. Trochę szkoda, bo poza tym wygląda pięknie. Gratulacje!
  5. WA 218 to był serial z jakim ten Wessex przybył do Australii. Tam mu zmieniono na N7-218 i tak latał przez całe swoje życie. Mam wątpliwości, czy taki układ z dużym numerem na burcie i serialem WA 218 wystąpił, bo te numery pojawiają się w czasie późniejszej eksploatacji.
  6. Bardzo miły dla oglądacza! Właśnie chciałem chwalić za smaczki, które wychodzą przy dłuższym oglądaniu fotografii i ten znacznik na kole chciałem wymienić Do tego zatrzaski okapotowania silnika, czy osłony luf kaemów. Jakie dokładnie farby użyłeś? Może to kwestia zdjęć, ale wydają się b.jasne. No i kółeczko się wygło temu Mustangowi ogonowe:)
  7. Tak sobie pleciemy jak przysłowiowe baby w maglu. Nic co mogłoby kogoś skaleczyć
  8. Cóż, ilość nie zawsze przechodzi w jakość. Ja potraktuję to RWD jako pierwszy model Headhuntera i zacznę odliczanie dopiero teraz:)
  9. Trza to wziąć na spokój. Bardzo niewielu potrafi robić ładne rzeczy od startu. Są tacy, ale to tak jak z każdym talentem rodzą się rzadko. Zrób 10 modeli, każdy trochę lepiej niż poprzedni. Ten jedenasty będzie dopiero "diagnostyczny".
  10. Tam jest łączenie górnej i dolnej części skrzydła. Szlif głęboki i szeroki był
  11. Wiesz, że to działa w obie strony? Mnie np. zupełnie zdemotywowałeś do uczestniczenia w tym wątku:)
  12. Dla mnie modelarstwo to próba odtworzenia szczegółów konstrukcji na podstawie zgromadzonej dokumentacji. Oczywiście jest kwestia jak bardzo chcesz się przybliżyć do tego co można nazwać doskonałym modelem. Jednak bez względu na to warto porównywać swój model z jakimś punktem odniesienia jakim zwykle są plany, zdjęcia oryginału, czy choćby model innego wykonawcy, który się przedarł przez zasadzki zastawiane przez wytwórcę zestawu. Ja mam np. wątpliwości co do tego jak jest u Ciebie rozwiązana część kabiny przed pilotem, pod wiatrochronem. Po pierwsze zostawiłeś tam krzywo schodzące się połówki części nad tablicą przyrządów i to od razu psuje wrażenie. Mam też wrażenie, że szlifując kadłub udało Ci się znieść dość wyraźnie przebijającą na burcie podłużnicę widoczną mniej więcej w połowie jego wysokości. Czyli poprawiając jedno, łatwo zepsuć drugie...To samo z górną powierzchnią kadłuba, która będzie się stykać z krawędzią spływu płata. Szlifując zrobiłeś tam ładną łukowatą linię Nijak ma się to do tego co było w RWD-5. Sieć jest pełna informacji:
  13. Oklaski! Burza oklasków! Bardzo piękna ta paskuda jest.
  14. "Upiory" mile widziane:) Szkoda, że tak rzadko.
  15. Piękny klucz! I jakie bojowe! Gratulacje!
  16. letalin

    DFW C.V Karaya 1:48

    Twoje modele wzbudzają we mnie stale te same emocje. Solidne rzemiosło, ciekawe tematy, jak na formułę prosto z pudła prezentują się bardzo dobrze. Pominięcie śrub rzymskich akurat na tym modelu odbija się jednak negatywnie. Same miejsca mocowanie naciągów też nie do końca zgodne z oryginałem. Xmald jest nie do pobicia z naciągami:)
  17. Brzydki jak ryba głębinowa. A modelika gratuluję, czysto i schludnie. As trefl obrócony na prawej stronie w celu zbadania spostrzegawczości oglądaczy?
  18. Amen!
  19. Prosto z pudła, to również odwzorowanie malowania z instrukcji zamieszczonej przez Airfixa. Oryginalne, to z instrukcji, malowanie jest dużo bardziej interesujące, dzieje się tam dużo więcej. Szkoda było je tak kastrować z tych wszystkich detali. O ile doceniam czystość montażu, to malowanie położyłeś i musisz to wziąć na klatę;)
  20. A ta wieżyczka ma jeszcze maski na sobie, czy to już gotowy element?
  21. To rozbieżność luf działek to zniekształcenie optyczne? W rzeczywistości miały lekkiego zeza zbieżnego.
  22. Podobnie z punktu widzenia budującego i oglądającego miniaturę tego samolotu.
  23. Jeśli jeszcze kiedyś będziesz budował brytyjskie samoloty, to jako regułę przyjmij, że znaki nie wchodziły na powierzchnie sterowe. Kokarda na lotkach to odstępstwo od prawideł.
  24. Masz rację, ale zachwyt nie jest tu bezkrytyczny:) Błędy są i do doskonałości daleko, ale autor jest samokrytyczny i nie ma ryzyka, że po paru wyrazach zachwytu zacznie gwiazdorzyć, czy uważać, że osiągnął już szczyty swojej twórczości , co rokuje pozytywnie w następnych produkcjach. W porównaniu do Buffalo, czy jeszcze wcześniejszej walki z P-38 widać ogromny postęp. Ja zachwyt bezkrytczny przeżyłem przy oglądaniu tego "wintydżowego" modelu: Zdjęcie z forum LSP, autor Tomasz Hajzler. memberlist.php?mode=viewprofile&u=20342 A tutaj tylko mały "zachwycik" nad efektem pracy Danio, który osiąga swoje limity i próbuje je ambitnie przekraczać, co wydaje się ważniejsze niż sam modelik.
  25. Świetny jest i gdyby nie ten pośpiech jaki Cię popychał, to byłby jeszcze lepszy:) Wybrałeś konwencję, wybrałeś drogę przez mękę Nie wszystko oczywiście jest cacy. Sądzę, że jeżeli już postanowiłeś ryć wszystko od nowa, to można to było zrobić narzędziem dającym delikatne linie podziału, a nie rowy tylko trochę węższe niż transzeje oryginalnych Matchboxów, które jeszcze wyczerniłeś łoszem po całości . Pewnie nie spoczniesz w wysiłkach budowania najlepszych modeli z matchboxowych zestawów, więc poszukanie rylca o np. szerokości 0,1mm będzie dobrą inwestycją. Szukaj hasła FUNTEC Engraving . Rylce od 0,1 do 0,3mm z wymiennymi ostrzami, rozmiary rosną co 0,05mm. Są jeszcze grubsze, ale do tej skali niezbyt przydatne.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.