Skocz do zawartości

pepociufakers

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    532
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    3

Zawartość dodana przez pepociufakers

  1. Dołączam do klubu 7TP. Miałem i ja - właśnie ten niebieski. Skleiłem, niestety nigdy nie stał na gąsienicach bo wtedy jeszcze nie opanowałem technologii sklejania tych gąsienic. Hmm, może by jeszcze raz do niego powrócić?:) Pzdr. Jaro
  2. Podoba mi się. Ciekawa koncepcja, w myśl zasady sięgaj tam gdzie wzrok nie sięga:) Następny będzie Karaś?:) Jako torpedowy (w końcu 3 osobowy) czy jako bombowy?:) Pzdr. Jaro
  3. mnie offtopy nie gorsza, kazda rozmowa ewoluluje:) Rzucilem okiem na F-91, to jeden z pierwszych wypustow sworda, takze gromy siarczyste ogniste znowu laduja u Sworda:) ps. w sumie ciekawe sa losy tych wypustow Sworda, lataja pomiedzy Azura, Special Hobby, Eduarda i jeszcze czasami trafiaja do AZ Model/RS Model. Pzdr. Jaro
  4. No tak, bo zeby to zrobic w skali 1:32 to trzeba miec juz ogrodek z oczkiem wodnym;)
  5. Relaks przy AZ Model?, Czy ja mam niepotrzebnie złą opinie o modelach az model?;) Bardzo fajne wykonanie, to musiał być niezły relaks:) Pzdr. Jaro
  6. Jak dla mnie kawał porządnej roboty. Cutlass też będzie? ps. Grubych kalek nie widać, a baniaków jak stoi na półce nie widac;) Pzdr. Jaro
  7. Marlin tak, w jakimś bardziej bojowym malowaniu jak najbardziej... do magazynu... będzie co na emeryturze lepic;) Jeśli chodzi o Marinera, to liczę, że kiedyś pojawi się ponownie w normalnej dystrybucji, co ciekawe na stronie producenta jest w normalnej sprzedaży, więc do emerytury mam czas:) Teraz przede mną rozkmina czy Catalina, czy Duck czy Goose, a może coś mniejszego, bo chodzi za mną jakaś diorama lotniczo-wodna. ps. z hardcorów jest jeszcze Curtiss H-16 z Rodena. Pzdr. Jaro
  8. Dzięki Panowie za dobre słowa. Pewnie, że się za bardzo świeci!:) Dzięki za uwagę, właśnie coś mi mówiło, że o czymś zapomniałem i teraz już wiem - o zmatowieniu tego co matowe być powinno:) Jak byłem mały to taką Be-6 z Plasticarta bardzo chciałem mieć, no ale nie dane mi go było ulepić, więc może jak uporam się ze sprzętem USA i Japonii(bo to jest mój konik) to i przyjdzie pora na Radziecki:) Teraz czekam na wznowienie PBM Mariner. Ten model w 1:72 niby jest na stronie producenta dostępny, ale w polskich sklepach cisza. I wdzięczny temat do wszelkiego rodzaju dioram morskich. Pzdr. Jaro
  9. Cześć, Na niebieskim forum modelarskim (czyli pwm.pl) od pewnego czasu działa temat konkursowy dotyczący m.in. samolotów nieuzbrojonych. Moim wkładem w ten temat jest ta poniższa galeria samolotu Sikorski JRS-1. Tutaj w wersji używanej przez Lotnictwo Marynarki USA, choć łódz ta była i używana przez piechotę morską, a także w lotnictwie cywilnym. Maszyna ta jest mniejszą wersją dużej, czterosilnikowej łodzi latającej Sikorski S-42. Model dawno dawno temu opracowany i wydany przez SWORD, był również pakowany przez Special Hobby, a ostatnio wznowiony przez Eduarda. Opracowanie to klasyczny short-run czyli w tym przypadku trochę mydlanego plastiku, trochę żywic i trochę blachy. Ja jeszcze dodałem jeszcze więcej żywicy, wykorzystując dodatkowy zestaw do tego modelu wydany przez CMK, i bardzo polecam to rozwiązanie bo na pewno oszczędza trochę wieczorów poświęconych na pasowaniu:) Malowanie to Yellow Wings, dotychczas największy żółciak w mojej kolekcji, i coś mi się wydaje, temat łodzi latających jeszcze pociągnę trochę, mają swój urok, Catalina czeka już w pudle(ale nie żółta:) ) . Dywizjon VJ-1, z okresu 1938-1939. Kolorowego odbioru. ps. teraz właśnie zauważyłem, że przed sesją zdjęciową wypada wyczyścić obiektyw, także przepraszam za kropki na zdjęciach tu i tam:) Pzdr. Jaro
  10. O, a ja właśnie jestem w trakcie sklejania Growler-a z Academy i stwierdzam, że to jest to. Idealne dopasowanie, delikatne detale, tylko fotelom może trochę brakuje, ale poza tym to jak dla sklejacza co stawia modele na półki to jest to przykład idealnego balansu -> ilość detali/czas poświęcony na modelowanie. Tylko ciężko się przyzwyczaić, że te modele skleja się jak klocki bo nie wymagają szpachli i piłowania, ale zawsze jest wtedy więcej czasu na malowanie. Pzdr. Jaro
  11. no jak to się słabo krzyżuje, lepienie najlepiej wychodzi przy muzie:)
  12. Panowie, pora juz wyjsc z tej naszej wrodzonej martyrologii i dąsania się a to na lewo, a to na prawo. W sumie z chęcią o tym bym podyskutował, ale może nie w tym temacie. No identycznie jak Irańczycy i ich stosunek do "gwiazd". ps. a może polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych powinno zareagować na tą bliskość SP i krzyży?:) Pzdr. Jaro
  13. gównoburze się dobrze sprzedają, więc jest na to branie, każdy może uczestniczyć w gównoburzy, na każdy się na niej zna. a już Panie ten tego, napisać coś fachowego, opinie, porady to już trzeba się wysilić, już mózg trochę inaczej pracuje, i uwaga- właśnie ta gównoburza zaczęła się od "opinii":)
  14. Ręce idzie załamać. Jostein - "tak jakoś mam wrażenie", że nie potrafisz operować innym językiem jak tylko pełnym jadu i pseudo intelektualnego bełkotu. Mam nadzieje, że inni użytkownicy forów (nie tylko tego) nie nauczą się od Ciebie sposobu dyskusji i ciągłego wylewania żółci, na coś co się nie podoba. Pzdr.
  15. oo, nie wiedzialem, ze do kalek dodaja plastik;)
  16. w sensie, ze zeby kupic model hasegawy trzeba dołożyć równowartość ok. 3 kilogramów truskawek - to chyba raczej lubi;) ps. ale np. taki f-86 z Mastercrafta to przepak hellera i to już całkiem przyjazny model. Pzdr. Jaro
  17. nie no ja tam rozumiem, każdy lubi to co lubi, ale jest cały czas w ofercie Harriera II od Hasegawy (3 kilo truskawek więcej;) .
  18. Swietny temat, dzieki HKK. Z mojej strony pytanie - czy tą chemię spokojnie można kupić w sieci w sprzedaży wysyłkowej(wkońcu to chemia)? (chodzi mi tutaj o tą bardziej wyśrubowaną niż izopropanol dostępny w elektronicznym:) A może znacie jakiś sklep chemiczny na terenie 3miasta? Pzdr. Jaro
  19. pepociufakers

    Su-22

    Jak to mowia: z braku laku dobry kit;)
  20. Witaj w klubie, tez tak mam, ze bardziej jara mnie dlubanie niz malowanie:) Pzdr. Jaro
  21. Hmm, nie wiem czy to kwestia wychowania czy nie, czy moze naszej nieumiejetnosci dyskusji, czy tez obaw przed krytyka. Tak zwolennicy i przeciwnicy. Przeciez jak w modelu jest cos nie tak, to nie znaczy ze on jest juz BEEE. Swiat nie jest czarny i bialy (wiem niektorzy tego nie rozumieja; ), swiat ma odcienie szarosci. Wiec przyjmujac, ze model plastikowy na 100 cech, ma kilka ujemnych to jeszcze swiat sie nie zawalil. W szkole tez na zaliczenie wystarczyla 3, nie wszscy musza dostawac oceny bardzo dobre lub celujace. Reasumujac. Jedna uwaga, ze cos jest nie tak, nie jest jeszcze powodem to mowienia ze caly model jest do Du..., z drugiej strony glosy zachwytu nie sa powodem do twierdzenia, ze model jest bez wad. Wydaje mi sie ze z takim podejsciem, dyskusja przebiega spokojniej. ps. sory za brak polskich znakow. Pzdr. Jaro
  22. Pires, nie idź tą drogą:) Ta kalkulacja nie jest adekwatna do tego typu produktów i bardzo upraszcza przedmiot sprawy.
  23. Hehe - uśmiałem się, czyli jakaś kontrola jakości jest w Mistercrafcie:) To zawsze coś, jakieś kryterium jest:) ps. jak kadłub symetrię trzyma, a łopaty jako takie to można z tego coś wystrugać. Pzdr.
  24. I jakość wykonania modelu, pewnie jak w oryginale;) Pzdr.
  25. Imponujaca ilosc czerwonych gwiazd;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.