Wciąż wątpię, czy mówiąc o realizmie będziecie mówić o tym samym. Ale nie wiem, może coś Ci się odmieniło.
Niestety w temacie Twoich wątpliwości może być kłopot, bo ja akurat z naturalnych przyczyn niezbyt znam ludzi o dużym doświadczeniu w temacie współczesnych samolotów bojowych i ich modelowania. Tu trudno mi kogoś 'zareferować'. Jeśli chodzi o samo podejście i metodologię, to bardzo pouczające są artykuły Andrzeja Ziobera w AeroPlanie. Modele Andrzeja pomalowane są znakomicie, wbrew opinii rozpowszechnianej przez różnych ludzi, którzy nota bene bez oporów przyznają też, że nigdy tych modeli nie widzieli, a swoje tezy kształtują na podstawie marnych zdjęć i tak ma być.
Z braku laku, czyli wiedzy o doskonałych modelarzach specjalizujących się w temacie, dorzucę Ci uwagę z mojego (niestety) artykułu o realistycznym malowaniu, co do której nie mam wątpliwości, że usłyszałbyś ją i od nich.
Po pierwsze znajdź samolot taki, jak ten, którego model chcesz zrobić, albo możliwie podobny w charakterze i udaj się na lotnisko, gdzie można go spotkać. Uważnie obejrzyj jak wyglądają interesujące Cię fragmenty, jak działają elementy w ich okolicy i obfotografuj je, bo to świetnie odświeża potem pamięć. Potem weź dostępne ci środki i narzędzia i próbuj to odwzorować w skali. Lepiej nie na modelu. Jeżeli znajdziesz swojego 'mistrza', to z taką bazą będzie wam łatwiej rozmawiać. A kto wie, może wtedy i 'mistrz' i rozmowa okażą się zbędne.