Skocz do zawartości

Marcin K.

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    457
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Marcin K.

  1. Fotki widzę w całym wątku. Co do modelu to jedyna rzecz która nie za bardzo mi się podoba to zbyt intensywnie podkreślone linie podziału.
  2. Dzięki za opis.Właśnie ten efekt chropowatości miałem na myśli. Z przyjemnością popatrzę na dalszą część Twojego warsztatu. Bardzo starannie podchodzisz do budowy, to dobrze wróży na przyszłość. Pozdrawiam
  3. Szczególnie podoba mi się malowanie skrzyni korbowej silnika, bardzo naturalnie wygląda. Możesz napisać o tym kilka słów? Marcin, tak w ogóle to niepotrzebnie jesteś taki skromny
  4. Mates, z tego co widzę na zdjęciach z linku który podałeś że ramki identyczne jak dla wersji M, plus dodatkowe trzy nowe z podwoziem dla lądowej wersji ,zbiornikami "naddźwiękowymi" i pociskami manewrującymi Apache. Kanałów dolotowych o których wspomniał Solo brak.
  5. Marcin K.

    M1A2 Abrams Meng 1:35

    Pamiętaj że Mengowe gąski nie lubią olejnych i celulozowych farbek. Kiedyś o tym czytałem i ciekawy czy tak faktycznie jest zrobiłem test na jednym zbędnym ogniwie z Leoparda 2. Użyłem olejnego MM. Natrysnąłem cieniutką warstewkę brązowej farby rozcieńczonej dedykowanym thinnerem w stosunku1:2. Niestety ostrzeżenia były słuszne. Plastik zrobił się najpierw miękki a jakiś czas później kruchy. Co ciekawe ramki zawierające części gąsienic jak i pozostałe wypraski są zrobione z tego samego materiału. Zastanawiam się tylko czy tworzywo w ramkach z gąskami nie zawiera jakiejś domieszki powodującej reakcję tworzywa z rozcieńczalnikiem? Mam nadzieję że reszta części modelu nie zareaguje podobnie, bo niespecjalnie lubię akryle. Przepraszam za ten OT.
  6. Zdaje się mieć, tak jak i samozaparcie. Też lubię wyzwania ,ale na takie zwyczajnie szkoda czasu. Lepiej było zostawić staruszka w pudełku i kupić chociażby zestaw Airfixa...
  7. Dzięki za odpowiedź. Kiedyś pisałeś że nie używasz farb typowo "modelarskich". Czy tyczy się to także podanych przez Ciebie kolorów z pkt.2? Jeśli nie to której firmy są te lakiery? Mam nikłe doświadczenia z metalizerami ( do tej pory używałem głównie MM), a efekty które uzyskałeś są jak dla mnie bardzo przekonujące. Małym kłopotem przy wyborze odpowiednich lakierów jest też to że palety barw są obecnie dosyć szerokie i trudno wybrać coś odpowiedniego na początek. Tym bardziej że są to produkty dosyć drogie.
  8. Malowania okolicznościowe są trudne do realistycznego odtworzenia, nawet w tej skali. Moim zdaniem Tobie udało się znakomicie, pomimo trudności o których piszesz. Szczególnie jednak podoba mi się sposób w jaki odwzorowałeś dysze i żaroodporne blachy w ich okolicach. Poproszę o wskazówki dotyczące malowania tychże.
  9. Dysze do pseudo Iwat są wykonane z kiepskiego materiału i z dużą odchyłką tolerancji gwintu. Jakiś czas temu kupiłem taką tanią dyszę jako zamiennik do mojej "podróbki". Niestety gwint był nieco podwymiarowy i co gorsza bardzo delikatny, bardziej przypominał wiór powstały po toczeniu niż gwint. Przy bardzo ostrożnej próbie wkręcenia jego część się ułamała...Szkoda kasy na takie półśrodki.
  10. Marcin K.

    F-16A Fighter 1:32

    Ale jak już taki kupisz to najlepiej robić w opcjii SF. W tym przypadku mógłby to być prototyp z napędem parowym lub na mazut itp, w dowolnie skonfigurowanej opcji barwnej A tak poważniej to polecam któregoś efa z Tamki (z wyjątkiem tego przepaku z Italeri) , nawet w 1:72 będzie się lepiej prezentować niż stary zestaw z Hasegawy w którym jawkers rzeźbi jak Wit Stwosz w drewnie.
  11. Ciekawe czy w ogóle będzie ten model dostępny w Polskich sklepach. Oby nie był efemerydą, jak T-80 z Xact. Grafiki zaostrzają apetyt.
  12. Może trochę głupia uwaga, ale czy nie zamieniłeś stronami tych osłon? Poprzednie etapy wyglądają bardzo dobrze
  13. Taka uroda tego zestawu. W czasie sklejania kadłuba powstają naprężenia na które ET jest za słaby. Lepszy jest revellowski Contacta. Może zgromią mnie inni forumowicze ale nie bardzo lubię stosować CA do szpachlowania, bo po wyschnięciu jest on twardszy niż polistyren i źle się go obrabia. Można co prawda później nacinać w nim linie podziału, ale stosuję go gdy nie ma już innej opcji. Możesz też spróbować pogłębić/ rozszerzyć powstałą szczelinę i wkleić tam klin z polistyrenu. Obróbka i odtworzenie linii podziału nie będzie później żadnym kłopotem.
  14. Marcin K.

    F-16A Fighter 1:32

    Z vetem nie do końca się zgodzę. O ile ył to faktycznie samolot przedseryjny w ramach programu full scale development, to zdjęcie z linku który zamieściłeś przedstawia maszynę z wąskim wlotem powietrza. Różnice widać wyraźnie, np.: http://www.f-16.net/forum/viewtopic.php?t=9678
  15. Zaraz tam licencjaty czy doktoryzowanie.. Lubię po prostu tego wiatraka od lat i już. Po obejrzeniu niezmierzonej ilości zdjęć niemal z automatu wyłapuję to i owo. Gdyby tak jeszcze nadarzyła się okazja obmacać prawdziwą maszynę i polatać nią.. Odbiegając od modelu polecam Tobie fajną książkę byłego pilota Hueya z Wietnamu: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/68048/powiedz-ze-sie-boisz Dużo konkretnych informacji i ciekawa fabuła. Wracając do modelu, nie śmiałbym porównywać tego który robisz obecnie do moich pierwotnych kiedyś tam wypocin na bazie irokezopodobnego wytworu Hasegawy. Jest całkiem nieźle. Niestety nie ma dobrego w pełni zestawu wczesnych UH, zwłaszcza w skali 1:72. Biorąc pod uwagę ogólną bryłę jako bazę do budowy to najlepiej moim zdaniem wypada niedoceniany zestaw Hobby Bossa w 1/48 ale to wersja z krótkim kadłubem. Jest jeszcze nowy zestaw od Kitty Hawka ale wymaga kilku ingerencji w geometrię przedniej części kadłuba.
  16. Marcin K.

    F-16A Fighter 1:32

    Samolot na boxarcie pudełka to YF-16 z silnikiem GE F-101DFE ( rozpoznawalny m.in po szerokich piórach dyszy) i wąskim wlotem powietrza. ze statecznikami poziomymi bez charakterystycznych skośnych podcięć na krawędzi spływu. Maszyna z linku który zamieścił net_sailor to seryjny F-16A Block15 z silnikiem Pratt&Whitney F-100-220. Tu z kolei pióra są węższe., ale wlot też wąski-czyli zachowana konfiguracja znana z wersji seryjnych-silnik PW z wąskim wlotem tzw.small mouth i wersje z silnikiem GE i powiększonym chwytem powietrza (shark mouth). Samolot ze stylizowaną głową dzika z nr. seryjnym z kalkomanii masz tu: http://www.f-16.net/aircraft-database/F-16/airframe-profile/1241 Nie uwzględniając drobnych różnic w wyposażeniu prototypu i seryjnego możesz zrobić ten model z kalkami SSI po wymianie dyszy-o ile uda ci się taką znaleźć i wykonaniu tych skośnych podcięć na statecznikach poziomych. Tutaj masz jeszcze zdjęcie lepiej ilustrujące maszynę prototypową z kalkomaniami które masz w pudle: http://www.f-16.net/f-16_versions_article11.html Zdjęcie które zmieściłeś z planowanym schematem malowania to z kolei jedna z nowszych wersji F-16: http://www.f-16.net/aircraft-database/F-16/airframe-profile/4334/ Tyle w skrócie.
  17. Dopiero teraz zauważyłem że prowadzisz ten warsztat. Jeśli nie jest za późno to zasugerowałbym Tobie wymianę słupków przy drzwiach i nóżek siedziska w części pasażerskiej na odcinki z igieł do strzykawki. Trochę nienaturalnie wysoko masz uniesione dźwignie skoku ogólnego łopat wirnika/ gazu (po lewej stronie obu foteli) W oryginale te dżwignie w neutrum prawie leżą na podłodze i nie można ich tak wysoko unieść. Fotele pilotów mają też z tyłu umieszczone napinacze pasów. Jeśli mogę jeszcze trochę pozrzędzić to skoro dorabiasz wyposażenie wnętrza to otwórz szeroko drzwi-fajnie się to będzie prezentować. Kibicuję bo to w końcu Iroquis
  18. Czy mógłbyś napisać producenta i nr czerwonej farby na płatowcu, lub jakie kolory mieszałeś? Czerwone panele z tyłu kadłuba to kalkomanie jak sądzę? Jeśli chodzi o klej do przeźroczystych części to od dłuższego czasu używam z powodzeniem dwuskładnikowego bezbarwnego kleju epoksydowego ( firma dragon) kupionego w markecie za kilka zł. Nie ma ryzyka zmatowienia jak w przypadku cyjanoakryli, daje dużo czasu na ewentualne korekty przed związaniem, a zabrudzoną świeżym klejem część wystarczy przemyć wodą z mydłem. Do tego daje nieporównanie wytrzymalszą spoinę niż wymienione przez Ciebie specyfiki. Krawędzie oszklenia po dopasowaniu na "sucho" maluję czarnym markerem co pozwala zniwelować optyczny efekt grubości części. Pozdrawiam
  19. Bardzo ładnie się prezentuje . Pisząc "..tragedia z oszkleniem.." miałeś na myśli też kiepskie spasowanie elementów przeźroczystych czy tylko kłopoty z doborem kleju i maskowaniem? Jak Twoim zdaniem wygląda spasowanie pozostałych elementów? Poczytałem że to przepak Matchboxa, ale recenzujący ten zestaw raczej pozytywnie się o nim wypowiadają zważywszy na rok opracowania form.
  20. W Mini Replice 59 jest ładnie opisana budowa modelu z tego zestawu. Z opisu i zdjęć widać że detale żywiczne są pięknie wykonane,. Elementy wtryskowe zdecydowanie ustępują jakością jak i spasowaniem żywicznym dodatkom. Oszklenie kokpitu w Signiferze Autor musiał wykonać od podstaw bo zestawowe podobno było żle odwzorowane.
  21. Bartoszu, chociaż to "niemiec" to i tak ładnie wygląda. Na ostatniej fotce widać że foka leży na dzbanku czyli idziesz w dobre zestawy Gratuluję pierwszego "plastika" A propos kartonówek to Fw-190 w tej wersji był jednym z pierwszych model kartonowych które robiłem dawno temu.
  22. Żeby zlikwidować szpary na łączeniach kadłuba ze skrzydłem spróbuj wpasować w kadłub rozpórki z ramki itp. Nie są szczególnie duże i jak trochę pokombinujesz to może szpachla nawet nie będzie w tych miejscach potrzebna. Ewentualne niedokładności na spodzie będzie Ci łatwiej skorygować niż styk kadłub-skrzydło na górze. Zastanawiam się też skąd ta duża szpara na górze kadłuba? Może to wina tego że jak mi się wydaje nie dopracowałeś dostatecznie tego elementu ( wręgi) za fotelem i czy później szkło będzie "leżeć" tak jak powinno. Pasy możesz zrobić z taśmy Tamiya czy podobnej, albo z pasków grubszej folii alu a imitację klamer z tejże folii lub jakiegoś blaszkowego złomu. Podglądam i kibicuję
  23. Cześć. Interesuje mnie opinia na temat jednego z Seafirów z tej firmy na temat spasowania, jakości wyprasek i ewentualnie jakieś błędy dyskwalifikujące model od strony merytorycznej. Np. taki zestaw : https://www.mojehobby.pl/products/Supermarine-Seafire-Mk-15-A-ronavale-Service.html Dziękuję za ewentualne odpowiedzi i pozdrawiam
  24. Kermit czyli planując przyjazd na konkurs w sobotę własnym autem nie zostanę wpuszczony na teren bazy, a parkingi których lokalizacje zaznaczyłeś są tylko dla wystawiających modele? A co z niedzielą, wjazd będzie już możliwy?
  25. Czoł(gi)em Koledzy Czy na bazie Takomowego T-55A da się zrobić polską wersję bez zbytniego kombinowania? Jeśli nie, to może napiszcie poproszę co trzeba zmienić, dokupić itd. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.