Skocz do zawartości

pmroczko

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 897
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    11

Zawartość dodana przez pmroczko

  1. To jest mój pierwszy aerograf... Pierwszy egzemplarz kupiono mi na targowisku i to musiało być na samym początku lat 90-tych. Potem ojciec pomógł mi odpalić agregat lodówkowy i się zaczęło! Aerograf do dziś mam, tyle że dorobiłem własną dźwigienkę spustową, bo fabryczna się ułamała. Brat mi zgubił jedną dyszę, a zbiornika na farbę użyłem może ze trzy razy. Za to pod koniec dwudziestego wieku dostałem w prezencie aerograf Paasche - i byłem w szoku, jak mało czyszczenia on potrzebuje w porównaniu z "ruskiem". W zamian za to musiałem dorobić do agregatu presostat, żeby kompresor przestał pompować, jak zamknę powietrze w Paasche. Pozdrawiam Paweł
  2. Smutna sprawa... A że tak zapytam - miałbyś podczas pobytu w Poznaniu czas żeby pogadać czy zajęty jesteś?
  3. Jeszcze jedno pytanie mi się nasunęło - w 1974 roku LIMy z Krzesin były by jeszcze srebrne, czy już "łaciate"? Pozdrawiam Paweł
  4. Bardzo Wam dziękuję - jesteście niezawodni! Jeszcze raz serdecznie pozdrawiam Paweł
  5. Dzień dobry! Byłem dziś w miejscowości Karłowice niedaleko Poznania. Usłyszałem o nieznanej mi dotąd katastrofie samolotu LIM-5, która miała miejsce pod koniec września 1974. Maszyna zdaje się należała do pułku z Krzesin. Czy ktoś z Was coś więcej wie o tym zdarzeniu i o tym samolocie? Tak sobie myślę, że jeśli kiedyś bym budował LIMa to ten samolot byłby ciekawym kandydatem. Z góry dziękuję za informacje i pozdrawiam Paweł
  6. @pawełg- to zobacz co byś miał i podeślij proszę szczegóły - jakoś się chyba dogadamy! Pozdrawiam Paweł
  7. @kret69- co Cię do Poznania sprowadziło? Z czystej ciekawości pytam... @Vieh_san- cieszyłbym się, gdybyś też ten model zrobił, ale cytując jedną anegdotę "Wujek, to nie ten festiwal". Mam tu na myśli, że przy tym modelu od Mi-6 nie odpoczniesz, raczej znowu będziesz walczył z babolami, nadlewkami, liniami podziału itd...
  8. Już się bałem, że go na części przeznaczyli, a wczoraj SP-MXI nad moim domem przelatywał - z Gdańska do Poznania! Jest to satysfakcja widzieć pierwowzór modelu przez okienko!
  9. Cześć! Ładnie kamuflaż wyszedł! Pozdrawiam Paweł
  10. Dzień dobry! Mały update w temacie wnętrza: Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  11. Dzień dobry! Miałbym do sprzedania dwa modele niemieckiego transportera Sd.Kfz. 251/16 Ausf. C w skali 1:72 1) Produkt firmy Italeri: Opakowanie ze śladami przechowywania Bardzo ładne malowania Części jeszcze oryginalnie zafoliowane I kalkomania. 2) Produkt firmy Revell: Opakowanie też lekko zużyte Model jest kompletny, ale koła z gąsienicami są już sklejone w podzespół. Wszystkie części potrzebne do budowy modelu są. Niektóre nawet podwójnie. Miotacze ognia też podwójne i oryginalnie zapakowane: Na ramce z gąsienicami są już tylko koła, gąsienice, jak już pisałem, zamontowane: Z bliska wygląda to tak: Do tego kalkomania: Za każdy z tych zestawów proponuję po 30 PLN plus przesyłka Inpostem - 17PLN albo odbiór osobisty w okolicach Poznania. Mogę też zaproponować 50PLN plus ewentualna przesyłka za oba zestawy. Jestem też otwarty na negocjacje i zamianę za coś związanego z wojną w Wietnamie. Serdecznie zapraszam, pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł
  12. Jak masz tak ciemny lakier jak Twój, to może nawet byś czarnego nie musiał kłaść - warto by było próbę zrobić. Czasem to wychodzi a czasem nie. No i też jest tak, że jak się położy pierwszą bardzo cienką warstwę Alcladu to efekt jet jakby niewidoczny i dopiero po chwili się go dostrzega - ale wtedy jest najlepszy Pozdrawiam Paweł
  13. Cześć! Czy dobrze widzę, że położyłeś taśmę na kalkomanie? Widać dobrze się trzymają, gratulacje! Jakiej farby używałeś do chromu? W przypadku Alclada 2 trzeba napylić bardzo cienką warstwę, potem im grubiej się to kładzie, tym mniej błyszczące się to robi. Życzę powodzenia w budowie i pozdrawiam Paweł
  14. pmroczko

    Mi-6 Amodel 1:72

    Mimo pewnych problemów powiedziałbym, że bardzo ładnie wychodzi! Pozdrawiam Paweł
  15. Cześć! Też mam w planach budowę tego czołgu, ale na razie będę kibicował Tobie! Znalazłem jedna taką stronę gdzie jest sporo informacji - może się przyda: https://mikesresearch.com/2023/02/26/centurion-tanks-in-vietnam/ Jak się tak popatrzy na foty, to gąsienice na tych czołgach były dość solidnie napięte: Życzę powodzenia w budowie i pozdrawiam Paweł
  16. Cześć! Gratuluję wytrwałości i kibicuję dalej! Z tego co widzę to poznałeś "Tygrysa" już prawie do ostatniej śrubki! Pozdrawiam Paweł
  17. Ciekawe, czy będzie dobry... I taka nietypowa konfiguracja na obrazku - bez uzbrojenia i z późnym filtrem powietrza... Jestem ciekaw jak to będzie wyglądało.
  18. Podobają mi się te malowania.
  19. A gdyby tak cyrklem wyżłobić w pokładzie rowek i w to wkleić drut?
  20. To ja bym miał pomysł, żeby zrobić z cienkiego drutu miedzianego - np. z przewodu-linki. O jakiej szerokości tu mówimy? Myślę że drut będzie OK imitował zaokrągloną główkę szyny takiej jak kolejowa. Życzę powodzenia w budowie i pozdrawiam Paweł
  21. Wręcz można by powiedzieć, że ten zestaw się opłaca kupić dla tych drzwi Jak pisałem, dziwi mnie, że to rozwiązanie tak wolno się przebija do świadomości projektantów zestawów... Zwłaszcza, że wklejane okienka prawie nigdy nie chcą pasować. Pozdrawiam Paweł
  22. Dzień dobry! Za nic nie mogę zrozumieć, dlaczego projektanci modeli upierają się przy takim samym sposobie wykonania okienek jak stosowano w latach 60-tych ubiegłego wieku, podczas kiedy ewidentnie do dziś nie udało się dopracować tej techniki i nie dość, że te okna nie chcą pasować, to jeszcze trudno jest je wkleić jednocześnie czysto i w sposób trwały, czyli tak, żeby nie wpadły do środka. Jeśli już tak bardzo chcą mieć każde okno wklejane osobno, to niech chociaż by to było od zewnątrz, można by było je jako ostatnią rzecz kleić. Ja bym proponował cały ten panel z oknami odlać jako jedną przezroczysta część ze znakami delikatnie pokazującymi gdzie okna mają być. Niebezpieczeństwo że okno wpadnie do środka znacznie wtedy spada a za to granice okien można wtedy zrobić o wiele czyściej. To w ogóle powinno być bardziej rozpowszechnione, żeby granica szkła w prawdziwym obiekcie (nie tylko w samolotach) nie była granicą części w modelu. Po co robić np. drzwi śmigłowca z wklejanym oknem, lepiej całe drzwi zrobić przezroczyste - dopiero nieliczni na to wpadli. Za to tego, że w kalkomanii nie ma otworów na okna i trzeba je samemu wycinać to nie rozumiem. Jak to ma działać? To producent modelu nie ma dostatecznie dobrego modelu 3d żeby określić gdzie te okna mają być? Jeśli modelarz ma tak trudna i też żmudną (tych okien trochę jest!) operację wykonać, to powinien przynajmniej ze trzy kopie kalkomanii dostać, żeby mieć margines błędu... I chciałem żeby to był żart, ale nie jest... Przy okazji - czy jest dostępny ze strony producenta zbudowany model, chociażby taki jak z kultowych pudełek Revella? To by było fajne, bo na razie to wygląda tak: Tu macie garść nie tanich wcale części, a teraz niech nam ktoś udowodni, że da się coś z tego zbudować! To tyle mojego pisania, życzę powodzenia w budowie i pozdrawiam Paweł
  23. pmroczko

    Sprzęt lotniskowy

    Cześć! Dla mnie design niektórych urządzeń, jak ta pompa o której pisał Andrzej czy też np te schody to jest coś niesamowitego - Cadillac z 59 roku się przy nich chowa! Tu-134! Pierwszy samolot którym leciałem! Tu bardzo ciekawy jest kontrast nieskazitelnego wręcz kadłuba z mocno usyfioną gondola silnika. Wydaje mi się że to chyba nie wystawia najlepszej opinii kulturze pracy takiego silnika. Chyba musiał ciec jak sitko do ziółek. Dziękuję za to że zamieszczacie w tym wątku takie ciekawe foty, pozdrawiam i życzę miłego dnia! Paweł
  24. pmroczko

    Uh-1B, Italeri, 1:72

    Tak, ta książka jest po prostu mocna... A dla ciekawych można jeszcze się pobawić w znajdywanie analogii pomiędzy książką a prawdziwymi zdarzeniami. Np. epizod w którym rozbija się samolot bliskiego wsparcia i lecą żeby sprawdzić czy wszyscy zginęli znalazłem też opisany w innej książce o kampanii Ia Drang i tam są prawdziwe nazwiska napisane. Jeśli chodzi o fotele to one mi wyglądają na opancerzone. Tu trzeba uważać, bo pancerz, zanim się nie poobtłukiwał był szary, najprzypuszczalniej z obwódkami w kolorze gumy albo czarnego plastiku. Jak tak teraz szukałem na to dowodu to znajduję głównie pancerz czarny (przemalowany pod noktowizor) albo oliwkowozielony (taki pewnie też by mógł być), ale znalazłem też coś takiego: Życzę powodzenia w budowie i pozdrawiam Paweł
  25. Myślę, że da się zrobić! DKW RT125 to, okazuje się, jest matka wszystkich 125tek!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.