djack
Użytkownicy-
Liczba zawartości
449 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez djack
-
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
djack odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
-
Pemberton-Billing P.B. 25 - brzydki, że aż piękny ; AviS ; 1/72
djack odpowiedział Kon_Bar → na temat → [L]Galerie
Model fantastyczny, ale sam samolot dziwactwo straszne. Piloci pewnie się wkurzali jak musieli włazić do kabiny i wyłazić po drabinie. -
Jak hartowała się stal, czyli modelarskie lata PRL
djack odpowiedział kopernik → na temat → Dyskusje ogólne
O, "Czarne okręty" Joe Alexa. Pamiętam to czterotomowe wydanie. Zaczytywałem się tym w dzieciństwie. -
To ja się podłączę z pytaniem. Jakiego typu włazy w kadłubie miał "Zamość" ? Umieszczone pod kątem (jak w modelu Asuki) czy równolegle do osi kadłuba?
-
Na patyczku to tyko odkurz z poprzednich warstw. Może trochę sprawia wrażenie piaskowego, ale kładzione były tylko te kolory, o których pisałem. Jedyne z czym miałem problem, to białawy nalot po pomalowaniu GX100. Większości pozbyłem się za pomocą sztywnego pędzelka. Gdzieniegdzie będę musiał punktowo poprawić Olive Drab.
-
Co masz na myśli? Na Centaurze nie ma żadnego piaskowego nalotu. Tam jest kolejno czarny Surfacer, cieniowanie białym i na to Mr Hobby H052. No i bezbarwny pod kalki.
-
Ciąg dalszy Scammella. Zaczęło się od tego, że chciałem użyć blaszek od mocowania amortyzatora przedniego haka. Wyciąłem pierwszy element, wygiąłem zgodnie z instrukcją i niemal natychmiast zgubiłem. Jak to w wojsku mawiali, po prostu „amba zżarła”. No nic – pomyślałem – trzeba zrobić samemu. Spojrzałem na zdjęcia oryginału i okazało się, że IBG dość mocno uprościło ten fragment, więc zabrałem się do roboty. Zrobiłem mocowania amortyzatora, rolki prowadzące linę, a troszkę opiłowany hak dostał blokadę.. Jak się powiedziało A, to trzeba powiedzieć B, więc wyciąłem wklejony już wcześniej amortyzator tylnego haka i tu też dodałem trochę od siebie. Do zrobienia rolek nie użyłem blaszek, bo wygodniej było mi zrobić to z plastiku. Aha, zbiornik uzupełniony o detale został przyklejony wcześniej. Teraz pewnie zmieniłbym te trochę toporne mocowania na własne, ale już nie będę rżnął, bo jeszcze urwę coś, co już zrobiłem i tylko dodam sobie roboty.
-
Bardzo fajnie pomalowany. Zapomniałeś tylko o doklejeniu bąbli nad bębnami amunicyjnymi. Zerknij tutaj. Ale i tak dużo wyciągnąłeś z tego modelu.
-
Moim skromnym zdaniem całkiem przyzwoity jest Mk Vc z Airfiksa.
-
Scammell Pioneer z IBG w skali 1:72 budowany w ramach konkursu na sąsiednim forum.
-
Mała aktualizacja. Zamiast z Cromwellem zrobiłem mały kroczek z Challengerem. Mocowanie wieży to przerobione gniazdo Cromwella. Do tego przykleiłem ścianki oraz wewnętrzne wzmocnienia.
-
Przy ostatnim segmencie blachy żłobkowanej przed końcówką skrzydła też chyba powinna być brzechwa. Przynajmniej jest na krakowskiej jedenastce.
-
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
djack odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
Kto wie? Może się pojawi w innym pudełku? Na tym pewnie Arma nie poprzestanie. -
Mikołaj, gratulacje. Model fantastyczny. Ja bym nieśmiało jeszcze poprosił o zdjęcie modelu na podstawce. Zawsze byłem pod wrażeniem twoich pomysłów na podstawki. Są takie charakterystyczne, rzekłbym rozpoznawalne.
-
To ma być okienko, przez które będzie się świecić światło? To ja bym wyciął oryginalną ściankę i wstawił tam przezroczystą. Następnie w miejscu okien wstawiłbym prostokąciki z taśmy maskującej i resztę załatwił malowaniem. Po zdjęciu taśmy miałbyś okienka o właściwych wymiarach bez potrzeby ich wycinania w plastiku.
-
Arma Hobby - zapowiedzi i nowości lotnicze
djack odpowiedział Roland_Sebastian → na temat → [L]Nowości i In-Boxy
I jeszcze ten uran obłożyć ołowiem. Będzie komplet -
OLO, kadłub przedłużyłem mniej więcej na wysokości wieży. Miejsce nie ma aż takiego znaczenia, bo wanna kadłuba Cromwella IBG jest prostokątna w przekroju i to mogło być jakiekolwiek miejsce. Cromwelle/ Centaury IBG nie mają odwzorowanego zawieszenia kół jezdnych (w sumie i tak nie bardzo byłoby je widać), Długość wstawki to 11 mm. Ciąg dalszy Challengera. Płyta nadsilnikowa powstała z przeróbki tej z Cromwella. Ponieważ rozkład detali znów nieco się różnił, to wszystkie obciąłem żyletką do późniejszego wykorzystania. Następnie zeszlifowałem płytę o grubość płytki plastikowej, która nakleiłem przy pomocy Super Glue. Pozostało już tylko oszlifować boki (gdzie wypłynął klej), naciąć nowy podział blach i nakleić na swoje miejsce detale. Uchwyty powstały z drutu miedzianego. Budując podstawę wieży postanowiłem wykorzystać gniazdo wieży z Cromwella. Tutaj robota była podobna, czyli oklejenie płytkami plastikowymi. Linie włazów, które tu akurat były niepotrzebne zalałem SG i wyszlifowałem. I tak to wygląda po przymierzeniu do kadłuba. Na razie tyle. Muszę podgonić Cromwella do podobnego etapu, zanim ruszę dalej z Challengerem.
-
T-55 NTC of Libya - MiniArt / T-55 FRANKENSTEIN - Lee 1:35
djack odpowiedział halset → na temat → [M]Warsztat
Świetna robota. Widać, że Libijczycy jak Tomek Czereśniak, zgarniali do czołgu wszystko co się nawinęło. -
Dzięki. Myślę, że pozostanę przy tej z Airfiksa.
-
Witam wszystkich. To będzie taki zbiorczy wątek dotyczący pojazdów w skali 1:72. Kilka miesięcy temu zacząłem robić Centaura Mk IV z IBG i tak mi się to spodobało, że w kolejce czeka cała gromadka rozmaitych pojazdów. Na początku lipca udało mi się podczas nadmorskiego wczasowania się kupić w jednej z księgarni monografię „Avenger/ Challenger” wydawnictwa Militaria i tak powstał pomysł, żeby Cromwella z IBG przerobić na Challengera. Problem był głównie w dwóch rzeczach: podwoziu, które w Challengerze było dłuższe niż w Cromwellu i w lufie 17-funtówki. Po przeglądnięciu ofert sklepów doszedłem do wniosku, że dawcą podwozia będzie drugi Cromwell, który w zamian dostanie żywiczne podwozie z Tank Models, zaś lufę wyszabruję z Shermana Firefly z Airfiksa (i tak posłuży jako dawca podwozia do wersji Firefly’a, którą Airfix wypuścił tylko z podwoziem uproszczonym). Do tego dojdą jeszcze lufy karabinów z Mastera. Będę budował równolegle Challengera i Cromwella, więc będzie widać wszystkie różnice. Na ten moment obydwa kadłuby wyglądają tak, jak widać na zdjęciach. Kadłub przeznaczony dla Challengera został oczywiście przedłużony i pozbawiony niektórych szczegółów typu śruby, ponieważ pierwowzór miał bardziej uproszczoną konstrukcję niż Cromwell. Wannę przedłużyłem dodając odpowiednią wstawkę. Płytę przednią wymieniłem na swoją (w tym wypadku było to prostsze niż szlifowanie tego, co dało IBG). Do przedłużenia błotników posłużyły nadwyżkowe części z Centaura. Challenger Cromwell Centaur na razie wygląda tak, jak widać. Fachowców od pancerki proszę o łagodny wymiar kary. Część kalek na wieży jeszcze nie położona. Od siebie dodałem druciane uchwyty na płycie silnikowej i osłony reflektorów, własnoręcznie zrobione szekle i liny holownicze, ogniwo gąsienicy leżące na przedniej płycie, uchwyty do podnoszenia wieży, anteny ze struny gitarowej, zaślepkę wizjera strzelca, którego Centaur nie potrzebował, bo nie miał karabinu w kadłubie, ciutkę poprawiłem pozostałe wizjery. Łańcuszek to produkt RB Model. Wiem, że go za bardzo zardzewiłem, bo się zrobił czerwony niczym kubraczek świętego Mikołaja. Będę próbował to jeszcze przygasić. Na razie tyle. Ciąg dalszy nastąpi.
-
Instrukcja też niestety każe wkleić ściankę nie w tym miejscu, co trzeba. Chińczycy skopiowali to od czeskiego Bilka.
-
To nie są okienka, bo od wewnątrz i tak to miejsce jest zasłonięte (w wersji transportowej, bo o ile wiem, to np. wersja An-2P tych okienek nie miała, ale tam tez jest pokrywa na suficie. To raczej luki dostępowe. W niektórych egzemplarzach są nawet zasłonięte pokrywami z blachy. A tak przez ciekawość, bo na zdjęciach nie widać. Zmieniałeś położenie tylnej ścianki kabiny pilotów?
-
Świetna kolekcja. Zwłaszcza ten Ting Yuen robi wrażenie.
-
Mimo luźnego warsztatu, to bym na Twoim miejscu pilniej przestudiował instrukcję. Źle wkleiłeś osłonę silnika. Te dwa małe wybrzuszenia na tylnej krawędzi powinny być przy rurach wydechowych, a nie u góry.
-
Fajnie pomalowane płótno, zwłaszcza na kadłubie. Wygląda jak lekko prześwitujący. Bardzo mi się podoba.
