Witam,
Prezentuję wam mój pierwszy model okrętu. Cóż mogę powiedzieć? Na pewno to że miałem wiele radochy przy jego budowie. Ale nerwów też. Jak na moje laickie pojęcie to zestaw Trumpka jest bardzo dobry, no może poza brakującymi łodziami i kilkoma innymi pierdółkami. Zdecydowanie polecam.
Sam model z pudła oczywiście byłby kiepski, wiec dołożyłem do niego pokład Huntera, blachy i relingi z Eduarda, metalowe lufy Mastera oraz żywiczne działa z North Star Models. Szczyty masztów i te cosie na dziobie i rufie wykonane od podstaw z prętów mosiężnych. Jak wymyślę z czego zrobić bandery to je dołożę. Jakby co to warsztat jest tutaj http://modelwork.pl/viewtopic.php?f=89&t=58792. Podziękowania dla Szyderczej Gały. A teraz czas na "back on the track" czyli czołK.
Tyle sapania, czas na fotki.
I trochę zbliżeń dla tych co się lubią i będą pastwić. Ja was podziwiam, a sam normalnie to ledwo to widzę.
I kilka moich ulubionych ujęć modeli.