Skocz do zawartości

Wachmistrz

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    617
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Zawartość dodana przez Wachmistrz

  1. Chętnie popatrzę. Mam ten model Fly oraz starego HiTecha - oba wciąż w pudełkach. Znając Fly, to będzie parę niedociągnięć po drodze, ale rezultat może być całkiem niezły. Na tym forum jest galeria Bregueta XIV 1:32 wykonanego od podstaw. Może też stanowić pewną inspirację. Kwestia kolorów to według mnie drugorzędna sprawa. Te odcienie, które pokazałeś, są OK. Pójdą łosze i postszejdingi i nikt się nie przyczepi...
  2. Fly stawia na badania własne modelarza i podaje tylko ogólne odcienie. Coś takiego znalazłem w swoich szpargałach: Schematy malowania zależały od producenta, ale ogólny rozkład był podobny i tu Fly chyba daje jakieś propozycje.
  3. Sopwith Camel por. Kennetha Murraya z 7 Eskadry Myśliwskiej, 1921, Eduard, 1:48. Model średnio udany, nadal czekam na dobrą passę...
  4. SPAD XIIIC1, Revell/Eduard, 1/48 Sklejony z 10 lat temu, nieco pechowy, dlatego bez galerii.
  5. Interesująca historia, a kamuflaż unikatowy. Podoba się. Swoją drogą ciekawe, czy stopiętnastki latały z tymi drabinami...
  6. Wachmistrz

    Pfalz DXII, 1/72, TOKO

    Piękny. Ma chyba z 8 cm rozpiętości. Nie wiem, jak Ty to robisz....
  7. Ten Ła7 wymaga trochę szlifowania. Wnęki podwozia mają coś na kształt odwzorowania wnętrza, ale są nienaturalnie płytkie. Osłona kabiny jest za szeroka w stosunku do kadłuba. Tyle pamiętam sprzed kilku dekad, gdy go sklejałem. Czeka Cię trochę pracy, zanim zaczniesz mieszać farby.... PS. Acha, i kalki to katastrofa. Łatwo pękały już wtedy. Czerwone oznaczenia zwycięstw są prawie niewidoczne na tle zieleni. Lepiej rozejrzeć się za lepszymi.
  8. Hellcat wyszedł całkiem fajnie. Polakieruj go tylko, żeby się błyszczał jak psie j….. to będziesz mieć do kompletu z tym smutkiem, no i bliżej historycznej prawdy.
  9. I pomyśleć że Noel Pemberton Biling był założycielem firmy znanej później jako Supermarine... Wyrażam swój niezmienny podziw dla każdego, kto bierze się za te etażerki w skali 1/72. Mam tylko wątpliwość czy fin flash ma właściwą kolejność kolorów - ówcześnie malowano tak jak u Francuzów - czerwony z tyłu.
  10. Nie chcę psuć zabawy, ale spójrzcie na to: http://impdb.org/index.php?title=The_Internet_Movie_Plane_Database
  11. Modelarze poprzednich pokoleń opowiadali straszne historie o błędnej numeracji tych wsporników w instrukcji Eduarda. Czyniło to niemożliwym przyklejenie górnego płata. Mam nadzieję, że Revell podał numerację części prawidłowo. Dla mnie koszmarem były naciągi. Bardzo trudno je ponawlekać ze względu na dość duże wyprzedzenie dolnego płata przez górny, co czyni przestrzeń między nimi niewygodną do takich operacji.
  12. Na dość dobrym zdjęciu prawego profilu tego Camela w "Polskie skrzydła" nr 22 widać niewielki otwór w okaptowaniu na dole. Na zdjęciu rozbitego samolotu z przodu też można się go dopatrzeć.
  13. Tutaj śledzimy poczynania kolegi Myszatego. Ale dzięki za zainteresowanie. Jeszcze ze dwa ostatnie naciągi i przyjdzie czas na galerię, choć wiele bym sobie po niej nie obiecywał.
  14. No i super. Właśnie akończyłem go w 1/48 w tym samym malowaniu. Uważaj na prawy profil na instrukcji kalek MMD. Szachownica na sterze kierunku jest błędna- powinna być w wersji "po 1993 roku". Warto porównać ze zdjęciem.
  15. Super! Podoba mi się pomysł na paski lozenge
  16. Podoba się. Sam się zastanawiam, czy nie wyjść ze szmatopłatów właśnie w kierunku dwupłatów drugowojennych. P.S. Jeśli to ICM, to skala 1/32 chyba?
  17. Malowanie rondli to fajna zabawa. Sam właśnie malowałem na Se.5a i radość jeszcze mi nie przeszła
  18. Wspaniały! Silver wings w pełnej krasie.
  19. Dzięki, że tu zajrzałeś. O latach 80-tych jest cały „stalowy” wątek klepany już od kilku lat, więc tu się nie będę rozpisywać. Wielopłaty rzeczywiście lubię i nadal próbuję składać, choć ostatnio nie bardzo mam kiedy ze względu na pracę. Mam nadzieję skończyć niedługo Camela i drugiego SE.5a.
  20. Texan to fajny samolot. Udawał w filmach i Dauntlessy i Zera… Nie wiedziałem, że latał na Guadalcanal. Modelarsko niedoceniany i zbyt rzadko prezentowany na forach. Będę tu zaglądać.
  21. Jeśli nie jest za późno, to przemyśl powrót do pierwotnie zamierzonego malowania. Nie jest wcale takie nudne, a w tego Barkera dałeś się chyba trochę wpuścić przez publiczkę.
  22. Właśnie kończę tego wielbłąda, teraz czeka na naciągi. Mam starą edycję eduardowską w czarnym pudełku. Nie było żadnych nadlewek a jakość wyprasek bez zarzutu.
  23. Obrazek wygooglowałem hasłem "Afganistan roundels". Tą samą metodą namierzyłem książkę, z której pochodzi:
  24. A ja w tej sprawie. Wydaje się, że na tych znakach jest arabski napis "Allah". Najbardziej zbliżona do tych znaków byłaby obecna flaga Emiratu Afganistanu, na której napis jest na białym tle i zawiera całe wyznanie wiary. Tak, że to chyba fikcja, albo proroctwo, bo film swoje lata ma Afganistan (foto tylko do celów dyskusji na forum):
  25. Trochę pod włos bierzesz kolegów z tą "biegłością". Czy na niemieckich samolotach Albatros typu C stosowano szarobłękitny kolor? Tak. Czy tak pomalowane samoloty przetrwały na polskich lotniskach do 1918 i były używane przez polskie lotnictwo? Nie wiem. I chyba nikt nie jest tego w stanie ustalić. Zanim pomalowałem swojego Albatrosa, przepytywałem kolegów na PWM z tego tematu. Może będzie pomocne: dyskusja na PWM o polskich Albatrosach Nawet, gdyby malowanie nie było w 100% pewne, to w szmatopłatach chodzi o coś innego - bardziej liczy się staranne wykonanie i detale. Na malunki jest większa tolerancja Zrób w końcu jakieś cięcie....
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.