Skocz do zawartości

Merten

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    892
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Merten

  1. A według jakiej to publikacji GD otrzymała Panthery "G" w lipcu 1944?
  2. No nie bardzo. Aż do grudnia 1944 GD nie miała swoich Panther (poza pięcioma dowódczymi w sztabie pułku). Tym kamuflażem z rysunku malowane Panthery z I. batalionu 26. pułku pancernego, który walczył dość długo z dywizją Großdeutschland. I były to wersje D i A. Jako, że batalion nie był organiczną częścią dywizji, toteż i nie miały namalowanych symboli dywizji (hełmów). Wersje G trafiły do GD dopiero w grudniu, ale widziałem ich zdjęcia tylko w malowaniu zimowym i nie wiem co miały pod spodem.
  3. No a kiedy będą pierwsze fotki z klejenia armaty??
  4. Kommandogerat, to połączenie dalmierza z wysokościomierzem i zarazem urządzenie mogące przeliczać odpowiednie poprawki (w tym nie tylko te zależne od prędkości samolotów, ale i np. zadanej siły wiatru) oraz nastawy pocisków (czas od wystrzału do wybuchu pocisków). Wszystkie te dane były wysyłane w postaci impulsów elektrycznych do armat. System był dość prosty. Na armacie była tablica, na której zapalały się odpowiednie lampki oznaczające jaki należy ustawić kąt lufy w pionie i w poziomie. Obsługa musiała to już ustawić jednak ręcznie. O ile pamiętam automatycznie za to regulowała się nastawnica pocisków. To takie pudełko po lewej stronie armaty, w której jak czasem widać na zdjęciach, naboje przed włożeniem do zamka były ustawiane pociskiem na dół, żeby urządzenie odpowiednio nastawiło opóźnienie wybuchu... Obsługa baterii przeciwlotniczej właściwie miała za zadanie jak najszybciej pakować pociski w powietrze i reagować szybko na zmieniające się nastawy. I raz na 1000 pocisków nawet w coś tam trafiali. Ot, cala filozofia. To tak najkrócej.
  5. No pięknie! Niestety nie mam dostępu do "Eisenbahnartillerie..." Francoisa, a jak widzę informacje pochodzą z francuskiej strony, więc tam pewnie mają. Sorry za wprowadzenie w błąd - przepisałem ze strony, gdzie ktoś najwyraźniej źle odczytał numer. Z drugiej strony cieszę się, że to znalazłeś! Dzięki!
  6. Dokładnie jak piszesz. Stelaż na siatkę maskującą. Warto by go dorobić do modelu. Fajnie wygląda.
  7. Jak ma być "R obert", to nie ma za wielkiego wyboru. Albo ten arcy-trudny kamuflaż w wężyki na zdjęciu, albo ciemno-szary...
  8. Jak patrzę na malowanie "Roberta", to... życzę powodzenia.
  9. To po prostu obrotnica. Z niemieckiego Drehscheibe (może ułatwi Ci poszukiwania). Edit: Ajć! Chyba mi oczy już wysiadają. Opisy są przecież na rysunku, który zamieściłeś... A ten "krzyż", to Kreuzbettung.
  10. Eee... No da się. Żeby było lepiej LZ Models zapowiedzieli, że wypuszczą na dniach wagon pasażerski, a takie też wchodziły w skład baterii armat kolejowych. A z tymi nasypami robionymi od zera, to słuszna decyzja!
  11. No przecież pytałeś w innym wątku i tam już wczoraj była odpowiedź: 919215 Przy czym to niby "Robert", ale miało tylko zaznaczoną literę "R". Na stronie, którą podlinkowałeś to numery seryjne są wszystkie, ale nie wszystkie działa tego typu (a właściwie rzadko które) miały nazwę własną. Najlepsze co wyszło, to: Guy Francois, Eisenbahnartillerie: Histoire de l'artillerie lourde sur voie ferrée allemande des origines à 1945 Niestety do dostania tylko cudem.
  12. Robisz go jako "Roberta" spod Anzio, o którego pytałeś, czy może coś innego? Trochę tych dział było, przy czym chyba i tak większość malowań (poza Anzio właśnie) to raczej będzie Panzergrau.
  13. "Robert" miał numer 919215, przy czym namalowany był nie "nad", ale po prawej stronie od... No właśnie. O ile "Leopold" miał napisane całe imię, to na drugim dziale była tylko stylizowana litera "R". Z rysunkami niestety nie pomogę.
  14. Model absolutna rewelacja! Przyczepię się tylko do skrzynek z pociskami... Dlaczego są na nich napisy 7,5 cm KwK 40? To nie ta armata!
  15. Merten

    Di Dion bouton

    Bardzo jest ładny! Jakby go jeszcze pomalować, to jakieś drobne niedociągnięcia/krzywizny może by się ukryły, a jak nie, to jeszcze bardziej podkreśliłyby "zabytkowość" modelu. Piękny temat i szacunek za żmudną pracę!
  16. Nareszcie coś z artylerii!
  17. On nie miał oznaczenia Sonderkraftfahrzug (Sd.Kfz.) Po prostu schwere Wehrmachtschlepper i już.
  18. Merten

    Sdkfz 251/1 Ausf. C

    A proszę bardzo: Fragment SdKfz 251 C z 2. SS-PzGrenDiv Das Reich spod Kurska z widocznymi wężykami - najpewniej zielonymi, ale nic sobie za to obciąć nie dam. Zdjęcia SdKfz 251 jak na złość reporter wojenny zrobił dość kiepskie. Inne z tej serii były szeroko publikowane, a te nawet nie wiem czy w ogóle. W każdym razie słabo nawet na nich z ostrością. Edit:------------ Na innym forum, na którym tez pytałeś, dorzuciłem jeszcze fotkę z tyłu z oznaczeniem dywizji.
  19. Temat odkopany po latach, ale chciałem się podłączyć do pytania o kalkomanie do BR-52. Gdzie je Balrogu zamawiałeś? Edit:---- Chyba namierzyłem, ale one są do kartonowego BR-52 w skali 1:25...
  20. Ślicznie! A kurzenie jedno z lepszych jakie widziałem! Jakaś dioramka będzie? Na przykład z drogowskazem z nazwą miejscowości sugerującą gdzie toczyły się walki 4. PzDiv?
  21. Dołączam się do pytania Amadema. Chyba to stwarza największy problem. W każdym razie nie znam za wielu zdjęć Beobachtungswagenów IV...
  22. No, ale te StuGi z Kurlandii były tam od dawna i nie dość, że styrane, to z wcześniejszych serii. Natomiast to co trafiło do 4. PzDiv to nówki-sztuki...
  23. Wygląda na to, że była to tak późna wersja jak tylko możliwe. Wyprodukowano je w styczniu 1945, więc chyba coś z tymi Schurzenami trzeba będzie pokombinować. Projekt zapowiada się smakowicie...
  24. Weź Bronco nie Trumpetera!
  25. Czy to w monografii AJ-Press walnęli taki genialny podpis jak 6./II.Abt SS-PzRgt 12 ?? Skąd pochodzi ta plansza barwna?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.