Skocz do zawartości

Michal_G

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1 304
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Michal_G

  1. Doszło brudzenie suchymi pastelami i pigmentami od MiG-a, efekt finalny w galerii viewtopic.php?f=68&t=61328 - zapraszam i dziękuję Kolegom za pomoc!
  2. Model z wątku warsztatowego viewtopic.php?f=87&t=60531 Dywizjon rozpoznawczy 10 BK. Malowany Pactrami i Vallejo, wash olejny, brudzenie suchymi pastelami i pigmentami od MiG-a. Wykonanie prawie pudełkowe - usunięte niepotrzebne przednie haki holownicze, pałąki do plandeki wymienione na druciane, dorobione szyby, reflektory wywiercone i zalane Distalem Rapid. Kierowca niestety nie mieścił się za kierownicą więc przerobiłem go na pasażera i posadziłem z tyłu. Dziękuję wszystkim pomagającym w wątku warsztatowym.
  3. Czyli trzeba będzie Hatakę wypróbować - wstępnie patrząc ich "Khaki Green" (HTH-A085) jest chyba sporo jaśniejszy od RLM81 którym malowałem np. moją Pragę od FTF (galeria http://www.modelwork.pl/viewtopic.php?f=68&t=53529 ) za poradą forumowego "guru" od pojazdów WP 1939 Kolegi Jarekk. Okaże się na ile kolory są zbieżne.
  4. Zdetalowanie super, ogólny efekt też. Kolor w rzeczywistości też jest taki jasny? Wydaje mi się (Koledzy poprawcie mnie jeżeli się mylę) że pojazdy przedwojennego WP w malowaniu jednobarwnym były sporo ciemniejsze. A może to kwestia fotek?
  5. Fajnie wyszedł. Czyścioszek defiladowy a mimo tego okopcenia przy wydechach są takie jak powinny być (nieodłączna cecha "wschodnich" diesli - jak nie plują olejem to znaczy że trzeba natychmiast uzupełnić olej bo grozi zatarcie silnika). Bardzo dobrze siadł wash - tylko we wgłębieniach.
  6. W kwestii formalnej -nie dźwig tylko strop. W kwestii "jak" - na pewno nie tak jak na ostatnim rysunku. W miejscu połączenia stropów idących z marsów narysowana jest kausza, przez nią przechodzi strop na którym wisi talia do podnoszenia ciężarów. Tak nie mogło być, ta lina by się szybko przetarła o kauszę. W tym miejscu na pewno musiał być blok. Co do mocowania do masztów - "na wyczucie" obstawiam na podobne rozwiązanie jak przy mocowaniu sztagu, które masz ładnie rozrysowane. To przy założeniu instalacji "stałej" - co chyba nie bardzo ma sens. Bardziej sensowna wydaje mi się instalacja "demontowalna" czyli blok wiszący na krótkim stropie poniżej marsa i w razie potrzeby przewlekana przez niego lina stropu.
  7. Sam model bardzo fajny. Natomiast mam pytanie dotyczące oznaczeń jednostki na tylnym pancerzu. 2ID czyli 2 Infantry Division (2 Dywizja Piechoty) oraz 3-8 Cav czyli 3 batalion 8 Pułku Kawalerii. A 8 Pułk Kawalerii wchodzi w skład 1 Dywizji Kawalerii, nie 2 Dywizji Piechoty. Chyba że coś źle pokojarzyłem? Oznaczenie D-11 nic mi nie mówi, mogę prosić o rozjaśnienie?
  8. Michal_G

    SU-100 trumpka w 1:16

    Nie moja skala, w sprawie ogólnego poziomu oraz zdetalowania powiem tyle że mi się podoba. Natomiast problem jest z merytoryką. Su-100 dostaliśmy dopiero po wojnie. A powojenne wozy aż tak poniszczone nie były. Przy takim stanie (w warunkach pokojowych) załoga pompowała by do końca służby...
  9. Udany model. Klimat muzealny super wyszedł, można się było wyżyć w zużywaniu pojazdu.
  10. Bardzo fajnie wyszedł. Super siadły kalki, a w paru miejscach mógł być problem (przejście błotnika w burtę, gwiazda na wieży). Narzędzia i km-y to jakaś gotowa farba czy własna mieszanka? Mi przy różnych kombinacjach czarnego, szarego i gunmetalu taka fajna oksyda (jak na radomskim AKMS!) nie wychodzi...
  11. Bardzo ładny. Tylko czy aby nie należało usunąć podstawy do strzelań przeciwlotniczych? Brązowy moim zdaniem trochę za jasny, ale to może być kwestia fotek.
  12. Zestaw korekcyjny "3 w 1" - poprawki do Vickersów (wloty powietrza!) i konwersja do jednowieżowego 7TP z wczesnej wersji zrobionej przez FTF na późną (bardziej typową) http://www.sklep.tankmodels.pl/pl/blaszki/7722-7tp-late-conv-upgrade-set-for-vickers-ab-from-ftf-tank-models-tm72002pe.html
  13. Bardzo ładny. Mam pytanie o drewniane elementy narzędzi - jaka to farba (producent, numer)?
  14. Poprawki zgodnie z uwagami Kolegów. Doszedł wash (brąz van Dycka i miejscami (fotele) szary).Kalkomanie (tablice rejestracyjne). Przeciągnięty bezbarwnym matem. I figurka. Niestety za kierownicą się nie zmieści, więc usadowiłem na tylnym fotelu. Jestem pełen podziwu dla Kolegów którzy potrafią coś więcej z figurek w 1:72 wycisnąć, mnie to trochę przerosło. To będą ostatnie fotki przed galerią, przybrudzę jeszcze pigmentami i finał. Chyba że czujne oczy Kolegów wypatrzą coś jeszcze do poprawki. Tym razem fotki przy świetle naturalnym więc kolory lepiej oddane.
  15. Z detali do poprawki - jeszcze miejscami niedomalowane gąsienice. I za bardzo błyszczą, pociągnij matowym bezbarwnym. Działaj dalej!
  16. Biały od Pactry to akurat makabra, do tego połysk a potrzebujesz mat. Proponuję Vallejo Foundation White, najlepsza znana mi biała farba pod pędzel. Przydało by się jeszcze coś do washa - albo gotowy wash albo olejna dla plastyków. Reszta jak najbardziej ma sens. Najwyżej "w praniu" coś dojdzie.
  17. Vallejo, akrylowe Model Mastery albo (budżetowo) Pactra dadzą radę przy malowaniu pędzlem. Zielony tak jak Koledzy pisali prawie każdy podejdzie, ale żebyś nie trafił na taki "nie każdy" to zdecyduj się na coś na czym jest napisane "Russian Armor Green". Do kompletu przyda się gunmetal i czarny (żeby pomalować gąsienice i karabin maszynowy) oraz biały na pasy identyfikacyjne. Pigmenty i okolice - olejna farba dla plastyków w kolorze brąz van Dycka do zrobienia washa, do niej rozcieńczalnik (np. white spiryt), na początek zamiast pigmentów kup suche pastele w jakimś "w miarę ziemistym" i szarym kolorze (kurz). Na start powinno wystarczyć a reszta "wyjdzie w praniu". I bez pośpiechu, wrzucaj fotki i pytaj, Koledzy pomogą. Będę zaglądał, lubię IS-y!
  18. Super robota. I klimat samych początków 6 PDPD - PPS, Gaz-67 - niepowtarzalny!
  19. W Jadarze pojawiły się T-80B i T-62 w 1:72. Obydwa modele posiadają podwozie "blokowe" - zespół kół i gąsienic w postaci jednego elementu na burtę. Trochę trudniej się będzie malować, ale za to efekt na poziomie gąsienic ogniwkowych będzie można osiągnąć bez paru godzin dłubania z ogniwkami. Taka moda ostatnio wśród producentów. Edysia: W Exito pojawił się T-28 w 1:72, co prawda "na zamówienie" ale jest!
  20. No to przy malowaniu pędzlem akrylami proste nie będzie. Żeby na czas oderwać taśmę to się da zrobić, dodam retardera do farby. Tyle że akrylowe to trzeba kilka warstw położyć... Czyli co, po każdej warstwie maskować od nowa? Czy też maskować tylko przed pierwszą warstwą a kolejne robić "od ręki"? Potrzeba maskowania występuje przy dłuższych prostych krawędziach...
  21. Bardzo ładny, taki defiladowy czyścioszek ledwo przykurzony. Elementy ażurowe to plastik czy blaszki? Jeżeli blaszki to zestawowe czy coś dodatkowego?
  22. Do T-34/76 od Italeri mam słabość, to był mój pierwszy model czołgu (malowane tylko bandaże i gąsienice, przyklejony zupełnie nie pasujący do tej wersji numer taktyczny byle by był z 1 BPanc itp. itd.). Sporo do niego dorobiłeś jak widzę. Koła zostały zestawowe, jednakowe, czyli będzie 1 Pułk Czołgów pod Lenino? Zdjęcia z pod Studzianek raczej pokazują mix kół. Na ten temat ja bym brał raczej model od UM, ale jak widzę z Italeri da się coś naprawdę fajnego wyciągnąć. Koniecznie pokaż wersję finalną! Ciekawy jestem jak ci wyjdą ogniwkowe gąsienice, skoro dostęp do górnego biegu po przyklejeniu błotników będzie mocno utrudniony. W swoich T-34 i pochodnych gąsienice montowałem przed przyklejeniem błotników i górnej części kadłuba.
  23. Bardzo fajne maluchy! Z tyłu widać T-34/76 z "kuricą" - pokażesz go dokładniej?
  24. Super wyszedł. Czy da się ustalić gdzie został wyprodukowany oryginał? Może to nasz, łabędzki?
  25. Michal_G

    Walki powietrzne

    Zwolennicy teorii że walki powietrznej na krótki dystans nie będzie (bo salwa AIM-120 wymiecie) moim prywatnym zdaniem zapominają o jednym - w konfliktach na których doświadczenia powołują się strona (umownie mówiąc) "zachodnia" (NATO, USA i sojusznicy, te okolice) miała miażdżącą przewagę w zakresie walki radioelektronicznej. Istnieje też teoria że w przypadku konfliktu w którym obie strony będą dysponowały solidnymi z grubsza porównywalnymi możliwościami zakłócania radarów przeciwnika zasięg skutecznego wykrywania radarowego spadnie na tyle że walka manewrowa będzie bardzo prawdopodobna. Zauważcie że przed wojną w Wietnamie również wieszczono kres walki manewrowej. Skończyło się alarmowym instalowaniem działek na F-4... Która z teorii sprawdzi się w przypadku konfliktu "zrównoważonego" - trudno powiedzieć, trzeba by się przekonać empirycznie. Ja bym jednak wolał by problem ten pozostał nadal zagadnieniem teoretycznym, nie sprawdzonym na prawdziwym polu walki (zwłaszcza gdyby tfu odpukać to pole walki miało mieć miejsce w Europie środkowej).
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.