Skocz do zawartości

Mikolaj75

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 833
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    82

Zawartość dodana przez Mikolaj75

  1. Hmm.. Widzę, że korzystasz z osiągnięć największych mistrzów PR-u... Zastygam w oczekiwaniu... Aha - w tak zwanym międzyczasie wstawiłeś obrazki. Oczekiwanie nagrodzone, jak zwykle ekstra z dodatkiem uznania za wręcz cyfrową dokładność i powtarzalność.
  2. Staryfajter - masz zatem wspaniały pomysł na biznes z gwarancją sukcesu. Pozwól byśmy dali Ci zarobić
  3. Jakież dramaty się rozgrywają... Zły producent postanowił ukarać modelarzy. Krusaderzy niestety osiągnęli cel odwrotny od zamierzonego... Sprzedaż wzrośnie. Okoliczne parafie wprowadziły jako pokutę odpukiwaną w konfesjonałach obowiązek zlepienia Airacobry z Army....
  4. Greif- dziękuję. A co następne? To co najbardziej naturalnie się nasuwa - powrót do Su-20
  5. Dzięki za kolejne pozytywne opinie. Irek - bardzo się cieszę, że udało mi się podtrzymać dobrą passę polskiego modelarstwa w Italii. Andrzej - termin zapisuję; Konrad - będzie tych imprez pewnie trochę, na dziś trudno wskazać, życie jak ostatnio widać lubi nam w planach mieszać. Wreszcie - DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM, KTÓRZY POMOGLI W BUDOWIE, CZY TO RADĄ, CZY FOTKAMI CZY PODSUNIĘCIEM STRON Z BEZCENNYMI MATERIAŁAMI. WSZYSTKICH WYMIENIĆ SIĘ NIE DA, BO RYZYKO POMINIĘCIA BYŁOBY DUŻE.
  6. Szanowni, wszystkim dziękuję za wpisy i przychylne opinie. Kilka wyjaśnień - oczywiście rację ma Rafał, że opis wrażeń z budowy był lekką ironiczną satyrą wobec instytucji "luzactwa stosowanego", które w mojej ocenie najczęściej stanowi wytrych do usprawiedliwiania wszystkiego łącznie ze świadomie akceptowanymi/popełnianymi błędami tak wykonawczymi jak i merytorycznymi. Jarek - nieskromnie powiem, że model mi też się podoba, jestem z niego zadowolony. Zakres wykonawczy ewoluował - początkowo miał być uproszczony, później rozbudował się o różne detale i otwarcia. Budowa w rzeczywistości nie stanowiła udręki - mnie akurat detale i "liczenie nitów" bawią, zaś sam zestaw jest przyjazny z uwagi na dobre spasowanie i odzwierciedlenie bryły. Reszta jest już inwencją budującego. Uwaga, zdjęcia wnętrz są spokojnie do odnalezienia w warsztacie. Wrzucę kilka dla przypomnienia. Na żywo sporo widać, bo strefa kabiny jest mocno przeszklona i otwarta od góry - zachęcam do bywania na imprezach modelarskich, na pewno ileś razy Dornier na nich zagości i kto będzie chciał to sobie obejrzy. Andrzej, czy znana jest już data Festiwalu? W tym roku mi się nie udało, będę się starał w kolejnym - i nie gadam kurtuazyjnie. imt - tak, sam wiem który model.. Teraz już nie mam specjalnych wymówek
  7. Model ukończony. W miarę szczegółowy opis budowy do przejrzenia w Warsztacie. Podkreślam, że zgodnie z obowiązującymi trendami nie miałem przyjemności w budowie i w jej trakcie było mi źle. Nie lepiłem zestawu "jak mi się podoba", tylko budowałem model. Oczywiście całkowity brak relaksu i nieodwracalne niekorzystne zmiany zdrowotne. Nie polecam. Niemniej INDŻOJ: Podczas debiutu dla szerszej publiczności ulitowali się Włosi przyznając Dornierowi na Verbano Model Show złoto oraz nagrodę specjalną od AMB Brescia Pozdrówka
  8. Gotów do startu. Galeria niedługo
  9. Elegancko, czyściutko, z pomysłem, czyli tak jak zawsze
  10. Masz "ocha". Widać, że bez przyjemności robiłeś
  11. Dornier praktycznie gotowy. Robią się ostatnie drobiazgi typu antenki czy światła pozycyjne. Ponadto przygotowana została podstawka:
  12. Woit, luz luzem, ale finflash tak po amatorsku, no weź...
  13. Pierwszy lądowiec i bardzo fajny. Reszta kwestią wprawy. Podoba mi się fotka jak wystaje z trawy. No i pamiętajmy - na ekranach on jest 4-5 razy większy niż na żywo. Fajny 7TP
  14. Mikolaj75

    Który to Jak ?

    Maglowaliśmy to parę lat temu, ale bez tej fotki... Wszystko wskazuje na wczesną "1".... Fotka fascynująca,,
  15. Soris - dzięki za tę analizę, uważam ją za rzeczową i przydatną. Co do rozmiaru liter zgadzam się z poglądem Marcina, że biel na fotkach się powiększa i bardzo widoczne jest to na finflashu gdzie biały jest wizualnie jakieś 10-15% większy od granatu. Myślę, że możesz mieć rację do ewentualnych korekt w zakresie łuków na literach, ale przy całym moim rygoryzmie i nieostrości fotki uznam je za akceptowalne na modelu, wydaje się też, że fikuśna kreseczka przy Q na DQ F jest inna niż bardziej prosta na DQ H. Natomiast zwróciłeś moją uwagę na inny element, który przemyślę - nieco za małe białe kółko w rondlu... Boję się jedynie, że straty przy próbie korekty mogą przewyższyć zyski... Tak czy inaczej uznanie za bystrość i chęć analizowania
  16. Dzięki wszystkim za opinie i uwagi. Gonzo - miło mi, ze zwróciłeś uwagę na metodykę; Marcin - mogę już powiedzieć, że bez obaw - połączenie stało się faktem bez strat, grzecznie sobie schnie. Soris - w czym upatrujesz nieścisłości? Wzorowałem się na 4 znanych mi fotkach DQ H, one są jakości takiej sobie, ale uważam, że kształt jest poprawny na tyle na ile analiza historyczna pozwoliła.
  17. Dzięki wszystkim. Także kadłub dostał ostatnie detale - szyby boczne i górne, knagi, wieże, linki: Następny będzie kluczowy manewr w postaci połączenia kadłuba i płata..
  18. Smakowity ewidentnie
  19. Popularność tematu nie przeszkodziła w dobrym wykonaniu. Do tego bardzo lubię Twój styl malarski. Szczególnie brudy w strefie kopcia urzekają
  20. No to etapy III i IV - drabinki i osłony:
  21. Merytoryka i wykonawstwo są poza dyskusją - ekstra. Za ważniejsze uznałbym podkreślenie roli podstawki w eksponowaniu modelu - wykonanej znakomicie, lecz nie odciągającej uwagi od głównego bohatera, a także podkreślającej, że należy mieć do własnej roboty szacunek - właśnie poprzez należytą prezentację korzystając z czegoś więcej niż deska do krojenia
  22. Dzięki za dobre przyjęcie. Dziś mała procedurka bez efektu wow - efekt całości buduje się z maleństw, które nie są szczególnie widowiskowe solo. Pewnie wielu z was ma własne sposoby, ale jeśli ktoś skorzysta, to będzie mi miło. Tym bardziej, że recepta z tych prostszych. A zatem chwyty powietrza: Zorientowałem się, że w całym planie montażu napędów zapomniałem o małych wlotach powietrza nad górną osłoną silnika. Zawsze zależy mi na tym, aby taki wlot przynajmniej trochę miał realność, czyli wgłębienie. Na początek w płytce "głównej" żyletką nacięcie w klin: Na boki nakleiłem płytki 0,25mm - już widać zagłębienie: Odpowiednio długie ramię pozwala wygodnie obrabiać wokół otworków i malować: Na koniec wlociki odcięte i przygotowane do wklejenia: CDN...
  23. Rymulusie - o plamkach pomyślę jeszcze, pewnie masz rację. Tymczasem rozpoczął się montaż napędów. Podzieliłem to na etapy z założeniem, że dopiero po autoprzepuszczeniu etapu głównie pod kątem zachowania symetrii - tak względem samych podzespołów jak i wobec całego modelu - z ustawicznymi przymiarkami płata do kadłuba - mogę przejść do następnego. Etapy są następujące: 1.podesty dostępowe; 2. silniki "właściwe"; 3. drabinki podsilnikowe; 4. osłony główne; 5. śmigła z kołpakami. Etap 1 - każdy podeścik wklejany po dokładnym ustabilizowaniu poprzedniego - ogólnie uznałem, że jest ok: Etap 2 - silniki właściwe: Teraz muszę przemyśleć jak czysto i symetrycznie zamontować drabinki.. CDN..
  24. Fantastyczny model... Kompletny w każdym calu (a nawet calu w skali)...
  25. No Panie, warto czekać rok na Twoje galerie, czuć w tym modelu autentyzm. Kokardy z białym bardzo go uatrakcyjniają. A co to się stało że 72 i nie rura..?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.