Mikolaj75
Użytkownicy-
Liczba zawartości
2 833 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
82
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Mikolaj75
-
Nie mam żadnych zastrzeżeń, świetny schemat malowania, pewna odskocznia od Mustangowej klasyki. Jeżeli modelu nie rozbieramy - to właśnie taki styl bardzo mi odpowiada. A czy mademoiselle Paulina wyraziła dostateczny zachwyt?
-
Ja nie jestem pancerniak, ale myślę, że jakbyś zrobił numer i pokazał te fotki jako walkaround, to niejeden by się mógł nabrać. Świetnie
-
W takim razie pełen szacunek za warsztat i technologie - całość procedury - od cięć do surfacera - w 24 h, nie zwalniaj - o 7.54 powinien być gotowy na galerie Taki żart - w ogóle to mi się podoba sposób załatwienia problemu
-
A z tymi datami na fotkach to jak to jest? Nie wkręcasz nas w dyskusje o rozwiązanych już w 2007 roku problemach?
-
Hmm... Robert, a czy w moim poście było coś o łoszu? Ale jeśli już o tym - tak w ogóle to nie o samego łosza chodzi a o schematyzm jego stosowania. W tej chwili MiG jest fantastyczny, a ja uważam, że łosz winien być stosowany z umiarem i dużą rozwagą. Zwróć uwagę na Wildcata Mosesa - elegancko wszystko wyszło bez kąpieli łoszowych. Popatrz też jak koledzy często narzekają - a tu nie weszło, a tam weszło za bardzo, a tu nie mogłem zmyć, a tam wyżarło farbę itp. Nabłyszczenie powierzchni przed łoszem w zasadzie utrudni wszelkie inne prace o subtelniejszym charakterze które można czynić na matach. Podsumowując - stosować owszem, ale bez ulegania schematowi. Poza tym wzywam do lotniczych aktualizacji, co to w ogóle ma być, Sokół na avatarze, Złoty w podpisie, Foka na Antarktydzie, nieładnie!
-
Dobrze Robert prawi, malowanie ładne. Teraz tylko zachowaj ostrożność na linii "dobre ślady eksploatacji"-"modny model"
-
Hej, gdzieś mi się ten UF-iak schował (zapewne to efekt założenia fabryki - swoją drogą gdzie warsztat budowy hal Castle Bromwich? ) A może powinieneś otworzyć też linię silników - schowasz to to w samolocie i żal będzie... Fajna rzecz
-
Jak-1b - ZTS Plastyk/Mastercraft 1:72 + dodatki własne
Mikolaj75 odpowiedział Mikolaj75 → na temat → [L]Warsztat
Andrzeju, dziękuję za czujność. Ta kosmetyka będzie jeszcze robiona, ale już razem z kołami głównymi. Pierwsze malowanie było potrzebne dla uspokojenia mej ciekawości i nerwów, czy bieżnik w miarę dobrze wygląda . Swoją drogą ugięcia opon wcale nie należą do łatwych zadań... -
Modelik sympatyczny. Ale pomysł z podstawką z ramek rewelacyjny . A wiesz chociaż czy modelik ma się dobrze u obdarowanego?
-
Jak-1b - ZTS Plastyk/Mastercraft 1:72 + dodatki własne
Mikolaj75 odpowiedział Mikolaj75 → na temat → [L]Warsztat
Dzięki jpl. Zgadzam się, że ugięcie może sprawiać wrażenie zbyt mocnego. Ale zanim to wykonałem, przeanalizowałem trochę fotek - różnie to z nimi bywa, ale poniżej fragmenty dwóch bardzo miarodajnych - zdaje się na ubitym śniegu - jedna Jak-1b, druga Jak-9 Kurierskij - oponki dość mocno ugięte. Fragmenty fotek pochodzą z monografii AJ Press. A tu drobiażdżek - w spiłowanym miejscu wywiercona dziurka - w przyszłości w podstawce będą wmontowane małe druciki, które wejdą w kółka i będą stabilizować model Pozdrawiam - Mikołaj -
Przy odpowiednio grubych płytkach z boku efektu siadania być nie powinno. To niech tam już Robert sobie wybierze, co mu lepiej podejdzie... Ja wiem, że mam lekkie przegięcie w stronę ciężkiej pracy, ale w sumie na efekty nie narzekam
-
Propozycję Kamila można ewentualnie uzupełnić o "kartonowe" odtworzenie sylwetki - mam na myśli: płytka główna grubości np 3 mm odtwarzająca rzut z boku, potem doklejone "wręgi" o szerokości mniejszej niż rzuty z góry, następnie oklejenie w miarę precyzyjnie (tj. bez szpar) płytkami plastiku, może nawet w wykorzystaniem newralgicznych elementów oryginalnych - np zgodnie z propozycją Kamila oprofilowanie wlotów itp., w końcu obróbka takiej wstępnie określonej sylwetki - wg mnie trochę łatwiejsze niż z jednorodnego kloca, bo zapewnia wstępną kontrolę podstawowych wymiarów. Poza tym powinieneś dostać baty za niedydaktyczne podejście - rzucił mi się w oczy wpis, że nie sprawdzałeś wymiarów samolotu. Inne były obietnice przy Avengerze...
-
Jak-1b - ZTS Plastyk/Mastercraft 1:72 + dodatki własne
Mikolaj75 odpowiedział Mikolaj75 → na temat → [L]Warsztat
Cześć! W sumie nic nowego, raczej dla rzetelności warsztatu etapy kółka ogonowego. Podobnie jak w głównych krążki + zewnętrznie boki opon z jakichś kółeczek przez lata wrzucanych do pudełka ze złomem. Wszystko skorygowane do prawidłowych wymiarów opony (średnica i szerokość) Po sklejeniu i obróbce A tu spiłowane dla efektu ugięcia opony - te czarne brzegi nie stanowią problemu bo są zalane CA i obrobione Pozdrawiam - Mikołaj -
Ładna robota, aż szkoda, że po zamknięciu kadłuba niewiele będzie widać
-
Ambitna sprawa, ale to uszkodzenie raczej nie do poprawienia - chyba, że wszystko otwieramy , robimy nowe okna itp. Ja był nieco zmodyfikował radę LO - kup kolejny zestaw, ale tego nie wyrzucaj, skład części zamiennych się przyda, trochę drobiazgu dołożysz i wyjdzie Mi-24 F (od Faberge - ktoś z kolegów użył już tego sformułowania - bardzo obrazowe ) A było ma temat malowania docelowego?
-
Hej, Grzesiek, mimo paru mankamentów jakoś lubię tę Twoją Dakotę i dlatego poprosiłbym, żebyś spróbował coś zrobić ze znakami na pasach inwazyjnych - granice kolorów prześwitują w sposób przeszkadzający w odbiorze całości...
-
Cześć Robert! Dobrze idziesz za ciosem, temat wprawdzie popularny, ale to nic złego, a przeróbki ambitne i w sam raz dla takich początkujących jak Ty, ha ha Co do nosa - jak się boisz przeróbki osłony, to zrób osłony zdjęte - zostaje do zrobienia silnik i "kabelki" - luz Tak bardziej serio - ta przeróbka nie powinna być nadmiernie trudna. Kliny i wstawki (nawet dość grube) z płytek plastikowych, potem sporo rzeźbienia, szlifowania i odtwarzania linii - pracochłonne ale nie jest to kosmiczna technologia. Co do rur wydechowych, pozwolę sobie zasugerować adaptację procedurki przedstawionej w moim Jaku - celowo piszę adaptację, bo kształt inny, ale ogólne zasady powinny być podobne. Oczywiście będę obserwował, czego tam się będzie można nauczyć od początkujących
-
Tak już sobie dziś parę razy spojrzałem w ten warsztat - no aż szkoda, że nie moja epoka i działka - bardzo ładny jest ten model. Trafia w moje poczucie estetyki. Spróbuj - jeśli mogę prosić - przynajmniej na galerię skombinować lepsze tło, żeby te deseczki/chusteczki nie zakłócały odbioru i pozwoliły na rzetelną kontemplację Demona
-
A nikt tam nie wymyślił, żeby zrobić małą partyzantkę i wymalować szachownicę po bożemu? Chociaż na parę godzin, fotek napstrykać, potem powiedzieć o sorry już malujemy zgodnie z nową tradycją. Człowiek by mógł z czystym sumieniem model zrobić, bo kwity by były... Malowanie fajne - napisy dajcie w poważnej czcionce - kiedyś żaliłem się w tej sprawie przy omawianiu Mi-2
-
No i fotki są widomym znakiem upływu półrocza, ha ha Ładne te Twoje czołgi i mam wrażenie, że jakoś nawet rozpoznawalne (choć może to być kwestia sposobu fotografowania). A żeby nie było tak miło, to przypominam, że kilka warsztatów lotniczych kolegi woła o odkurzenie
-
Jak-1b - ZTS Plastyk/Mastercraft 1:72 + dodatki własne
Mikolaj75 odpowiedział Mikolaj75 → na temat → [L]Warsztat
He, he, statystyki akurat mnie bezpośrednio nie dotyczą, ale moja praca jest trochę uzależniona od instytucji, które statystykę wielbią - a półrocze to szał - wiadomo Żeby nie było, że gadamy o głupotach jedna mała fotka płytki umiejscowionej już na widelcu - w sumie nic widowiskowego, tak raczej dla zamknięcia etapu... -
Jak-1b - ZTS Plastyk/Mastercraft 1:72 + dodatki własne
Mikolaj75 odpowiedział Mikolaj75 → na temat → [L]Warsztat
Powitać wszystkich. EURO się skończyło, czerwiec w pracy taki, że nie pozwolił modelować (Robert będzie wiedział o czym mówię - Matka Boska Statystyczna ) Patrzę, a tu warsztat w otchłanie stron dalekich spadł, inni pracują, to i ja coś porobię. W temacie kółka ogonowego: Z kilku wyciągniętych ramek przymiarki tej, która ładnie będzie pasować do wmontowanej już dawno tej części goleni, która stale jest wewnątrz kadłuba Rysunki pokazują, że widelec kółka jest przymocowany do amortyzowanej częsci goleni płytką ze śrubami. Zaczynamy od wycięcia otworków do wkręcenia śrub Dłuższe pręciki plastiku wklejone w otworki. Jak wyschną, to z jednej strony zostaną zeszlifowane na gładko, a z drugiej... A z drugiej stopniowe ścięte i wypolerowane z pozostawieniem małych łebków. Potem wszystko się obetnie Poniżej tylko dla uzupełnienia - partowy widelec i felgi No może w lipcu coś tam się więcej uda... Pozdrawiam - Mikołaj -
Cześć RH, kwestii porównawczych nie należy traktować zbyt serio - właśnie po to wstawiamy do wypowiedzi buźki. Modeli nie porównuję pod kątem lepszy/gorszy, a jedynie wskazywałem, że oba są na tyle ciekawe, że mogą startować w konkurencji "pretendent do fotki admina". Pewnie w tym tygodniu konkurenci pojawili się także w innych działach..., a nikt nie zamierza porównywać samolotu z czołgiem czu okrętem Poza powyższym zapomniałem zapytać: czy coś Ci wiadomo o genezie swastyki namalowanej na ogonie ostatniego samolotu na fotce archiwalnej?
-
Pięknie wykonany model w cenionej tradycji wytwórni RH, gdzie lata 20-ste i 30-ste mają chyba najwięcej troski Sugeruję nabyć jeden egzemplarz dużego kawałka białego brystolu na tło - w tym tygodniu duża konkurencja z Avengerem i tło może zdecydować o fotce admina
-
Hej, warsztat przeglądałem szczegółowo i było wiadomo, że model będzie dobry. Zostawiamy oczywiście na boku przekomarzania w sprawie "trudności początkującego" - co to będzie jak już będziesz "zaawansowany" - moderatorzy zrobią odrębny poddział ? Z mojego punktu widzenia - model czysto sklejony, symetryczny, pomalowany - chwała za to - niesztampowo - tak naprawdę nie pamiętam Avengera "nieamerykańskiego", ślady eksploatacji staranne, bez manieryzmu. Do tego wyczerpujące wykorzystanie możliwości zestawu głównego i blaszek. Właściwie w następnym modelu to już chyba konieczne będzie szersze pójście w "scratch". Na dobrą sprawę nie wiem, czy jest coś, co miałbym wskazać jako mankament. Nie zdziwię się jeśli któraś z fotek wskoczy na stronę główną.. To co tam konkretnie na warsztat pójdzie teraz?
