-
Liczba zawartości
1 342 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
10
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez Hubert Kendziorek
-
Convair B-58 A Hustler | Academy 1:144
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → Warsztat 144
Prace posuwają się naprzód. Spasowanie gondoli z silnikami całkiem niezłe, natomiast zbiornik pod kadłubem wymagał nieco obróbki pilnikiem i perswazji. Pozdrawiam Hubert -
Convair B-58 A Hustler | Academy 1:144
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → Warsztat 144
A jednak trzeba było poszpachlować, dzisiaj może uda się wyszlifować. Kupiłem też maleńkiego pitota. Pozdrawiam Hubert -
Convair B-58 A Hustler | Academy 1:144
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → Warsztat 144
Robi się, robi Złożone połówki kadłuba, doklejone skrzydła - będzie potrzebna szpachla, szpary nie są dramatyczne, ale są. Pozdrawiam Hubert -
Świetnie wyszło to koło ogonowe, a i reszta roboty fajna! Odnośnie miejsca łączenia kadłuba i płata, takie miejsca przeważnie staram się wypełnić płynną szpachlą albo paseczkami polistyrenu, mniej szlifowania i zniszczeń dookoła. O ile dobrze dostrzegam, kadłub jest odrobinę zbyt wąski? Bardzo ciekawe rzeczy tu pokazujesz, będę zaglądać. Pozdrawiam Hubert
-
Super!
-
Convair B-58 A Hustler | Academy 1:144
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → Warsztat 144
Pierwsze cięcia za mną, poskładane kokpity, dosyć dobry detal. Panele instrumentów będą w postaci kalkomanii z pudełka. Dopasowanie wanien kokpitów do kadłuba jest bardzo słabe, trzeba sporo przyciąć, żeby się zmieściły. W sumie trzeba jednak przyznać, że jak na taką małą skalę, poziom detali nie jest zły - popatrzcie na boki kabin, komory podwozia. Mam nadzieję, ze malowaniem, washem i suchym pędzlem wydobędę to wszystko. Pozdrawiam Hubert -
BaE Sea Harrier FRS.1 "Operation Corporate" - Kinetic 1/48
Hubert Kendziorek odpowiedział slee → na temat → [L]Galerie
He, he, mogłeś napisać, co pasowało jak należy, pewnie byłoby krócej Model robi świetne wrażenie, Harrier nie jest może maszyną budzącą gorące emocje, ale w Twoim wykonaniu naprawdę jest super. Fajnie, że zwróciłeś uwagę na takie smaczki, jak poobijana goleń podwozia przedniego, czy też inny odcień malowania zbiorników pod skrzydłami. Całość bardzo mi się podoba. Brawo Ty Pozdrawiam Hubert -
Spitfire F Mk.22/24 | 1:32 Revell (ex Matchbox)
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Tak, widziałem ten zestaw i jednak darowałem sobie. Ten samolot moim zdaniem zasługuje na porządny model w dużej skali, niechby był to nawet Trumpeter ze swoimi błędami albo Kitty Hawk z pokręconym podziałem technologicznym. A na razie jest to, co jest. Trochę zwolniło tempo, aktualnie biedzę się nad podwoziem i spasowaniem osłony kabiny - to dopiero będzie wyzwanie... Ale wyrównałem większość zapinek osłon silnika i dołożyłem wlot powietrza - nieco poprawiona część z zestawu (u Matchboxa wlot był zaślepiony ). Pozdrawiam Hubert -
Piękny! Fajne malowanie, inspirujesz
-
Może etacik,może mały fiacik,Fiat G50 1:72 AML
Hubert Kendziorek odpowiedział zloty → na temat → [L]Galerie
Fajny "grubasek", choć pośród włoskich myśliwców ten to akurat jeden z brzydszych, model wyszedł naprawdę nieźle Pozdrawiam Hubert -
Widać w Twoim modelarstwie zapał i chęci, które nie poddają się opornej naturze wybranego przedmiotu pracy (i zabawy, co chyba najważniejsze w hobby). I to zasługuje na podkreślenie i podziw. Model oczywiście ma wiele mankamentów, ale te wynikające z materii właśnie osobiście odłożyłbym na bok, są w dużej mierze nieuniknioną pochodną jej właściwości. Matchboxy i ich pochodne tak mają, po prostu. Myślę, że w większości się zgodzimy, że powstał model o niebo lepszy od tego, co zaproponował producent, przynajmniej ja tak uważam i piszę to bez wahania. Dla mnie takie modelarstwo jest jak najbardziej OK. Będę na pewno zaglądać do kolejnego Twojego warsztatu. Jeżeli chodzi o minusy, to zwrócę uwagę na tylko dwa, najłatwiejsze do uniknięcia: - kurz, paprochy, kurz; wystarczy trzymać model między sesjami i szczególnie w czasie schnięcia podkładu / farby w czystym kartonowym lub plastikowym pudełku, a zanim cokolwiek pryśniesz na model, upewnić się że nie ma na modelu żadnych niechcianych brudów; sam warsztat też trzeba trzymać we względnej przynajmniej czystości; - schodki od taśmy maskującej; mniej farby, więcej rozcieńczalnika i tyle, już powinno być lepiej. A jeżeli nie - lekki szlif i po kłopocie. Pozdrawiam Hubert
-
Convair B-58 A Hustler | Academy 1:144
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → Warsztat 144
Dzięki za słowa zachęty - no zobaczymy, co z niego uda mi się wycisnąć, kluczowe tu będzie malowanie, nitować go raczej nie będę Ponieważ zasadniczo nie pracuję w tej szacownej skali (wręcz przeciwnie, ostatnio coraz częściej w 1:32, to zdaję się z wiekiem i pogorszeniem wzroku przychodzi), zupełnie przegapiłem istnienie projektu grupowego, za co najmocniej przepraszam. Jeżeli mogę więc prosić Admina, to bardzo proszę o przewieszenie ubrania na niższy kołek, to jest pardon - przeniesienie wątku tu. Dziękuję Pozdrawiam Hubert -
Robiąc porządki w magazynie głównym na strychu natknąłem się na takie pudełko. B-58 Hustler... jak dla mnie, jeden z najpiękniejszych odrzutowców w historii. Skala 1:144, przypomina mi początki mojego modelarstwa, tego z lat młodości, ale także tego z czasu powrotu do hobby, gdyż pierwszym moim modelem po latach był maleńki F-117 Revella, kupiony dla starszego syna ponad 10 lat temu. Model kupiony dawno, dawno temu, nie wiedzieć po co pryśnięty czarnym podkładem - człowiek niedoświadczony różne głupstwa wyczyniać może. Zrobię go w konfiguracji w locie na jakiejś podstawce, sylwetka samolotu jest tak dynamiczna, że grzechem byłoby go uziemić. Fotki zawartości pudełka. Ładny detal, mało części - powinno pójść szybko. Pozdrawiam Hubert
-
Ogólnie bardzo przyjemnie się prezentuje, oczywiście efekt byłby lepszy bez mankamentów w postaci błyszczących opon, popękanego lakieru, odcisków palców - widać tu jak się zdaje pośpiech, a to nienajlepszy doradca w tym hobby... Działaj dalej, potencjał w Twoich pracach jest. Pozdrawiam Hubert
-
Spitfire F Mk.22/24 | 1:32 Revell (ex Matchbox)
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Są w środku wzmocnienia, poza tym wszystko dodatkowo usztywnię metalowymi prętami, które zainstaluję w miejscach mocowania do skrzydeł - jakoś to będzie Dzięki za miłe słowa, mam nadzieję nie zawieść - z bliska nie wszystko tu tak pięknie wygląda, jest wiele kompromisów między tym co bym chciał zrobić, a co potrafię i mam cierpliwość wykonać, już nie mówiąc o zgodności z oryginałem Pozdrawiam Hubert -
Spitfire F Mk.22/24 | 1:32 Revell (ex Matchbox)
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
W końcu się zebrałem i wkleiłem zapinki pokryw silnika, teraz trzeba je przypiłować na mniej więcej ten sam wymiar i w każdej naciąć kreseczkę. Mam nadzieję uzyskać przyzwoity efekt - widoczny jak wszystko w tym modelu, z pewnej odległości . Pozdrawiam Hubert -
1200 byłby chyba zbyt rzadki. Lepiej 500.Ale i Hips 0,25 mm by się w takim razie nadał Pozdrawiam Hubert
-
Rührt euch! Nie jest źle, choć wydaje mi się, że minimalnie cieńsze powinny być te przewody... patrzę na zdjęcia i sam nie wiem? Pozdrawiam Hubert
-
Jeżeli to jest tylko taki w miarę regularny rowek, to wypełniłbym go paskiem z płytki polistyrenowej odpowiedniej grubości (Hips), przyklejonym Tamiya Extra Thin. Jak porządnie wyschnie, zeszlifowałbym na gładko, w ten sposób uzyskasz w miarę jednorodną powierzchnię do odtworzenia linii. Ze szpachlą Revella miałem tylko złe doświadczenia i nie używam. Szpachluję zasadniczo płynną szpachlą Gunze Dissolved Putty, nakładaną i szlifowaną warstwami, aż do uzyskania pożądanego efektu. Albo CA, ale raczej tam, gdzie nie trzeba ryć linii. Pozdrawiam Hubert
-
Reggiane Re-2002 Ariete | 1:48 Italeri
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Reggiane stanął na własnych kołach Mam ogromną słabość do włoskich maszyn, a także wina, jedzenia, muzyki... Nie zwlekaj, działaj! Dzięki Pozdrawiam Hubert -
Myślę, że niepotrzebnie się obawiasz, wszystko jest kwestią zastosowanej techniki. Łączenie połówek musisz moim zdaniem zaszpachlować i wyprowadzić na gładko, inaczej masz gotową katastrofę, aczkolwiek zupełnie bez ryzyka ;). Lepiej więc zaryzykować. Moim zdaniem użycie czeskiej piłki i bardzo delikatne nacięcie, ewentualnie dobrze zaostrzony rylec - ale bez nacisku ręką, jedynie ciężarem narzędzia, dwa - trzy pociągnięcia - i będziesz mieć delikatną linię. Zresztą, jeżeli użyjesz szpachlówki, to nowych linii raczej nie dasz rady wyryć głęboko, najprawdopodobniej szpachla by się pokruszyła (ja tak miałem). Fajny warsztat, zaglądam od początku i dalej kibicuję Pozdrawiam Hubert
-
Spitfire F Mk.22/24 | 1:32 Revell (ex Matchbox)
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Zabrałem się za podwozie. Wedle planów wykroiłem nowe pokrywy. Zupełnie nie pasują do modelu, będzie trzeba iść na kompromis, gdyż komór podwozia już nie dam rady poprawić, za późno. Ale może innym razem, kto wie? Ścieżki przetarte. Rzecz jasna, wewnętrzna strona pokryw do zrobienia, jak i nitowanie. Golenie podwozia do Mk.VIII są oczywiście za krótkie. Posiłkując się znalezionymi w sieci planami podwozia Mk.V z wymiarami w calach (innych nie znalazłem) oraz informacją, że podwozie począwszy od Mk. 21 było dłuższe o 4,5 cala, przyjmując za punkt wyjścia produkt SAC i przeskalowane wymiary podwozia Mk.V + 4,5 cala wyszło mi, że trzeba: 1) usunąć odcinek 3 mm z goleni od SAC 2) wstawić 9,6 mm odcinek z plastikowego profilu W sumie dziwne, wychodzi że wstawiłem więcej niż dodatkowe 3,6 mm, jak wychodziłoby z przeskalowania tych 4,5 cala - ale całość się zgadza. Brałem pod uwagę odległość między osią obrotu koła i osią obrotu goleni. Po przeliczeniu z cali, dla Mk. V długość ta wynosiła 0,96139 m + 0,115 m dla Mk.21-24 = 1,07639 m, czyli w skali 1:32 0,0336371875 m dla Mk. 21-24, przyjąłem około 3,36 cm. Teraz obrazki: To czarne coś to celownik: Gyro Gunsight Mk. II od CMK. Wstępnie pomalowany, czeka na wklejenie "szybek". Występował aż do modelu F. Mk.22 właśnie. A, przyjechały z UK żywiczne koła, ale jakieś takie małe... zamówiłem jeszcze jedne z USA, może będą lepsze. Nadmiarowe wystawię najwyżej na sprzedaż. Pozdrawiam Hubert -
Dopracowany w szczegółach model, z wyczuciem wymalowany, niebanalnie pokazany i naprawdę z klasą sfotografowany. Jestem zdecydowanie na tak! Pozdrawiam Hubert
-
Reggiane Re-2002 Ariete | 1:48 Italeri
Hubert Kendziorek odpowiedział Hubert Kendziorek → na temat → [L]Warsztat
Dzięki, Tenzan No to ciąg dalszy: złoszowany, zawerniksowany matem, trochę rozjaśnień olejną, trochę pigmentów. Na boku malują się i składają pozostałe detale - finisz już blisko. Pozdrawiam Hubert -
Pięknie zmalowałeś te bambetle. Myślałeś już, jak je "zamocować" do kadłuba? Pozdrawiam Hubert
