Witam. Dawno mnie nie było w warsztacie forumowym, jest okazja to zmienić.
Mój drugi model w skali dla amerykańskich emerytów. Skala coraz bardziej mi się podoba.
Modelik zaczęty w ubiegłym roku trochę mieszkał w szafie. Teraz jest okazja by przy nim podłubać.
Trochę fotek zbiorczych:
Kabina: fabryka+ eduard+ pasy HGW + Yahu
Gonzo oprotestował krzesło szofera, ale było za późno. Oglądając budowy na innych forach zauważyłem problem ze
pasowaniem panelu z wiatrochronem. Przymiarki, piłowanie i metody mało subtelne jakoś zaradziły
Osłony luf Master do Tamki dają się wpasować bez problemu
Sklejony w podkładzie
Trochę kafelków
Alclad
Dalej też tradycyjnie
Stan obecny:
Wypadało by go skończyć.