To moze byc ta uberstara Tamiya, bo laczenie bocznej sciany z ta nad silnikiem wyroznia sie szpara widoczna od boku. Nowsza Tamiya ma to laczenie po obu stronach od gory.
Co ciekawe, po drugiej stronie nic nie widac. Z ciekawosci - co to za 3 jasniejsze prostokatne plamy?
Blaszki powklejane, wymienione IMO na sile klapy silnika i bagaznika (i to slabo, bo klapa od silnika zaraz wypadnie - nie ma drutu laczacego?), a klamki wygladajace jak ulepione z plasteliny zostaly. Ze szczegolow zapinka od lopaty ma raczke do gory nogami, a oslony kierunkowskazow maja szpary na krawedziach. Uchwyt na mausery w srodku to jakas komedia.
Brak dachu to tam kij, ale gdzie jest caly stelaz na niego? Tez sie wzial i urwal?