Skocz do zawartości

barszczo

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    7 366
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    95

Zawartość dodana przez barszczo

  1. Poczytaj co w kwestii kolorów napisał sam producent modelu, trudno się z tym nie zgodzić .
  2. Zapowiada się świetnie, bezwzględny must have.
  3. No tutaj to pojechałeś, wygląda świetnie .
  4. Hasegawa oprócz F-14 w roku 1988 wypuściła Bf-109E w kilku wersjach. Tam też była mała blaszka .
  5. Świetny jest. Już widzę tą kolejkę po garmażerią bo towar podjechał .
  6. barszczo

    Star 29 HP-3

    Fantastyczny, trzecie zdjęcie wymiata. Jakbym stał przed prawdziwym samochodem .
  7. Ostatni fragment rozdziału Zwrotność. Kolejny, ostatni rozdział będzie nosił tytuł Przekraczalność. A tymczasem:
  8. O pięknie, podoba się bardzo .
  9. Jak ma być taki jak ichni Defiant, to lepiej żeby się w ogóle nie ukazał...
  10. Nareszcie jest .
  11. Ha, ha!!! Skąd wiedziałeś? U mnie standardem był nalot na stację kolejową. Najpierw Tu-2, a robotę dokańczała Avia B.35 robiąca za Stukasa. Pod kadłubem bomba od Iła-2 Krugozoru, pod skrzydłami dwie właśnie od Su-7 .
  12. Su-7 . Robił wtedy wrażenie: ruchome powierzchnie sterowe, otwierana owiewka, podwieszenia. Fajny był. A drugi taki, to Tu-2.
  13. W punkt . Dla mnie osobiście kalki jeśli tylko nie pękają i w miarę dobrze przyjmują kształt powierzchni, to są do ogarnięcia. Te na szczęście takie były, niemniej jednak nie nadają się do położenia w jeden dzień. A czeka mnie jeszcze w przyszłości walka ze skalą 1:32.
  14. Oczywiście, standardowo używano jednak tylko prawej strony .
  15. Trochę czołgowe te otarcia na skrzydłach. Powinny być ciut subtelniejsze, poza tym często wychodziły poza chodniki. Lewe skrzydło było trochę mniej ściorane od łażenia bo tam wchodziła tylko obsługa. Załogant wsiadał z prawej, a więc i drzwi po lewej powinieneś pokazać zamknięte. I te błyszczące opony i poziome otarcia na łopatach śmigła... . A tak poza tym całkiem fajna Kobra.
  16. Taka sytuacja. Sumienie mnie w końcu ruszyło i kalki trafiły na miejsce. Lekko z nimi nie było. Wyrób Modelmaker bardzo przypomina mi stare kalki Hasegawy: trochę grube, wymagające srogiego podlewania płynami i wciskania w linie i nity z których po jakimś czasie wyłażą, ciężko też odchodziły po namoczeniu od papieru. Ostatecznie siadły zadowalająco, ale kosmicznie się kleją i łapią wszelkie paprochy. Nie mówię im jednak nie . Napisy eksploatacyjne i linie na skrzydłach to mix Eduarda i Techmodu:
  17. Kolekcja super, trzeba by jeszcze jakiegoś holownika .
  18. Też popatrzę. Z dodatków pomyśl o kalkach z malowaniem 300 Dywizjonu PSP .
  19. W wersji Mk.V linki miedzy masztem. a statecznikiem pionowym nie powinno być. Stosowano już radio VHF i drucik stał się niepotrzebny. Tutaj masz zdjęcie twojego egzemplarza:
  20. Model pokaż .
  21. A idź pan z takimi pomysłami...
  22. Uczymy się kierować czołgiem, dlaczego i jak toto w ogóle skręca:
  23. Nie wiem już co pisać. Kolejny mały fragmencik modelu, a powala realizmem. I to wszystko w skali 1:72 .
  24. Ładny, o jedną linkę za dużo .
  25. Przejedź jeszcze mgiełką po szarym i dawaj galerię .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.