GreGG24
Użytkownicy-
Liczba zawartości
788 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
9
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez GreGG24
-
Też miałem napisać na temat tego preszadingu. Marmurek zakłada bardzo delikatne nakładanie warstw, prawie laserunek. Robiąc preszejding, i to pędzlem (!!!) musiałeś pokryć go warstwą prawie kryjącą. Też kiedyś z lenistwa popełniłem ten błąd, użyłem do preszejdingu flamastra i bardzo tego żałowałem... Podsumowując, cały efekt marmurka wzięło w łeb. Dobrze chociaż, że nie napracowałeś się, bo użyłeś szablonu. Gdybyś maział go aero z ręki, to byś pewnie się wku***ł. To już weź ten marmurek zrób jako postszejding chociaż.
-
Szczęka spadła mi na ziemię i jeszcze tam leży. Model niesamowicie "wybebeszony", robi wrażenie. Widać, że oryginał z A-Modelu potraktowałeś jedynie jako bazę do małego dzieła sztuki, które stworzyłeś. Podziwiam.
-
Hureczko i niepokorny ptaszek Pana Teofila (Alb D5a 6796/17)
GreGG24 odpowiedział krosto → na temat → [L]Galerie
Śliczny szmatopłat. Pięknie oddana faktura sklejki, lozengi jak ta lala - chyba malowane, a nie kalkomanie, więc tym bardziej chapeau bas. Szprychy to tylko wisienka na torcie. -
Fajnie, plusik za temat, choć sci-fi. Popracuj nad zdjęciami - część jest ogromnie niedoświetlona. "Więcej światła", żeby zacytować klasyka. Ja sam wciąż pracuję nad udoskonaleniem zdjęć.
-
Jakiś materiał zdjęciowy do tych Frankensteinów masz?
-
Pięknie wyszedł. Chipping i weathering mi się podoba.
-
Super. Malarstwo i drapanki po prostu perfekcja.
-
Zgodnie z sugestią zgęściłem ilość "plamek" na grzbiecie, myślę, że wyszło nieźle. Poniżej zdjęcia już po nałożeniu warstwy bazowej Mr Hobby H-308. Na spodzie lepiej widać cieniowanie moim zdaniem. Od góry na zdjęciu plamki zniknęły, choć faktycznie nadal są widoczne.
-
Tego IMGBOX w ogóle nie widzę
-
Schludny, czysto sklejony. Po raz kolejny przekonuję się, że blaszki w 1:72, może poza kabiną nie mają większego sensu, po prostu ich nie widać. Otarcia fajne, choć tylko na nasadzie skrzydła i śmigle (mocno). Ja robię też odpryski wszędzie, gdzie obsługa ma dostęp (luki KM-ów, blachy silnika itp.).
-
Szacun, wygląda super. Mam nadzieję, że mój choć trochę będzie go przypominał
-
Wygląda pięknie. Nieco razi mnie brak otworów z tyłu "ćwiczebnych" Hellfire, wydaje mi się, że otwory wylotowe jednak powinny mieć.
-
Warsztat kończę, bo wrzuciłem już zdjęcia do galerii. Polski BWP-1, S-Model, 1:72 - [M]Galerie - Modelarstwo plastikowe - Modelwork
-
Chociaż pojazdy Wojska Polskiego używane po 1945 roku nie są moim głównym obszarem zainteresowania, ten konkretny pojazd darzę szczególną atencją. Dlatego też już jakiś czas temu nabyłem wraz z innymi modelami firmy S-Model również zestaw umożliwiający budowę dwóch pojazdów tego typu. Jeden z nich planowałem wykonać jako pojazd armii syryjskiej z Wojny Jom Kippur, natomiast nie miałem pomysłu co do drugiego. Pod wpływem impulsu, szukając modelu do szybkiej budowy, zdecydowałem się zbudować ten model w barwach Wojska Polskiego. W zbieraniu materiału zdjęciowego bardzo pomógł mi doskonale prowadzony profil FB 15 Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej, dlatego też pojazd wykonałem w jej barwach. Sam zestaw jest wykonany w typowym stylu S-Modelu - koła jezdne wraz z gąsienicami są odlane jako jeden element, liczba elementów jest ograniczona, natomiast jakość detali umieszczonych na elementach nie pozostawia wiele do życzenia. Do modelu dołączona jest ramka z elementami fototrawionymi, która jeszcze bardziej uatrakcyjnia zestaw, jak również arkusz kalkomanii, zawierający oznaczenia kilku krajów Paktu Warszawskiego (w tym polskie szachownice w rombach), Iraku, Wietnamu. Model wykonałem w ciągu kilku dni. Malowałem farbami Mr Hobby i Tamiya, dobranymi "na oko" na podstawie zdjęć. Postarzanie w większości wykonałem mieszanymi w różnych proporcjach pigmentami Ammo by MiG, rozcieńczanymi "white spirit". Poniżej zdjęcia. Można się pastwić.
-
Użyłeś tego rdzawo-brązowego, ale na zdjęciu z położoną warstwą bazową nie widać, aby zbytnio się odróżniał. Myślałem raczej o zielonym lub niebieskim.
-
Rozcieńczam trochę na oko. Część robiłem rozcieńczoną X-20A, a resztę LT.
-
W sumie dobra sugestia, dzięki
-
Dotarła paczuszka z Kijowa, zatem F-15 wraca na warsztat. Zdecydowałem się jednocześnie przeprowadzić mały eksperyment. Podczas gdy na spodzie wykonałem klasyczne wzorki na BB, od góry użyłem zakupionych jakiś czas temu szablonów. Zobaczymy, co z tego wyjdzie po nałożeniu farby bazowej.
-
Miałem zamówić wszystkie trzy, ale niestety tego akurat w sklepie nie było. Mój błąd, mówi się trudno. Myślę, że mało kto zwróci uwagę
-
Linie podziału są całkiem fajne, natomiast połączenie przodu kadłuba z centralną częścią pozostawia wiele do życzenia. Było trochę szpachli i szlifowania i w dalszym ciągu nie jestem zadowolony. To samo dotyczy łączenia gondol silników ze skrzydłami. Co gorsza, mam też F-15I Hasegawy i już się zastanawiam, czy go nie sprzedać i kupić GWH. Natomiast silniki to totalna porażka, dlatego też zamówiłem żywiczne. Dzięki. Ten plastik nie jest najgorszy, a z waloryzacją z Edka wychodzi całkiem nieźle. Jak już wspomniałem, muszę dopracować kwestię układania pasów.
-
Kalkomanie to praktycznie tylko przód i tył pojazdu, zabrałem się zatem za zapylanie pojazdu pigmentami mocno rozcieńczonymi white spiritem. Na razie wygląda to nie najgorzej, ale będę jeszcze pracował nad dodatkowymi śladami eksploatacji, zdjęć referencyjnych mi nie brakuje (dzięki FB 15 Giżyckiej BZ). Koła jezdne i gąsienice będą mocno ubłocone, zamierzam go postawić na odpowiednio przygotowanej podstawce.
-
Po nałożeniu lakieru i pin washa przyszła kolej na kalkomanie. Nakładanie pojedynczych liter i cyfr mniej niż milimetrowej wysokości nie należy do najłatwiejszych zadań. Okazało się, że rejestracje w zestawie ToRo mają niebieski pasek z lewej strony, a nie jak te malowane numery na BWP-ach, więc musiałem jeszcze kombinować z wycinaniem pasków z szachownic lotniczych.
-
W ramach rekonwalescencji po przebytym kowidzie wziąłem na warsztat dość prosty, ale bardzo przyjemny model z chińskiej firmy S-Model. Jako że w zestawie są dwa modele, jeden z nich zdecydowałem się wykonać w malowaniu WP. Pomimo tego, że zestaw zawiera kalkomanie z szachownicami, zakupiłem dwa zestawy kalkomanii ToRo. Z uwagi na prostotę, model skleiłem i zagruntowałem w ciągu jednego dnia. Po zagruntowaniu przyszła kolej na malowanie. Odcienie dobierałem "na oko" z palety Mr Hobby na podstawie posiadanych zdjęć, maskowałem jak zawsze Blue Tackiem.
-
Pomimo tego, że to model Hasegawy, spasowanie kadłuba pozostawia wiele do życzenia. Nie obyło się bez szlifowania i szpachlowania w wielu miejscach. Na chwilę obecną, stan modelu to zamknięty i zagruntowany. Czekamy na dysze z firmy Res'kit, właśnie pojawiły się w ofercie tej firmy. Wyglądają dużo lepiej niż Aires, którego zamierzałem użyć. Choć to niemały wydatek, te z zestawu nie wchodziły w grę, są tragiczne.
-
Na pierwszy ogień poszedł kokpit. Z blaszek Edka użyłem elementów do waloryzacji fotela wyrzucanego ACES ( jakoś nie potrafię ułożyć blaszkowych pasów, aby udawały tkaninę). Tablica rozdzielcza wygląda moim zdaniem nieźle, zwłaszcza po wpasowaniu jej w kadłub. Do nosa zapakowałem potężną porcję metalu
