Skocz do zawartości

abtb

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    6 051
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    248

Zawartość dodana przez abtb

  1. A Kolega to do jakiejś partii się zapisał że tak za każdym razem samokrytykę składa? Może odrobina pozytywnego myślenia w Nowym Roku (modelarskim) Trening czyni mistrzem Święte słowa, amen
  2. Mc 202 i Mc 205 to właściwie te same wypraski. Różnica dotyczy właściwie tylko wstawienia dzialek i bodajże chłodnic pod kadłubem. W dzień postaram się pstryknać jakieś fotki i wrzucić na worka. Jeżeli modele sa już nie dostępne to pora reaktywować 202
  3. Ładnie idzie. Dziwi mnie dla czego na modelu są wypukłe linie podziału. Może tak jest w oryginale i nie należy ich zeszlifowywać? Przenitowanie tego klamota trochę zajmie ale efekt końcowy pewnie będzie godny pochwały
  4. Pomału dopycham do końca. Prace nad głowicą wirnika głównego: Surówki na których widać co dodałem w stosunku do oryginału: łapki do łopat, tuleje do przewodów zasilających lampki na końcach łopat oraz pierścień z którego zostanie wyprowadzonych 16 przewodów i gotowe okablowane głowice: oraz z parą łopat: szczegół podłączenia do wtyczki: I jest to właściwie ostatni wpis "roboczy" w tym warsztacie. Po złożeniu i pomalowaniu całości tradycyjnie już "wygłoszę" słowo końcowe zamykające warsztat. Ale to za jakieś 1,5 tygodnia
  5. has 00992 - dual combo i has AP02.- oba już nie osiągalne. Wypraski bardzo podobne do Italerki ale jak wyżej wspomniałem łapki sobie nie dam uciąć Chyba różnica jest w osłonie silnika. Hasa daje to jako oddzielny element Co do Italerki to złożyłem 202 i mam prawie gotowe 205. Przyznaję rację, oba są składliwe I jak dla mnie to najpiękniejsze drugowojenne myśliwce włoskie. Może też się skuszę, jako dodatek do mojego "Krogulca"
  6. Nie wiem kto kogo przepakowywał ale wyglądają tak samo. Ale łapy sobie uciąć nie dam
  7. Raczej tak po japońsku, jako tako. Na pewno będą lepiej widoczne i wyczuwalne pod palcem. Ale czy będzie to dobrze wyglądać w tej skali? No nie wiem. Ja zawsze szlifuję na gładko i czyszczę pędzelkiem. Ostatecznie przemywam IPĄ która oczyszcza z pyłu i przede wszystkim odtłuszcza. "surówka" po przeszlifowaniu efekt końcowy Warto, tym bardziej na takiej "desce". Tylko pamiętaj że tak naprawdę to zależy na tym żeby były one lekko widoczne, a właściwie powinna być świadomość że one tam są ale na pewno nie powinny wyglądać jak nitowanie mostu. Do tej skali najlepiej szwy nitowe nitować rozstawem 0,75mm lub 0,65mm. Przepraszam za zaśmiecanie wątku swoimi zdjęciami
  8. Ostro! Ja swoją "trąbkę" oddałem bo to "narzędzie" to się raczej do nitowania w tej skali nie nadaje. Proponuję RB Rivet. O wiele bardziej poręczne i przyjemne w użyciu Jedyne wyjście żeby nity były wypukłe to użycie kalkomanii. Chyba jakaś czeska firma je robi. Jeżeli po nitowaniu nie będziesz szlifował nitów to będą one wypukłe. takie małe "kopce kreta" z dziurką w środku. Jak chcesz przenitować całego latawca to "miech" z głowy. Do pomocy przy nitowaniu polecam jakiś pasek z blaszki (na skrzydła i usterzenie) oraz taśmę Dymo na kadłub do prowadzenia nitowadła.
  9. Czytanie opisu już powala a co dopiero patrzenie na olinowanie! GENIALNE Mam nadzieję że co tydzień jeden żagielek będzie zawisał na maszcie
  10. To była tylko kwestia czasu. Jak wspomniałem w swoim warsztacie kadłub do wersji AEW 2 jest technologicznie podzielony za kabiną tak aby można było dodać nos z przednim podwoziem. Więc jest szansa na te same wypraski tylko z innym nosem i kalkami. No może jeszcze odrobina elektroniki innego sortu. Oby tylko nie wznowili swojego starego strucla bo wtedy to będzie niezła beka
  11. Dokonało się
  12. abtb

    Jak 1 A Model 1:72

    No proszę, przysłowiowym rzutem na taśmę zdobywa Kolega "ZŁOTĄ ŁOPATĘ ARCHEOLOGA ROKU" za dokopanie się do najgłębszych czeluści magazynu gotowych modeli Amodel to nie model, to stan umysłu Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku Koledzy
  13. Taaaa, Uderz w stół to nożyce się odezwą
  14. Wiesza Kolega szybciej te żagle bo od tego francusko - japońskiego węgla już się smog na forum pojawił
  15. Ale klocków Lego się nie maluje Te szpary przy silnikach zewnętrznych to nowy standard Airfixa czy też są jeszcze nie przyklejone?
  16. Pomalutku pcham temat do przodu Jak już reanimowany i przygotowany pod kalki: Mi-4 "pokraszony" kolorkami https://i.imgur.com/sPQpboQ.jpg[/img Niestety, dostęp do dokumentacji wywołuje w człowieku chęć "rycia" W Mi 2 HB skopał wirnik a w Mi 4 widać progres - odrobinę skopali wirnik i dokumentnie "położyli" łopaty W Mi 8 skopali osłonę silnika Mi 24 boję się oglądać bo jak widać progres w "odwalaniu lipy" jest wyraźny Na początek łopaty. Skorzystałem z zapasów oraz dokonałem destrukcji starego Mi 4 z Kp. Kp "wyklepało" łopaty o właściwym profilu i kształcie Pozyskałem tym sposobem 8 szt łopat nad którymi należało odrobinkę popracować - po pierwsze "przeryłem" linie tak aby były głębsze - po drugie wyciąłem miejsca na osadzenie lamp na końcach łopat oraz dorobiłem "gniazdka" na przewody systemu przeciwoblodzeniowego oraz zasilania lampki Z "okrąglaka" dorobiłem "przejściówki" do "łapek" oraz z płytki imitujące okucia mocowania Tak wyglądają surówki "łapek" - od strony łopaty "łapki" od strony głowicy są o jeden listek szersze Tak wyglądają łopaty po obróbce i z otworami pod nity okucia. Na dolnej już widać pierwsze "surowe" nity Oczywiście w głowicach też trzeba dorobić system mocowania łopat I tak to się ma łączyć po wszystkim Oczywiście do każdej łopaty zostaną jeszcze doprowadzone po cztery kable "23" i "4" przygotowane są już pod kalki a zatem jutro mały progres "kolorystyczny"
  17. Dzięki spiton, ale to nie ta epoka Mały progres - kalki - pomalowane łopaty i kółeczka Wszystko przygotowane pod "łosia"
  18. Nie tylko w twoim Standardowy problem Fok od Airfixa. Co prawda nie wiem co poszło nie tak ze spasowaniem dołu. Tej ogromnej szpary nie powinno być. O ile dobrze pamiętam w tym miejscu kadłub schodzi się dość dobrze. Jeżeli to już jest zlepione na stałe to pozostaje tylko zalepić jakimś kawałkiem polistyrenu i zalać CA a następnie wyszlifować i wytrasować linię. Natomiast sam pierścień wystarczy zeszlifować i oczyścić z pyłu linię podziału
  19. Znawcą tematu nie jestem, ale ze zdjęć archiwalnych wynika że były to po prostu jakieś skórzane (materiałowe) pokrowce na dwie linki naciągów biegnących równolegle obok siebie. Siurowo to wygląda ale jak było tak w istocie to należy przymknąć jedno oko i zaakceptować taki stan rzeczy A "szmatopłat" jak i cała kolekcja z okazji 100-u lecia wygląda bardzo ładnie
  20. abtb

    PZL 11c ARMA HOBBY 1/72

    Dzięki Spiton, Co rusz zaglądam do tego wątku żeby jeszcze raz obejrzeć fotki Ta fotka przemawia do mnie najbardziej - mglisty poranek ze słoneczkiem przebijającym nieśmiało przez mgłę Jedyna rzecz której tu brakuje to jakaś delikatna trawka - ale przecież nie można mieć wszystkiego Natomiast zdjęcia czarno - białe - , przyznaj się z jakiej przedwojennej gazety je wyciąłeś A sam samolot? Przyznam się bez bicia że nigdy "11-tka" nie wywoływała u mnie jakichś euforycznych doznań, Model? Plus za wyrzutniki łusek i wyloty z kolektora. Sam kolektor może odrobinkę (małą odrobinkę) za jasny ale kierunek poszukiwań słuszny. Odnoszę wrażenie że przed "mazianiem" zerknąłeś jak wygląda kolektor wydechowy w samochodzie Podkreślenie napisów na oponach to wyszukiwanie smaczków ale brak LINKI ANTENY to już chyba zimowe lenistwo - do poprawy I czekam na kolejny "projekt" P.s. przez dwa lata w akademiku mieszkałem ze studentem architektury więc jestem "przygotowany" na specyficzne podejście do "tematu"
  21. Brawo Ty Ciąg dalszy zmagań czyli psik, psik Kamo wypsikane z "łapki" więc wyszło jak wyszło Teraz kolej na zabawę z wirnikami
  22. To i niech tak będzie. Ja w każdym bądź razie będę starał się zrobić na Mińsk. Może plastik się "łuszczy"? Chyba coś podobnego miałem w Lightningu. No nic, działaj dalej
  23. Witam Coś tam pstryknąłem na szybko strona lewa strona prawa w weekend postaram się pstryknąć fotki w świetle dziennym zdecydowanie lepiej "obrobić" kadłub przed przyklejeniem skrzydeł. Będziesz mógł go położyć na boku i swobodnie "rysować" linie Kontrolnie psiknij po tych śladach podkładem. Jeżeli jest ok to śladów nie będzie widać ale jeżeli coś tam wylezie to zdecydowanie należy to zalać CA (po zmyciu podkładu, zwykła szpachla nie da rady) i przeszlifować
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.