Witam ponownie szanownych Kolegów
Jak to mówią "prawdziwa miłość nie rdzewieje" i w związku z tym popełniłem dwie Avie w moim ukochanym czechosłowackim malowaniu
Na początek odrobina historii:
W latach 1946/47 w zakładach Avii, z pozostawionych części Me 262, udało zmontować się osiem maszyn - pięć jednomiejscowych (V-33, V-34, V-36, V-39, V-40) i trzy dwumiejscowe (V-31, V-35, V-37). Niektóre źródła podają że samolotów zbudowano 10: sześć jednomiejscowych - pierwszy prototyp rozbito, i cztery dwumiejscowe - jeden uszkodzono przy oblocie.
Tak czy siak osiem maszyn przejęło wojsko i służyły one w 5 Dywizjonie Myśliwskim do 1951r. Potem rozesłano je po całym kraju jako pomoce naukowe dla mechaników lotniczych. Do dnia dzisiejszego zachowały się dwa egzemplarze - Avia S-92 (jednomiejscowa, V-34) i Avia CS-92 (dwumiejscowa, V-35). Na zdjęciach "z epoki" można odnaleźć jeszcze jeden egzemplarz, w kolorze srebrnym, oznaczony PL-01. Był to samolot nie lotny, służący jako pomoc naukowa.
Modele.
Za bazę do budowy Avii posłużyły mi modele Revella - jeden zachomikowany w spiżarni oraz drugi (dwumiejscowy) który to już stał w szafie. Po analizie "wyprasek" stwierdziłem że obie wersje różnią się od siebie jedynie owiewką i garbem dla wersji dwumiejscowej. W związku z tym, żeby już nie bawić się "przemalowanki" i akcje-reaktywacje dokupiłem jeszcze jedną wersję jednomiejscową ( dwumiejscowej Revell nie wypuszcza już od kilku lat) którą wzbogaciłem w odzyskaną owiewkę i garb. Wiem, że co po niektórzy zarzucą że modele Revella nie należą do najlepszych na rynku ale po prostu były na stanie i już. Chcąc pozyskać kalki kupiłem dwa modele Smera, gdyż stwierdziłem że w porównaniu z osobno dostępnymi kalkami innych producentów, zawierają one komplet napisów eksploatacyjnych. Dodatkowo wersja jednomiejscowa otrzymała owiewkę ze Smera bo to co w tej chwili pakuje Revwll woła o pomstę do nieba. Konserwajcą form zajmuje się w tej firmie chyba zaprzyjaźniony kowal
I po tak długim wstępie czas na galerie
Avia S-92:
Avia CS-92
I już