Skocz do zawartości

abtb

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    6 051
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    248

Zawartość dodana przez abtb

  1. Miałem obserwować zza krzaka ale: w związku z tym: "A teraz kochane dzieci usiądźmy przy radioodbiorniku i posłuchajmy" (poczytajmy) "Zarobiony jestem" A będą zdjęcia? Plisssss
  2. abtb

    Mi 2T, Hobby Boss 1/72

    To znaczy że zdjęcie zostało przekonwertowane za pomocą programu w taki sposób jakby zostało zrobione normalnym aparatem fotograficznym w którym został użyty film (klisza) Agfy. Wszyscy 40+ doskonale pamiętają takie wynalazki. - normalne fotki cyfrówką - fotka przekonwertowana na film Agfy ( są też inne, np Kodak, Konica itd) taki zabieg daje inne nasycenie kolorów i ogólny odbiór fotki Jakieś dwa tygodnie temu załapał się mój Seabat na fotkę Admina więc raczej teraz nie ma szans
  3. abtb

    Mi 2T, Hobby Boss 1/72

    Witam Dziękuję wszystkim za opinie. Istotnie, w Łasku stał w odrobinę zdekompletowanym stanie ale scenka była godna uwagi Prawie A jak wiemy "prawie" robi wielką różnicę Z miłą chęcią nawiedzę stołecznych modelarzy i nauki zasięgnę Kiedyś będzie, jak Kolega zauważył na razie brakuje jeszcze jednego "ogniwa" - jak się "4" zrobi to będą fotki rodzinne Na razie powtórzyłem sesję fotograficzną z przysłowiową "deską" i Ził-kiem.
  4. Przyklejałem na "styk" Powierzchnia styku ma jakieś 1,5-2mm średnicy więc powinno wytrzymać. Można wstawić wzmocnienie ale otwór należy wywiercić przed montażem głowicy łopaty do głowicy wirnika. Potem to już bardzo delikatna sprawa. Co prawda żywica jest bardzo dobrej jakości i trzeba "umieć" ją złamać ale jak już się wszystkie blachy przyklei to ciężko cokolwiek wywiercić. Same "łapki" łopat mocuje się na zatrzask do głowicy więc można sobie bez problemu "ustawić" zwis łopat w czasie postoju śmigłowca. Ogólnie rzecz ujmując montaż głowicy z Reskitu to przyjemność a całość prezentuje się jak widać dość dobrze.
  5. Fru, fru. Taka mała galeria Mi 2T z Hb. Model przedstawia egzemplarz o nr fabrycznym: 546512010, nrb. żółte "38" Mistrzem fotografii nie jestem więc zdjęcia wyszły jak wyszły. Niektóre "przerobiłem" na Agfę, a niektóre zostawiłem w oryginalnym "cyku" z cyfrówki. Odrobinę paproszków też się załapało. Jak będzie czas i chęci to zrobię powtórkę z sesji fotograficznej. oryginał: i niezbyt udolna kopia : No, i jakoś tak wyszło. I teraz można pisać
  6. Witam po przerwie W ubiegłym tygodniu "poczmiszcz" przyniósł mi w końcu paczuszkę z Martoli z taką oto zawartością: a środku znalazłem instrukcję i dwa "kwadraty" z czarnej gąbki pomiędzy którymi była taka oto zawartość mały szczegół blacha i "kwit" według którego należy to złożyć No to złożyłem i przymierzyłem do "wiatraka" Ostatecznie wyszło tak: No i jakby na tyle z pierwszym "czajnikiem" Powoli zaczynam gromadzić dodatki do drugiego wiatraka i najprawdopodobniej będzie w jakimś egzotycznym malowaniu Miał być Litwin - będzie Arab No chyba że znowu zmienię zdanie
  7. Tradycyjnie już Kolega zaniża swoje umiejętności Latawiec świetny a dyplom jak najbardziej zasłużony. Gratuluję
  8. No i gut Imprezka w sam raz na koniec sezonu. Będę na pewno ze swoimi ulepami. Proszę tylko o zarezerwowanie dwóch m2 na moje gabaryty.
  9. abtb

    Su T-50 PAK-FA Hobby Boss 1:72

    Subtelnie wykonany
  10. abtb

    Reggiane Re-2001 Sword 1:72

    Wygląda na bardzo czysto i poprawnie sklejony więc pod tym względem "5". Podoba mi się bardzo ładne i delikatne podkreślenie dołu. Minus za zbyt sterylne wnęki podwozia Góra też nie jest nachalna , kaleczki ładnie siadły. Taki nówka funkel. Żeby w pełni docenić "reaktywację" należało by zerknąć na model przed "procesem odnowy" Dodałbym jeszcze linę anteny i zmatowił oponki Podoba się Ja osobiście obstawiałbym Mc 202/205 ale to rzecz gustu a o tym jak wiadomo się nie dyskutuje.
  11. Malowany był bodajże Pactrą A114 i wykończony matem valejo ( ) "Kanadyjczyk" jest na razie psiknięty głębokim połyskiem pod chemię a że do fotki oświetlony został zwykłą żarówą 60w to wyszło jak wyszło Jest jeszcze sporo do poprawy i uzupełnienia, np: przednia goleń która się jakoś tak urwała (ale jest ), chociaż z drugiej strony na jednej też stoi Połysk to gunze H30 wzbogacony ich rozcieńczalnikiem. Mała dygresja do potwierdzenia przez innych "psikaczy" Półmat takmi zaprawiony rozcieńczalnikiem gunze daje odrobinę bardziej połyskliwy efekt - Mi-2 psiknięty jest właśnie taką mieszanka a łopaty leżące na palecie już czystym lakierem. Efekt "połysku" na Mi-2 też jest spotęgowany oświetleniem. W rzeczywistości jest taki sam jak Seabat - były psikane razem z jednego rozlania lakieru. Fotki Seabata były robione w "bezcieniuchu" oświetlonym naszym kochanym słoneczkiem i jak widać wyszły całkiem spoko.
  12. Witam Jak mawiali komuniści: " w którymś tam roku dopchamy........" I tak jakoś dopchałem Prawie dopchałem, bo niestety głowica wirnika głównego do dnia dzisiejszego nie dotarła. I raczej przed imprezą w Łasku nie dotrze ( Oczywiście mam ciekawego pomysła i zaprezentuję go w odrobinę innej formie - ciekawe jak do sprawy podejdą Organizatorzy ) Na razie prezentuje to się tak: Foty robione w warunkach warsztatowych więc bez wodotrysków. Wycieraczka szyby przedniej na razie zostaje aczkolwiek razi okrutnie. W związku z tym, że Seabat "wypadł" z warsztatu i zagościł na pierwszej stronie MW, postanowiłem coś tam sobie znaleźć do drobnej robótki. W związku z tym że w szafie nic ciekawego nie znalazłem postanowiłem odrobinę pogrzebać na złomowisku Znalazłem tam takiego dziwaka: znaczy się HO-4S z Italeri. Popełniłem go kilka wiosen temu w barwach francuskich na fali zainteresowania konfliktem w Algierii. A że modelarz ma naturę chomika to uchowały mi się pozostałe kalki z tego zestawu. Więc w ramach "reaktywacji" postanowiłem spróbować odrobinę popracować nad tym "wiatrakiem" Efekty "reaktywacji" na razie prezentują się tak: I na razie to tyle
  13. Obserwuję z zaciekawieniem zza krzaka
  14. abtb

    HSS-1 Seabat, Italeri, 1/72

    Witam wszystkich piszących i oglądających Dwa dni zajęło mi dojście do siebie po takiej liczbie pozytywnych komentarzy A fotka Admina - cóż, tu mnie z nóg zwaliło Krótko: Dziękuję wszystkim za komentarze i opinie Dziękuję Adminowi za zaszczyt zagoszczenia na pierwszej stronie Model? Powstał tylko z jednego powodu - chęci zmierzenia się z "pomarańczowym" malowaniem które mnie zafascynowało po walce z C-119 oraz z chęci zabawy w nitowanie konstrukcji. I jakoś tak wyszło jak wyszło Serdeczne dzięki za docenienie mojego ulepu Ps. nie jest to ostatni "ratownik" z hamburgerowym rodowodem jaki zamierzam popełnić - kolejny w drodze. Info już wkrótce w "Fabryce czajników"
  15. Ot, taki pokrak mi wyszedł HSS-1 Seabat, (UH 34J) U.S. Navy, lotnisko Ellyson, Pensacola, Floryda, 1968r I na "desce"
  16. abtb

    Nakajima C6N1-S Sword 1:72

    Na szczęście to nie mój warsztat Na taki mnie niestety nie stać
  17. abtb

    Nakajima C6N1-S Sword 1:72

    Czasami może być ciężko
  18. abtb

    Nakajima C6N1-S Sword 1:72

    czyli (niestety dotyczy to większości z nas ) A ja się przymierzałem do Lightninga T4 ze Sworda. Chyba sobie odpuszczę. A modelik już prezentuje się lepiej
  19. abtb

    Nakajima C6N1-S Sword 1:72

    Można kupić w cenie jednego modelu, gorzej z oświetleniem. Ja jestem "szczęśliwym" posiadaczem bezcieniucha, prawdziwy aparat na statywie, ustawione ISO 100 i inne pierdoły, zdjęcia z opóźnionym (10s) cyknięciem w celu wytłumienia drgań aparatu a i tak zdjęcia wychodzą mi słabo (ale tak to jest jak ma się dwie lewe ręce do fotografowania ) A sam model No nie wygląda szczęśliwie ale to chyba raczej wina zdjęć i samego zestawu. Sword to raczej górna półka nie jest (no chyba że cenowa ). Należało by osłonę silnika psiknąć matem i odrobinkę przytrzeć suchym pędzlem - ma on za zadanie "łapać" promienie słoneczne i zapobiegać oślepianiu pilota. Łosiu faktycznie mocno delikatny, a nawet niewidoczny. Daję ogólnie 3,8pkt/5 możliwych. Z dobrego zestawu wychodzą Ci ładne modele: tak więc szkoda życia na lepienie z takiej czeskiej gliny. Uznaję że to była taka odrobina chałturzenia ( jak moja Savoia) w celu relaksacyjnym przed jakimś "ostrym" projektem Czekam na "jaskółki" znad Adratyku
  20. abtb

    M1A2 Abrams Meng 1:35

    Tylko za mocno w to próchno nie stukaj bo jeszcze dziurę wybijesz
  21. oryginał: model A co z tą wiedzą Kolega zrobi to już zobaczymy z czasem Bardzo dobra, męska decyzja, po raz kolejny wykupuję bilet w pierwszym rzędzie
  22. To żeby już nie przedłużać - gratuluję fotki admina
  23. I tak też podaje instrukcja - konstrukcja 56 (aluminium) płótno 70 (jakaś odmiana czerwonego/karminowy) a kabiny tak odrobinę 78 (zielony ) i 85 (czarny) Trochę Kolega nam tu przed urlopem poszedł na łatwiznę Ale jak sądzę jest to efekt stresu wywołanego pracą przy Łosiu (i ogólnie pracą ) więc można wybaczyć i przymknąć oko , bo i tak niewiele będzie widać. I zaczynam zbierać kasę bo modelik widzę jest zacny i trzeba go postawić na półeczce Przyjemnego weekendu życzę
  24. podpis na zdjęciu głosi - "mój pokój" I to jest prawdziwa pieczara prawdziwego modelarza - wzorzec godny naśladowania Nie jesteś w tym odosobniony, co jednak nie przeszkadza cieszyć oczęta piękną modelarską robotą
  25. Skoro już siedzę w pierwszym rzędzie, to też dorzucę swoją "cegiełkę" Trochę ten "wyrób" poraża ale uważam że tragedii nie ma. Przejście pewnikiem da się wyprowadzić, to tylko kwestia czasu i odporności. Ale jednak takie babole to rozczarowują, tym bardziej że w dobie lotów w kosmos można odrobinę lepiej takie rzeczy opracować. Najbardziej ciekawi mnie spasowanie oszklenia. Jak je też "położyli" to już będzie kompletna kicha. Natomiast co do jakości wyrobów zza południowej granicy to uczucia mam bardzo mieszane: z radością zakupiłem Jaki z SH i niestety się rozczarowałem. Pracy przy nich nie mniej niż przy Jak-ach z Amodelu a oszklenie to tak sobie, owszem klarowne ale trzeba się napracować z dopasowaniem. A żywice to raczej opracowywał inny projektant i tak sobie pasują do plastiku, dysza to kompletna fantazja. Dla złagodzenia objawów rozczarowania Łosiem, to Kolega mógłby jednak ten warsztacik Welingtona prowadzić oficjalnie a nie chować w szafie ( nie wiem dla czego i ja też stosuję taką metodę ) i tylko jakieś "radiowe" opisy zaciekawionej gawiedzi prezentować życzę powodzenia w obróbce i czekam na postępy (i nowy ciekawy warsztacik )
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.