krzy65siek
Użytkownicy-
Liczba zawartości
407 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
3
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez krzy65siek
-
Moim zdaniem do lotów "intruderskich" jak je nazywasz, czyli lotów do bezpośredniego wsparcia walczących wojsk nie jest potrzebny nawigator wcale, ani dwóch pilotów. Nie mówiąc już o przeszkolnym grzbiecie. Potrzebne są natomiast samouszczelniające się silniki oraz opancerzenie. W tym celu można byłoby zlikwidować komory skrzydłowe. Uzbrojenie w nosie oczywiście tak. Jeśli dobrze pamiętam Beaufighter miał Herkulesy (czyli silniki które miały pójść do Misia), albo Merliny (od Jastrzębia). W naszych warunkach należałoby wsadzić Merliny. Może wieżyczka strzelca? Tylko pewnie się nie zmieści? Pozdrawiam Krzysiek
-
Panowie, ja wiem, że próbujecie poprawiać sobie humor, ale trudno jest uwierzyć w sytuację latania z dwoma typami km. To komplikuje logistykę w sposób zupełnie absurdalny - oznacza, dla każdego samolotu dwa zestawy części zamiennych do km. Oznacza też masę problemów w szkoleniu, brak wymienności km i tak dalej. Znając troszkę sposób funkcjonowania w tym zakresie wojska przed wojną, obstawiam, że km wymieniano całymi eskadrami, a nie po jednym km na samolot. To historia podobna do "zapadlisk sklejki" w Fokkerze... Oczywiście mogę się mylić, ale prędzej uwierzę w błąd projektanta modelu, niż tak absurdalne działanie wojska. Pozdrawiam Krzysiek
-
Ja bym miał pytanie jak to się ma do P.11 Army... tak dużo się nasłuchałem jaka to Arma kiepska i jakie ma skurcze... ;) Pozdrawiam Krzysiek
-
Tak jest - brakuje washa (a najlepiej kilku, jak już szalałeś z zakupami) i wodnego lakieru bezbarwnego. Bez tego, reszta jest mało przydatna. Pozdrawiam Krzysiek
-
Właśnie maluję Airfixa i zastanawiałem się nad strukturą kadłuba widoczną w tym oknie nad centropłatem. Zastanawiałem się, że sensowniej byłoby pomalować to na czarno, skoro malowali kokpity na czarno? Miałeś jakąś podstawę do pomalowania na aluminium? Pozdrawiam Krzysiek
-
Nie rób żadnego pudełka! dotykałeś kiedyś AS-186 który pracował pół godziny? Jest gorący jak piorun. Moim zdaniem komfort pracy z olejakiem jest nieporównywalny do czegokolwiek innego. Nie grzeje się, zachowuje stabilne ciśnienie. Hałas to jeden z najmniejszych problemów. Pozdrawiam Krzysiek
-
Kupując sprzęt firmowy, płacisz za kontrolę jakości. Za to, że ktoś kto jest na rynku od wielu lat sprawdził coś i to podpisał. Kibicuję małym wytwórcom, ale o ile ktoś pod jedną nazwą nie jest na rynku od wielu lat, to tak naprawdę nie wiadomo co kupujemy. I nie wiadomo czy będzie się do kogo zwrócić jak coś nie będzie działać. Oczywiście, jak ktoś nie ma kasy to nie urodzi - wtedy warto podjąć ryzyko i kupić od przypadkowego producenta. Tyle, że często oszczędny kupuje dwa razy. I naprawdę nie każdy potrafi, albo ma ochotę robić kompresor samodzielnie. Pozdrawiam Krzysiek
-
Ja tam kupiłem swojego Euro-teca 20A rok temu za 300 zł na olx. I jestem bardzo zadowolony. Jedyny hałas jaki słychać, to zawór bezpieczeństwa od czasu do czasu. trzeba moim zdaniem szukać okazji, kilka takich olejaków widziałem. Pozdrawiam Krzysiek
-
Pz.Kpfw.35 (t) skala 1/35(Wersja Slowacka Skoda LT vz.35)
krzy65siek odpowiedział Czes → na temat → [M]Galerie
W takim razie był stanowczo zbyt jasny. A może za bardzo rozpłynął się po powierzchni modelu? Pozdrawiam Krzysiek -
Pz.Kpfw.35 (t) skala 1/35(Wersja Slowacka Skoda LT vz.35)
krzy65siek odpowiedział Czes → na temat → [M]Galerie
Mi brakuje jakiegoś washa, podkreślenia cieni. Model wygląda troszkę zbyt płasko, ale może chciałeś żeby tak było? Pozdrawiam Krzysiek -
Mocno spłowiały wyszedł. Zastanawiałem się jak to było z tym płowieniem, bo ostatnio czytałem, że niemieckie wymagania mówiły, że pigmenty mają być robione z tlenków o najwyższym stopniu utlenienia, ergo takim które nie podlegają już dalszemu płowieniu. Czyli jedynym co mogło zmieniać kolor była baza, a tej chyba na gotowym pojeździe nie było zbyt wiele. Tym niemniej model jest bardzo ładny. Pozdrawiam Krzysiek
-
Które Hataki? Pomarańczowe są w zasadzie podobnie komfortowe w nakładaniu jak Gunze. Może wymagają więcej warstw, ale to nawet lepiej. Pozdrawiam Krzysiek
-
I tylko pytanie w jakim kolorze były podłogi . Pozdrawiam Krzysiek
-
Wg większości forów brytyjskich kabiny (widoczne z zewnątrz) były pomalowane na czarno. W pozostałej części płótno nie było malowane, było w kolorze lnu przez który przesiąkał czerwony/różowy środek impregnacyjny. Konstrukcja aluminiowa nie była malowana (tj. malowana bezbarwnym) (poza kabinami oczywiście). Pozdrawiam Krzysiek
-
Zwróć uwagę, że punkt 17 c) mówi, że wszystko jest piaskowe, poza elementami wymienionymi w pkt. 11. "c) Wnętrze czołga, z wyjątkiem części malowanych wg paragrafu 11-go, po przygotowaniu według punktu a), powinny być pomalowane ostatecznie farbą matową koloru szaro-piaskowego, odpowiadającą warunkom technicznym Biura Badań Technicznych Broni Pancernych Nr 4101". Podobnie też odnosi się do par. 11 punkt 17 a): "a) Wszystkie części metalowe wewnątrz i zewnątrz czołgów, z wyjątkiem gąsienic oraz części malowanych specjalnie wg par. 11-go powinny być oczyszczone, zagruntowane i pomalowane wstępnie zgodnie z par. 10-tym niniejszej instrukcji." Ze zbiornikiem masz oczywiście rację, to jest ciekawy temat i jakieś miejsce do wariacji indywidualnych. Swoją drogą, ciekawe czy oba zbiorniki pochodzą z tego samego batalionu, czy innych? W sumie to i tak zależało od kierownika warsztatu w batalionie... Jestem pod gigantycznym wrażeniem Twojej pracy - gdybyś chciał wydać blaszkę z przeróbką, jestem pierwszy w kolejce. Pozdrawiam Krzysiek
-
Zgadzam się z tym, że skrzynia biegów piaskowa, wszystkie cięgła, kolumna kierownicza, fartuchy i wydech czarne. Natomiast instrukcja mówi wyraźnie, że w czołgach mosiężne zbiorniki paliwa powinny pozostać nie malowane. Pomalowanie jednego zachowanego zbiornika traktowałbym jako błąd jednostkowy i pozostawił raczej mosiężny. Pozdrawiam Krzysiek
-
Co to znaczy fabryczny kamuflaż? Kiedy zmieniono zasadę, że kamuflaż nanoszony był w jednostkach? Pozdrawiam Krzysiek
-
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
krzy65siek odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Literka "G" wskazuje na 2. Panzergruppe (dowódca Guderian) działającą na środkowym odcinku frontu. Analogicznie była 1. Panzergruppe (Kleist) działającą na Ukrainie - pojazdy oznaczano literą "K". Sześciokołowce były normalnie na wyposażeniu batalionów rozpoznawczych. Nie spotkałem się z informacją, żeby we Francji pojazdy były oznaczone w ten sposób. Nawet jeśli, to z całą pewnością nie jest to Polska - wskazuje na to właśnie litera G i krzyż belkowy (w Polsce używano krzyża pełnego). Pozdrawiam Krzysiek -
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
krzy65siek odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
To jest zdjęcie z Barbarossy z 1941 roku. Pozdrawiam Krzysiek -
Bardzo mi się podoba. Zastanawiałeś się czy nie warto było zrobić skrzynki na magazynki z blachy? Pozdrawiam Krzysiek
-
Nie trenuj na ręczniku, szkoda czasu. Zmniejsz maksymalnie ciśnienie (aż będzie pluło farbą), potem minimalnie zwiększaj aż zacznie atomizować. Musisz wyczuć, kiedy robią się kleksy i odsuwać aerograf od podłoża (kleksy robią się jak aerograf jest zbyt blisko). Może też farba za szybko ci zasycha - jaka to farba? Używasz leveling thinnera? Opóźniacza? Pozdrawiam Krzysiek
-
Rewolucyjna ZIABAAAAAAAA :) Hobby Boss, 1:350
krzy65siek odpowiedział Szydercza Gała → na temat → [O]Warsztat
Jak mają wyglądać płyty pancerne o podobnych wymiarach umieszczone na rzeczywistym obiekcie? Każda inaczej. Żadne dwa obiekty fizyczne nie wyglądają tak samo - każdy inaczej płowieje, daje inny cień, ma inną fakturę itp. U Ciebie każda płyta jest taka sama. To wg mnie wygląda dziwnie, troszkę sztucznie. Oczywiście będą kolejne warstwy i pewnie będzie wyglądało to znacznie ciekawiej w ostatecznym efekcie. Pozdrawiam Krzysiek -
Co do znaczy do normy? Po macie (czy satynie) model będzie mniej kontrastowy niż po błysku. A po nałożeniu pasteli jeszcze mniej. Nie ma co panikować, że po błysku są mocne kontrasty, tylko tyle. Wszystko kwestia wyczucia i upodobań, ja tam moje modele wolę odrobinę bardziej skontrastowane. Pozdrawiam Krzysiek
-
Oczywiście, że tak. Błyszczący lakier podnosi kontrast. To naturalne. W połysku ciemne miejsca wydają się ciemniejsze, a jasne jaśniejsze. Znikają przejścia. Po położeniu matu wszystko zaczyna być bardziej subtelne. Pozdrawiam Krzysiek
-
Rewolucyjna ZIABAAAAAAAA :) Hobby Boss, 1:350
krzy65siek odpowiedział Szydercza Gała → na temat → [O]Warsztat
Rozumiem zamiar. Tylko mam wątpliwość na ile cieniowanie w wybrany przez Ciebie sposób będzie sprawiało iluzję rzeczywistości. W końcu w warunkach naturalnych każdy arkusz blachy inaczej pracuje i inaczej jest oświetlony. U Ciebie cieniowanie zrobione jest perfekcyjnie - każdy arkusz identycznie, przejście koloru od czarnego zaczyna się mniej więcej w tej samej części arkusza i kończy się podobnie. Sprawia to, że kadłub wygląda w tym momencie odrobinę jak rendering 3D, brakuje przypadkowości i odrobiny chaosu. Dlatego ciekaw jestem efektu końcowego po wszystkich brudzeniach etc, na ile zatrze to ten uporządkowany efekt. Pozdrawiam Krzysiek
