Jump to content

zegeye

Members
  • Content Count

    55
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zegeye

  1. zegeye

    P-51 B Mustang

    No dobra.... pojechałem dalej z tematem.... na początek marne próby tzw. black basing.... (uczę się) Potem kolorki podstawowe.... Jak można zauważyć na końcówce prawego skrzydła zrobił mi się mały kleks.... trzeba było poprawiać... Na koniec zaakcentowałem linie (nie wszystkie) podziau na skrzydłach i kadłubie innym odcieniem olive drab. Teraz będą drobiazgi i kalki.... potem łosz.... do babaryby chyba dam radę 8-)
  2. zegeye

    P-51 B Mustang

    Sokole oko. To ślad po palcu... poprawi się.
  3. zegeye

    P-51 B Mustang

    Położyłem czarnucha...
  4. zegeye

    P-51 B Mustang

    Model Revella, choć nie taki znowu zły, wymaga jednak nieco prac "budowlanych". Ale to nic, co nie byłoby do ogarnięcia. Po drodze dorobiłem też wnętrze lampy do lądowania.... (telefon nie sfokusował dobrze... przepraszam)
  5. Ładna powierzchnia farby. Które to mrp-y? Te starsze czy te wodne? Dodatkowo.... Gdzie takie rękawiczki można złapać?
  6. zegeye

    P-51 B Mustang

    Garbusek nabiera kształtów...
  7. zegeye

    P-51 B Mustang

    Hej chłopaki, bez przesady. Oczywiście uwielbiam wszystko co ma na sobie hinomaru, ale interesuje mnie cały konflikt rejonu Pacyfiku. Poza tym mustang to ikona. Jak bym mógł go pominąć? Nie zamierzam. Co więcej chciałbym zrobić wszystkie modele. Jeden już prawie mam: Ale rejserow robił nie będę. A ten Revell w malowaniu pudełkowym. Jedyny słuszny, spadkobierca dywizjonu latających tygrysów z Chin w 1944 roku. A blachy....tak to stary Edek..... Leżakowały dość długo.
  8. No ten endżin prezentuje się znacznie lepiej niż pudełkowy 8-)
  9. Witajcie, jak dotąd dość rzadko zaglądałem na to szacowne forum. No i do dziś niczego tu nie prezentowałem.... w warsztacie, ale postanowiłem zmienić ten stan rzeczy. Czy to dobrze.... nie wiem okaże się. Jeśli się Wam nie spodoba dajcie znać.... zniknę z Waszych oczu 🙄 Od jakiegoś tygodnia dłubię sobie tego Mustanga. On jest bez specjalnej napinki, z tego co miałem w magazynku (a ten jest baaardzo duży). Więc na wstępie napiszę że nie, nie będę nic robił z jego owiewką... i tak wiem że ona jest zwalona. Być może ma jeszcze kilka innych wad, ale po zlepieniu w zasadzie wygląda jak Mustang, a na dokładkę leżał u mnie na półce i wołał.... no więc wziąłem go i robię. A tak wychodzi:
  10. Wersja Ko to krótki nos, chowane kółko ogonowe, duże klosze świateł na końcach skrzydeł i kilka innych drobiazgów. Możesz zrobić z niej łaciatego ale trzeba znaleźć odpowiednie malowanie. Raczej trudno będzie dobrać z 244 kokutai, choć nie twierdzę że nie. Różnice między poszczególnymi wersjami jaskółek wyjaśniałem już kiedyś na sąsiednim forum wraz zaznaczeniem tych różnic na rysunkach. Może uda ci się to odszukać.
  11. A co to za termin cię goni?
  12. Ja wiem że w necie można znaleźć mnóstwo tak pomalowanych pasów..... Ale one wszystkie mają źle pomalowane krawędzie natarcia.
  13. Naprawdę chciałeś takiego golasa? Czy poprostu nie masz kalek? Jakby co to coś znajdę... Ps. Pasy na natarciu skrzydła masz nieprawidłowo pomalowane. W obu.....niestety. powinny być jak w twoim Tojo. Sorry że dopiero teraz.....
  14. Dziura mniejsza to i kłucie słabsze 8-) Ale nie chciałem sugerować uzupełniania jej lusterkiem z zestawu bo ono chyba dość spore jest jak pamiętam....
  15. Brakuje światła do lądowania..... chyba było w zestawie jeśli dobrze pamiętam. To puste miejsce po nim trochę kłuje w oczy 8-)
  16. Wg mnie nie ma szpar przy reflektorach ani wiatrochronie. Ale ok mój wzrok już nie jest sokoli. Moze czegos nie dostrzegam.
  17. I kolejny z tej samej stajni produkcyjnej.... i znów nie moja dziedzina tak do końca.... choć Hurricane sam w sobie to nawet miły mi obiekt, którego można zrobić z rejonów bliskich memu sercu .... ale to następną razą.... a tymczasem prosto z pudła.....
  18. Jest bardzo dobry. No i z mojej ulubionej ''stajni''. Aż się zacząłem zastanawiać czy nie zrobić może tego malowania ponownie.... wszyscy się tak rozpływają przy tych Eduardowych spitach.... a ja mam już Grey Nursa zrobionego z poczciwej Hasegawy....no ze dwadzieścia lat temu co prawda....
  19. Nie sądzę. Ale w życiu, jak to w życiu, niczego wykluczyć nie można..... Jedenastki też nie przewidywałem.
  20. Co do błysku..... To tak, z przyczyn praktycznych pojechałem całość semiglosem. Łatwiej to odkurzyć jeśli zajdzie potrzeba. Kalka PZL nie do rozmiękczenia :-) nie poddała się nawet rozwodnionemu zmywaczowi do akryli z wamodu. W Mińsku raczej się nie pojawię.... Ale i tak nie miałbym jej że sobą. Jak ci na macaniu zależy to musisz jechać do Norymbergii..... Jeszcze zdążysz 8-)
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.