Skocz do zawartości

TAW

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2 546
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    31

Zawartość dodana przez TAW

  1. Falochron podcięty i osadzony ciaśniej. Jednak to kluczowy element w mocno wyeksponowanym miejscu żeby budził wątpliwości.
  2. TAW

    Panzer 38t Hobby Boss 1/35

    Figurki bardzo mi się podobają. Odzienie i twarze super, jedynie te oczy do poprawki. Popracuj nad tym i zasięgnij rady naszych speców od figurek bo smykałkę masz. Za to kanistry wyglądają jakoś tak... plastelinowo. Może przez zdjęcia na błyszczących elementach i brak washa i te obicia też takie mało naturalne mi się wydają.
  3. TAW

    M1 IP Abrams, Panda 1/35

    Możesz jeszcze wypróbować taki wynalazek dostepny w większości sklepów papierniczych / z art. szkolnymi. Myślę, że nawet łatwiejsze bo samoprzylepne. Na żywca wygląda tak Osobiście po przyklejeniu zabezpieczam błyszczącym lakierem nanoszonym z pędzla - dodatkowo przykleja i utwardza powierzchnię. Musi być mało reaktywny np Vallejo, bo na bazie agresywnych rozpuszczalników (Mr Leveling Thinner) rozpuszcza kolor. Choć pewnie po zabezpieczeniu lakierem Vallejo można już potem malować GXami. Możesz też kupić dedykowane stickersy polaryzujące do Abramsa ale tu mogą być rozbieżności w wymiarach szkieł różnych producentów modeli. No i cena też mniej korzystna.
  4. Samo symetryczne wklejenie takiego elementu, który trzyma się pancerza tylko krawędzią sprawiało problemy. Szpara rzeczywiście duża ale i tak jestem zadowolony z tego jak siadło. Jeżeli miałbym cokolwiek zmieniać w tym elemencie to ściąłbym ostre kąty na czubkach po potęgują wielkość tej szpary. Dojdzie jeszcze lina i będzie to dość skutecznie maskować. Element zostawiam jaki jest, idealny być nie musi - wykonany z cienkiej blachy, miejsce wyeksponowane i narażone na obtłuczenia. Coś mogło się wygiąć lub przesunąć. Zdjęcie z walkaroundów Tomka Mroczkowskiego może nie ukazują aż takiej szpary, ale też nie wszystko zawsze jest idealnie. No i tez, że dzieje się czasami na tej przedniej płycie Zdjęcie z tego rzutu pokazuje, że sytuacja nie jest tragiczna. Na samym dole jest połączenie. Od góry trzeba będzie nałożyć trochę gęstszego brudu bo jest to miejsce w którym naturalnie mogłoby się gromadzić a od dołu wszystko zasłoni lina. Sytuacja jest do opanowania.
  5. Po raz drugi oddaję skończoną wannę . Każdą z Waszych sugestii wziąłem pod lupę i zająłem się falochronem, podpórką pod właz, tabliczką rejestracyjną i osłonami lamp. Mały krok dla ludzkości ale ogromny dla jednego człowieka - w końcu przemogłem się z drutowaniem. Odpuściłem tylko fakturę walcowanej stali bo za wielce prawdopodobne uznałem użycie debondera po klejeniu falochronu i tak ostatecznie było. Debonder zjadłby mi tą fakturę w paru miejscach i mogłoby to źle wyglądać. Spawy w niektórych miejscach powinny być pominięte ale stabilizują elementy, które miały niewielką powierzchnię klejenia. Z tyłu też zmiana na lepsze - połamane uchwyty pod beczki zastąpione blaszkami. Także myślę, że będzie żył a ja się teraz biorę za błotniki.
  6. Po błyszczącym lakierze ściemnieje, możesz się nawet przestraszyć ale myślę, że to dobry grunt do dalszego działania. Wash byłby raczej wskazany punktowy i sam zrobiłbym na nim biedronkę dla zróżnicowania powierzchni. Na pewno biel dla wypłowienia, w bardzo małych ilościach coś granatowego dla kontrastu i jakiś lekki ale wyrazisty brąz np ochra. Jak na koniec dasz mat to jest duża szansa, że wrócisz do ustawień fabrycznych. W razie wyższej konieczności gdyby było zbyt ciemno to można śmignąć mgiełką z Flat Earth lub Buff ale to już kosztem lekkiego przykrycia wcześniejszych efektów. Ja osobiście bym nie przemalowywał i działał dalej.
  7. Trzeba być dobrej myśli i nie tracić nadziei. Jest pod obserwacją najlepszych specjalistów. Najbliższe tygodnie będą krytyczne A tak na poważnie to sprawdziłem sobie One Shotem z pędzla jak wyszło szpachlowanie tego pancerza. One shot ma bardzo doby skurcz i nawet nakładany z pędzla zdradza wiele niedoskonałości ale okazało się, że jest bardzo dobrze. Po zeszlifowaniu podkładu nałożyłem profilaktycznie jeszcze raz szpachlę i teraz sobie schnie. Wygląda na to, że obejdzie się bez robienia faktury bo i nawet jakby co, to w to miejsce pójdzie nowy falochron i wszystko pozostanie pod jego ostrym cieniem mgły.
  8. Nigdy nie byłem na żadnej imprezie modelarskiej ale pewnie wygląda to tak Tymczasem drodzy koledzy lekarze modelarze sytuacja wygląda tak. Pacjent po zabiegu falochronektomii i obustronnej lampektomii. Zabiegi wykonano w celu przygotowania do przeszczepu. Cięcia z marginesem zdrowych tkanek. Tymczasowo usunięto wsporniki do liny aby uzyskać lepszy dostęp do dalszych zabiegów. Po cięciu wykonano zespolenie powłoki przedniego pancerza metodą Tamiya White Putty. W badaniu palpacyjnym i prześwietleniu lampą LED zmiany w powłoce niewyczuwalne/niezauważalne. Badanie podkładem z kontrastem niemożliwe - placówka nie dysponuje obecnie wolnym aerografem. Rekonstrukcja osłon lapmpowych metodą drutowania nie powiodło się. Pomimo zastosowania cyjanoakrylosupresantów przeszczep został odrzucony przez brak zgodności tkankowej. Ubezpieczyciel odmówił finansowania leczenia zestawem T-Rex. Zostaną założone dotychczasowe osłony. Falochron będzie pochodził od dawcy z Czech o imieniu Eduard - organ oczekuje na przygotowanie. Dokonano także resekcji podpórki włazu kierowcy celem rekonstrukcji. Założono także tabliczkę z nr rejestracyjnym - do oceny konsylium modelarskiego. Dalsze postępowanie przewiduje także wymianę połamanych części w tylnym odcinku kadłuba na pozyskane od dawcy z Czech. Zaleca się dalsze monitorowanie stanu pacjenta przez konsylium modelarskie. Ocena postępowania lekarza prowadzącego: zaleca się szkolenia z asertywności
  9. Podziwiam i zazdroszczę - szczególnie wiesz pewnie czego (choć wszystkiego dookoła również ). Byłem przekonany, że osłony lutujesz. Mi się po klejeniu wszystko w niedługim czasie rozpadało i nawet bałbym się, że już na dalszym etapie mógłbym to oderwać jakimś ruchem pędzlem. Jestem pod wrażeniem, że tak cienki drucik tak ładnie Ci chwycił.
  10. Podkład potwierdził staranność montażu części. Spawy i faktura 5+ ale będziesz musiał się bardzo postarać przy malowaniu żeby tą fakturę dowieźć do końca. Nie żałuj thinnera i maluj waść.
  11. W jakiś sposób by zniwelowało ale nie wiem czy do końca. Trzeba by sporo szlifować a dostęp utrudniony. Na końcu i tak może okazać się, że będzie gorzej niż było. Po pierwsze nie szkodzić - tę zasadę tutaj zastosuję bo bez przeszczepu pacjent też będzie żył
  12. No to tak Panowie bo parę rzeczy wyszło. Falochron - przez chwilę rozważałem zakup blaszek do Tamki bo i jeszcze parę elementów bym z tego użył i nawet zacząłem go odrywać wspomagając się cienkim klejem. Po zewnętrznej schodzi ale zwężenie nie puści i część zaczęła pękać. Na szczęście w porę zaprzestałem. Tam gdzie odlazło to był pozostawiony paskudny ślad i bardzo ciężko byłoby w tej chwili to doprowadzić do ładu. Bardzo duże ryzyko, że będzie wyglądać gorzej niż jest, więc zostaje bez zmian. Osłony lamp - na pewno sam lepszych nie zrobię. Aftermarkety - 70 zł za T-Rexa nie dam a FC Model jest zagadką. Nie chcę mieć skuchy, że będzie jak z lampami Miga, poza tym nie jestem jakoś przekonany do wydruków 3D. Jak narazie w tych miejscach muszę iść na ustępstwa z tą materią. Żeby zakończyć optymistycznie to podpórkę pod właz powinienem ogarnąć. Z resztą nie mam wyboru bo już oderwana
  13. Bardzo schludnie i zachęcająco to wygląda Jednak podzielam zdanie Zaruka, że te szmatki wyglądają dość intrygująco. Oczywiście mogą tam być, wszak czołg może być na postoju i ktoś coś gdzieś na chwilę położył, jednak dwa takie same elementy umieszczone symetrycznie w tym miejscu od razu naprowadzają, że coś jest tu ukryte. Ja bym proponował jedną szmatkę a po drugiej stronie coś innego np zostawiony na chwilę kanister, butelka po winie czy jakikolwiek inny szpej, ale żeby nie były dwa takie same po obu stronach.
  14. Będę! A przynajmniej się postaram. Z podpórką, którą zaznaczyłeś to właśnie... Trafiłem gdzieś na zdjęcie z rozkraczoną choć większość zdecydowanie była prosta. Wokół bywały też widoczne spawy i chciałem je wykonać a żeby mi się nie zlały ze sobą to zdecydowałem się rozszerzyć tą podpórkę. Na zdjęciu Bulika (tu wycinek w powiększeniu) też widać, że jest rozkraczona. W tym elemencie wybrałem opcję jak mi będzie bardziej wygodnie to osadzić. Osłony lampy już kiedyś próbowałem zrobić, wyszły koślawo a i tak się potem rozleciały. Falochron od początku chciałem pocienić. W zestawie były dwa i na jednym już próbowałem i pilnikiem i skrobakiem - nie wyszło to dobrze. Więcej elementów zapasowych nie mam wiec wolę nie ryzykować. Swoją drogą Trumpeter dał naprawdę sporo blaszek a w takim elemencie, który aż by się o to prosił niestety nie Druty wychodzące z górnej płyty to za Twoją radą 0,7mm (ze względu na plastikowe osłony lamp zdecydowałem się na górną granicę podanego przez Ciebie marginesu). Te biegnące od świateł konwojowych to 0,5mm.
  15. Niestety, Chińczycy już bardzo dobrze opanowali kapitalizm i jak kręcić interesem. Moglibyśmy włożyć lepszy produkt do pudła ale jak chcesz mieć lepsze to płać. Trzeba wycinać a potem wyczyścić cztery miejsca na każdym ogniwie. Śladów po wypychaczach brak. Po oczyszczeniu obie strony można już złożyć w około pół godziny.
  16. Przypomniała mi się scena z filmu Wesele. Szlifierka, poxipol... a tabliczkę się kwasem... Trochę musiałem czekać aż się ktoś upomni o tą tabliczkę Miałem ją robić ale zająłem się gąskami i o niej zapomniałem i odłożyłem na "po błotnikach". Będę próbował wybijać jakieś numery ale liczę się też z niepowodzeniem i może zostać płaska ale na pewno będzie. Przy okazji dzięki Tomku za świetne walkaroundy
  17. Dzięki Panowie za motywację bo akurat do tego zajęcia to motywacja bardzo potrzebna. Ale jak widać, że warto to i chce się bardziej w to brnąć Gąski to wciąż trumpensztajn tylko, że za dodatkowe pieniądze. Ale to wg mnie akurat dobra inwestycja bo rzeczywiście fajnie wyglądają, proste do złożenia, dobrze się ze sobą trzymają i lekko pracują (przynajmniej w stanie niepomalowanym). W sumie to nawet dobrze, że Friule były niedostępne bo bym przepłacił ponad dwa razy. Zestawowe wyglądają bardzo podobnie, ale aftermarketowe mają bardzo ładnie odlane sworznie czego zestawowe nie maja wcale. No i zestawowe są nieruchome i muszą być ze sobą klejone a kupne składane na wcisk.
  18. TAW

    T-72M1, Amusing Hobby, 1:35

    Super się to działo prezentuje Będziesz eksponował wnętrze wieży czy zamykasz?
  19. No i zabrałem się za to czego się trochę obawiałem, że nie podołam czyli zapinki Abera. Cztery godziny razem ze skalpowaniem plastikowego detalu. Drut z instrukcji zastąpiłem okrągłym plastikowym profilem bo łatwiej mi było go tam wkleić niż owijać pasek z blaszki wokół drutu. Będę musiał chyba ogarnąć jakąś lupę bo oczy bolą ale z efektu jestem zadowolony bo nawet w dużym powiększeniu nie widać jakichś baboli. Jeszcze 19 sztuk i zapinki na dole będą ogarnięte. Może pójdą lepiej prawem serii
  20. Oj, gdzie tam jeszcze do malowania... Ale wiem, już, że będzie trójkolorowy z szachownicą i oznaczeniem 15 Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej (czwarte i piąte zdjęcie w tym linku) https://www.tabodesign.com/blog/15-gizycka-brygada-zmechanizowana-poligon/#more-4415 Kolory całkowicie zasłonięte więc tu będę miał dowolność. Prawdopodobnie lemiesz zrobię na czerwono.
  21. Dzięki. W kwestii spawów to zaglądałem do Twojego warsztatu równie często jak do walkaroundów
  22. Po parę części dziennie wymęczyłem w końcu całą wanienkę z zawieszeniem i gąskami. Drutowanie się powiodło, spawy trochę za grube, mocowania na linę i osłona priorytetu drogowego (środek będzie wklejony na samym końcu). Jakby się położyć pod czołgiem to będzie widać charakterystyczną podziałkę w peryskopie kierowcy zrobioną z drutu. Wkleiłem tam też srebrny papier prawie jak lustro ale tego to już wcale nie widać Lemiesz odstaje bo nie jest wklejony - prawdopodobnie będę malował oddzielnie na czerwono. A teraz idziemy na błotniki. Trochę pewnie zejdzie przez te zapinki
  23. Czyli wychodziłoby na to, że M1 w malowaniu LWP też powinny mieć te dzindziboły z tyłu. Zrobiony czy dopiero w planach? Chętnie zobaczyłbym warsztat/galerię Zaiste, T-72 ma swój urok, ale na trał, trumienki i tyle błota mnie nie namówisz
  24. Genialne to autko a jak mi się "samochodzik" podoba to naprawdę musi być lux. Wydaje mi się, że już jakiś czas temu widziałem tą pracę. Publikowałeś ją gdzieś wcześniej czy może ktoś zrobił bardzo podobną, która wryła mi się w pamięć? Tak czy inaczej całościowo naprawdę super scenka
  25. Tak, wiem o tej skrzynce. Jak przyjdzie czas na wieżę to pewnie spróbuję, ale są też plany awaryjne w razie niepowodzenia takie jak sam stelaż lub same śruby na stelaż O ja... wyglądają jak trumienki w kondukcie ukochanych przywódców Ale dzięki za zdjęcia bo teraz już przynajmniej wiem o co w tym wszystkim chodzi. A tak z czystej ciekawości to T-72 w malowaniu LWP też powinny posiadać taką modyfikację z tyłu czy to już było robione stricte pod ten nowy typ wprowadzony 1995?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.