-
Liczba zawartości
2 558 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
31
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez TAW
-
Wielkie dzięki Panowie! Do kurzenia poszły tylko dwa kolory: emalia dust i Flat Earth. Cudów tu rzeczywiście nie chciałem robić - miał być skurzony i suchy jak wiór. Spokojnie, mi też się kiedyś nie podobały, aż zrobiłem pierwszego współcześniaka i od tej pory przestać nie mogę Dokładnie tak. Każdy panel i krzywizny były maskowane i malowane osobno. Sporo z malunków przykryły jednak oleje i brudzenie. Ale takie kanciaki fajniej mi się maluje niż obłe kształty. Zestaw sam w sobie jest ładnie zdetalowany i naprawdę nie trzeba wiele go ulepszać. Jednak antypoślizgi trochę dają w kość... Na warsztat wjedzie współczesny reprezentant Chińskiej Armii Ludowo - Wyzwoleńczej
-
Model skończony, zapraszam do galerii:
-
Witam Nadszedł czas żeby oddać pod ocenę najnowszy model - współczesny brytyjski czołg Challenger 2 TES. Przeróbki ograniczone do minimum bo zestaw RFM jest całkiem fajnie zdetalowany i niewiele rzeczy mógłbym sam zrobić lepiej. Z dodatków doszły jedynie liny od Eureki bo zestawowy sznurek wygląda jak sznurek i pasta Anti-Slip Miga bo odlew nie posiada faktury powierzchni antypoślizgowych. Model jest bardzo dobrze spasowany, ruchome gąsienice składają się bardzo przyjemnie. Problemem mogą okazać się niektóre blaszki a budowę wydłużają wyraźne szwy na każdym elemencie i mocne rozdrobnienie paru fragmentów modelu np wieżyczka KMu zawiera w sobie prawie 40 elementów. Kiedy już się przez to przebrnie to mamy całkiem imponujący rozmiarami model. Dla zainteresowanych jak to było to warsztat tutaj. A teraz zapraszam do oglądania:
-
Pz. Kpfw. III Ausf. J Initial Dragon 6463 1:35
TAW odpowiedział Pan_na_Zulawach → na temat → [M]Warsztat
No poszalałeś z tymi błotnikami - mocno kontrastują z czystą resztą i pasowałoby to jednak ujednolicić. Proponowałbym trochę i z wyczuciem w zaznaczonych miejscach przy krawędziach trochę podkurzyć. Może nie pigmentami ale farbą olejną dust maleńkie kropeczki nakładane wykałaczką a potem tapować pędzlem. To samo na błotnikach przy bocznym pancerzu. -
Kiedyś to było coś i w sumie dziś też Na modelach cywilnych się nie znam i nie porywają mnie jakoś niesamowicie ale ten mi się podoba. Może też dlatego, że nie jest to jakieś tam Porsche czy Ferrari ale samochód, który kiedyś często można było zobaczyć na własne oczy. Bardzo fajnie wyszły siedzenia - zasiadłbym na pewno
-
Rzadko się tu wypowiadam ale obok tego modelu nie można przejść obojętnie. Ogrom włożonej pracy widać już na pierwszy rzut oka. Zdetalowany, pootwierany, w każdym zakamarku się coś dzieje i do tego ładnie pomalowany i odważnie pobrudzony, a że ja z czołgowego działu to takie brudzenie do mnie jak najbardziej przemawia. Dawno model samolotu nie zrobił na mnie takiego wrażenia. Coś pięknego!
-
Model bardzo przyjemny dla oczu, jednak te gąsienice rzucają się w oczy nawet takiemu laikowi jak ja. Za to ogniwa zapasowe wyszły bardzo ładnie Poza tym żadnych uwag, model mi się podoba przez wykończenie malarskie
-
Wiem, że zakurzony też się ostatecznie obroni ale myślę, że jakbym się ograniczył do washa i prostej biedronki to jako model chyba wyglądałby lepiej. No ale trzeba jechać dalej z tematem. Kolejny pracochłonny etap za mną - malowanie gumowych nakładek na gąskach. W paru miejscach mogło być lepiej ale ciężko pomalować te nakładki po wewnętrznej stronie. Ostatecznie gąsienice są w tym modelu mocno schowane a do tego jeszcze dojdzie brudzenie więc zrobiłem dość kompromisowo. Zmieniła mi się tez koncepcja i całkiem nowe gąsienice przepsikałem mgiełką rotbraun i zmieniłem na "lekko chycone". Powinny lepiej pasować do skurzonego pojazdu.
-
Pobrudziłem tył i boczny pancerz. Metoda Jimeneza na chipping fluid i emalie kurzowe przynajmniej w moich rękach wyszła bardzo biednie i musiałem się wspierać white spiritem w zmywaniu. Chciałem mieć go mocno ścioranego, jednak teraz poszedłbym w bardziej czyste wykonanie. Jest jak jest i to już końcowy wygląd głównej bryły. Model jest już po lakierze matowym, do zdjęć założony tylko lewy bok bo trzymał się na wcisk bez kleju. Soczewka w wieżyczce KMu też już pomalowana. Przy odpowiednim padaniu światła daje fajne refleksy (ostatnie zdjęcie).
-
Spróbuje coś tam jeszcze delikatnie ruszyć ale wszelkie próby rozmywania tego wcześniej kończyły się dokładaniem kolejnej warstwy farby do tej już wcześniej wżartej a dookoła się zmywało. Najpierw zabezpieczę matem i zobaczę jak to będzie wyglądać i zdecyduję czy farbą czy pigmentem.
-
Porobiłem olejami. Mimo, że całkiem sporo tego poszło to wciąż błyszczy się i zdjęcia robiłem spod różnych kątów żeby było widać co tam się dzieje. Megatron na wielu zdjęciach jest wręcz styrany brudem więc i mój postanowiłem taki mieć . W jednym miejscu poszło stanowczo za dużo - mianowicie przy kopule dowódcy farba wżarła się tak mocno że ruszyć jej już nie idzie wiec już taki będzie musiał być. Będzie jeszcze brudzenie dołu i całego tyłu ale to już z aerografu. Na bocznym pancerzu wanny spróbuję metody na chipping fluid i olejne specyfiki kurzowe. Spawy na przedniej płycie oddzielające poszczególne panele przejadę jeszcze ołówkiem bo wash nie chce w nie siąść ale wpija się w chropowatą powierzchnie antypoślizgową tuz obok.
-
No to fajnie że się podoba ale jak tak porobiłem zdjęcia to widzę, że trzeba będzie poprawić malowanie kabli. Były co prawda malowane farbą dark rubber z Panzer Aces ale niezbyt to widać. Może też dla tego, że narazie wszystko się błyszczy ale będę musiał zwrócić na to uwagę na dalszym etapie prac.
-
Żeby nie było że coś ukrywam to z każdej strony uzupełnię zaległości Duża soczewka będzie jeszcze malowana Tamiya Clear Smoke.
-
Fajny milicjant. Miło zobaczyć od czasu do czasu coś niebieskiego w tym zakątku forum. Szkoda jedeynie, że ten panel liner się tak wżarł. Oprócz dobrego "zmywacza" to do tego produkty dobrze mieć jakiś porządny lakier błyszczący.
-
Nie widzę tu żadnego cieniowania. Ale skoro wiem, że jakieś było robione to może coś na ostatnim zdjęciu. Na końcu będzie widać tylko jednolity kolor.
-
Troszkę do przodu. Podmalowane gumowe elementy, położone kalki i wash punktowy. Na koniec wszystko zabezpieczone satyną od Pana Hobby, która właściwie jest w 4/5 błyszcząca. Teraz trzeba go będzie trochę pomęczyć olejami.
-
Jak dla mnie to tak: wymienić ASU na ISU i bardziej przyłożyć się do jego malowania i byłoby super. Z mojej strony wielkie uznanie za tak udane wykorzystanie niemodelarskich składników do zrobienia dobrej modelarskiej roboty przy dioramie.
-
Bardzo fajny model w ładnym nieoklepanym malowaniu. Bardzo przypadło mi do gustu delikatne brudzenie, które nie zasłania żadnego szczegółu. Jedynie co bym poprawił to zdjęcia robione od góry: wydają mi się zbyt mocno doświetlone i trochę spłaszczają malowanie i udany delikatny weathering. Oddalenie źródła światła lub mniejsze jego natężenie mogłoby pomóc bo w warsztacie zdjęcia z góry były bardziej wyraziste. Druga sprawa: gdzie zbliżenia na haki? Masz chyba jedyny model (przynajmniej jaki ja widziałem) z takim detalem więc fajnie byłoby go jakoś wyeksponować. Co do samego modelu nie mam żadnych uwag - nic nie zrobiłbym lepiej, ani też nie wydaje mi się konieczne dodawać czegokolwiek do modelu delikatnie zakurzonej maszyny. Zdecydowanie na
-
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
TAW odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Panowie, mam pytanie o ten produkt: Mr Hobby C181 semi-glos primary for coat. Nie jest to lakier z serii GX więc pytanie jest o to czy nadaje się do położenia na kalki i późniejszą pracę na nim olejami, czy jest to produkt typu połóż i już więcej na modelu nic nie rób? -
Świetne scratchowanie , malunki i brudzingi. Przez pancerkę, kołowce, samoloty i figurki. Wszystko fantastyczne - modelarz kompletny. Brakuje tylko czegoś pływającego i jednośladu i Wszystkie skalpy Twoje. A z mojej strony najniższe ukłony za całokształt działalności.
-
Jak dla mnie to nie ma żadnych podstaw do zmywania. A teraz bierz się za malowanie kierowniczki z równie starannym cieniowaniem i zaznaczeniem wszelkich wklęsłości i wypukłości
-
Jak dla mnie super. Bardzo fajny nieprzesadzony weathering + liście i śnieg = dobra kompozycja, na którą się można dłużej popatrzyć. Jedynie na upartego można by jakieś płyny eksploatacyjne na mokro przy zbiornikach dodać, ale to już w ramach czepialstwa co by tu jeszcze. Jestem zdecydowanie na
-
Kolor się trochę nasycił po mgiełce z bazy z dodatkiem dunkelgelb a bezbarwny połysk wszystko ściemnił. Modulacja się zachowała, kolor nie razi bladością wiec malowanie można uznać za zakończone.
-
1/35 T-80 i jego modyfikacje (BV, UK, UD (Kontakt-1) ...)
TAW odpowiedział x_bandit → na temat → [M]Warsztat
To jest po prostu nieprzyzwoite, że można upchać tyle detalu na tak małym fragmencie modelu. -
Pz. Kpfw. III Ausf. J Initial Dragon 6463 1:35
TAW odpowiedział Pan_na_Zulawach → na temat → [M]Warsztat
Patrząc na tą odpadająca farbę to akurat ci Niemcy co nim jeździli to w ogóle o ISO nie słyszeli. Co do narzędzi to nie czas żałować róż kiedy płoną lasy... Miałeś już przyzwoity model w szarym malowaniu i myślałem, że to będzie nowe otwarcie. Okazało się jednak, że nie. Pomyśl sam co mogło spowodować takie uszkodzenia powłoki lakierniczej. Takie wielkie płaty odchodzącej farby bo na obicia to na pewno nie wygląda. Jeśli masz jakąś figurkę w skali to przyłóż jakąś cześć jej ciała a potem porównaj z rozmiarem np swojej dłoni i będziesz widział co by to dało w skali. Piszesz, że każde obicie ma swoją historię, więc chętnie poznam bo bez dobrej historii to się nie obroni. Uparłeś się na chipping fluid i można taką techniką osiągać bardzo fajne rezultaty ale do tego trzeba praktyki. Może lepiej pomaluj sobie jakiś kawałek plastiku i ćwicz, aż zapanujesz nad tymi efektami bo na modelu szkoda. Chyba że te efekty Tobie odpowiadają no to już indywidualnej kwestii estetyki nie przeskoczymy...
