-
Liczba zawartości
2 546 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
31
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez TAW
-
Cześć, Zmieszałem już zawartość czterech szklanek i została mi jedna... ale jaka Gąsienice super się składają - po obrobieniu elementów to tylko 2 godzinki samego sklejania i gotowe. Jakby ktoś poszukiwał ruchomych gąsek do swoich challengerów, które takich nie maja to te z RFM mogę śmiało polecić Skleiłem prawie wszystkie elementy tylnej płyty - zostało jeszcze mocowanie szpuli na kabel ale to na dalszym etapie instrukcji. Mimo, że nie wygląda, to trochę roboty z tym było bo ilość elementów naprawdę spora. Większości niestety nie będzie jednak widać bo osłony z krat będą skutecznie zasłaniać to miejsce Blaszki mi się trochę powyginały ale nie rozpaczam bo większości na szczęście nie będzie widać z w/w powodu Zanim złączyłem górna płytę z wanną pobawiłem się w przeróbkę peryskopu kierowcy w stylu @x_bandit (zachowując oczywiście wszelkie proporcje dot umiejętności). Na tylnej ścianie za szkłem zabezpieczającym wkleiłem kawałek metalizowanego papieru kolorowego żeby odzwierciedlić peryskop ze zdjęcia wzorcowego. Porównując peryskop z innego zdjęcia brakowało mi jednak refleksów światła jakie daje sama szyba przed peryskopem wiec wsunąłem jeszcze za przezroczysty zestawowy element kawałek płyty DVD (fioletowa część) i przy odpowiednim padaniu światła udaje się uzyskać efekt podobny do tego na drugim zdjęciu wzorcowym + parę innych odcieni tęczy Wsunięcie płyty nie przesłoniło efektu papieru metalizowanego - w pierwszym kolażu zdjęć też jest umieszczona płyta, tylko natężenie i padanie światła się różni. Być może sztuka dla sztuki bo to będzie dość zacienione miejsce i zobaczymy jak finalnie wyjdzie ale chciałem sobie poeksperymentować i jestem całkiem zadowolony Zdjęcia wzorcowe wykorzystane jedynie w celu dyskusji.
-
Fajnie wyszło Ładnie wymalowany i pobrudzony. Można by jedynie trochę zróżnicować błoto żeby było ciekawiej ale i tak wygląda całkiem naturalnie. Gąsienice zapasowe wyglądają na wyślizgane jakby były zdjęte z pracującego układu jezdnego. Nie mniej jednak model bardzo dobrze się prezentuje. I za to największy szacunek bo wygląda na malowane aerografem.
-
No nareszcie! Będzie czołg, gitarra, primera division i stanik (zdobyczny?) Dolores Będziesz działał dalej z Pattonem czy najpierw bierzesz się za grunt?
-
Zobaczyłem dodatki, zobaczyłem zimmerit i wiem, że będę tu z zaciekawieniem zaglądał bo szykuje się świetna budowa.
-
Ładnie się prezentuje. Plandeka robi robotę
-
Wygląda na to, że przez pośpiech nie tylko nie dotrzymasz terminu ale wogóle nie skończysz modelu. Oby tylko bolesna lekcja nie poszła w las.
-
Szczerze i mam nadzieje że źle tego nie odbierzesz. 1. Z kolorem jest lepiej ale jeszcze dobrze nie jest. Trzeba było dodać więcej ciemności - szczególnie w zakamarki i dolne partie poszczególnych segmentów. 2. Czemu KM ma giętką lufę? 3. Zaniechaj chipping fluidu do obić - wyglądają mocno za mocno. To na lufie to już chyba musieli by Niemcy jakąś drucianką wypracować. Do chipping fluidu trzeba mieć naprawdę dar albo zaprawioną w boju rękę. Lepszy będzie pędzel, gąbka czy kredka akwarelowa. 4. Czasem lepiej zacząć jeszcze raz niż potem starać się "ratować" model kolejnymi zabiegami. 5. Nigdy nie zakładaj, że skończysz model do jakiegoś tam dnia. Lepiej się przyłożyć i zrobić jeden porządny model niż kilka mniej porządnych przez pośpiech żeby dotrzymać terminu. 6. Czasem warto posłuchać podpowiedzi i wprowadzić w życie. 7. Czy znowu będzie czerwone błoto?
-
Możesz się jeszcze pobawić mocno rozcieńczoną bazą (ciemniejszy kolor?) i od dołu spróbować zrobić kontrasty.
-
Seria Tamiya Clear (akryle). Jeśli miałbyś się sugerować zdjęciami mojego Leo to to na pewno nie tymi z galerii, gdzie czołg już dostał sporo kurzu. Tutaj zdjęcie tuż po pomalowaniu przed wszystkimi lakierami. Ogólnie kolory wyszły mi jaśniejsze niż powinny z dwóch powodów. Po pierwsze w myśl zasady, że lepiej rozpocząć jaśniej a potem same ściemnieją a po drugie, że nie kryłem farbą całkowicie żeby zachował się preshading, więc na pewno nie uzyskały pełnego nasycenia. Przed malowaniem trzeba się jeszcze zastanowić co będziesz mu robił olejami i jakimi odcieniami. Jeśli ten kolor Ci nie leży to możesz poeksperymentować jeszcze z domieszką Tamiya Flat Earth bo idzie bardziej w brąz a i do weatheringu pojazdów też go możesz później wykorzystać.
-
Dokładnie tak jak napisał Grzesiek. Ja malowałem tylne lampy od spodu clearami Tamiya a ten element do którego się je mocuje na srebrno. Jeśli będziesz robił Polaka z pudełkowych kalkomanii to polecam farby Hataki do polskich pojazdów. Seria Orange do aerografu. Malowanie w tym przypadku z ręki.
-
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
TAW odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Tu jest parę zdjęć M1A2 SEP V2 z Żagania (daty nie znam). https://www.alamy.com/zagan-poland-m1a2-abrams-tanks-belonging-to-1st-battalion-66th-armored-regiment-3rd-armored-brigade-combat-team-4th-infantry-division-line-up-jan-19-prior-to-beginning-the-days-gunnery-range-the-tanks-and-the-soldiers-arrived-in-poland-earlier-this-month-from-colorado-springs-the-arrival-of-3rd-arm-bde-cmbt-team-marks-the-start-of-back-to-back-rotations-of-armored-brigades-in-europe-as-part-of-operation-atlantic-resolve-the-vehicles-and-the-soldiers-will-spend-the-remainder-of-the-month-training-and-making-sure-their-vehicles-are-in-good-working-order-before-deploying-across-eas-image230115647.html Tutaj ta sama wersja w 2015 w Drawsku (zdjęcie zamieszczone jedynie w celach dyskusji) Jeśli zdecydowałbyś się zbudować ten właśnie egzemplarz to wszystko co potrzebne znajdziesz w tym pudle (wersja i kalki) https://www.mojehobby.pl/products/M1A2-SEP-V2-ABRAMS-29008718.html -
Ja wykorzystałem gotową siatkę od AK i tak samo jak AFV jest to tylko siatka, którą trzeba dokleić do jakiejś maty żeby odwzorować to co jest w rzeczywistości. Najlepiej żeby ta mata była z przezroczystego materiału bo można wtedy ją dorysować do odpowiednich kształtów. Próbowałem z taśmą klejącą i koszulkami do segregatorów. Oba rozwiązania nie zdały egzaminu pod względem technicznym a i tak odbiegały by od rzeczywistego wyglądu. Na sam koniec byłby jeszcze problem z czystym przyklejeniem tego wyrobu do powierzchni pancerza i mogłoby się skończyć katastrofą na gotowym już modelu. Próbowałem ale okazało się to za trudne na moje umiejętności. Poza tym do samego końca nie mógłbym być pewny tego co wyjdzie.
-
Spokojnie Panowie. Wystrzelacie się tu z ochów i achów i na galerię zostaną tylko emotikonki. Ja narazie zachowuję taktyczne milczenie Pssst, Zaruk - tak jest
-
Oglądałem kiedyś walkaround egzemplarza gdzie ta powierzchnia była praktycznie niewidoczna i dorabianie jej w skali wydawało mi się bez sensu. Jednak na zdjęciach innych pojazdów już coś tam widać. Zdecydowałem, że coś popróbuję w tym temacie i zamierzam to zrobić rozcieńczoną pastą Miga. Próbowałem różnych materiałów i klejów, lakierów bezbarwnych żeby wykonać te maty i wychodzą za sztywno (a w paru miejscach trzeba je będzie pozaginać). Najbardziej obiecująco było z lakierem bezbarwnym ale po dwóch dniach próbnik pokazany poniżej się rozleciał. Roboty z tym dużo, efekt może wyjść różnie na skończonym modelu i strach, żeby to po jakimś czasie nie puściło - będzie golas.
-
Takie szklaneczki zawsze dobrze się kojarzą Gąsek nie za bardzo lubię sklejać a w takim opakowaniu wyglądają bardziej zachęcająco, przez co liczę, że szybciej się na nie skuszę
-
Zapowiadałem więc się wywiązuję . Takiego kanciaka będę sobie teraz lepił. Na fali początkowego entuzjazmu po otwarciu nowego pudła postanowiłem pominąć parę kroków w instrukcji i po sklejeniu wanny z marszu wziąłem się za najbardziej pasjonujące rzeczy - zawieszenie i kółka. Wszystko jak do tej pory składa się bezproblemowo. Koła mają w środku gumowe tulejki takie jak w produktach Tamiya i mocno siedzą w wahaczach, więc nie trzeba ich doraźnie przyklejać do przymiarki gąsienic . Jedynie z dopasowaniem uchwytów osłon bocznych mogą wyjść później problemy bo "naprowadzacze" są tak cieniutko wyrysowane, że coś mogło się przesunąć. Ale tak naprawdę to żaden problem bo to miejsce będzie tak niewidoczne, że można będzie robić później nawet mocno inwazyjne poprawki. Skoro na początek poszły "najfajniejsze" rzeczy to jeszcze przygotowałem sobie trzy szklaneczki. W jakiś wolny wieczór przygotuję sobie jeszcze czwartą z czymś innym i się nimi zajmę. No to za Królową i żeby sprawnie poszło.
-
"Co ci przypomina, co ci przypomina widok znajomy ten..."
-
Dokładnie. Dwie spontaniczne awarie samochodu i koszty idzie ukryć Mój kumpel nakupił trochę sprzętu do ASG i mówił mi tak: jakby mi się coś stało to żeby ona nie sprzedała tego po tyle ile jej mówiłem że to kosztuje A zestaw bardzo fajnie, mimo wszystko ja odpadam. W dłuższej perspektywie może warto poczekać aż wyjdzie coś takiego z plastiku i być może w jednym pudle.
-
Tutaj jeszcze odniosę się do tego posta, który zalajkowałem i żeby nie było że się z tamtego wykonawcy nabijam. Widać dwa różne podejścia do prowadzenia warsztatu jak i wykonania modelu. Zaruk wie po co ten warsztat prowadzi. Pyta, słucha rad i przede wszystkim wciela w życie i nie robi nic na przekór. Widać staranność, dbałość o detal i przede wszystkim brak pośpiechu żeby zrobić więcej i szybciej. Efekty są dla mnie zero jedynkowe. Z takim podejściem zobaczymy jeszcze nie jeden świetny model w jego wykonaniu i pewnie nieraz zawstydzi bardziej doświadczonych modelarzy (jednego z Czech już zawstydził choć nawet nie chciał ). Szykuje się naprawdę piękna galeria - tak trzymać
-
Rany Julek, ale dołożyłeś do pieca z tym tłumikiem. Wiem, że zamierzałeś inaczej ale wyszło lepiej niż zamierzałeś i kolega z Czech będzie się kiedyś wzorował na Twoim. W każdym razie ja już poproszę o przepis. Nie zapomnij go tylko trochę przykopcić przy wylocie.
-
Widać poważne podejście i czystą precyzyjna robotę - będzie co oglądać! Powodzenia Panie Kapitanie i czekam na więcej.
-
Trzecie zdjęcie to jest miazga Gratuluję wykonania a przede wszystkim pomysłu.
-
Super to wygląda. Sam Żuk bardzo ładnie zrobiony a do tego warzywka też całkiem przekonujące i świetny pomysł z tym dywanem. Może jedynie powinno być trochę brudniej w środku. Ale to zależy jak gospodarz dba.
-
W sumie fajny pomysł na dioramkę. Ale trzeba dokupić jeszcze jakiś spych albo zgniatarkę wyskreczować
-
Świetnie wypędzlowany i olejki też zrobiły swoje - fajnie widać zróżnicowane kolory na pionowych powierzchniach. Na poziomych już ciężej to dostrzec ale to pewnie wina niezbyt dobrego oświetlenia.Toboły dodają bojowości i model mi się ogólnie podoba. Jedynie te rysy za grube są i mocno rzucają się w oczy. Fajnie, że wciągnąłeś się w to hobby i planujesz zakup aerografu. Otworzą się nowe możliwości i modele będą coraz bardziej cieszyć oko Więc co sobie wybrałeś na nową drogę życia?
