-
Liczba zawartości
2 558 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
31
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez TAW
-
Czym by nie było zrobione i tak wygląda fenomenalnie! Że ja na to w swoim nie wpadłem to bym miał otwarty celownik
-
Wszystkie elementy kadłuba/wanny posklejane. Na pierwszy rzut oka prawie bez zmian. Głównie mało zauważalne ale dość czasochłonne szczególiki (np 16 zawiasów i 14 uchwytów na płycie silnikowej). Model jak narazie składa się bardzo dobrze - szpachli brak. Wszystko pasuje jak w Tamiya, jedynie rozdrobnienie części ich obróbka spowalnia trochę budowę. Jedynie co dodałem od siebie to przewody do lamp przednich, które inaczej niż w standardowym Challangerze nie są na sztywno przymocowane do pancerza i luźno sobie zwisają. Podzczas przegladania zdjęć TESa zobaczyłem, że producent zapomniał o dwóch śrubach zaznaczonych na zdjęciu. Miejsce dość dobrze wyeksponowane wiec zdecydowałem się dorobić. *Zdjęcie wykorzystane jedynie w celu dyskusji. Przy okazji wesołych i przede wszystkim zdrowych świąt dla ekipy z forum
-
Przepiękny detal! Celownik wygląda super - w tym przypadku blaszka robi robotę.
-
No i fajnie! Będzie tu w końcu warsztat tego zestawu, który od pierwszych renderów budzi wielkie kontrowersje. Napisz coś więcej o swoich zamiarach, czy będzie z wnętrzem, z przeróbkami czy wg instrukcji, jakieś aftermarkety czy prosto z pudła? Jakby nie było to i tak ciekaw jestem jak będzie szło.
-
Nie chodziło mi o samo wykonanie ale nie widziałem żadnego zdjęcia MG3 na Leopardzie gdzie ten karabin miałby drewniana kolbę. Widziałem tylko czarne. Jeśli jednak wzorowałeś się na konkretnym egzemplarzu ze zdjęcia to nie było tematu
-
Prawie sami laicy jak widzę... Jestem więc wśród swoich . Ale jako laik z pewnym już doświadczeniem z tym specyfikiem napiszę jak szła walka żeby rozwiać pewne wątpliwości. Jest to lepka średnio gęsta pasta. Zasycha bardzo szybko. Zanim przyjdzie co do czego radzę poćwiczyć gdzieś na boku bo trzeba to po prostu wyczuć. Zdjęcia promujące produkt sugerują nakładanie pędzlem, jednak stwierdziłem, że w tym modelu mi się to nie sprawdzi. Pędzlowanie zostawia po sobie wyraźne niepożądane smugi. Dopiero druga lub nawet trzecia warstwa daje ok efekt. Z tego też powodu rośnie grubość samej powłoki. Ja chciałem tu zachować spawy na łączniu poszczególnych paneli i maskowałem je taśmą raz z jednej raz z drugiej strony i paciałem za pomocą gąbki z minimalną ilością pasty (miejscami widać prześwitujący plastik bo zależało mi na jak najcieńszej warstwy) w dwóch krokach po podeschnięciu pierwszej warstwy (ok 3 minuty). Przy pędzlowaniu paru warstw miałbym pokaźny schodek przy krawędzi antypoślizgu. Specyfik zasycha bardzo szybko więc trzeba się spieszyć z formowaniem struktury bo zbyt długie zabawy gąbką powodują powstawanie grudek. Z tego samego powodu trzeba też często zmieniać gąbkę bo na niej też te resztki zasychają i efekt nie będzie długo powtarzalny. Pisali w pewnych miejscach, że produkt jest "acrylic" i można go zmywać i korygować wodą. Można, ale na bardzo wczesnym etapie zasychania(czyli dla mnie zdecydowanie zbyt szybko), poza tym woda z pędzla podchodzi na okolice i już zmienia konsystencję zasychającego produktu. Sugeruję odczekać około 5 minut i nadmiar z niepożądanych miejsc wyskrobać wykałaczką (na drugi dzień też daje radę). Tak skrobałem właśnie dekielki i okolice, żeby zachować detal w tym miejscu. Po zaschnięciu powłoka jest nie do ruszenia przez wodę (jakby co to MLT itp. działa ). Twardość powłoki po zaschnięciu jest bardzo dobra i dobrze przykleja się do powierzchni - bez wyraźnej intencji nic się jej nie stanie. Trzeba się dopiero wbić czym spiczastym w jej środek i zacząć skrobać to będzie schodzić. Podsumowując: ten wynalazek daje radę jak się już z nim oswoić. Nie mam doświadczenia z żadnym innym podobnym specyfikiem żeby porównać ale skoro mi, któremu pierwszy raz przyszło robić powierzchnie antypoślizgowe i jakoś to wyszło to i wam zapewne wyjdzie.
-
Elegancki i starannie zrobiony model. Fajnie zróżnicowana rdza na wew. stronie gąsienic. Nie jestem tylko pewny tej drewnianej kolby w MG3 i łańcuszki od granatów dymnych można było zrobić na kolor metalu. Te szczególiki nie zmieniają jednak faktu, że jestem bardzo mocno na tak, bo ogólnie model prezentuje się świetnie
-
Maz 543 - "Scud B" - Dragon 1:35 - Desert Storm 1991
TAW odpowiedział Stojkovic → na temat → [M]Galerie
Sugerujesz, że na A4 jest lepiej? Barierki, nisko latające samoloty, ludzie w kamizelkach, checkpointy... Dobrze tylko, że nikt nie strzela Ale mimo wszystko w całej wspaniałości tego dużego projektu tutaj jednak jest nieścisłość, bo coś co wygięłoby ten słup nawet nie zostawiło po sobie śladu. -
Powierzchnie antypoślizgowe na całym kadłubie położone. Z mojego riserczu wyszło mi, że dodatkowa płyta na przodzie nie miała antypoślizgów i tak zostawiam. A teraz ogólny zarys i parę zbliżeń na fakturę.
-
No to fajnie bo ta opcja pojawia się w 90% przypadków jak się spojrzy na model. Drugi efekt refleksów zaistnieje jak dostanie trochę lepsze światło i popatrzy się pod odpowiednim kątem. Tak na szybko strzeliłem jeszcze jedno zdjęcie z zasłonięta górą ( tyle mniej więcej będzie zasłaniać wieża skierowana na wprost) i z o wiele gorszym światłem z głębi pokoju z sufitu i wciąż widać lśnienie peryskopu. Coś z tego jednak będzie
-
Teraz to żeś mnie zaimponował! Super ogarnąłeś to malowanie - wygląda baaardzo efektownie! Sam bym się na takie w życiu nie zdecydował czy w Leo czy w Chieftainie w berlińskim kamuflażu. Mów Panie co dalej. Będzie wystawowy czy przejedzie przez poligon?
-
Samo zastosowanie siatki to zapewne nic trudnego. Na tym Challengerze ta siatka jest wykrojona pod rozmiar maty i do niej przyklejona a następnie ta mata dolega do pancerza prawdopodobnie na magnesach. Maty nachodzą na siebie lub w innych miejscach prawie do siebie dolegają. Problem byłby z równiutkim przycięciem tak wykonanych mat i równym ułożeniem na modelu (w niektórych miejscach są zagięte). Dlatego na moim modelu te maty oczywiście będą... ale ściągnięte Kiedyś je muszą ściągać albo wymieniać, więc taki nieprawdziwy to on też wcale nie będzie
-
Cześć, Zmieszałem już zawartość czterech szklanek i została mi jedna... ale jaka Gąsienice super się składają - po obrobieniu elementów to tylko 2 godzinki samego sklejania i gotowe. Jakby ktoś poszukiwał ruchomych gąsek do swoich challengerów, które takich nie maja to te z RFM mogę śmiało polecić Skleiłem prawie wszystkie elementy tylnej płyty - zostało jeszcze mocowanie szpuli na kabel ale to na dalszym etapie instrukcji. Mimo, że nie wygląda, to trochę roboty z tym było bo ilość elementów naprawdę spora. Większości niestety nie będzie jednak widać bo osłony z krat będą skutecznie zasłaniać to miejsce Blaszki mi się trochę powyginały ale nie rozpaczam bo większości na szczęście nie będzie widać z w/w powodu Zanim złączyłem górna płytę z wanną pobawiłem się w przeróbkę peryskopu kierowcy w stylu @x_bandit (zachowując oczywiście wszelkie proporcje dot umiejętności). Na tylnej ścianie za szkłem zabezpieczającym wkleiłem kawałek metalizowanego papieru kolorowego żeby odzwierciedlić peryskop ze zdjęcia wzorcowego. Porównując peryskop z innego zdjęcia brakowało mi jednak refleksów światła jakie daje sama szyba przed peryskopem wiec wsunąłem jeszcze za przezroczysty zestawowy element kawałek płyty DVD (fioletowa część) i przy odpowiednim padaniu światła udaje się uzyskać efekt podobny do tego na drugim zdjęciu wzorcowym + parę innych odcieni tęczy Wsunięcie płyty nie przesłoniło efektu papieru metalizowanego - w pierwszym kolażu zdjęć też jest umieszczona płyta, tylko natężenie i padanie światła się różni. Być może sztuka dla sztuki bo to będzie dość zacienione miejsce i zobaczymy jak finalnie wyjdzie ale chciałem sobie poeksperymentować i jestem całkiem zadowolony Zdjęcia wzorcowe wykorzystane jedynie w celu dyskusji.
-
Fajnie wyszło Ładnie wymalowany i pobrudzony. Można by jedynie trochę zróżnicować błoto żeby było ciekawiej ale i tak wygląda całkiem naturalnie. Gąsienice zapasowe wyglądają na wyślizgane jakby były zdjęte z pracującego układu jezdnego. Nie mniej jednak model bardzo dobrze się prezentuje. I za to największy szacunek bo wygląda na malowane aerografem.
-
No nareszcie! Będzie czołg, gitarra, primera division i stanik (zdobyczny?) Dolores Będziesz działał dalej z Pattonem czy najpierw bierzesz się za grunt?
-
Zobaczyłem dodatki, zobaczyłem zimmerit i wiem, że będę tu z zaciekawieniem zaglądał bo szykuje się świetna budowa.
-
Ładnie się prezentuje. Plandeka robi robotę
-
Wygląda na to, że przez pośpiech nie tylko nie dotrzymasz terminu ale wogóle nie skończysz modelu. Oby tylko bolesna lekcja nie poszła w las.
-
Szczerze i mam nadzieje że źle tego nie odbierzesz. 1. Z kolorem jest lepiej ale jeszcze dobrze nie jest. Trzeba było dodać więcej ciemności - szczególnie w zakamarki i dolne partie poszczególnych segmentów. 2. Czemu KM ma giętką lufę? 3. Zaniechaj chipping fluidu do obić - wyglądają mocno za mocno. To na lufie to już chyba musieli by Niemcy jakąś drucianką wypracować. Do chipping fluidu trzeba mieć naprawdę dar albo zaprawioną w boju rękę. Lepszy będzie pędzel, gąbka czy kredka akwarelowa. 4. Czasem lepiej zacząć jeszcze raz niż potem starać się "ratować" model kolejnymi zabiegami. 5. Nigdy nie zakładaj, że skończysz model do jakiegoś tam dnia. Lepiej się przyłożyć i zrobić jeden porządny model niż kilka mniej porządnych przez pośpiech żeby dotrzymać terminu. 6. Czasem warto posłuchać podpowiedzi i wprowadzić w życie. 7. Czy znowu będzie czerwone błoto?
-
Możesz się jeszcze pobawić mocno rozcieńczoną bazą (ciemniejszy kolor?) i od dołu spróbować zrobić kontrasty.
-
Seria Tamiya Clear (akryle). Jeśli miałbyś się sugerować zdjęciami mojego Leo to to na pewno nie tymi z galerii, gdzie czołg już dostał sporo kurzu. Tutaj zdjęcie tuż po pomalowaniu przed wszystkimi lakierami. Ogólnie kolory wyszły mi jaśniejsze niż powinny z dwóch powodów. Po pierwsze w myśl zasady, że lepiej rozpocząć jaśniej a potem same ściemnieją a po drugie, że nie kryłem farbą całkowicie żeby zachował się preshading, więc na pewno nie uzyskały pełnego nasycenia. Przed malowaniem trzeba się jeszcze zastanowić co będziesz mu robił olejami i jakimi odcieniami. Jeśli ten kolor Ci nie leży to możesz poeksperymentować jeszcze z domieszką Tamiya Flat Earth bo idzie bardziej w brąz a i do weatheringu pojazdów też go możesz później wykorzystać.
-
Dokładnie tak jak napisał Grzesiek. Ja malowałem tylne lampy od spodu clearami Tamiya a ten element do którego się je mocuje na srebrno. Jeśli będziesz robił Polaka z pudełkowych kalkomanii to polecam farby Hataki do polskich pojazdów. Seria Orange do aerografu. Malowanie w tym przypadku z ręki.
-
[Pojazdy wojsk.] Zadajemy pytania. Otrzymujemy odpowiedzi.
TAW odpowiedział Złośliwiec → na temat → [M]Warsztat
Tu jest parę zdjęć M1A2 SEP V2 z Żagania (daty nie znam). https://www.alamy.com/zagan-poland-m1a2-abrams-tanks-belonging-to-1st-battalion-66th-armored-regiment-3rd-armored-brigade-combat-team-4th-infantry-division-line-up-jan-19-prior-to-beginning-the-days-gunnery-range-the-tanks-and-the-soldiers-arrived-in-poland-earlier-this-month-from-colorado-springs-the-arrival-of-3rd-arm-bde-cmbt-team-marks-the-start-of-back-to-back-rotations-of-armored-brigades-in-europe-as-part-of-operation-atlantic-resolve-the-vehicles-and-the-soldiers-will-spend-the-remainder-of-the-month-training-and-making-sure-their-vehicles-are-in-good-working-order-before-deploying-across-eas-image230115647.html Tutaj ta sama wersja w 2015 w Drawsku (zdjęcie zamieszczone jedynie w celach dyskusji) Jeśli zdecydowałbyś się zbudować ten właśnie egzemplarz to wszystko co potrzebne znajdziesz w tym pudle (wersja i kalki) https://www.mojehobby.pl/products/M1A2-SEP-V2-ABRAMS-29008718.html -
Ja wykorzystałem gotową siatkę od AK i tak samo jak AFV jest to tylko siatka, którą trzeba dokleić do jakiejś maty żeby odwzorować to co jest w rzeczywistości. Najlepiej żeby ta mata była z przezroczystego materiału bo można wtedy ją dorysować do odpowiednich kształtów. Próbowałem z taśmą klejącą i koszulkami do segregatorów. Oba rozwiązania nie zdały egzaminu pod względem technicznym a i tak odbiegały by od rzeczywistego wyglądu. Na sam koniec byłby jeszcze problem z czystym przyklejeniem tego wyrobu do powierzchni pancerza i mogłoby się skończyć katastrofą na gotowym już modelu. Próbowałem ale okazało się to za trudne na moje umiejętności. Poza tym do samego końca nie mógłbym być pewny tego co wyjdzie.
-
Spokojnie Panowie. Wystrzelacie się tu z ochów i achów i na galerię zostaną tylko emotikonki. Ja narazie zachowuję taktyczne milczenie Pssst, Zaruk - tak jest
