Jump to content
lesio-69

"1492 - Odkrycie Raju" - SANTA MARIA 1/75

Recommended Posts

Klasa 4 - Okręty i statki

Specjalna 1 - Najlepsza interpretacja tematu konkursowego

Specjalna 2 - Najlepsza relacja z prac warsztatowych

 

63CPoe7.jpg

 

„Tierra! Tierra!"

 

 

12 października 1492 o drugiej nad ranem jeden z marynarzy dostrzegł ląd. W świetle księżyca, w odległości 6 mil morskich, ukazała się plaża wyspy, którą nazwano San Salvador, czyli Święty Zbawca. Odkryto Nowy Świat.

 

 

Witam serdecznie.

 

Dlaczego Santa Maria w konkursie jesiennym?

Rok 1492, w którym Krzysztof Kolumb odkrył Amerykę uznawany jest za koniec średniowiecza. Epoka średniowiecza dzieli się na wczesne, pełne (dojrzałe) i późne średniowiecze zwane też JESIENIĄ średniowiecza . Październik, miesiąc w którym Santa Maria przybiła do wybrzeży Ameryki to również astronomiczny miesiąc JESIENI.

 

 

 

Trochę o historii okrętu.

Santa Maria– największy z trzech statków Krzysztofa Kolumba w jego pierwszej wyprawie w poszukiwaniu drogi morskiej do Indii w 1492 roku. Właścicielem statku był Juan de la Cosa.

„Santa Maria” była małą karaką, o długości około 21 metrów i była okrętem flagowym podczas pierwszej ekspedycji. Załogę statku stanowiło 40 marynarzy. Okręt początkowo nazywał się „La Gallega” (z hiszp. „Galicyjka”), przypuszczalnie dlatego, że zbudowano ją w Galicji. Przed wyprawą zmieniono jednak jej nazwę. Innymi statkami biorącymi udział w pierwszej wyprawie Kolumba były: karawele „Nina” oraz „Pinta”.

„Santa Maria” posiadała trzy maszty. Była najwolniejsza spośród statków biorących udział w wyprawie, ale dobrze przygotowana do przemierzenia Atlantyku. 25 grudnia 1492 roku osiadła na mieliźnie w pobliżu Hispanioli, przez co nie nadawała się do dalszej podróży. Deski z unieruchomionego statku wykorzystano później do budowy osady La Navidad.

W roku 2003 u wybrzeży Haiti odnaleziono wrak statku, który według teorii archeologa podwodnego, Barry’ego Clifforda opublikowanej w maju 2014 roku, jest wrakiem „Santa Marii”. Planowane są dalsze prace badawcze w porozumieniu z władzami Haiti, by potwierdzić tożsamość wraku.

Do dnia dzisiejszego nie zachowały się żadne wiarygodne dokumenty, które przedstawiałyby wygląd któregokolwiek ze statków Kolumba. Zbudowano kilka replik „Santa Marii” (w tym jedną w Polsce – w Muzeum – Pracowni Literackiej Arkadego Fiedlera w Puszczykowie koło Poznania), jednak wszystkie bazują jedynie na przypuszczeniach.

 

PRAWDOPODOBNE DANE TECHNICZNE ORYGINAŁU

długość całk. – 25,70 m

długość w KLW – 19,50 m

szerokość – 7,45 m

zanurzenie - 2,35 m

wyporność - 100 ton

powierzchnia żagli - 177,33 m2

załoga - 40 osób

typ - karaka

uzbrojenie: działa i falkonety

 

Bohaterem tej opowieści będzie model Santa Marii ze "stoczni" Hellera w skali 1/75

 

Oczywiście obowiązkowy in-box.

 

mLezD30.jpg

 

ZzSpz3J.jpg

 

KRXfh4i.jpg

 

K1hHk2C.jpg

 

fLzvX8T.jpg

 

N2fggTv.jpg

 

lEwuo1L.jpg

 

[blacman] edytowano na prośbę autora

Share this post


Link to post
Share on other sites

G3cRKjZ.jpg

 

Już wiem, że będzie ładna

 

A żeby tak było trzeba "trochę" wyrób Hellera poprawić. I tak :

 

żagle z vacofurmu

 

KRXfh4i.jpg

 

zostaną zastąpione żaglami wykonanymi z batystu

 

PPJzxka.jpg

 

"coś" co przypomina greting

 

J1f3GLv.jpg

 

zostanie zastąpione gretingiem wykonanym z drewna

 

JVrU4Ka.jpg

 

lufy armatnie

 

54cGWpg.jpg

 

zastaną zastąpione lufami toczonymi z metalu

 

b0G5ztL.jpg

 

schody

 

UOzw3yw.jpg

 

również będą z drewna

 

hWKUkXg.jpg

 

Nagle w kołownicach

 

GaindX5.jpg

 

zastąpią nagle toczone

 

hxkR4iN.jpg

 

Jakby ktoś chciał wiedzieć co to jest, to od razu powiem : jufers w talrepie

 

oWoyxNX.jpg

 

zastąpi go taki wyrób

 

vkcJKrh.jpg

 

Z pozostałych dodatków:

 

bloczki drewniane

 

SSbNkTe.jpg

 

beczki drewniane

 

9QzV327.jpg

 

Olinowanie będzie wykonane z nici o różnych grubościach

 

PTCD6sn.jpg

 

Model Santa Marii chodził już za mną od dłuższego czasu, ale dopiero ten konkurs wydobył go z czeluści szafy. Podstawowym założeniem jest wykonanie modelu trochę "zmęczonego" . Całe drewno będzie raczej w ciemnych kolorach.

 

Hej, to kibicujemy

 

Pozdro

 

Kibicowanie i wszelkie uwagi przydadzą się jak najbardziej

Share this post


Link to post
Share on other sites

Super dodatki

 

Będziesz posługiwał się jakąś dokumentacją? O ile się nie mylę jest ich kilka rodzajów, ale nie ma pewności, które są najwłaściwsze....

Share this post


Link to post
Share on other sites
Super dodatki

 

Będziesz posługiwał się jakąś dokumentacją? O ile się nie mylę jest ich kilka rodzajów, ale nie ma pewności, które są najwłaściwsze....

 

Mam kilka dokumentacji. Oczywiście każda inna. Głównie opieram się na dokumentacji Mamoli, książce Anatomy of The Ship i planach z Modelarstwa Okrętowego. Pewnie zrobię jakiegoś miksa z tych dokumentacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Super temat!

Kibicuję!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szykuje sie wspaniały warsztat. Mam sentyment do tego okręciku, bo zrobiłem kiedys model Santa Marii na konkurs jajeczny na nPWM, z wydmuszku. 484699399ab0b806.jpg Tak, że z miła chęcią będe ogladał.

Share this post


Link to post
Share on other sites

wooow... wiekowe wypraski.... miałem ten model będąc w podstawówce.... hehe

Mam do niego wielki sentyment - dostałem od ciotki na komunię

Mój pierwszy w życiu "zagraniczny" model

Oczywiście nigdy go nie zbudowałem...

moje majsterkowanie zakończyło się na koślawym sklejeniu kadłuba z pokładami i wielkiej domowej awanturze gdy zakapałem farbami biurko i dywan.... eh stare dzieje hehe

 

powodzenia w budowie

Share this post


Link to post
Share on other sites

GBrqcef.jpg

 

wooow... wiekowe wypraski.... miałem ten model będąc w podstawówce.... hehe

 

Faktycznie, wypraski pozostawiają wiele do życzenia. Jak widać pokłady są można rzec "prawie płaskie".

 

CzlRXAv.jpg

 

4xS8slr.jpg

 

Zaczynam więc od przerycia desek.

 

djLrRdf.jpg

 

rK8S5lT.jpg

 

NA tym zdjęciu widać dokładnie różnicę: po lewej po "ryciu" , po prawej stronie pokład oryginalny

 

lt2L2zA.jpg

 

Jak widać nie ma też podziału desek po długości. To też wykonam. A potem ulubione "gwoździe"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej!

 

Lubię podglądać jak malujesz drewno. Już nie mogę się doczekać końcowego efektu po przeryciu, wykołkowaniu i pomalowaniu pokładów.

 

Pozdrawiam,

Marudek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Te pokładowe "zrębnice" (czy jak to się fachowo na żaglowcach nazywa) też będziesz dopieszczał?

Myślę że warto skoro pokład robisz na full wypasie ---> jak zostaną takie jakie są to będą kuły oczy (w b.negatywnym sensie)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Te pokładowe "zrębnice" (czy jak to się fachowo na żaglowcach nazywa) też będziesz dopieszczał?

Myślę że warto skoro pokład robisz na full wypasie ---> jak zostaną takie jakie są to będą kuły oczy (w b.negatywnym sensie)

 

Czy masz na myśli greting w luku/zrębnicy?

 

J1f3GLv.jpg

 

Mam zamiar je wyciąć i zastąpić drewnianymi

 

JVrU4Ka.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

oo to, to....

tylko jak już napisałem posta to się zorientowałem, że wyszedłem na głupka, bo już pisałeś o tym wcześniej

Share this post


Link to post
Share on other sites

SANTA MARIA kiedyś go składałem. Już nie pamiętam czy akurat tej firmy. To było dawno za czasów szkoły podstawowej. Niestety nigdy go nie dokończyłem. Bardzo czasochłonny.

Tobie życzę żeby się udało ukończyć przed końcem czasu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

qWrXI8h.jpg

 

W końcu zakończyłem poprawki na pokładach. A więc:

 

1. przeryte deski, aby bardziej je było widać

2. odwzorowany układ desek (Heller miał deski na całą długość pokładu. Trzeba było je podzielić na długość)

3. wywiercone otwory pod gwoździe.

 

fHD6YSx.jpg

 

ucHHfgq.jpg

 

Narzędzia użyte do "wykonania" desek

 

3oyyFG0.jpg

 

Ten szpikulec po środku bardzo dobrze sprawdza się jako punktak do zaznaczania otworów do wiercenia.

 

Wywaliłem też gretingi, bo już na nie nie mogłem patrzeć.

 

Ponieważ nie ma jednoznacznych planów SM, schemat kołkowania każdy autor planów wymyśla sam. Co mnie ogromnie zdziwiło nawet w AoTS poświęconej flocie Kolumba nie ma żadnego rysunku z odwzorowaniem układu desek i gwoździ. Przy schemacie kołkowania brałem pod uwagę 2 możliwości:

 

WyYJv3R.jpg

 

Teoretyczne powinienem wykonać kołokowanie pokładu według dolnego układu. Przy szerokości deski do 20 cm powinno być 2 kołki na deskę i powinny w sumie zajmować około 30-40% przekroju deski. W modelu deska ma 3 mm szerokości, więc kołki powinny w sumie mieć 1 mm. Wywierciłem więc otwory o średnicy 0,5 mm. Wg mnie wygląda to źle. Plany z Modelarstwa Okrętowego pokazywały kołkowanie wg. górnego wzoru (no prawie, bo tam jest trochę iny podział desek). Wygląda to o wiele lepiej i tak też postanowiłem wykonać kołkowanie pokładów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jako kompletny laik w tej kwestii wizualnie lepiej wygląda po.nednym gwoździu na deskę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zastanawiałem się , jak taki pokład był montowany na prawde.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Co tam słychać u stoczniowych szkutników?

 

Przeryłem wszystkie deski na poszyciu burtowym (zarówno od strony zewnętrznej i wewnętrznej). A później wpadłem na szatański pomysł . Heller w ogóle nie odwzorował desek na poszyciu dennym, więc pomyślałem sobie " a co mi tam, ja nie dam rady?" I oczywiście gwoździe na burtach i poszyciu dennym

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ekhm.... z tymi dziurkowaniem to na pewno nie jakieś opętanie?..... bo to już drugi warsztat z "dziur-szałem"

Zaczynam się trochę martwić czy czasu starczy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wariat...pozytywny,wspaniały ale wariat

Share this post


Link to post
Share on other sites

RIoV1LC.jpg

 

Wariat...pozytywny,wspaniały ale wariat

 

A wiesz czasami tak mam.

 

Wakacje, wakacje i coś tam się pomału dłubie. Tak jak pisałem przeryłem wszystkie deski na burtach od strony wewnętrznej i zewnętrznej.

 

kDmFsWG.jpg

 

zPk3990.jpg

 

uuS1267.jpg

 

Najwięcej pracy jest z odwzorowaniem desek na poszyciu. Ciężko jest wyznaczyć te deski, a jeszcze ciężej je wyryć. Niestety nie jest to powierzchnia płaska jak pokład, czy skrzydło samolotu. Po narysowaniu linii deski przyklejam taką taśmę firmy Dymo do drukarek 3D. Rewelacyjna sprawa. Taśma jest dość gruba, więc bardzo dobrze przy niej trzyma się skrobak. Taśma wytrzyma około 20 przyklejeń, potem ju z klej na niej nie trzyma i trzeba użyć nowego kawałka.

 

q7HokY2.jpg

 

Na zdjęciach widać połówkę oryginalnego kadłuba i już po przeryciu desek. Najgorzej jest ryć na rufie i dziobie, ale jakoś daję rady.

 

UlDIUXt.jpg

 

0OJIDWl.jpg

 

dDfRORK.jpg

 

qkMY6nT.jpg

 

Tam gdzie na burtach i poszyciu widać czarne linie, to będą poprzeczne podziały desek. Oczywiście z odpowiednim przesunięciem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Patrzeć i podziwiać...

P.S. mógłbyś powiedzieć co to za kolor na burtach? Wyglada jak barwa prawdziwych "mocnych" desek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Patrzeć i podziwiać...

P.S. mógłbyś powiedzieć co to za kolor na burtach? Wyglada jak barwa prawdziwych "mocnych" desek

 

Na burtach nie ma jeszcze koloru. To co widzisz to kolor oryginalnych wyprasek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.