cooper69 Napisano 9 Stycznia 2018 Napisano 9 Stycznia 2018 Które mają (pewnie specjalnie-lepiej się części sprzedają) wykonane dysze z tak zwanego (nomen omen po niemiecku) scheiße metal.
Skarga Napisano 9 Stycznia 2018 Napisano 9 Stycznia 2018 Bzdura! Co ma "strzelanie" do rozkalibrowania dyszy?
greatgonzo Napisano 9 Stycznia 2018 Napisano 9 Stycznia 2018 Poleć zatem aerograf, w którym bez obaw można wciskać igłę w opór i potem strzelać do woli ze spustu bez ryzyka rozkalibrowania dyszy. Mimo wszystko jego użytkownikom odradzałbym stosowanie takich praktyk.
Solo Napisano 9 Stycznia 2018 Napisano 9 Stycznia 2018 Strzelanie to po prostu walenie iglicą w dyszę, która jest niestety dość miękka. Strzelanie, dociskanie, ubijanie, czy walenie młotkiem żeby iglica weszła do dyszy to nie jest wkładanie, jakby nie zasłaniać się semantyką. To po prostu nieostrożne obchodzenie się z iglicą i dyszą. Tak czy inaczej, wkładanie dyszy od przodu nie naraża w żaden sposób oringa, natomiast wkładanie iglicy od tyłu jest proszeniem się o kłopoty z iglicą.
Solo Napisano 9 Stycznia 2018 Napisano 9 Stycznia 2018 Poleć zatem aerograf, w którym bez obaw można wciskać igłę w opór i potem strzelać do woli ze spustu bez ryzyka rozkalibrowania dyszy.Mimo wszystko jego użytkownikom odradzałbym stosowanie takich praktyk. Są tacy co twierdzą że w Iwacie dysza jest zrobiona ze stali i rozkalibrowanie jej jest trudne. Ja jednak mam przed oczami cenę nowego zestawu "dysza plus iglica" (w cenie niezłego aerografu innej marki), więc nie sprawdzam organoleptycznie czy mają rację.
bożo wpożo Napisano 9 Stycznia 2018 Napisano 9 Stycznia 2018 Będą jakieś łyżki wreszcie malowane czy nie ?
Skarga Napisano 9 Stycznia 2018 Napisano 9 Stycznia 2018 Każdy! Tylko najpierw trzeba uruchomić proces o którym pisałem wcześniej czyli jednoczesne składanie aerografu i MYŚLENIE. Jeżeli wam powiem dlaczego.. to daremne moje klepanie w klawiaturę. I za tydzień temat się powtórzy...
vime22 Napisano 9 Stycznia 2018 Autor Napisano 9 Stycznia 2018 Zanim pomaluję moje łyżki (@bożo wpożo: dobre!), co to jest to strzelanie ze spustu? W sensie, jak niektórzy odciągają spust i puszczają, zamiast powoli zamknąć z powrotem "kanał"?
marek d Napisano 11 Stycznia 2018 Napisano 11 Stycznia 2018 Producent zaleca aby wkładać ją od tyłu aerografu przodem, co jest znakomitą metodą do zgięcia jej czubka, gdy tymczasem należy robić dokładnie odwrotnie. . Bzdura, trzeba być sprawnym inaczej by przy tej operacji zgiąć iglicę. Dlaczego tak zaleca producent? Wystarczy chwilę pomyśleć. Bożo; moje łyżki znajdziesz w moich galeriach.
Solo Napisano 11 Stycznia 2018 Napisano 11 Stycznia 2018 Wystarczy że nie zauważysz że Ci się przekręcił bolec od spustu i igła nie przechodzi przez niego, tylko wali czubkiem w metal. W przypadku wkładania iglicy od przodu takie ryzyko nie istnieje, a niczego innego w ten sposób nie uszkodzisz.
Skarga Napisano 11 Stycznia 2018 Napisano 11 Stycznia 2018 tylko wali czubkiem w metal. Solo, najpierw spróbuj przekręcić ten bolec a później walnij łbem w metal.
vime22 Napisano 11 Stycznia 2018 Autor Napisano 11 Stycznia 2018 Łyżki będą się malować w sobotę. Natomiast zanim przystąpię do ich malowania mam jeszcze jedno pytanie: Ultra ma teflonowe uszczelki, czy dyszę można zostawić po malowaniu np. na 15 min w Wamodzie, czy lepiej nie namaczać, żeby uszczelka w nie dostała w dupę? Wamod może źle wpływać na takie elementy? Lepiej namoczyć, czy po prostu przepryskać rozpuszczalnikiem i już?
Solo Napisano 11 Stycznia 2018 Napisano 11 Stycznia 2018 Dyszę możesz moczyć i w acetonie przez kilka dni, nic się nie stanie. Uważaj tylko na gumowe uszczelki, w zasadzie powinieneś mieć tylko jedną: na air capie, do którego wkładasz dyszę. Gdybyś go mył w jakimś rozpuszczalniku, to koniecznie zdejmij tę czarną, gumową uszczelkę.
vime22 Napisano 11 Stycznia 2018 Autor Napisano 11 Stycznia 2018 Dzięki, ale przy przepsikiwaniu Wamodem uszczelka może spokojnie być na miejscu? W instrukcji znalazłem dość dziwną rzecz: "Press the lever down and insert the needle carefully up to the stop." Czyli sugerują, że przy wkładaniu igły spust powinien być wduszony... robicie tak?:-S
Solo Napisano 11 Stycznia 2018 Napisano 11 Stycznia 2018 No naturalnie że może uszczelka być przy wszelkich pracach z aerografem, bo przecież jak air-cap jest zakręcony, to do uszczelki nie ma prawa dostawać się nic z wnętrza aerografu, tak więc spokojnie. Co do spustu - tak, powinien być wciśnięty, jeśli iglicę wkładasz od tyłu, bo inaczej trafisz jej czubkiem w metal - tak więc warto uważać.
vime22 Napisano 11 Stycznia 2018 Autor Napisano 11 Stycznia 2018 Solo, rozpakowałem właśnie aero, ale żadnej gumowej uszczelki tu nie ma przy air capie:-S Gdzie to powinno być?
milczacy Napisano 11 Stycznia 2018 Napisano 11 Stycznia 2018 Nie ma już w Ultrze uszczelki przy air-capie. Co do iglicy - jeszcze nigdy nie naciskałem spustu przy wkładaniu jej od TYŁU. I nic się nie stało ... Aczkolwiek w początkowej fazie "zabawy" tym aerografem trzymałbym się instrukcji i robił jak piszą. Ja już wiele rzeczy robię 'po mojemu' - nie zawsze zgodnie ze 'sztuką'
Solo Napisano 11 Stycznia 2018 Napisano 11 Stycznia 2018 To możliwe, u mnie na air-capie (na gwincie) kupionym z aerografem też uszczelki nie było. Gdy kupiłem kiedyś oddzielnie air-capa - była. Widocznie te zestawowe uszczelki nie potrzebują. Dziwne trochę.
Skarga Napisano 11 Stycznia 2018 Napisano 11 Stycznia 2018 Co do spustu - tak, powinien być wciśnięty, jeśli iglicę wkładasz od tyłu, bo inaczej trafisz jej czubkiem w metal Pamiętam jak kiedyś zadawałeś delikatnie mówiąc "dziwne" pytania. Teraz ewaluowałeś, udzielasz dziwnych odpowiedzi To pierwsze można ignorować, ale to drugie to już takie fajne nie jest. Solo, przecież to są bzdury to trafianie w ten metal. Jak nie obrócony bolec to wciśnięty spust. Weź do ręki aerograf i sprawdź zanim będziesz błyskał wiedzą.
greatgonzo Napisano 11 Stycznia 2018 Napisano 11 Stycznia 2018 Każdy! Tylko najpierw trzeba uruchomić proces o którym pisałem wcześniej czyli jednoczesne składanie aerografu i MYŚLENIE. Jeżeli wam powiem dlaczego.. to daremne moje klepanie w klawiaturę. I za tydzień temat się powtórzy... W zasadzie pisałem do poprzednika. Posty się nałożyły. I też w zasadzie zgadzam się z Twoim dwupakiem czynności. Jednak wiem też, że osoby o żadnym doświadczeniu w obsłudze urządzeń mechanicznych mają odruch dociskania i skręcania za mocno, na wszelki wypadek. Urywają gwinty i łby, zaokrąglają inbusy itp. To jeszcze nie czyni z nich idiotów, to jest normalne, nawet jeśli trafi się gdzieś typ urodzony z kluczem dynamometrycznym wszczepionym w dłonie. Dlatego myślę, że nie zaszkodzi, gdy początkujący użytkownicy aerografu dowiedzą się, że da się uszkodzić ten sprzęt nieprawidłowo go składając i/lub użytkując, zamiast śledzić spór o to kiedy kończy się wkładanie, a zaczyna wpychanie. Nawet jeśli uda się go rozstrzygnąć podając wartość w Newtonach, to i tak bardziej przyda się informacja jak składać aerograf. Bo akurat niezależnie od tego, czy ktoś wsuwa igłę od przodu, tyłu, czy z boku, to i tak na koniec będzie musiał dopchnąć (Hmm..., czy to oznacza że igłę się jednak wpycha, a nie wkłada? Bo jeśli na koniec przyjdzie nam ją 'dołożyć' to pewnie aerografu prawidłowo nie zmontujemy - ot, kilka węgielków do piecyka sporu semantycznego. ;)) ją do dyszy tak jak trzeba, a nie tak jak nie trzeba.
Solo Napisano 11 Stycznia 2018 Napisano 11 Stycznia 2018 W aerografach HS nie ma potrzeby niczego dociskać ani dopychać. Wkładasz iglicę, nakładasz air-capa, dokręcasz, potem blokujesz iglicę nakrętką. I już, niczego w ten sposób nie uszkodzisz, dyszy nie rozepchniesz.
vime22 Napisano 12 Stycznia 2018 Autor Napisano 12 Stycznia 2018 Ostatnia jeszcze rzecz: w instrukcji piszą, żeby od czasu do czasu naoliwić spust. Czy moglibyście poradzić, czym to najwygodniej zrobić i jak? Rozmontować i nasmarować któryś element, czy siknąć czymś do środka?
Rekomendowane odpowiedzi