Jump to content
Michal_G

Walki powietrzne

Recommended Posts

Tak przy okazji, o ile się orientuję nasze 29-ki nie były wypożyczone do Izraela tylko poleciały z naszymi pilotami na ćwiczenia. O ile w walce na średni dystans było różnie (29-ty radar ma jaki ma...) o tyle w manewrowej robiły z izraelskimi F-15 i F-16 co chciały i jak chciały (ponoć 6:1 dla 29-ych).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Polscy piloci tylko je "zaprowadzili" do Izraela. Na miejscu latali na nich piloci izraelscy. Ale wg mnie to nie jest miejsce na tę dyskusję, tylko na ocenę prac przy modelu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak z ciekawości spytam, kiedy w ostatnich latach czy nawet dekadach, doszło do klasycznej walki manewrowej między współczesnymi myśliwcami?

Z tego co kojarzę to amerykańskie myśliwce nie są już od wielu lat projektowane z myślą o wygrywaniu pojedynków w dogfajcie, tylko do tego żeby z dużym wyprzedzeniem wykryły i zniszczyły z dużej odległości wrogie maszyny, nie ponosząc przy tym ryzyka strącenia.

Ciągle słyszę jakie to świetne są radzieckie maszyny w walce manewrowej, tylko pytanie po co im te zdolności, skoro oberwą dwoma czy trzema AIM-120C wystrzelonymi z kilkudziesięciu kilometrów.

Z tego co kojarzę to nawet słynny pojedynek dwóch F-14 z dwoma Su-22 nad zatoką Wielka Syrta to nie był klasyczny dogfight, a walka na konkretne argumenty z pewnej odległości, bo najpierw Libijczycy odpalili rakiety, a potem zrobili to Amerykanie. W sumie dość podobnie było podczas drugiego incydentu w tej samej zatoce.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To żeś porównanie dał, Su-22 i F-14 gdzie Su -22 nie posiada stacji radiolokacyjnej i jest samolotem uderzeniowym a nie myśliwcem

Share this post


Link to post
Share on other sites

Choćby Bałkany w latach 90tych. W wojnie Erytrea-Etiopia bodaj wszystkie walki myśliwskie odbyły się na bliskim dystansie.

 

Już w latach 60tych XXw. powszechny był pogląd, że ze względu na ciągły wzrost osiągów samolotów walk manewrowych już nie będzie, po czym pojawiły się właśnie F-16 i MiG-29 Temat rzeka - co innego wojna z dominacją w powietrzu, co innego konflikt równorzędnych przeciwników.

 

Wracając do tematu - świetny. 115 z bocianami na pleckach. Może do zestawu Mirage2000 z syrenką?

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites

Serio byłe pojedynki powietrzne z użyciem działek nad byłą Jugosławią?

Naturalnie mówię o amerykańskich myśliwcach, nie jakiś starych rupieciach z lat '50 i '60.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Walka manewrowa nie ogranicza się do używania uzbrojenia artyleryjskiego. Była walka F-15vs.MiG-29. Przy naprowadzaniu z AWACSa i walce elektronicznej wynik z gory był przesądzony, ale walka manewrowa na bliskim dystansie miała miejsce. Z resztą, samo zwycięstwo, jeśli mnie pamięć nie myli, to było "maneuver kill", bo MiG-29 zszedł za nisko i rozbił się o ziemię.

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites

A co tam w tym trumpku jest gorsze od Italeri ? Detal i bryła w/g mnie jest znacznie lepszy u trumpka,.

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najnowsze blocki? Oj chyba przesadzasz.

 

(...)stąd amerykańskie pułapki pala sie tyle samo , widmo jest jednakowe itp itd za to rosyjskie palą sie jak chcą , widmo w czasie spalania, wybuchu mają rózne...

 

Ale AIM-120 to nie rakiety na podczerwień, tylko naprowadzane radarowo, źródło ciepła nie ma dla nich znaczenia.

Chyba że miałeś na myśli Sidewindery.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Solo , napisałem spalania, wybuchu czyli cieplne i p/radolokacyjne

 

Ale o czym Ty piszesz?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jako (niezamierzony!) inicjator zaśmiecenia warsztatu Kolegi ksc proponuję by Administracja wydzieliła odpowiednie posty do nowego wątku w dziale 1:1.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zwolennicy teorii że walki powietrznej na krótki dystans nie będzie (bo salwa AIM-120 wymiecie) moim prywatnym zdaniem zapominają o jednym - w konfliktach na których doświadczenia powołują się strona (umownie mówiąc) "zachodnia" (NATO, USA i sojusznicy, te okolice) miała miażdżącą przewagę w zakresie walki radioelektronicznej. Istnieje też teoria że w przypadku konfliktu w którym obie strony będą dysponowały solidnymi z grubsza porównywalnymi możliwościami zakłócania radarów przeciwnika zasięg skutecznego wykrywania radarowego spadnie na tyle że walka manewrowa będzie bardzo prawdopodobna. Zauważcie że przed wojną w Wietnamie również wieszczono kres walki manewrowej. Skończyło się alarmowym instalowaniem działek na F-4... Która z teorii sprawdzi się w przypadku konfliktu "zrównoważonego" - trudno powiedzieć, trzeba by się przekonać empirycznie. Ja bym jednak wolał by problem ten pozostał nadal zagadnieniem teoretycznym, nie sprawdzonym na prawdziwym polu walki (zwłaszcza gdyby tfu odpukać to pole walki miało mieć miejsce w Europie środkowej).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiem ze trochę czasu minęło... Nad byłą Jugosławią F-15C z 493rd FS Grim Reapers zestrzeliły bodaj 4 MiGi-29. Żadnej z tych walk nie nazwałbym "manewrową" wszystkie cele zostały zniszczone rakietami z odległości ponad 10 mil z wyjątkiem jednego MiGa który eksplodował w odległości około 7 mil od strzelającego do niego F-15. Wg pilota F-15 oberwał Sidewinderem a nie rozbił się. Opis tych walk jest w publikacji p.t. "F-15C Eagle Units in Combat" od Osprey'a.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A co do tematu i walk powietrznych to pamiętam w okolicach 2000 roku jakieś większe manewry NATOwskie na naszym terenie i kiedy w robocie łaziłem po polach w okolicy dawnego wojskowego lotniska Debrzno (działało do 1989 roku kiedy rozformowano 9 PLM) któregoś dnia nad głowami zaczęły się ganiać nasze MiG-29. Mirage200, Su-22  i  po raz pierwszy i jedyny na własne oczy widziane przeze mnie SEPECAT Jaguary. Wyglądało to tak, jakby Jaguary i Su-22 pozorowały atak na cele naziemne, MiG-29 je osłaniały a Mirage2000 próbowały im przeszkodzić. Przez około 25-30 minut miałem najlepszy AirShow za darmo nad głowami do tego były chwile kiedy wszystkie te maszyny schodziły na zdecydowanie "niskie" pułapy. O wrażeniu kiedy pierwsze dwa Jaguary "wyskoczyły" zza drzew na wysokości jakichś 40-60 metrów nie wspomnę😉

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z takich wrażeń w dużo mniejszej skali to miałem okazję widzieć ostry start "Huzara" przy okazji Światowych Dni Młodzieży w Krakowie w 2016. Mieszkałem wówczas blisko krakowskiego MLP, na jego pasie bazowały śmigłowce. I jeden wystartował w "Ghazni style" - czyli minimalnie podnosi się w górę, prawie szorując przednim kołem po pasie nabiera prędkości i przechodzi z dużą prędkością tuż (10-15 m) nad płotem oddzielającym pas startowy od ulicy Bora - Komorowskiego. Do dzisiaj żałuję ze nie miałem akurat cyfrówki ze sobą...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.