Skocz do zawartości
Bartas89

Najlepszy Aerograf

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć. Jaki polecacie najlepszy, najbardziej niezawodny aerograf? Budżet do 1500 zł. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma takiego aerografu, który sam za Ciebie pomaluje model i zrobi to dobrze, a potem bez problemu się wyczyści i zakonserwuje. 
Jak się nie nauczysz i nie zadbasz odpowiednio to żaden sprzęt nie pomoże. 
W innym wątku piszesz, że posiadasz Paasche TGX, aerograf wart kilka dobrych stówek jak nie lepiej. Jeśli on sprawia Ci problemy i nie osiągasz nim satysfakcjonujących efektów, to naprawdę nie widzę sensu dalszego inwestowania w droższy sprzęt. To nic nie zmieni. 

 

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1500 zł to budżet pozwalający kupić w zasadzie dowolną Iwatę i tę markę bym polecał.
Pytanie tylko: do czego ten aerek ma być? Do detali, do dużych powierzchni, uniwersalny, do podkładu?
Określ to to łatwiej wtedy doradzić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, Kamil K. napisał:

Nie ma takiego aerografu, który sam za Ciebie pomaluje model i zrobi to dobrze, a potem bez problemu się wyczyści i zakonserwuje. 
Jak się nie nauczysz i nie zadbasz odpowiednio to żaden sprzęt nie pomoże. 
W innym wątku piszesz, że posiadasz Paasche TGX, aerograf wart kilka dobrych stówek jak nie lepiej. Jeśli on sprawia Ci problemy i nie osiągasz nim satysfakcjonujących efektów, to naprawdę nie widzę sensu dalszego inwestowania w droższy sprzęt. To nic nie zmieni. 

 

Paasche mi się popsuł i od paru dni jestem zablokowany i nie mogę pracować.

 

19 minut temu, Solo napisał:

1500 zł to budżet pozwalający kupić w zasadzie dowolną Iwatę i tę markę bym polecał.
Pytanie tylko: do czego ten aerek ma być? Do detali, do dużych powierzchni, uniwersalny, do podkładu?
Określ to to łatwiej wtedy doradzić.

Uniwersalny, do wszystkiego po trochu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli tak to proponuję coś z dyszą 0,2 albo nawet 0,3 mm - można tym malować zarówno cienkie kreski poniżej 1 mm, jak i większe powierzchnie.
Iwata HP-BP (0,2 mm) albo Iwata HP-CH (0,3 mm), zwróć tylko uwagę że BP ma malutki zbiorniczek 0,2 ml, a CH duży 0,7 ml. Mi to nie przeszkadza, ale niektórzy nie lubią mieć zbyt dużych albo zbyt małych zbiorniczków.
Oba aerki to seria Hi-Line, czyli taki iwatowy top (nie licząc serii Custom Micron, ale nie widzę potrzeby żeby kosztować się na taki sprzęt), mają regulację plamki i MAC (regulacja ciśnienia), czyli wszystko czego potrzebujesz. Sugeruję też ewentualne kupno na eBayu, gdzie ceny wynoszą (obu aerków) nieco powyżej 200 dolarów z transportem, a CH nawet bywa że znajdzie się i poniżej 200, choć naturalnie może Cię trafić celnik z vatownicą, wtedy dolicz dodatkowe 100 zł. Generalnie taki zakup nie powinien Cię wynieść drożej niż 850-950 zł, a możliwe że się uda i taniej.

  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sumie to nie dodałem najważniejszego: dlaczego Iwata.
Z mojego doświadczenia to aerki z wieloma zaletami:
- świetna atomizacja dyszy - w zasadzie toto się nie zapycha, choć nie wlewałem do nich Vallejo czy innego błota, więc pewnie się da;
- w zasadzie nie ma potrzeby czyszczenia aerografu w środku, samo dokładne płukanie i ewentualne czyszczenie iglicy raz na jakiś czas zupełnie wystarczają;
- bardzo przyjemny w pracy, precyzyjny spust;
- chrom się chyba nie ściera, chyba że ktoś się bardzo postara;
- no i nie ma tutaj tematu rozepchniętej dyszy czy zgiętej iglicy, jak w H&S, bo to sprzęt z innego materiału i bardzo odporny na uszkodzenia;
- MAC to świetne narzędzie, w kilka sekund mogę sobie ustawić (przy dowolnym ciśnieniu kompresora i gęstości farby w zbiorniczku) takie ustawienia które pozwalają malować cieniutkie kreski bez żadnych problemów.

Iwata jest warta swojej ceny.

  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 godzin temu, Bartas89 napisał:

Paasche mi się popsuł i od paru dni jestem zablokowany i nie mogę pracować.

 

Uniwersalny, do wszystkiego po trochu.

co moglo popsuć się w Paasche? Uzywam sam talona i nie mam z nim większych problemów, z dojsciem do częsci zamiennych też.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, sjr napisał:

co moglo popsuć się w Paasche? Uzywam sam talona i nie mam z nim większych problemów, z dojsciem do częsci zamiennych też.

Czekam na nową dyszę i iglicę i wtedy ostatecznie powiem czy sprzęt jest naprawiony czy do wyrzucenia 😉

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak do wyrzucenia, to śmieci wyślij na mój adres.

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Tap-chan napisał:

Jak do wyrzucenia, to śmieci wyślij na mój adres.

Hehe to było tak trochę w przenośni 😉 Wydaje mi się, że walnięta jest dysza albo iglica (iglica była przeze mnie już prostowana) bo nie leci farba ani nawet czysta woda.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
W dniu 5.12.2018 o 15:03, Solo napisał:

W sumie to nie dodałem najważniejszego: dlaczego Iwata.
Z mojego doświadczenia to aerki z wieloma zaletami:
- świetna atomizacja dyszy - w zasadzie toto się nie zapycha, choć nie wlewałem do nich Vallejo czy innego błota, więc pewnie się da;
- w zasadzie nie ma potrzeby czyszczenia aerografu w środku, samo dokładne płukanie i ewentualne czyszczenie iglicy raz na jakiś czas zupełnie wystarczają;
- bardzo przyjemny w pracy, precyzyjny spust;
- chrom się chyba nie ściera, chyba że ktoś się bardzo postara;
- no i nie ma tutaj tematu rozepchniętej dyszy czy zgiętej iglicy, jak w H&S, bo to sprzęt z innego materiału i bardzo odporny na uszkodzenia;
- MAC to świetne narzędzie, w kilka sekund mogę sobie ustawić (przy dowolnym ciśnieniu kompresora i gęstości farby w zbiorniczku) takie ustawienia które pozwalają malować cieniutkie kreski bez żadnych problemów.

Iwata jest warta swojej ceny.

Az normalnie cie Solo nie poznaje zawsze najlepsze aero dla ciebie h&s. Czyzby dlatego ze Iwata ich wciagnela?

Edytowane przez kzugaj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, kzugaj napisał:

zawsze najlepsze areo dla ciebie h&s.

Możesz wskazać gdzie tak pisałem?
Bo to nieprawda.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oreo znam, aero znam, ale areo? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
42 minuty temu, Solo napisał:

Możesz wskazać gdzie tak pisałem?
Bo to nieprawda.

Chociazby tutaj no chyba ze mamy dwoch Solo na forum 

 

23 minuty temu, mbrnnr napisał:

Oreo znam, aero znam, ale areo? 

Te Atlis taki cwany nie badz bo kazdemu literowka moze sie zdarzyc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Sprzęt znakomity" nie oznacza że twierdzę iż jest najlepszy.
Dalej twierdzę to co tam napisałem, wycofałbym się tylko z tezy że H&S to marka topowa, bo jednak nieco odstaje od Japończyków.
Tak więc teza że "H&S zawsze dla mnie najlepsze" nijak nie pokrywa się z prawdą - nigdy nie było i nie będzie. Ale to dobry, bardzo dobry sprzęt, wbrew temu co pisze Marian. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Bartas89 napisał:

Hehe to było tak trochę w przenośni 😉 Wydaje mi się, że walnięta jest dysza albo iglica (iglica była przeze mnie już prostowana) bo nie leci farba ani nawet czysta woda.

Dysza wystaje poza obrys aircapa? 

Jak nie to masz już odpowiedź czemu nie leci, u mnie nawet na pęknietej dyszy śmigał. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 5.12.2018 o 16:03, Solo napisał:

W sumie to nie dodałem najważniejszego: dlaczego Iwata.
Z mojego doświadczenia to aerki z wieloma zaletami:
- świetna atomizacja dyszy - w zasadzie toto się nie zapycha, choć nie wlewałem do nich Vallejo czy innego błota, więc pewnie się da;
 - w zasadzie nie ma potrzeby czyszczenia aerografu w środku, samo dokładne płukanie i ewentualne czyszczenie iglicy raz na jakiś czas zupełnie wystarczają;
- bardzo przyjemny w pracy, precyzyjny spust

Iwata jest warta swojej ceny.

Ja używam "błota". Kupiłem do nich rozcieńczalnik Lifecolor... i nie ma żadnych problemów. Nawet męczący podkład Vallejo przechodzi przez niego niczym woda. Przy takich farbach wiadomo, że coś zostanie.... Czyszczenie mojej iwaty HP-BH to KOSZMAR. Używam szczoteczek dentystycznych i zajmuje mi to 2-3 razy więcej czasu niż w Harderach (wycior do kanaliku, skrobak do dyszy).

Podoba mi się pokrętło na ciśnienie powietrza. Czy się dysza nie rozepcha... wierzę, że nie. Jednak jeszcze nie tak dawno zapewniano mnie tutaj iż H&S ma tytanowe dysze. :P

Fakt, że nie ma lepszego sprzętu niż Iwata (ogólnie)..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
40 minut temu, Herod napisał:

Czyszczenie mojej iwaty HP-BH to KOSZMAR.

A u mnie nie, ale to dlatego że ja nie czyszczę tego kanału, bo po co?

Tylko że ja nie wlewam do aerografu błota, może to dlatego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
43 minuty temu, Herod napisał:

Jednak jeszcze nie tak dawno zapewniano mnie tutaj iż H&S ma tytanowe dysze. :P

Kto i gdzie takie rzeczy pisał?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Hyba troche powariowaliście z tymi aerografami.🤣

@Bartas89 - jeżeli nie masz pęknietego korpusu  aerografu to na pewno nie jest zepsuty. Nie wiem skąd jesteś ale jeśli masz możliwość to spróbuj się skontaktować z kimś z forum, kto ma pojęcie o aerografach i spotkaj się z nim, umów się z kimś na sesję skype - pokaże ci jak i co ustawić żeby działało. Bo pisać to można kilometry a jak się zobaczy na własne oczy to wszystko jest łatwe i przyjemne. Nie pchaj się w aerograf z mała dyszą, kup sobie najbardziej uniwersalny 0,3 mm, japończyka. Czy to będzie Iwata czy Procon czy Olympos, nie ma znaczenia. Ważne żebyś ty się czuł z nim dobrze. Spokojnie z dyszą 0,3 mm namalujesz linię grubości włosa, jeśli tylko użyjesz właściwej farby/ciśnienia/odległości od malowanej powierzchni.  Jak potem się okaże, że potrzebujesz coś bardziej prezyzyjnego to dokupisz sobie drugi mały, lżejszy  aerograf czy odpowiednik BH czy coś bez zbiorniczka do precyzyjnej roboty to już ci doświadczenie podpowie i to co budujesz. To co zaczęło się pojawaić w dyskusjach, że do modeli w 72 lepsza jest dysza 0,2 to między bajki możecie włożyć. HP-CH spokojnie pomalujecie model w 1:144,  Dysze 0,2 są do precyzyjnych mikro malunków , jeśli ktoś takie rzeczywiście robi to wtedy warto ale nie widziałem tu nikogo kto w 1:72 godła na samolotach czy czołgach  z ręki maluje? 

@Herod - żeby malować farbą latexową to trzeba mieć jednak dla komfortu pracy większą dyszę. Mała HP-BH to do tych farb jeden z gorszych wyborów. Zdecydowanie lepiej by ci się pracowało Eclipsem 0,3 mm ma stalowe dysze ale na stożku - łatwiej z tego błoto skrobać:  No i kup sobie wihajster do odkręcania dyszy - https://www.amazon.com/Iwata-Medea-CL-NW-Nozzle-Wrench/dp/B00NE078SA- jest dużo łatwiejszy i bezpieczniejszy w użyciu niż ten blaszany kluczyk z pudełka, dyszy nim nie ukręcisz aprzy latexie to co chwila musisz to rozbierać.  😎

 

 

large_dyszaecl03.jpg

Edytowane przez Qz9
  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
10 minut temu, Qz9 napisał:

 

@Herod - żeby malować farbą latexową to trzeba mieć jednak dla komfortu pracy dużą dyszę. Mała HP-BH to do tych farb jeden z gorszych wyborów. Zdecydowanie lepiej by ci się pracowało Eclipsem 0,3 mm ma stalowe dysze ale na stożku - łatwiej z tego błota skrobać:  No i kup sobie wihajster do odkręcania dyszy - https://www.amazon.com/Iwata-Medea-CL-NW-Nozzle-Wrench/dp/B00NE078SA- jest dużo łatwiejszy i bezpieczniejszy w użyciu niż ten blaszany kluczyk z pudełka, dyszy nim nie ukręcisz aprzy latexie to co chwila musisz to rozbierać.  😎.

 

Dzięki za ten kluczyk. :) 

Obawiam się, że przy 0,3mm miałbym jednak podobne problemy. Po prostu trudno mi póki co znaleźć odpowiednie do czyszczenia narzędzie, które idealnie pasowałoby do kanaliku. Nagar nie tworzy czopów ale przylega do ścianek. O dyszy nawet nie wspomnę... boję się uszkodzić wylotu. Póki co sprzęt maluję więc nie podnoszę alarmu.
Niestety modele i figurki jakie maluję promują drobne dysze oraz farby latexowe.

Życie i tak mi znacznie ułatwił thinner Lifecolor, który rozpuszcza świetnie nawet farbę Vallejo Model Color i podkład Vallejo.

 

Kto i gdzie takie rzeczy pisał? - marzec 2017, temat Aerografy. Nie pamiętam już kto. Pamiętam sugestię, że to moja wina. 😉 . Jak chcesz możesz poszukać w moich postach. :P

Edytowane przez Herod

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

żeby malować farbą latexową to trzeba mieć jednak dla komfortu pracy większą dyszę. Mała HP-BH to do tych farb jeden z gorszych wyborów. Zdecydowanie lepiej by ci się pracowało Eclipsem 0,3 mm ma stalowe dysze ale na stożku - łatwiej z tego błoto skrobać:  No i kup sobie wihajster do odkręcania dyszy - https://www.amazon.com/Iwata-Medea-CL-NW-Nozzle-Wrench/dp/B00NE078SA- jest dużo łatwiejszy i bezpieczniejszy w użyciu niż ten blaszany kluczyk z pudełka, dyszy nim nie ukręcisz aprzy latexie to co chwila musisz to rozbierać.  😎

 

Do Procona też by pasował? Bo to faktycznie ciekawy pomysł - ten kluczyk co mam czasami wk... :-)

 

PS. co za kretyński edytor w tym nowym silniku :( Jakieś problemy z cytowaniem...

Edytowane przez Thalgonis

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
44 minuty temu, Herod napisał:

Po prostu trudno mi póki co znaleźć odpowiednie do czyszczenia narzędzie, które idealnie pasowałoby do kanaliku. Nagar nie tworzy czopów ale przylega do ścianek. O dyszy nawet nie wspomnę... boję się uszkodzić wylotu.

Rozwiazanie jest trywialnie proste. Kupujesz dobrej jakości chusteczki higieniczne - najlepiej  mi się sprawdzają 4 warstwowe, bo sa bardziej spoiste i miękkie od 2 czy 3 warstwowych, nie rozwalają się pod wpływem płynów i nie mają twardych włókien. Najczęsciej biorę w rossmanie ich  private label albo z velveta . Rozdzielasz na pół - masz 2 warstwową, odcinasz kwadrat 2x2 cm z tego, skręcasz ciasno róg, tak żeby zrobił się stożek. Zamoczyć w rozcieńczalniku  lifcolora, lekko skręcić, żeby znowu  było twarde, bo płyn rozpulchni papier,  wsadzić do dyszy tak żeby zawinięty czubek wystawał, przekręcić palcami ze dwa razy dyszę, żeby się wytarła od środka, powtórzyć drugi raz z drugim czystym rogiem i masz pan fabrycznie czystą dyszę. Przy odrobinie wprawy zajmuje to 30 sek.

Edytowane przez Qz9
  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, Thalgonis napisał:

Do Procona też by pasował? Bo to faktycznie ciekawy pomysł - ten kluczyk co mam czasami wk... 🙂

 

TAK

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.