Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Postanowiłem zrobić przegląd kalek dostępnych od ręki w Moje Hobby. Jeżeli macie jakieś informacje na temat sensownych zestawów to proszę o komentarz :)

Jestem nawet skłonny zmienić malowanie z Jolly Rogers na coś innego.. bylebym nie musiał za bardzo przemalowywać tego coś już mam. Zostaje tylko opcja high-vis. 

Ogólnie zestawowe kalki na płaskiej powierzchni kładą się nie najgorzej, problem pojawia się z nitowaniem i wszystkimi liniami podziału.

0)
Kupno stencilów od Eduarda, byleby nie korzystać z kalek Tamki :D HAD models też ma stencile w high-vis..

Korzystał ktoś już z tego zestawu? Czy to już te nowe kalkomanie z filmem który się ściąga?

https://www.mojehobby.pl/products/F-14-stencils-TAMIYA.html

image.thumb.png.9d6055f2ed4a8de75caf0456a7dfa398.png

 

1)
Kalkomanie Jolly Rogers z filmu Final Countdown
Nie znam tej firmy, nie mam pojęcia jakiej jakości są to produkty.

Cieszy, że to Jolly Rogers, nie musiałbym przemalowywać modelu..

https://www.mojehobby.pl/products/F-14A-Jolly-Rogers-the-final-countdown-part-2-main-actors-In-action.html

image.png.929e7c3229e696f0c6638323f181aa62.png
 

2) Black aces
Znowu HAD models, znowu nie mam pojęcia co to za firma :D
Tutaj nos i stateczniki pionowe do przemalowania.

 

https://www.mojehobby.pl/products/F-14A-Black-Aces-USS-Nimitz.html

image.thumb.png.92ba7357c2f55270eada7308b9d1785e.png

 

Jeżeli macie wiedzę lub słyszeliście jakieś opienie o sensownych kalkach do Tomacata to proszę o opinie :D  W tym momencie najbardziej kusi ten zestaw Jolly Rogers z HAD models. Nie wiem tylko jak się one kładą...

Napisano (edytowane)

Ja bardzo sobie chwalę płyn na kalki Wamodu. U mnie spisuje się znacznie lepiej niż Microsol.

Ostatnio znęcałem się nad F-16 od Mistercrafta. Z zestawową ceratą, bardzo kruchą, poradził sobie dopiero płyn POD kalki tegoż Wamodu.

Płyn POD stosuję wyłącznie w takich ciężkich przypadkach kładąc go na kalki. Mam wrażenie, że jest bardziej agresywny od swojego odpowiednika dedykowanego NA kalki. To przeświadczenie jest poparte kilkukrotnie zaobserwowaną reakcją z lakierami Gunze i pomarańczową Hataką.

IMG_20230923_122212.jpg

IMG_20230923_122257.jpg

Edytowane przez Woit
Składnia zdania.
  • Like 1
Napisano

No mógłbym też spróbować jeszcze z tym Wamodem, chociaż martwi mnie stwierdzenie, że zareagował z lakierami gunze. Cały model mam pomalowany GX100

Napisano

Do normalnych, nawet lekko opornych kalek stosuję sam płyn NA kalki. Tego POD nie używam w ogóle. Dopiero ostatnio przy tych opornych ceratach z Mistercrafta.

Normalnie powierzchnię pod kalki zwilżam samą wodą z tego pojemnika w którym je namaczam i płyn kładę dopiero jak wypozycjonuję odpowiednio naklejkę.

Płyn na kalki nie reagował mi nigdy z lakierami Gunze i Hataką.

Napisano
Godzinę temu, Juffre napisał:

Dobra. Kupiłem Tamiya Mark Fit Strong i Mark Fit Super Strong. Zrobiłem pierwszy test i jest tak sobie. 
Kalki lepiej reagują na solucje od Micro Sol'a lecz bardzo ciężko się z nimi pracuje. Tak naprawdę dopiero marki fit super strong rusza je na tyle żęby zechciały wejść w zagłębienia. 
Zastanawiam się nad zakupem dedykowanych kalkomanii. Dostanę w Polsce od ręki jakieś sensowne kalki Jolly Rogers? Widziałem, że coś tam jest w moje hobby. Pytanie tylko jak dobrze się tamte kalki kładą. Najlepiej jakby dobrze siedziały z mircosetem i microsolem. Co mi polecicie? 


 

Z Super Strong uważaj, żeby nie pozostawał na modelu, bo przeżre się z farbami/lakierami 😉 ja mam osobny pędzelek i ostrożnie rozprowadzam nie wychodząc poza kalkę.

Ten Super Strong położył mi kalki i Takoma, i Kitty Hawka. A i Hobby Bossa w sumie też nim testowałem. Trzeba kilkukrotnej aplikacji - nakładasz trochę, zostawiasz na 3-4 minuty, nakładasz znowu i po 1-2 minutach kalka jest już zmiękczona. Jak dobrze nie siądzie to znowu aplikacja, 1-2 minuty i pracujesz dalej. Na 4 razy tak podchodziłem do grubych i sztywnych kalek z F-14A HB, położyłem  dla testu na zamkniętej zestawowej dyszy i udało się ładnie dopasować.

Napisano
5 minut temu, Tap-chan napisał:

Z Super Strong uważaj, żeby nie pozostawał na modelu, bo przeżre się z farbami/lakierami 😉 ja mam osobny pędzelek i ostrożnie rozprowadzam nie wychodząc poza kalkę.

Ten Super Strong położył mi kalki i Takoma, i Kitty Hawka. A i Hobby Bossa w sumie też nim testowałem. Trzeba kilkukrotnej aplikacji - nakładasz trochę, zostawiasz na 3-4 minuty, nakładasz znowu i po 1-2 minutach kalka jest już zmiękczona. Jak dobrze nie siądzie to znowu aplikacja, 1-2 minuty i pracujesz dalej. Na 4 razy tak podchodziłem do grubych i sztywnych kalek z F-14A HB, położyłem  dla testu na zamkniętej zestawowej dyszy i udało się ładnie dopasować.

Faktycznie jest bardzo mocny, właściwie po 3 sekundach kalka jest miękka. Problem mam taki, że mimi wszystko nie chce się ona za bardzo układać w zagłębieniach czy na nitach. Robię tak jak ty, maluję solucją, zostawiam na parę minut i później znowu aplikacja. 

Zrobiłem teraz jeszcze jeden test z Micro Solem. Tera zadział już lepiej - wziąłem kalki z drugiego arkusza...

Napisano

Przecież kalki Tamiya kładą się bardzo dobrze, także na liniach czy nitach. Trzeba je tylko kilka razy zmiękczyć i delikatnie patyczkiem wciskać w linie.  Ich problemem nie jest nakładanie ale ich grubość.

Napisano (edytowane)

U mnie sprawdziło się napuszczanie TES również w linie, czyt. nakładałem tak, żeby weszło w linię obok kalki i wpłynęło pod nią, tylko patyczkiem do uszu zbierałem od razu z powierzchni płaskiej,  bo ten środek na płaskiej powierzchni bez kalki zostać nie powinien, a co się w linni podziału dzieje to już olałem. Jeszcze jedno, zmiękczoną kalkę po 2-3 nałożeniach przejeżdżałem nie tylko patyczkiem ale i igłą dociskałem, z wyczuciem, tak, żeby igła pod kątem dociskała kalkę, a nie ją przerwała, ale u mnie to typowa praktyka :)

Edytowane przez Tap-chan
Napisano

Mały sukces. Położyłem największe kalkii. Nie jest idealnie ale tak juz musi zostać. Tak jak wsponiał @Jacek Kryszak kalkii są bardzo grube, Będę musiał je wyszlifować. Aby je położyć musiałem kilkanaście razy namaczać je solem a na końcu delikatnie wepchnąć je wykałaczką we wszelkie zagłębienia. 
Jak narazie skończyłem nos i górę samolotu. Po naklejeniu wszystkiego postaram się cyknąć fotkę.

 

10 godzin temu, Tap-chan napisał:

U mnie sprawdziło się napuszczanie TES również w linie, czyt. nakładałem tak, żeby weszło w linię obok kalki i wpłynęło pod nią, tylko patyczkiem do uszu zbierałem od razu z powierzchni płaskiej,  bo ten środek na płaskiej powierzchni bez kalki zostać nie powinien, a co się w linni podziału dzieje to już olałem. Jeszcze jedno, zmiękczoną kalkę po 2-3 nałożeniach przejeżdżałem nie tylko patyczkiem ale i igłą dociskałem, z wyczuciem, tak, żeby igła pod kątem dociskała kalkę, a nie ją przerwała, ale u mnie to typowa praktyka :)

Ciekawy sposób z napuszczaniem TESa w liniie. Będę musiał kiedyś spróbować.

Napisano

Przed szlifowaniem kalek zrób washa i polakieruj bezbarwnym, bo jak zrobisz odwrotnie to wash bedzie sie wymywał bo linie i nity sie spłaszczą. Odrobinka pracy gąbką scierną i próg kalki staje sie niewidoczny. 

  • Like 1
Napisano

Ja do takich kalek mam specyfik Bilmodela decal softener 3. Raz że to niweluje srebrzenie nawet po lakierowaniu, nic nie trzeba ich dociskać zostawiasz i same siadają. Są dwa sposoby nakładania, pierwszy na bloczek pryskam, 15 do 30 minut czekam aż wyschną, w wodę i na model, później z aerografu psikam na kalkę już położoną. Drugi można już na położoną kalkę bez  uprzedniego psikania na bloczku. Po tym zostawiam w spokoju na całą noc.  Naprawdę polecam specyfik bo jest bardzo dobry. Jedyny jego minus, że trzeba jego nakładać aerografem.

  • Like 1
Napisano
19 godzin temu, Jacek Kryszak napisał:

Przed szlifowaniem kalek zrób washa i polakieruj bezbarwnym, bo jak zrobisz odwrotnie to wash bedzie sie wymywał bo linie i nity sie spłaszczą. Odrobinka pracy gąbką scierną i próg kalki staje sie niewidoczny. 

Plan miałem taki, żeby pomalować je lakierem bezbarwnym, wyszlifować, znowu polakierować i dopiero zrobić washa. Twój sposób wydaje się jak najbardziej sensowny. Jeszcze się zastanowić

19 godzin temu, smialus napisał:

Ja do takich kalek mam specyfik Bilmodela decal softener 3. Raz że to niweluje srebrzenie nawet po lakierowaniu, nic nie trzeba ich dociskać zostawiasz i same siadają. Są dwa sposoby nakładania, pierwszy na bloczek pryskam, 15 do 30 minut czekam aż wyschną, w wodę i na model, później z aerografu psikam na kalkę już położoną. Drugi można już na położoną kalkę bez  uprzedniego psikania na bloczku. Po tym zostawiam w spokoju na całą noc.  Naprawdę polecam specyfik bo jest bardzo dobry. Jedyny jego minus, że trzeba jego nakładać aerografem.

Słyszałem różne opinie o tym specyfiku. Raczej takie, że jest on mega mocny i trzeba bardzo uważać. Używanie aerografu to mus.
Czy on wpływa na grubość kalki? 

Ogólnie stoję przed wyborem washa. Myślałem nad szarościami. 
Narazie mam dwóch kandydatów: 
Mig PLW Medium Grey na spód 
Mig PLW Deep Grey na górę
Co sądzicie o takich wyborach?  A może dałoby się zrobić washa w jednym kolorze na całym modelu?

Napisano

No ja używam w ostateczności gdzie są jakieś problemy właśnie jak jest np.  gruby film no i się srebrzy mimo podkładu z błyszczącego.  Kalki po tym specyfiku robią się dosłownie gumowe... Fakt jest to to mocne, raz nawet farba dziwnie zareagowała, ale mimo to używam od czasu do czasu.

  • Like 1
  • 2 weeks later...
Napisano

Hej, wreszcie po dwu tygodniowym boju wracam z warsztatem. Podtrzymuję zdanie, że kalki Tamiya dołączone do zestawu są tragiczne. Mógłbym przeżyć ich sztywność i umiarkowaną ochotę na układanie się w liniach. Prawdziwą mordęgą jest ich grubość. Trzeba je bardzo mocno szlifować na kilka razy, żeby jakoś wtopić je w powłokę lakierniczą. Przy następnym modelu tej firmy zakupię aftermarketowe. Nie mogę się doczekać aż spróbuję tych nowych kalek ze zdejmowalnym filmem.

image.thumb.jpeg.40bd3b0073625d7cd2bd6e56a3a9ee3f.jpeg

image.thumb.jpeg.9d18e047136031ba71eb71495d95398e.jpeg

image.thumb.jpeg.a138039ab041ac95379b468c57adfaca.jpeg

 

 A teraz wracam do warsztatu i lecę kłaść washa :)

  • Like 15
Napisano

Fajnie idzie. Nie zepsuj tego please jakimś "kartonowym łoszem". Widzę, że tak jak wielu, na sam koniec zostawiasz przyklejenie fartuchów nad skrzydłami. Zauważyłem, że wielu maluje i weatheringuje te elementy osobno, przez co na koniec wyglądają jak przeszczepione z innego modelu.

Napisano
53 minuty temu, Marcin Witkowski napisał:

Fajnie idzie. Nie zepsuj tego please jakimś "kartonowym łoszem". Widzę, że tak jak wielu, na sam koniec zostawiasz przyklejenie fartuchów nad skrzydłami. Zauważyłem, że wielu maluje i weatheringuje te elementy osobno, przez co na koniec wyglądają jak przeszczepione z innego modelu.

Postaram się nie przesadzić z washem. Brudzenie zostawiam sobie na koniec. Wrzucę jakieś fotki to mi doradzicie czy idzie to w dobrym kierunku. 

 

Stoję przed wyborem lakieru do brudzenia. I pojawia się odwieczne pytanie - satyna czy może jednak mat? 

  • 1 month later...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.