Mateusz2022 Posted May 3, 2022 Share Posted May 3, 2022 Witam. Po kilku miesiącach pracy zrobiłem swoją pierwszą w życiu dioramę. Diorama przedstawia atak wojsk niemieckich przez strumyk. Jestem kompletnym amatorem, uczę się dopiero modelarstwa, ale sprawia mi to radość i mimo wielu błędów jaki zrobiłem i tak mi się to podoba;) Największy problem miałem z kolorem wody strumyka, bo źle dobrałem farby. No cóż, człowiek uczy się na błędach. Na diaoramie modele od Tamiyi w skali 1:35: 1. PanzerKampfwagen II 2. Hanomag SdKfz 251 3. Antitank Gun 37 mm 3 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
_OldMan_ Posted May 3, 2022 Share Posted May 3, 2022 OCZY !!! I nie obrobione szwy na figurkach. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Seb Posted May 3, 2022 Share Posted May 3, 2022 41 minut temu, _OldMan_ napisał: OCZY !!! I nie obrobione szwy na figurkach. A reszta super? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
_OldMan_ Posted May 3, 2022 Share Posted May 3, 2022 41 minut temu, Seb napisał: A reszta super? Jeszcze nie odzobaczyłem tego co zobaczyłem. Poza tym zostawiam trochę miejsca innym. 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mateusz2022 Posted May 3, 2022 Author Share Posted May 3, 2022 Tak jak pisałem, jestem amatorem. Pierwszy raz w życiu malowałem figurki. Domyślam się, że wasze za pierwszym razem od razu wyglądały jakbyście parzyli w lustra, a nie jak moje z wybebeszonymi gałami jak z kreskówek Disneya, które ktoś je przejechał walcem Ale to, że nie mam talentu nie znaczy, że nie mogę tutaj być? chyba... Spokojnie, możemy się razem pośmiać. Ale szczerze krytyka się przydaje. Np. na przyszłość będę wiedział, żeby obrobić szwy lepiej. Sam na to nie zwróciłbym uwagi. Dziękuję za komentarz OldMan. 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
_OldMan_ Posted May 3, 2022 Share Posted May 3, 2022 Malowanie oczu to bolączka nie tylko początkujących modelarzy. Sadzone jaja wychodzą nawet tym z długim stażem. Także nie przejmuj się, tylko znajdź poradniki malowania oczu na youtubie i ćwicz. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
push-up78 Posted May 3, 2022 Share Posted May 3, 2022 Ważne,że to lubisz i masz z tego frajdę .Czerp z tego przyjemność.Pozdrawiam. 2 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
zaruk Posted May 3, 2022 Share Posted May 3, 2022 Godzinę temu, Mateusz2022 napisał: Domyślam się, że wasze za pierwszym razem od razu wyglądały jakbyście parzyli w lustra Z pewnością tak było. Nie trać humoru, obejrzyj kilka tutoriali jak malować figurki i dawaj dalej. Dioramki niezmiennie budzą mój szacunek z uwagi na konieczną do włożenia ilość pracy. Pozdrawiam. 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Seb Posted May 3, 2022 Share Posted May 3, 2022 1 godzinę temu, Mateusz2022 napisał: Domyślam się, że wasze za pierwszym razem od razu wyglądały jakbyście parzyli w lustra, a nie jak moje z wybebeszonymi gałami jak z kreskówek Disneya, które ktoś je przejechał walcem Szczerze to jak zobaczyłem twoje dzieło to jakbym swoją pierwszą dioramę zobaczył. Te same nieśmiertelne modele Tamiyi. Tylko że to było prawie 30 lat temu. Zero internetu, zero literatury. No i nie malowałem oczu Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
pmroczko Posted May 4, 2022 Share Posted May 4, 2022 (edited) Cześć! Zgodzę się chętnie, że ta diorama w jakiś sposób oddaje magiczny klimat lat 90-tych, kiedy ludzie tak budowali i powiem więcej - wtedy większość osób BY CHCIAŁA umieć zbudować dioramę w takim standardzie. Trudno o tym pisać, zwłaszcza w Polsce, ale jest całą masa rzeczy które Ci tutaj wyszły - np. taki detal, że pojazdy wyglądają że rzeczywiście stykają się z glebą, a nie unoszą się nad nią w jakiś dziwny sposób. Na pewno całą masę rzeczy można by zrobić lepiej, ale to w każdym modelu tak jest. A propos oczu figurek to chciałbym napisać o jednym triku, który na pewno pomaga, a mianowicie takim, żeby nie używać do tego czarnego i białego, tylko zamiast tego jasnego i ciemnego szarego - od razu są mniej wybałuszone. No i jak już Ci wyjdzie "sadzone jajko" to możesz spróbować jeszcze namalować na tym "górną powiekę" a może też i dolną, będzie to wyglądało lepiej. Jak pisał klasyk - Shep Paine - żołnierze dużo są na słońcu i się mrużą, więc on np. oczu nie malował. Ja z kolei maluję, ale nie używam do tego pędzla, tylko wyrwanego z głowy włosa i najpierw jasnym szarym maluję poziomą kreskę na "białko", a potem ciemnym szarym krótka pionową kreskę - "tęczówkę". Prawdziwy zegarmistrz dodał by jeszcze na tym malutką białą kropkę - odbłysk światła. To tyle mojego pisania - mam nadzieję że w jakiś sposób się przyda... Pozdrawiam i życzę miłego dnia Paweł Edited May 4, 2022 by pmroczko 3 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
mikemc Posted May 4, 2022 Share Posted May 4, 2022 Jak na amatora to i tak wybrałeś ambitny projekt. Całą dioramę. Ja zaczynałem od pojedynczych pojazdów. Co do figurek to praktyka czyni mistrza. 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
greatgonzo Posted May 4, 2022 Share Posted May 4, 2022 3 godziny temu, pmroczko napisał: Trudno o tym pisać, zwłaszcza w Polsce Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
greatgonzo Posted May 4, 2022 Share Posted May 4, 2022 Ne wiem dlaczego czasem tak się robi: mogę pisać w tabelce z cytatem, ale poza nią już nie. A chciałem tak: Ciekawe spostrzeżenie. Powiesz dlaczego trudno i dlaczego zwłaszcza? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
pmroczko Posted May 4, 2022 Share Posted May 4, 2022 Chętnie! Miałem na myśli to, że jak coś jest zrobione dobrze, to traktujemy to często jako oczywistość, błędy o wiele łatwiej rzucają na się w oczy. A już w Polsce to w ogóle, od dzieciństwa spotykamy się z tym, że wszyscy koncentrują się na brakach i niedostatkach, a ten kto podkreśla dobre rzeczy albo broń boże jest z czegoś zadowolony to jest naiwny albo w ogóle głupi - takie mam obserwacje... Pozdrawiam i do usłyszenia Paweł 2 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
greatgonzo Posted May 4, 2022 Share Posted May 4, 2022 Myślałem, że to bardziej modelarska uwaga, nie ogólna o życiu. Bo akurat dioramy potrafią wygenerować sporo modelarskich dylematów, a wykonawcy potrafią kompletnie je, te dylematy, ignorować :). Dzięki. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Adams M1A1 Posted May 4, 2022 Share Posted May 4, 2022 Napiszę tak , budowanie dioram to jedne z najtrudniejszych wyzwań w modelarstwie i wymaga opanowania wielu zagadnień typu malowanie figurek, pojazdów czy wykonanie podłoża , a wszystkie te rzeczy są jednakowo ważne, jak skopiesz cokolwiek to choćbyś pozostałe zrobił perfekcyjnie efekt nigdy Cię nie zadowoli. Ja rozumiem że jesteś amatorem i każdy kiedyś zaczynał, ale zanim zaczniesz coś robić pooglądaj sobie zdjęcia z epoki jak to wyglądało, dodatkowo musi to wszystko do siebie pasować np. pojazd jest z Wermachtu a figurki z SS albo odwrotnie, jak budujesz większą ilość pojazdów musisz pamiętać że wszystkie muszą być z tego samego związku taktycznego a całość musi być z tego samego okresu historycznego i z odpowiadającym mu wyposażeniem np. trafił się tu na forum KruppProtze z 1940 roku z ukm MG42 i Panzerfaustem , u Ciebie takim dysonansem jest to że dowódca tego Pz. II powinien być w mundurze w kolorze czarnym i mieć na głowie beret i słuchawki a nie feldmutze . Kolejnym ważnym zagadnieniem jest staranność możesz sobie być amatorem i to kompletnym ale np. tą rejestrację na Sd. Kfz. 251 mogłeś przykleić prosto a nie tak krzywo. Dodatkowo wszystkie pojazdy i postacie pomalowane są tym samym kolorem łącznie z wyposażeniem, jak myślisz czy mundury w kolorze Feldgrau czy płócienne chlebaki były takie same jak pojazdy w kolorze Panzergrau no chyba nie? O tych wytrzeszczonych oczach już było ,jest sporo dodatków ułatwiających życie no kalkomanie dystynkcji czy gałki oczne w skali 1/35, cena nie jest wygórowana a look od razu 500+. Jak mówi przysłowie diabeł tkwi w szczegółach to ważne w dioramach, u ciebie np. to działo ma nie okopane lemiesze czyli nie wbite w grunt , przy strzale gwarantuję Ci że by odjechało do tyłu razem z tą obsługą. Ufff, ale się rozpisałem . Pozdr. A. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
pmroczko Posted May 4, 2022 Share Posted May 4, 2022 @greatgonzoi inni - to jako eksperyment proponuję tu wypisać te rzeczy, które są zrobione dobrze... Zobaczmy jak nam pójdzie Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
greatgonzo Posted May 4, 2022 Share Posted May 4, 2022 Tobie jest łatwiej, bo widzisz całą masę rzeczy, które wyszły, a dla mnie scenka jest tak daleko od mojego spectrum zainteresowań, że nie potrafię się odnieść. Niestety, tak już jest, że złe rzeczy wyłażą na wierzch i łatwiej jest je dostrzec. Tym razem musi wystarczyć, że się z nimi nie pcham :). Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
TAW Posted May 4, 2022 Share Posted May 4, 2022 Ja na początek dołączę do polskiego piekiełka*. Przede wszystkim porwałeś się na bardzo trudne wyzwanie bo budowa tak rozbudowanej scenki jak ta takim właśnie jest. Na dioramie trzeba wszystko bardzo dobrze zaplanować i wyliczyć siły na własne umiejętności i podejść do tego całościowo. Jestem kompletnym laikiem w temacie budowy dioram ale parę rzeczy wziętych po prostu na logikę mi się w tej kompozycji nie zgadza. Ukształtowanie koryta strumienia wydaje mi się zbyt strome do sforsowania przez czołg, tym bardziej dla transportera opancerzonego. Druga sprawa, czołg przejechał przez wodę a jest suchuteńki tak samo jak figurki, które też prawdopodobnie tamtędy szły. Pojazdy to wiadomo - pierwsze koty za płoty ale ostrzegam: założenie warsztatu i słuchanie rad skutkuje nieuniknionym progresem umiejętności Co do malowania twarzy to tutaj trzeba solidnej podbudówki teoretycznej żeby jako tako wyszło. Z pięć lat temu popełniłem bez żadnego przygotowania zestaw figurek 1/35 ale z "zamkniętymi oczami" i pomińmy to milczeniem. Ale niedawno chciałem spróbować jeszcze raz i naoglądałem się i naczytałem mnóstwo poradników na ten temat i jak dla mnie wyszło niebo a ziemia, mimo że żadnej figurki po drodze nie popełniłem. Zdjęcia portretowe tak tylko dla porównania. Ale dwie żelazne zasady obowiązują chyba we wszystkich wartościowych tutorialach - przy oczach nie stosować czystej bieli i czerni a czerwień na ustach zostawmy tylko dla pań. A teraz co zasługuje na ogromny plus: wykonanie terenu bardzo mi się podoba. Wyszło bardzo naturalnie, zróżnicowanie w postaci kamieni i krzaczków w ogóle nie na siłę co czasem zdarza się na wielu dobrych dioramach, gdzie autor próbuje upchać jak najwięcej. Osiągnąłeś tutaj bardzo dobry umiar bez nudy i przedobrzenia a krajobraz mi się tak podoba, że chętnie bym się tam wyłożył z kocykiem Nie porzucaj dioramek bo widać tu już duże zdolności na wczesnym etapie * Wcale nie uważam, że jesteśmy jacyś inni niż wszyscy pod wzgledem malkontenctwa. Raczej jesteśmy bardziej szczerzy i jeszcze nieskrępowani na siłę założonymi różowymi okularami. Na forum modelarskim trzeźwa i szczera ocena pracy wydaje mi się jedną z najważniejszych spraw. Publikowałem kiedyś relację z budowy na anglojęzycznym forum, ale uznałem to za daremne. Nikt nie zwrócił uwagi gdzie jest jakiś babol, co można by jeszcze dorobić czy poprawić - to ja dziękuję za takie forum. Przypuszczam, że niejeden by miał coś sensownego do napisania bo przecież robiłem też ich czołg (Challenger) ale tam to chyba nawet szczera próba pomocy przez zwrócenie uwagi na niedociągnięcia byłoby odebrana za niszczenie człowieka z pasją. Także nie ma co narzekać na nasze narzekanie. 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Endrju Posted May 5, 2022 Share Posted May 5, 2022 W życiu nie zrobiłem żadnej dioramy ale to nie przeszkadza żeby stwierdzić, że coś mi się podoba lub nie. Twoja diorama generalnie mi się podoba. A co do błędów to ja poczekam na kolejną dioramę i wtedy się wypowiem. A włączając się w nurt ogólnej dyskusji dodam tylko że w każdym obszarze potrzebna jest harmonia. Przesada w każda stronę jest niewskazana. Chyba u nas nie jest tak, źle bo owszem zdarzają się koledzy, którzy złego słowa nie powiedzą tylko chwalą i z drugiej strony tacy którzy tylko błędy wytykają i są tacy którzy w sposób wyważony, konstruktywny podchodzą do tematu. Ale tak naprawdę, każdy z nas na swój sposób wnosi jakąś cegiełkę z których inni mogą korzystać albo nie korzystać wedle uznania. Pozdrawiam. Andrzej. 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Mateusz2022 Posted May 6, 2022 Author Share Posted May 6, 2022 Nie spodziewałem się, że aż taką dyskusję wywołają moje wypocinki Dziękuję za wszystkie cenne uwagi, na pewno przydadzą się na przyszłość. Radzę też na przyszłość może tak do końca nie wyśmiewać każdego słabszego projektu. Ja już swoje lata mam na karku i potrafię z dystansem podchodzić do krytyki, tym bardziej, że sam się śmiałem ze swoich figurek jak je malowałem Dioramka będzie sobie stała gdzieś w kącie w domu i będzie je oglądać tylko moja żona i córka, ani myślałem, żeby wystawiać ją na konkursy, czy rywalizować ze wspaniałymi modelami jakie są tutaj na forum; więc to czy kolor chlebaka, zła czapka dowódcy czołgu, czy oczy jak to nazywacie jaka sadzone, mi osobiście nie przeszkadzają Ale myślę o młodzieży, która zaczyna przygodę z modelarstwem w zaciszu swojego domu i chciałaby się pochwalić gdzieś szerzej swoim projektem. Nie wiem, czy taki nastolatek w dzisiejszych czasach jest gotowy na dużą ilość krytyki. Dlatego proponuję amatora oceniać jak amatora, a profesjonalistę jak profesjonalistę. I dla mnie jako amatora wasze cenne uwagi i rady naprawdę się przydadzą, dziękuję, że poświeciliście swój czas na konstruktywną krytykę. Żeby nie było, nikogo tutaj nie oceniam, a ten wpis to tylko drobna dygresja w sprawie "polskiego piekiełka" Myślę, że w modelarstwie ważna jest przede wszystkim dobra zabawa Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
greatgonzo Posted May 6, 2022 Share Posted May 6, 2022 Profesjonalnych modelarzy jest bardzo niewielu, a ich modele z definicji podlegają ograniczeniom, które nie występują przy pracach czysto hobbystycznych. To, że profesjonalista nie stworzy paździerza jest niemal pewne, podobnie jak to, że amator taki paździerz zbuduje. Ale to, że profesjonalista przedstawi model wybitny jest niemal wykluczone. Za to w przypadku amatora jest to możliwe. Rozumiem, że tu, w wątku, pojęcia amator i profesjonalista są umowne, ale i tak tworzą niewłaściwy podział na tych co potrafią i tych co nie. W kontekście komentarzy do prezentacji dzieła właściwszy byłby podział na tych co chcą lepiej i tych którym nie zależy. Wtedy rzeczywiście byłaby szansa na selekcję wypowiedzi. Bez tego każdy odruchowo zakłada, że autorowi zależy i w tym kontekście ocenia model. No, ale deklaracja, że nie zależy wymaga sporo odwagi cywilnej, a wcześniej umiejętności uczciwej oceny samego siebie, co niekoniecznie musi być powszechne. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
pmroczko Posted May 7, 2022 Share Posted May 7, 2022 Edytowane. Marcin Rogoza I tu pozwolę sobie wrócić do ataku przez strumień - oczywiście, że można by lepiej to zrobić, ale szacunek dla Mateusza, że zamiast teoretyzować albo marzyć po prostu to zbudował. Jest dobra szansa, że następne będą lepsze! Pozdrawiam Paweł Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
merlin_70 Posted May 9, 2022 Share Posted May 9, 2022 Najpierw o modelu . Typowy wyrób początkującego modelarza . Widać braki w wykonaniu ( obróbka detali i malowanie ) , ale stworzył dioramę , której różne mutacje spotyka się na dziesiątkach wystaw , a które ja nazywam najczęściej jednym słowem " wojna" , albo dwoma "Idzie / jedzie wojsko ". Jak diorama to musi być dużo wojaków , czołgi jadą , żołnierze walczą, wszystko zgromadzone na małej przestrzeni, robi wrażenie , ze modelarz chciał coś pokazać . Tak dioramy robią początkujący i wielbiciele vintage ( przy dioramach można postawić znak równości poziom ich będzie w zasadzie taki sam ) gruba farba z pędzla , brak cieni i tłumaczenie , ze panzer grey jest taki w puszce to czołgi tak będą pomalowane bez washa , filtrów etc ). Mam tylko nadzieję , że ta diorama to nie będzie szczyt jego możliwości ( zwieńczenie nauki modelarstwa ) tylko etap z którego za kilka lat się będzie śmiał , a nie pisał , ze to vintage . Kwestia nie na temat usunięta. Marcin Rogoza 1 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
copycat Posted May 22, 2022 Share Posted May 22, 2022 (edited) To moje pierwsze figurki. Dwa razy je malowałem, a zanim zmalowałem twarz, teoria teoria różne techniki. Ubrań do tej pory nie potrafię cieniować. Chyba każdy tu jest amatorem pasjonatem. Raz widziałem studenta artystę wstyd było się przyznawać. No cóż wiele pracy przed tobą. Ten na środku też ma oko jajecznicę. Edited May 22, 2022 by copycat Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.