Teraz jest Pn cze 18 2018, 17:40

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


REGULAMIN FORUM




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Nosiciel głupoty, czyli G4M2E Betty + Ohka, Hasegawa 1:72
PostNapisane: Wt maja 01 2018, 15:23 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N kwi 05 2015, 14:24
Posty: 222
Mitsubishi G4M "Betty". Gdybym miał wskazać mój ulubiony samolot to maszyna ta miałaby szanse na podium, a w kategorii "bombowce" zapewne na pierwsze miejsce. Dlaczego? Tak zwyczajnie samolot mi się podoba, zwłaszcza w wersji G4M2, do tego stanowił trzon lotnictwa bombowego Cesarskiej Japońskiej Marynarki Wojennej podczas wojny na Pacyfiku. Samolot ten odniósł spektakularne sukcesy (zatopienie brytyjskich okrętów "Prince of Wales" i "Repulse" - przy pomocy starszych G3M Nell, czy ciężkiego krążownika "Chicago"), ale ponosił też dotkliwe porażki. Od 1943 roku straty tych maszyn przybrały alarmujące rozmiary, aczkolwiek już wcześniej okazało się, że Mitsubishi Betty ma kilka wad.

Samolot powstał na zamówienie Cesarskiej Japońskiej Marynarki Wojennej, która widziała potrzebę budowy dwusilnikowych, operujących z lądu samolotów uderzeniowych. Pierwszym udanym samolotem tego typu stał się Mitsubishi G3M "Nell", jednakże Japończycy szybko zaczęli projektować jego następcę. Marynarka wymagała ogromnego zasięgu, dobrej prędkości, możliwości przenoszenia torpedy i uzbrojenia defensywnego, w postaci m.in. działka 20 mm ulokowanego w ogonie samolotu. Były to wyśrubowane wymogi, ale japoński inżynier Honjo Sueo zdołał opracować samolot spełniający wymogi Marynarki, co do zasięgu i prędkości. Jednakże, coś za coś. Zasięg rzędu 4800 kilometrów uzyskano instalując zbiorniki paliwa pozbawione warstwy samouszczelniającej, a aby oszczędzić na masie, samolot nie posiadał opancerzenia stanowisk załogi. Wersja G4M1 weszła do produkcji przed wybuchem wojny na Pacyfiku, a podczas jej pierwszych miesięcy odniosła liczne sukcesy. Jednakże, kiedy "Betty" napotykały dobrze zorganizowana obronę, zaczęły ponosić ciężkie straty. Już 17 lutego 1942, podczas ataku na lotniskowiec USS "Lexington", 4. Kokutai stracił 15 z 17 użytych bombowców.

W trakcie dalszych walk "Betty" doczekał się ironicznych określeń typu "latająca zapalniczka", "jednostrzałowa zapalniczka" czy "zapalniczka Typ 1". Pozbawiony samouszczelniających się zbiorników paliwa i opancerzenia samolot okazał się łatwą zdobyczą dla wrogich myśliwców, jeżeli japońska eskorta była zbyt słaba. Podczas walk o Guadalcanal "Betty" poniosły poważne straty, a kilkakrotnie ich formacje uległy zdziesiątkowaniu, zwłaszcza podczas ataków torpedowych wykonywanych z niewielkiej wysokości. Od 1943 maszyny te zaczęto wykorzystywać do ataków torpedowych i bombowych nocą, w której odniosły pewne sukcesy. Nie zmieniało to faktu, że G4M1 był zbyt łatwy do zestrzelenia, a straty rosły.

Próby modernizacji samolotu, poprzez wzmocnienie uzbrojenia obronnego, zastosowanie mocniejszych silników, jak też poprawienie ochrony zbiorników paliwa i stanowisk załogi przynosiły połowiczne rezultaty. Wersja G4M2, produkowana w licznych odmianach, posiadała grzbietową wieżyczkę z działkiem 20 mm, do tego w późniejszych wersjach boczne karabiny 7,7 mm zastąpiono działkami. Jednakże opancerzenie stanowisk załogi pozostawało dalece niewystarczające, a zbiorniki paliwa miały tylko połowiczną ochronę. Do tego dochodziła rosnąca przewaga USA w powietrzu, przeradzająca się w dominację. Straty "Betty" rosły.

Pod koniec wojny sytuacja Japonii zmusiła decydentów wojskowych do zastosowania desperackich środków, w postaci ataków samobójczych. Jednym z pomysłów było wykorzystanie samolotów-pocisków o napędzie rakietowym MXY-7 "Ohka". Ten niewielki samolot o napędzie rakietowym, pilotowany przez lotnika-samobójcę, miał atakować cel z dużą prędkością (800 km/h), co miało uniemożliwić przechwycenie go przez myśliwce US Navy. Jednakże, do napędu zastosowano proste silniki rakietowe na paliwo stałe, co ograniczało zasięg "Ohka" do marnych 35-37 kilometrów. Dlatego Japończycy przystosowali G4M2 "Betty" do przenoszenia samolotów-pocisków w pobliże wrogiej floty. Koncepcja ta była krytykowana przez część japońskich dowódców, m.in. admirał Wada Misao stwierdził, że wobec dominacji amerykańskiej w powietrzu G4M2 "Betty" z podczepioną "Ohka" nie mają szans zbliżyć się do przeciwnika, zwłaszcza, że japońskie lotnictwo myśliwskie ma nikłe szanse zapewnić im efektywną eskortę. Głosów rozsądku jednakże nie słuchano.

G4M2 "Betty" przystosowane do przenoszenia "Ohka" znalazły się w składzie 721. Kokutai nazwaną "Jinrai Butai" (Boski Grom). W jej skład wchodziły myśliwce, jak też wspomniane nosiciele (G4M2E) i oczywiście samoloty-pociski. Pierwsze bojowe użycie "Ohka" miało miejsce 21 marca 1945 roku. Amerykańskie zespoły lotniskowców atakowały wtedy cele w Japonii, a przekoloryzowane meldunki o ciężkich stratach zadanych Jankesom przez kontratakujące siły japońskie zachęciły dowodzącego 5. Flotą Powietrzną wiceadmirała Ugaki Matome do wysłania w powietrze G4M2E z podczepionymi samolotami-pociskami "Ohka". Wystartowało 18 "Betty", towarzyszyło im około 30 myśliwców "Zero". Misja skończyła się całkowitą katastrofą. Zgodnie z przewidywaniami co rozsądniejszych dowódców Amerykanie nie mieli problemów z namierzeniem i zniszczeniem "Betty" obciążonych "Ohka". Myśliwce US Navy unicestwiły niemalże całą formację, do bazy wróciły jedynie ocalałe myśliwce, natomiast cały 711. dywizjon G4M2E został wystrzelany. Dokumentuje to niniejszy filmik:

https://www.youtube.com/watch?v=Ws3U79FYais

Jeżeli ktoś lubi japońskie anime, to poniżej link do filmu Reiji Matsumoto "Cockpit" (część 2). Animacja luźno nawiązuje do wydarzeń z 21 marca 1945 roku

https://www.youtube.com/watch?v=MdEOysneneU

Generalnie, koncepcja "Betty" plus "Ohka" nie sprawdziła się. Zbyt mały zasięg samolotu-pocisku powodował konieczność zbliżenia się do wroga na odległość narażającą samolot-nosiciel na przechwycenie i zniszczenie. Ocenia się, że ofiarą "Ohka" stał się jedynie niszczyciel USS "Mannert L. Abele", zatopiony w dniu 12 kwietnia. Co ciekawe, Amerykanie ochrzcili "Ohka" nazwą "Baka", w języku japońskim oznaczającego głupka.

Wracając do modelu - biorę się za G4M2E "Betty" plus Ohka z zestawu Hasegawa 1:72.

Obrazek

Obrazek

Wykorzystam też maski Eduarda dedykowane to tego modelu, ze względu na bogate oszklenie bombowca. Maszyna jest w skali 1:72, acz to mój jednorazowy (jak sądzę) wyskok w tej skali. Niestety, na G4M2 "Betty" w skali 1:48 zapewne nie mogę liczyć, a przerabianie zestawu Tamiya (wersja G4M1 na G4M2) to nie ma moje siły (zbyt wiele przeróbek, plus dorobienie od podstaw wieżyczki grzbietowej). Jako, że G4M2 to mój ulubiony bombowiec, zdecydowałem się na skalę 1:72.
Na pierwszy rzut oka model wygląda dobrze, acz razi duża ilość wypychaczy we wnętrzu kadłuba. Niby po zamknięciu niewiele będzie ich widać, ale zdecydowałem się zalać je Mr Surfacer 500 i wygładzić.

Obrazek

Złożyłem też kadłub na sucho, pasuje wszystko.

Obrazek

Jako, że w tej wersji "Betty" boczne stanowiska strzeleckie były umieszczone asymetrycznie (aby strzelcy nie przeszkadzali sobie w prowadzeniu ognia), należy zakleić fragment kadłuba, producent bowiem wypuszcza też serie wcześniejszych wersji G4M2, gdzie stanowiska były symetryczne. Na miejsce łączenia ostrożnie położymy Mr Surfacer 500 (aby nie zalać linii podziału blach) i wyszlifujemy.

Obrazek

Obrazek

W międzyczasie złożyłem też skrzydła. Niespodziewajka:

Obrazek

Takich rzeczy nie lubię, zwłaszcza u producentów, którzy mają pewną renomę. Zagotowałem wodę, zrobiłem herbatę z miodem, odlałem nieco gorącej wody do miski, zanurzyłem skrzydło, zacząłem delikatnie odkształcać w pożądaną formę, powtórzyłem parę razy. Kiedy część płata przybrała oczekiwany prosty kształt, zanurzyłem ją w zimnej wodzie. Problem rozwiązany...
c.d.n.


Ostatnio edytowano Śr maja 02 2018, 13:20 przez tenzan, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nosiciel głupoty, czyli G4M2E Betty + Ohka, Hasegawa 1:7
PostNapisane: Wt maja 01 2018, 16:51 
Offline

Dołączył(a): Śr sty 11 2006, 21:49
Posty: 1175
Lokalizacja: Niemcy
Jest co poczytać i na co popatrzeć
Działaj ,trzymam kciuki i kibicuje

_________________
pozdrawiam
Jerzy Rzymski rocznik 1953 stolarz

ObrazekZłota polska jesień


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nosiciel głupoty, czyli G4M2E Betty + Ohka, Hasegawa 1:7
PostNapisane: Wt maja 01 2018, 16:54 
Offline

Dołączył(a): N wrz 06 2009, 14:59
Posty: 1110
Lokalizacja: Bytom
Zapowiada się ciekawy projekt. Będę zaglądał.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nosiciel głupoty, czyli G4M2E Betty + Ohka, Hasegawa 1:7
PostNapisane: Wt maja 01 2018, 18:40 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr maja 16 2012, 13:19
Posty: 2438
Lokalizacja: Warszawa
Japończyk- oglądam każdego. Betty jeszcze nie widziałem. Dajesz!

_________________
HUMVEE fan
http://www.humvee-models.com/index.php

Klasa 2 - pojazdy wojskowe

ObrazekM1165GMV JWK "Noble Sword 2014"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nosiciel głupoty, czyli G4M2E Betty + Ohka, Hasegawa 1:7
PostNapisane: Śr maja 02 2018, 14:08 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt sie 10 2010, 18:47
Posty: 1257
Lokalizacja: Biała Podlaska/Warszawa
Obrazek

_________________
Niektórzy mówią, że modelarstwo to sport... Przy niektórych zestawach ekstremalny.
Portfolio


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nosiciel głupoty, czyli G4M2E Betty + Ohka, Hasegawa 1:7
PostNapisane: Cz maja 03 2018, 13:39 
Offline

Dołączył(a): Śr lis 27 2013, 15:26
Posty: 210
Fajny wstęp. :!: Przyłączam się do kibicowania.
makinen napisał(a):
Japończyk- oglądam każdego. Betty jeszcze nie widziałem. Dajesz!


Kiedyś popełniłem takiego ptaka, spasowanie super . Do modelu dobrze jest zapakować edkowa blaszkę , bo przez sporą szklarnię dużo widać.
Zdjęcie na szybko i byle jakie :oops:
Obrazek

Sorki za włażenie ze swoim modelem :glupek:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nosiciel głupoty, czyli G4M2E Betty + Ohka, Hasegawa 1:7
PostNapisane: Pt maja 04 2018, 20:21 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt maja 25 2010, 18:36
Posty: 170
Lokalizacja: Jaworzno
Witam.

Jak mnie się to podoba jak mam wyłożone kawę na ławę co to za samolot i jeszcze pokazuje tyle fajnych ciekawostek. Dziękuję bardzo i czekam na ciąg dalszy

_________________
,,Proś Boga, żeby twoją pracę błogosławił, ale nie wymagaj, by ją również wykonał.''

Heinrich Karl Waggerl


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 

REGULAMIN FORUM


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL