Skocz do zawartości

zaruk

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 417
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    17

Zawartość dodana przez zaruk

  1. Akryle?
  2. Coś z tego preszejdingu zostało?
  3. zaruk

    I-153 Czajka ICM 1:72

    Jakiegoś nadmiernego syfu na powierzchni nie widzę, tych kilka włosków zdejmij sztywniejszym pędzelkiem lub wykałaczką zanim polakierujesz. Ładnie pomalowany.
  4. No wiem przecież, ale nie dlatego, że wiem, tylko dlatego, że Ty wiesz. I o tym piszesz. Sam bym nie wiedział jak taką śrubę wkleić, najpewniej jedną bym wkleił tak, a drugą na opak - tym sposobem miałbym 50% szans na to, że będzie dobrze.
  5. Bardzo efektowny. Czy, z uwagi na - sygnalizowaną w pierwszym poście - dobrą jakość szczegółów, można liczyć na jakieś zbliżenia natury fotograficznej? A może dopiero w galerii? Tak, czy siak podoba mi się, gratuluję wytrwałości.
  6. Wybrzydzasz. Najważniejsze, że śruby prawidłowo wklejone.
  7. Najlepiej się sprawdza wirujący stoliczek.
  8. Ale z Gwiazdą. To się nazywa krowi upór i życie potrafi uprzykrzyć. Nie podoba mi się to miejsce, zwijamy namiot i przenosimy się niżej - na przykład. Michau - galeria jak się patrzy, czapa z łba, ale rozpoczęte projekty piszczą po szufladach. Więc trza zakasać rękawy i do codziennej wytężonej modelarskiej harówki przystąpić, pomnażać PMB (produkt modelarski brutto).
  9. zaruk

    Na warsztacie 1/35

    Bardzo mi się podoba Twoja robota, sam model niezwykle interesujący szczególnie, jeśli się poczyta o pomysłach, jakie konstruktorzy mieli i wiązali z tym pojazdem.
  10. Gruba warstwa kleju może dać efekt matu. To tylko moje przypuszczenia, nie robiłem nigdy takich fikołków. A może inny scenariusz - okna wytnij z przezroczystego plastiku (wieczko od jakiegoś serka) a szprosy namaluj. I to wklej w ramki.
  11. Dobrze, żeś takie szczegóły w końcu pokazał. Bo na podstawie pobieżnych oględzin galerii, zwykły śmiertelnik taki jak ja może wysnuć wniosek, że model kleiło się jedną ręką. A tu proszę - modelarskie Virtuti Militari. Chylę czoła przed Mocium Panem.
  12. TAK.!
  13. Piękna, plastyczna praca, radość dla oczu. Podziwiam zaparcie (determinację). Wyrazy najwyższego uznania.
  14. Fajny, kolorowy szkrab (wybaczysz porównanie :)) Gratuluję ukończenia.
  15. Bardzo fajny, zupełnie inny, niż większość tu prezentowanych. Możesz napisać lamerowi, gdzie on latał?
  16. zaruk

    ALBATROS D.V 1:48 Eduard

    Najprawdziwsza prawda. Przed tym krokiem powstrzymała mnie perspektywa zużycia zbyt dużej ilości kalkomanii co mogłoby spowodować, że na model już by jej zabrakło. Miałby on wtedy właściwą kolorystykę, ale - powiedzmy - tylko w połowie. I choć pewnie dałoby się to skadrować tak, aby nikt się nie połapał - to uczucie niesmaku mogłoby pozostać.
  17. zaruk

    ALBATROS D.V 1:48 Eduard

    Koledzy piszący o urozmaiceniu, plastyczności i efekcie wizualnym pewnie mają rację. Szczerze jednak przyznaję, że nie był on moim zamiarem, a przynajmniej nie w takim nasileniu. Oglądałem wirtuozerskie wykonania Albatrosa w niemal jednolitej tonacji i zapewniam Was, że przyjemność z oglądania była ogromna. Zdaję też sobie sprawę, że nowe techniki warto próbować na boku. Tu jednak musiałbym zbudować cały ćwiczebny kadłub, żeby ocenić końcowy efekt. Oczywiście, obecną pracę można uznać za ćwiczenie. Nie tyle przygotowujące do "modelu życia", ile podnoszące umiejętności. Skoro nalegasz...
  18. zaruk

    Mi-24W Husarz (Trumpeter 1/48)

    Jak coś spieprzysz to nie ma, że "błotkiem chlapnę"...
  19. zaruk

    ALBATROS D.V 1:48 Eduard

    Dziękuję za wszystkie motywujące wpisy. Kwestia widoczności rastru wymaga pogłębionej analizy, co pewnie - wcześniej lub później - zostanie zrobione. Obecnie mogę powiedzieć, że zależy ona od: - rodzaju kalkomanii. Banał, wiem ale dopiero teraz. USCHII, posypując głowę popiołem za opóźnienie w realizacji zamówienia, nadesłało zestaw różnych kalkomanii, które wykorzystałem w Albatrosie. Trzeba wybierać mądrze. - koloru podkładu. W tej chwili wydaje mi się, że ma to podstawowe znaczenie. Ta sama kalka kładziona na jaśniejszym tle (1 - widoczny raster) i na ciemniejszym (2). Mniejsze różnice między barwą tła i rastru, z oczywistych powodów, zmniejszają kontrast i widoczność tego ostatniego. Rzecz do udoskonalenia. - ustawienia światła, jak pisze Boch. Tego jeszcze nie ćwiczyłem. Sądzę, że wykorzystanie tych elementów razem pozwoli na uzyskanie zadowalającego efektu. Jak na ogonku: Pozdrawiam.
  20. zaruk

    ALBATROS D.V 1:48 Eduard

    Był miód, musi być i dziegieć. W kosmos wystrzeliła głowica radiatora (to sterczące do góry) Przeszukałem i, oczywiście, nic. Aż się chce zanucić Pszczółkę Maję: "gdzieś jest, lecz nie wiadomo, gdzieeee..."
  21. zaruk

    PZL P.11c 1/72 Arma Hobby

    Śliczne te drobiazgi.
  22. zaruk

    ALBATROS D.V 1:48 Eduard

    Rozśmieszasz bezkonkurencyjnie. No nie było raczej. Biłem się już w piersi, że pstrokaty. Ale uderzę się raz jeszcze.
  23. zaruk

    ALBATROS D.V 1:48 Eduard

    Nie da się ukryć, pisałem o tym wcześniej. Na szczęście to tylko na zbliżeniach fotek. Gołym okiem, nawet z bliska nie przeszkadza.
  24. Świetnie poradziłeś sobie z żółtymi powierzchniami, monotonii za grosz. Bardzo udana praca, podoba mi się.
  25. zaruk

    ALBATROS D.V 1:48 Eduard

    Niewielka aktualizacja. Niewielka, bo wakacje, ładna pogoda, czasem leń, chyba też po prostu lubię tak powoli. Kadłub skończony (tak mi się w tej chwili wydaje). Ster kierunku przyklejony prowizorycznie. Postanowiłem (jak zwykle zresztą) wymalować znaki ale okazało się, że malowanie na kalkomanii pokrytej lakierem daje efekt podobny do grubej kalki. Numer egzemplarza nie przypominał oryginału... Konieczny był retusz. Z kalkomaniami też nie było łatwo (bogatszy o doświadczenia z ogona, znaki na bokach kadłuba postanowiłem nakleić). Grube, sztywne - jak nie kalkomanie Na początku wszelkich prac konieczne było oszlifowanie kadłuba z dodatków - miał być pokryty kalkomaniami. Dopiero po ich położeniu i po lakierowaniu mogłem naklejać blaszki. Dorobiłem zasobnik na race. No, i na koniec zdejmowana osłona silnika. Dopiero po obejrzeniu zdjęcia uświadomiłem sobie, że powinienem ją rozciąć. Ale już nie będę tego dobił. Jakoś ją tam położę - zresztą, niech to pozostanie między nami. Nikt z zewnątrz się nie zorientuje. Skrzydła są w zasadzie gotowe do malowania, podwozie też złożone. Może do Świąt zdążę...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.