Czołem,
Jako że nigdy jeszcze nie budowałem niczego od Airfixa, postanowiłem to zmienić. W moje łapki wpadł jeden z ich ostatnich wynalazków - Fairey Gannet. Samolot na tyle pokraczny, że nie mogłem przejść obok niego obojętnie.
Dużo ochów i achów można znaleźć na temat tego zestawu w sieci. Mnie on jakoś szczególnie nie zachwycił, choć sam model budowało się całkiem przyjemnie. Nie skorzystałem z załączonych propozycji malowania RN i zrobiłem go w barwach australijskich, czyli w praktycznie takich samych jak RN . Zbudowany w zasadzie z pudełka plus blaszki Eduarda w kabinie.
Oto zatem Fairey Gannet AS.1, numer seryjny XA331, w barwach 816 Eskadry RAN na pokładzie HMAS Melbourne, rok 1957.
Miłego oglądania i krytykowania!
Pozdrawiam,
Marcin
Kilka zbliżeń na kabinki: