wuwumaster
Użytkownicy-
Liczba zawartości
2 107 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Kalendarz
Blogi
Zawartość dodana przez wuwumaster
-
wehh słuszna uwaga, nie pierwsza niezgodność w tym modelu... jest ich jeszcze kilka, ale o tym w warsztacie już było pisane ten egzemplarz przyleciał jako B2 z Europy i został zaadaptowany do warunków pustynnych filtrem i kamuflażem, ale na fotkach jak się przypatrzyć to są zaczepy pod bomby pod skrzydłami, no ale panowie - miało być bezstresowo czyż nie ? co do plam piaskowego (pomijając że ich rozkład z braku dokomentacji to - poza lewym bokiem - małe SF... ) ja wiem czy te przejścia takie ostre były? tak mi sięwydawało naturalniej, bardziej miękko przy takich obłych kształtach plam, i tak też zrobiłem cały wąż to kalka, niestety, tu nie miałem wpływu na kolorystykę też moim zdaniem nie trafioną...), podstawka była na szybko kończona przed wystawą - ok 5-6 rano miałem ją jakimś bezbarwnym wykończyć ale przykleiła by się do stołu na wystawie w podstawkach jestem jeszcze bardzo cienki ale wiem ile one dodają na wystawach (dwa 2gie miejsca jedno przez lata nie zauważanym Kometem, drugie prościuchnym Albatrosem Airfixa ) więc model musiał mieć na szym stać. dzięki i pozdrawiam!
-
hehe dzięki za opinie o sztukasie... teza o zielonych skrzydłach pojawiła się całkiem niedawno za sprawą publikacji Mushroomsa, do tej pory we wszystkich książkach (a sporo ich przejrzałem, i polskich i rosyjskich i zachodnich) funkcjonował schemat z czerwonymi skrzydłami, ja sądze że kolor czerwony jest wysoce prawdopodobny - nie byłby to jedyny MiG z dużymi czerwonymi akcentami (na korzyść tego koloru świadczy też sposób malowania samolotów tamtej jednostki i o ile pamiętam szczątkowe opisy osób pamiętających tamte czasy), równie kwestionowane jest okapotowanie silnika, dół fragmentów skrzydeł i usterzenie poziome... i tak sobie możemy gdybać bez końca a co się pojawi nowa książka z nową interpretacją będziemy upierać się "bo tak naprawde to było tak... ", model zrobiłem na luzie tak jak mi się podobało myślę że jeżeli znasz konstrukcję MiGa-3 oraz wiesz jak go wykonał Revell to barwy powinny być tu najmniejszym problemem... (każdemu przeszkadzają czerwone skrzydła a nikt nie zwraca uwagi na prześwitujący zielony - a samolot w rzeczywistości był cały biały FABRYCZNIE! ja tak zrobiłem żeby poćwiczyć efekt przetarć farby dużo więcej takich haczyków w tym modelu jest... ) nie mniej jednak dziękuję uwagę pozdrawiam!
-
model przy takim malowaniu i tak jest już dość pstrokaty, też myślałem nad odpryskami lakieru ale ani na zdjęciach nie są one szczególnie widoczne (za to podmalówki są!) ani nie chciałem przesadzić z mozaiką malowania coby nie wyszedł pstrokaty jak choinka... tutaj powierzchnia jest wystarczająca urozmaicona, wyszedłem z założenia że nie trzeba jej dodatkowo "przełamywać". Sam doskonale wiesz Korniku że czasem lepiej pominąć detal niż gdyby miał być nadmiarowy i przez to nieco karykaturalny, a tego się obawiałem przy nadmiarze pstrokatości na modelu. Dziękuję wszystkim za miłe słowa ! pozdrawiam!
-
Sztukas zakończony, dziękuję wszystkim tu zaglądającym za doping i wsparcie, zapraszam do galerii: viewtopic.php?p=366869#366869 pozdrawiam!
-
Witam, po dłuższej walce z zestawem Italeri dobrnąłem do końca, warsztat tutaj: viewtopic.php?t=21459 model miał swój skromny debiut na wystawie w krakowskim muzeum lotnictwa, niestety pośpiech towarzyszący ostatnim pracom tak aby zdążyć na wystawę odcisnął się swoim piętnem na modelu (de facto nie jest to debiut tego modelu na tym forum bo jak się okazało artoor_k wrzucił go już wraz z innymi fotkami z Krk... ). Ogólnie zestaw przyjemny, chyba wszystko zostało opisane/przedyskutowane w warsztacie, dziękuję wszystkim którzy tam zaglądali krytykowali i doradzali. Model jest prezentem od mojej ukochanej toteż jej należą się największe podziękowania za samo meritum sprawy i za doping w pracach Fotki robione późną porą, starałem się jak mogłem ale fotografem nie jestem i umiejętności bardzo średnie, mam nadzieje nie wyszły bardzo tragicznie. Oto mój skromny Sztukas: Oraz wspomniany debiut w krakowskim muzeum na zaimprowizowanej podstawce (obok mój skromniuchny MiG-3 na równie improwizowanej podstawce ) I jeszcze kilka fotek "w klimacie" na wspomnianej podstawce: Dziękuję za uwagę. Zapraszam do krytykowania pozdrawiam!
-
ciekawy ładny model pozdrawiam! p.s. fotki fajne, ale na niektórych za duże zbliżenia przy tak małym modelu, zwracaj uwagę na paprochy które bezczelnie wdzierają się na model jak zawsze tuż przed zrobieniem zdjęcia p.s.2 co z P.11 ????
-
jeden z piękniejszych eksponatów muzealnych, dziś uświetnia swoją sylwetką nowy gmach muzeum krakowskiego, pozdrawiam!
-
ta Barracuda wyszła ci super ! bez porównania lepiej niż niegdyś 109tki, jak dopracujesz malowanie opon i okopcenia za rurami (polecam suche pastele jeśli nie psikasz aerografem) to będą super schludne modele wychodziły spod twojego skalpela/pędzla Moim zdaniem można by jeszcze dopracować wash, mógłby być subtelniejszy (tak, wiem, rzecz gustu...) za to podobają mi się imitacje smug/zacieków na skrzydłach (foto 3 od końca) - dodają realizmu kalki mimo problemów prezentują się b.dobrze, no i elegancko wymalowana rama oszklenia. Podsumowując - na serio fajny model do kolekcji pozdrawiam! p.s. czemu rury wydechowe nie są pomalowane ????
-
czy do takiego detalu nie lepiej już użyć po prostu pędzla i z głowy? mi by się nie chciało aero, toż to 90% farby idzie w myciu, o czasie nie wspominając ale jak uważasz, efekty twojej pracy są bardzo dobre więc jak nie pomalujesz i tak będę podglądał pozdrawiam!
-
kurcze w sumie jednego z najistotniejszych nie napisałem... skala to 1/72, a sklejka to klasyczny sposób: podkład kremowy, mazy ciemnym brązem suchy pędzel (bo nast. warstwa go rozjaśnia), na to orange clear pactry i już paradoksalnie wypukłe podziały okazały się dużym plusem bo uwypukliły arkusze sklejki (obrysy), nie wiem dokładnie jak powinno być wg oryginału ale mazałem każdy arkusz w innym kierunku głównie żeby się od siebie odróżniały. jarek38 - dzięki za cenne radu odn. naciągów Dzięki jeszcze raz za miłe słowa, to taki skromny modelik, zastanawiałem się wogóle czy go tu pokazywać, ale skoro innych komentuje to i coś swojego musiałem ujawnić niedługo galeria sztukasa - ojj tu będzie można sobie po mnie pojeździć... pozdrawiam!
-
no... a to ciekawy pomysł, myślisz że tak da rade z żyłką wędkarską 0.1mm? bo taką zastosowałem (i nie twierdze że była to najlepsza decyzja...). Pytam coby nie sknocić modelu przy próbie poprawki, jak by tak się dało to by całkiem fajnie było, odpadło by szukanie po pasmanteriach nici poliamidowych (na samo pytania zwykle panie sprzedające otwierają oczy buzie i na tym się kończy wizyta w sklepie...) pozdrawiam! p.s. sorki za te fotki, spróbuje coś w weekend popstrykać lepszego
-
wehh robie fotki jak umiem, spróbuje zrobić lepsze a to jest zestawowy ludek, jak na airfixa przyzwoity ale szału nie ma, spróbuje zrobić odpowiednie zbliżenie, generalnie ma on zasłaniać puściutki kadłub dziękuje wszystkim za miłe słowa pozdrawiam!
-
witam, w trakcie prac nad sztukasem wygospodarowałem troche czasu i pod wpływem ostatnio odkrytego uroku pierwszo-wojenniaków dłubnąłem sobie ot takiego Albatrosa. Jest to de facto mój pierwszy szmatopłat, modelik to skromny Airfix (praktycznie z pudła, dostrugałem tylko śmigło bo zestawowe było tragiczne, poprawiłem lekko km-y, silnik, dorobiłem dół chłodnicy), reedycja zestawu chyba jeszcze z lat 70tych, miał być taką zabawą w próby z naciągami, kolorkami itp, dał mi mnóstwo frajdy (no i co tu kryć - szkoda było poświęcać Eduarda do nauki...) w nowej edycji są fajne kalki które kładą się po prostu rewelacyjnie, ale niestety są mało nasycone i poprzesuwane. Sam modelik ma przedstawiać domniemany wygląd samolotu Richthofena na którym został zestrzelony i ciężko ranny (tu duża inspiracja rewelacyjnie zrealizowanym filmem, choć merytorycznie bajeczką). Foto robione późną porą, ale może komuś przypadnie do gustu ogólnie jak dla mnie wyszło takie urocze maleństwo które dało mi sporo wniosków na przyszłość, bo coś mnie złapało na tą pierwszą wojne poważniej... Zapraszam do krytykowania pozdrawiam!
-
kolejny krok naprzód, piaskowy Humbrol 103 (Giallo Mimetico I, i wyszedł taki odcień jak chciałem), cieniowanie/rozjaśnianie pastelami, , jasna plama na ogonie (dałem - a co, zawsze wygląda ciekawiej to odnośnie rozważań z początku wątku), kalki. Ogólnie instrukcję malowania italerki można sobie do kieszeni schować bo przedstawia zupełnie coś innego niż widać na zdjęciach, kalki niestety też nie najlepiej zaprojektowano... ale ostatecznie i tak mi się podoba oszklenie też dostało piaskowym, kołpak dostał charakterystyczny żółty dzióbek w zygzaki, na łopatach śmigła starałem się uzyskać efekt mocnego wyblaknięcia pod wpływam słońca i pracy w warunkach pustynnych (świetnie na zdjęciu oryginału widać ile jaśniejsze są łopaty) i jeszcze foto od spodu jak ostatecznie wyszedł RLM65 by Pactra zapraszam do krytykowania pozdrawiam!
-
mógłbyś zdradzić jak zamierzasz powycinać te kształty? bo same kontury masek wyszły ci świetnie pozdrawiam!
-
Madagaskar 1942; Fairey Fulmar, Airfix - skala 1/72.
wuwumaster odpowiedział Herod → na temat → [L]Warsztat
:piwo: postaraj się czysto skleić, poszpachlować, starannie wyszlifować i odtworzyć zamazane podziały, z tym już wiesz jak sobie poradzić jak ta sztuka Ci się uda oraz lekki łosz/brudzenie to będzie piękny model, trzymam kciuki pozdrawiam! -
Madagaskar 1942; Fairey Fulmar, Airfix - skala 1/72.
wuwumaster odpowiedział Herod → na temat → [L]Warsztat
ojj kolega się zapędził, zamiast mierzyć wysoko porywa się z motyką na słońce, ale całe szczęście to dopiero początki modelu więc wszystko przed tobą po pierwsze, skleić prosto z pudła CZYSTO i SCHLUDNIE wcale nie jest taką łatwą sprawą, powiedziałbym jest najtrudniejszą sprawą, bo dopiero wtedy jest sens bawić się w następne techniki, łosze itd. po drugie - jeżeli nie masz dużego doświadczenia to po żadnej szpachli nie przeryjesz linii ot tak, a jeżeli masz to zrobisz to praktycznie tylko po Magic Sculp, ale nie wiem po co się na to porywać na początku. Moja skromna rada - skup się na delikatnym pomalowaniu modelu a nie zakładaj że będą 4 grube warstwy więc trzeba mocne linie porobić. trzeci punkt skromnego mego posta - ot masz pierwszą lekcję o dokumentacji, nie zawsze jest tak że dokumentacje to jedyne 100% źródło (tak samo jak model w pudełku nie jest 100% miniaturą oryginału wbrew przekonania wielu moich niewtajemniczonych znajomych). całkowitą zgodność możesz mieć tylko jak sam pojedziesz z metrem i suwmiarką pomierzysz i będziesz robił model dokładnie tego egzemplarza, nie wszyscy producenci ujawniają rysunki swoich konstrukcji stąd też plany są często na tyle dokładne na ile pomierzono/obejrzano jakiś egzemplarz. Ale nie to powinno być twoim problemem, bo na świecie jest na tyle mało specjalistów od Fulmarów że mało kto się kapnie że coś nie tak, za to każdy zauważy nieposzlifowane łączenia itd. Modelarstwo to nie tylko merytoryczna zgodność z oryginałem (bądź co bądź bardzo ci się chwali że na to zwracasz uwagę) ale jeszcze technika wykonania samego modelu. Ortodoksyjna zgodność z oryginałem zwykle prowadzi to nie zrobienia żadnego modelu, bo każdy ma coś nie tak Na koniec dodam że podoba mi się że się nie spieszysz, widać że podchodzisz do tematu z dużym zainteresowaniem, postaraj się zrobić ten model schludnie, z fajerwerkami zaczekaj, bo tak to już z modelami jest że lepiej jakiś detal pominąć niż groteskowo go uwypuklić (ot takie linie podziałów). Zaufaj doświadczeniu tych co ci chcą pomóc, może i twoi znajomi robią pędzle z kotów ale takie podejście nie zawsze się sprawdza, lepiej kupić małą tubke porządnej szpachlówki niż 10kg bezużytecznej do modelu szpachli budowlanej, i tak z wieloma innymi narzędziami. Życzę ci powodzenia i dużo energii do pracy! bo zapowiada się ambitne podejście, co mnie bardzo cieszy będę tu regularnie zaglądał i w miarę możliwości pomagał pozdrawiam! p.s. nie spotkałem się z plastikowym modelem w 1/72 który miałby "z pudła" nawiercone karabiny, za 5zł możesz zrobić potężne zakupy całej gamy rozmiarów igieł i strzykawek, igłami świetnie się wierci takie otworki i są ok 20-30 razy tańsze od małych wierteł a jak się stępią to masz jak znalazł do zrobienia lufek karabinów -
wehh kolega technicznie krąży po wyżynach niedostępnych dla wielu z nas prostych sklejaczy... przyglądam się z wielką ciekawością (sam mam do udłubania to samo tylko w 72 z Rodena więc tym bardziej podglądam) pozdrawiam!
-
jak po acetonie guma wróci do swoich rozmiarów to ok - fart, sam przerabiałem w pracy przy okazji jakiejś awarii czyszczenie pompy - po szybkim czyszczeniu w acetonie okazało się że nie ma co zakładać, bo tam gdzie trzeba było wstawić w wyfrezowany rowek nigdzie nie pasowały, ot tak z moich doświadczeń... ale jak ktoś chce to na własne ryzyko, ja widziałem jak to działa więc tylko ostrzegam jak by ktoś nie wiedział. Natomiast muszę się zgodzić z Halsey-em co do artykułów w modelarskich a w Castoramie, tu 100% racja też nie kupuje papieru 5x droższego - bo modelarskiego looz rozsądek przede wszystkim, ale - z wieloma rozcieńczalnikami miałem do czynienia a nie mam pojęcia co Tamyia pomieszała że taki płyn myjek uzyskała, dla mnie się to zachowuje jak mix nitro (skuteczność + smród...) aceton (lotność) i zmywacz wamod (jakieś takie pozostawienie delikatnej powłoki, mimo poprzednich składników odczucie małej agresywności, za to sporej skuteczności) i odkąd go używam (w 1.5 roku nie zużyłem połowy, a sporo maluje i myje) nie mam żadnych problemów z aero (a było sporo, i ratunkiem tez bywał aceton i nitro, do czasu zmasakrowanych uszczelek), sądzę iż te 25zł za 200ml nie było przepłaceniem tylko strzałem w dziesiątkę, i nie chodzi mi tu o jakąś reklame tylko o wskazanie gotowego b.dobrego rozwiązania tym którzy szukają i eksperymentują z kolejną wyszukaną w Castoramie butelką z jakimś rozcieńczalnikiem w nadziei że to będzie to (tak jak i ja przez długi czas szukałem). oj dużo mi sie napisało, przepraszam jeśli zanudziłem pozdrawiam serdecznie!
-
nie no świetnie wchodząc do wątku pomyślałem : boshh stary airfix - tragedia w reedycji, a Ty zrobiłeś z niego bardzo przyzwoity model! smaczkiem są żołnierzyki na skrzydłach i klapy (jakich blaszek użyłeś? bo i kokpit super) natomiast co to są te czerwone kropy obok to nie wiem, ale chętnie się dowiem gratuluję pięknego modelu pozdrawiam!
-
ojj kolego Halsey - błąd !! jeżeli aero ma jakiekolwiek uszczelnienia gumowe to NIGDY NIE ACETONEM !! pod wpływem acetonu guma pęcznieje a oringi się wydłużają - robi się większa średnica, i ogólnie rzecz biorąc szlag je trafia... jeżeli lepsze aero i uszczelnienia teflonowe to jednorazowo nic nie powinno się stać, ale teflon też się zużywa i niszczy, wiem że aceton jest tani i ogólnodostępny ale tu na serio nie ma co na siłe oszczędzać - płyn tamyi/gunze fakt jest drogi ale idzie go b. mało a na pewno nam aerografu nie uszkodzi. sorki za offtop ale musiałm sprawe sprostować. GreeN - miło jest obserwować tak obiecującego początkującego (hehe kto by powiedział przy takim rozmachu i świetnych efektach... ) modelarza, dawaj dalej !! pozdrawiam!
-
Malta 40-43; Reggiane Re.2001 Falco II; Supermodel 1/72
wuwumaster odpowiedział dewertus → na temat → [L]Warsztat
taśma Tamyi - modelarska taśma do maskowania, powszechnie znana i lubiana taśma 3M - taśma używana gł. przez lakierników do maskowania obłych kształtów (łuki, płomienie itp), jest elastyczna więc przy wygięciu jej w łuk nie załamuje się "na zakręcie" (oczywiście wszystko do pewnych granic), a 3M to dokładniej producent różnego typu bajerów lakierniczych kroi się ładny model nad tymi liniami faktycznie można by jeszcze popracować pozdrawiam! -
kolejny wielki krok dla człowieka a mały krok dla ludzkości... były żmudne godziny maskowania, potem chwila malowania. ogólnie z efektu jaki dają Pactry + rozcieńczalnik Gunze jestem b. zadowolony (nawet przy tak wąskiej szyjce uniemożliwiającej niektórym mieszanie ich...). Teraz znów maskowanie tym razem wałki pod miękkie plamki piaskowego. tu planuje użyć odpowiednik Giallo Mimetico I, gdyż jak podaje Luftwaffe im Fokus właśnie tą farbą zapożyczaną od włochów niemcy pokrywali pierwotny kamuflaż, samolot pochodzi z 41r. a farby pustynne docierały do afryki z początkiem 42, co wyklucza użycie proponowanej w instrukcji RLM79. jako Giallo Mimetico 1 chce dać humbrolka 103. i tu jak by ktoś miał jakieś sugestie to chętnie się poradzę. otóż Hu103 to jasny kremowy, całkiem przyjemny, Giallo mimetico II to wg włoskich stron Hu81 który jest b. żółty, zupełnie mi nie pasuje do sztukasa... (malowałem nim DFS-194 i wydaje się być dalekie toto od koloru pustynnego) na zdjęciach oryginału widać że ten kolor jest b. jasny, niestety Luftw. im Fokus nie podaje który z 4 odcieni Giallo M. był używany... trochę celowo odchodze od Giallo M. III (włoska propozycja odpowiednika: brozowo-piaskowy Hu94+mocny żółty Hu154 + lekkie rozjaśnienie białym) który jest bardzo podobny do RLM79 (~Hu63), a więc typowe sztampowe malowanie pustynne. Wszelkie uwagi mile widziane! (a jak mi sie Hu103 nie spodoba to pomieszam Hu103 z Hu94 i będzie Giallo Mimetico by wuwumaster ). pozdrawiam! p.s. sorki za jakość fotek, starałem się, ale godzina późna i warunki niesprzyjające...
-
ze wspomnianych specyfików czyszczących ja używam Tamyi i moim zdaniem jest b. wydajny, używam go jak już jest niby czysty po wodzie/wamodzie/benzynie ekstrakcyjnej, i zawsze jeszcze sporo nim wypłucze, do tego dobrze mieć pędzelki cienkie ale z długim włosiem - zawsze domyjesz głębiej. ja osobiście uważam wode za najgorszy sposób mycia (czasem ją wlewam żeby wypłukać niewykorzystaną farbę), taka Pactra sie przy niej zcina, a jak Vallejo przyschnie na ściankach to wcale chętnie od wody nie schodzi, do vallejo wamod jest rewelacyjny, do olejnych benzyna akstr. a pactra + domywanie ostateczne po w/w to właśnie płyn Tamyi, daje go niedużo ale wypłukuje po prostu wszystko... cleanlux jest ok ale ja go nie lubie bo sie taki glutowaty śliski robi, potem i tak trzeba dokładnie wodą wypłukać. pozdrawiam!
-
PZL P11c - 1:72 Mastercraft - pierwszy po latach warsztat
wuwumaster odpowiedział lucass_krk → na temat → [L]Warsztat
kroczek po kroczku, po kroczku kroczek, a po tych kroczkach następny kroczek - i tak do przodu do szczęśliwego finału ciśnij ciśnij! pozdrawiam!
