Skocz do zawartości

letalin

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 617
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez letalin

  1. Wolny wybór. Chociaż z drugiej strony szkoda tego Matchboxa. Zestaw w swojej oryginalnej formie jest swego rodzaju zabytkiem. Czysto sklejony i dobrze pomalowany i postawiony obok współczesnego modelu z masą dodatków byłby też wartościowy.
  2. Czyli Mikro144 w technologii XXI wieku:)
  3. Zaszalejmy: Niech IBG robi to co robi od paru lat Airfix: Tanie, proste, ale świetnie zaprojektowane przez modelarzy modele. Marne szanse byśmy tego doczekali. Airfix to tylko marka której włścicielem jest Hornby a oni to zabawkarski moloch z kapitałem który nie ogranicza w realizacji pomysłów. A znikąd pojawiła się firma wydająca serię tanich pojazdów i figurek "First to Fight" i jedzie dalej ku radości producenta i kupujących. Standard może nie najwyższy, ale cena przyjazna i świetny materiał dla początkujących. Czy nie ma planów wydawania samolotów? Nikt nie słyszał żadnych plotek, pogłosek, przepowiedni? Pytam, bo właśnie coś takiego obiło mi się o uszy:)
  4. Znając Twoje zacięcie do upiększania starych Matchboxów doradzę zakup jakiegoś modelu Hasegawy, albo SH żeby pożyczyć od niego kadłub, śmigło, podwozie. Skrzydła i usterzenie masz już z Pavli:))
  5. Zwykle nie ufam instrukcjom montażu, ale...zobaczyłbym co proponuje Airfix w swoim większym modelu: http://airfixtributeforum.myfastforum.org/Airfix_1_24_Hawker_Typhoon_Mk_1b_19002__about43484.html?sid=9f24ceae41c46deea51f618ca289f212
  6. Przesuwanie okien, drzwi i dzioba spowoduje na pewno zwiększenie sprzedaży zestawów (za pierwszym razem nie każdemu się nie uda), oraz narzędzi modelarskich. Może też ktoś wyda żywicę do korekcji kadłuba:) Ja w tym widzę spisek. A na poważnie: Czy ktoś zdecyduje się na poprawianie zestawu, czy nie, to fajnie, że dyskusja idzie w kierunku wychwycenia wszelkich niedoskonałości.
  7. Zaszalejmy: Niech IBG robi to co robi od paru lat Airfix: Tanie, proste, ale świetnie zaprojektowane przez modelarzy modele.
  8. Spiton, kawał świetnej zabawy. Gratulacje! (edit imt)
  9. letalin

    Korsarz Tamiya 1:72

    W realu na pewno się komponuje, ale...w realu nie występował zielony "filtr" Dla obserwatora wygląda to jak położona niestarannie plama kamuflażu, albo "odkurz". Ot eksperyment, ale nie do końca udany.
  10. letalin

    Korsarz Tamiya 1:72

    Wybrałeś jak sądzę prawidłowe farby z nazwy, ale zieleń (oliva drab) wyszła dziwnie. Zbyt soczysta, bez żadnego brązowego tonu, niewiele się różni od interior green. Szary wyszedł też bardzo jasny z niepotrzebnym zielonym nalotam. Same granice kolorów są zbyt rozmyte, ale pewnie malowałeś kamuflaż bez maskowania i dlatego?
  11. letalin

    Korsarz Tamiya 1:72

    OK, wierzę Czy kolory na żywo też wyglądają na bliższe rzeczywistym? Mam wrażenie, że dobrałeś barwy, które tylko trochę przypominają oryginalne. Końcówki skrzydeł są też tak w połowie miedzy NAVY i FAA.
  12. W praktyce cylindry silników gwiazdowych w skali 1/48 były w znanych mi przypadkach wykonywane z jednoczęściowej formy. Głębokość szczelin między żebrami, ani ich liczba nie była jednak w skali.
  13. Żadna z "dziwnych" marek nie produkuje kleju sama. Większość z tego co jest dostępne na rynku to kleje o tym samym składzie i być może tego samego producenta, konfekcjonowane przez różne firemki. Ważniejsze jest opakowanie dające szanse na drugie użycie, co np. przy małych tubkach z prostym zamknięciem nie jest czasem już możliwe.
  14. Wyciąć. Skalpelem albo czeską żyletką (piłką). Tylko baaaaaardzo ostrożnie, żeby znowu nie zamawiać nowej owiewki Użyj starej jako wzoru podczas wycinania. Możesz wyciąć z lekkim marginesem (np 0,5 mm), który daje trochę więcej pewności, a na końcu trzeba go delikatnie zeszlifować. Jeżeli owiewka ma być otwarta, zastanowiłbym się, czy nie rozciąć wiatrochronu i owiewki pierwszym cięciem. Powodzenia Tak jak pisze Danio, ze wskazaniem na metodę z marginesem. Potem skrawanie żyletką i ostateczne wyrównanie pilniczkiem. Użycie starej osłony jako kopyta ma sens, ale po jej zeszlifowaniu. Ja wypełniam wnętrze vacu osłonki magic sculpem. Łatwiej trzymać przy obróbce, gdy osłonka jest czymś wypełniona.
  15. Moja Bryza jest w drodze. 83 złote nie wydało mi się za drogo.
  16. Muszę przyznać, że ten schemat z czerwonymi szachownicami był też moim wyborem. Może tylko tradycyjnie asymetrycznie umieszczonymi?
  17. A czemu chłodnica oleju nie jest w tym samym kanale co chłodnica glikolu? Takie rozwiązanie, skądinąd znane w ił-2 to dobre może dla powolnych samolotów, a nie takich błyskawic jak He 112. 8-10km/h kradnie z Vmax.
  18. Czy raczej kanalizacji?
  19. A co to za dynks wystający z prawego skrzydła?
  20. Mam tego miga. I myślę o tym, żeby go zrobić ,-)) Obecnie to jeden z lepszym modeli tego samolotu w tej skali na rynku ,-)))) A ja wolę starsze KP Spiton, skończyłeś tego swojego?
  21. Klej sprzedawany przez WAMOD w buteleczkach 20ml kosztuje kilka złotych i daje radę. Trzy różne gęstości. Opakowanie łatwe w obsłudze.
  22. Pytanie czy zerżnięty żywcem przód kadłuba z konstrukcji Messerschmitta z lat późniejszych to dobry pomysł? No i gdzie chłodnice? Konstrukcja Willego wygrała również z powodów swojej prostoty i taniości. To eliptyczne skrzydło było bardzo czasochłonne w produkcji i być może kanciaty statecznik poziomy usiłował zmniejszyć minimalnie nakład pracy. Dla własności lotnych skrzydło eliptyczne jest najlepsze, ale jego przewaga nad trapezowym jest minimalna. Czesi w B.135 zrezygnowali z eliptycznej krawędzi natarcia i ja też bym z niej zrezygnował w He-112. I zamontował tak jak w Bf 109 sloty.
  23. Na sterach wysokości były trymery. Trymery miały sterowanie, którego cięgno wychodziło na górnej powierzchni. W Twoim modelu są od spodu (ta mała podłużna owiewka). Kalkomanie można zawsze położyć symetrycznie. Na dole płata kokardy są w różnej odległości od końca skrzydeł. Kokardy na kadłubie też są inaczej niż na oryginale, ale tu rozumiem, że producent pokpił, bo wtedy litery kodowe nie siądą na swoim miejscu, chyba są za duże. No i jeszcze pas przed usterzeniem, który jest istotnie za wąski. Diabeł tkwi w szczegółach. Na szczęście modele Spitfire są bardzo popularne i na jednym na pewno nie pozostaniesz. Następny będzie lepszy:)
  24. Tradycyjnie podwozie wklejone pod złym kątem. Tradycyjnie dla polskiej szkoły modelarskiej. Stateczniki zamienione lewy z prawym. Kalkomanie gdzie popadnie. Zestaw jest słaby, ale to nie są błędy zestawu:((( Błędem zestawu są kryte płótnem lotki. Dość łatwe od poprawki zresztą.
  25. letalin

    SU-122 Tamiya 1:48

    I fajnie, jest ciekawiej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.