Skocz do zawartości

letalin

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3 617
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Zawartość dodana przez letalin

  1. Trudno wyczuć co to za kolor, ale nie wygląda to dobrze, chociaż zdjęcia może i mocno przekłamują. Wrzuć sobie na googla "hurricane interior colours" i porównaj sam. Tablicę przyrządów warto było pomalować przed nalepieniem kalki. Przy odrobinie pecha będzie te jasne krawędzie widać.
  2. Świetna rekonstrukcja. Bez śmigła byłby jeszcze bardziej ekscentryczny.
  3. Bardzo misie podoba. Gratulacje!
  4. Zamiast oceniać jak SF spróbuj wytłumaczyć jak należy problem rozwiązać. Wtedy nie wyjdziesz na kózkę skaczącą na pochyłe drzewa przyginane przez innych, a na sensownego kolesia mającego choćby pomysł. Ja pomysłu na żywiczne kółka nie mam, można tak jak Solo mniej lub więcej zeszlifować te kółka, albo nie robić nic. Można też tak jak Ty ironizować nie proponując niczego w zamian, co zbliża Cię do trolli często pojawiających się w wątkach Solo. Malowanie spodu modelu nie jest wg mnie najszczęśliwsze. Po kilku sekundach oglądacz zaczyna rozumieć schemat: Panel lewy ciemniejszy, panel prawy jaśniejszy i na odwrót. Ja tego nie kupuję.
  5. Czyli robił modele tzw. blokowe ( czyli poglądowe - kształt samolotu, pojazdu, okrętu ) , to co robimy obecnie to modelarstwo redukcyjne ( polegające na odwzorowaniu jak największej ilości detali w skali modelu) . Tak wiec linie podziału są na miejscu i należało by je przynajmniej lekko uwydatnić. Na samochodzie nawet z odległości 30-40 m widać obrys drzwi. A na oryginalnym Spitfire nie ma szpar tego rodzaju jak w samochodzie osobowym. Blachy są na styk, szpary między nimi widoczne, ale nie wszystkie z odległości większej niż dwa metry, a nity znikają po oddaleniu na dwa kroki. Moda uwypuklania washem linii podziału nie ma nic z modelarstwem redukcyjnym wspólnego. To jest forma umowy, że tak powinno być i wtedy jest "realistycznie", chociaż niekoniecznie podobnie do oryginału.
  6. Twój model, Twoja wizja Widziałem Drakena na własne oczy w muzeum i zapewniam, że to kolorowe zdjęcie nie oddaje autentycznego koloru tego kamuflażu. Sam sobie zresztą wyrób opinię: http://www.ipmsstockholm.org/colorcharts/stuff_eng_colorcharts_sweden.htm
  7. letalin

    Revell 1:72 F4U-5 Corsair

    Bardzo sympatyczny widok. Jak na pierwszą galerię, to ogromne gratulacje!
  8. letalin

    VW Garbus - Revell 1:24

    Pominięcie malowania ramek i uszczelek szyb robi na mnie złe wrażenie. Brak rejestracji i oznaczeń na klapie silnika czyni go też uboższym. Przykro mi, ale jestem na nie. Widać pośpiech, zbyt dużo pośpiechu. Może następnym razem będzie lepiej:)
  9. Ja lubię mało styrane. Budujesz sobie model i tyle, to rozumiem. Rozumiem też wielką chęć i potrzebę dyskutowania o Twoim modelu u innych. To przecież po to jest to forum. Rób swoje, według własnego wyczucia. Mi się podoba, a że nie budujesz jakiegoś wyśnionego przez innych ideału to przecież norma. Nie widzę jednak problemu wymagającego alarmu:) Kroczysz szeroką ścieżką poprawności, bez przegięcia i zadęcia.
  10. Ale ten to raczej był pomalowany na szaro, sądząc po oznaczeniach i raczej to nie jest styrana powierzchnia, tylko pościerana, być może przed powtórnym malowaniem. Nie wygląda mi to jednak na naturalnie "zużytą" powierzchnię. Ten był pomalowany na żółto z okazji ostatniego lotu tego typu w jednostce F10.
  11. Trudno zapomnieć taki koszmar. Ja się dobrze bawiłem. Nie o to w tym chodzi? Miałem autentyczny fun. Z modelu i komentarzy. Polecam zapoznać się z moim podpisem i mniej poważnie traktować zabawę w modelarstwo.
  12. Masz rację. Różnica istnieje. Mam jednak nadal wrażenie, że lepiej by wyglądała linka anteny gdyby ta różnica była wyraźniejsza. Moim zdaniem, z którym nie masz oczywiście obowiązku się zgadzać. Ostatnie dodaje z ostrożności procesowej wiedząc o nadwrażliwości niektórych na moje subiektywne oceny.
  13. Cieszy oko i zachęca do zmierzenia się z zestawem ICM. Gratulacje! Jedyne co mnie trochę razie to brak różnicy w grubości linek anteny i naciągów komory płatów. Antena wygląda zbyt topornie i psuje trochę wrażenie.
  14. Autor modelu jak na razie nie uściślił wypowiedzi. Mnie zaintrygował. Każdemu według potrzeb. Dopóki mieści się to w ramach regulaminu oczywiście. Linków do konkurencji nie wklejaj, bo się narazisz tym od nożyczek:) Miło, że pamiętasz o moim Super Spicie. Dzięki!
  15. Nieznacznie droższy, bo za ok. 20 złotych, a należący do nowej generacji modeli, które są naprawdę godne polecenia dla każdego. Problem tylko taki, że trzeba wiedzieć, które modele są nowe, a które tylko w nowych pudełkach:)) Ten Caudron to kopia francuskiego modelu f. Heller. Początkowo wydany przez spółdzielnię Reflex, gdzieś w końcu komuny.Oryginał jest trochę lepszy, na pewno ma zupełnie dobre szkło.
  16. Na klejenie modelików też szkoda życia.
  17. A kto to powiedział? Ja się przyglądniesz zdjęciom, to sam sobie wyrobisz zdanie. Ja uważam, że matowe wykończenie na Spitfire jest błędem. Farby używane na myśliwcach miały oznaczenie "type S" co się tłumaczy jak "smooth" czyli gładki w odróżnieniu od M czyli "matt". Pozostaje oczywiście problem zużycia, zmatowienia w czasie eksploatacji, ale ten proces nigdy nie był równomierny na całym samolocie. Dlatego modele Spitfire pryskane po całości matowym lakierem wyglądają dla mnie źle i nieprawdziwie. Te błyszczące zresztą też. Dobrym pomysłem może być półmat miejscami polerowany, miejscami zmatowiony dodatkową warstwą lakieru bezbarwnego.
  18. Na takie eksperymenty przyjdzie czas. Najpierw podstawy, potem dokładasz coś więcej. Można umocować model na czymś, co służy za uchwyt przy malowaniu. Przód kadłuba z tą wielką dziurą aż się prosi, żeby go do tego wykorzystać. Dlaczego szybko? Lepiej małymi porcjami i wolno. 3-4. Może jednak zbyt gęsta była ta farba? Przy czym dużo trudniej maluje się farbami błyszczącymi. Użyłeś jak widzę raczej błyszczących? Nie wiem kto doradził ten granatowy kolor, ale wyraźnie jest to za ciemna barwa jak na ten schemat malowania. To był kolor niebieski, nie granatowy.
  19. Model z pięćdziesiątką na karku:) Czego nie da się ukryć porównując go z nowszymi produkcjami. https://www.scalemates.com/products/product.php?id=139583
  20. I tak powinno być.
  21. Wiekowy model, vintage całą gębą Będę kibicował. Nie wiem jaką szpachlówką się posługujesz, ale większość nowoczesnych można zmywać, zamiast zeszlifowywać nadmiar. Nie niszczysz wtedy faktury powierzchni.
  22. Wysiłek godny pochwały, ale czy nie oszczędziłeś wysiłku w zbieraniu materiału? Czy jesteś pewny, że kadłub przykryty bocznymi szybkami za kabiną pilota był w tym kolorze, a nie jaw w seryjnie malowanych Curtissach w kolorze kamuflażu? Temat się przewija na forach i tradycja modelarzy jedno, a kolorowe zdjęcia z epoki drugie. http://www.ratomodeling.com/articles/AVG_cammo/curtissret01.jpg
  23. No do skali 1/72 to mało przydatny. Ja bym użył okrągłego, miękkiego, dużo mniejszego. Rozmiar 2-3, ale nie 9.
  24. Jeśli będziesz robił następny model z tej jednostki, to ważną może być dla Ciebie informacja, że te samoloty wyszły z fabryki w typowym malowaniu DG/OG/MSG i były przemalowane prawdopodobnie dopiero w Afryce. Przy przetarciach lakieru, odpryskach warto pokazać tę wcześniejszą warstwę lakieru, a nie od razu srebrną blachę. No i granice kolorów też w tym modelu wyszły zbyt ostre. Malowali w warunkach polowych, bez szablonów, widać na zdjęciach odkurz na znakach rozpoznawczych, nie dbali o drobiazgi i np. maszt anteny jest w oryginalnym szarym kolorze.
  25. Chłodnice malowałeś chyba osobno, bo wyglądają jak z innego egzemplarza. Dlaczego wylot łusek z zewnętrznych karabinów jest zaślepiony? Osłony podwozia różne Lewa OK, prawa z wersji późnych. Koła z 5 otworami , albo z osłonami. Te są typowe dla Mk.VIII i późnych Mk.IX. Geometria podwozia też nie taka jak należy. Biorąc pod uwagę, że paru kolesi budowało już ten model i udało im się uniknąć tych podstawowych błędów, to uważam lekcję na temat Skalskiego w Afryce za nie odrobioną. Wygląda jakbyś się spieszył. Szkoda.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.